Skocz do zawartości

Schwalbe Kojak czy Vittoria Rubino Pro 700c


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No oki. 28c. Widzę że są ludojad poleca Kojaki, przypuszczam że masz opony z zeszłego roku lub wcześniej. Co sądzisz o tym że tegoroczne Kojaki gorsze jakościowo? Czy to może akurat trafiła wadliwa seria opon że poszły na serwis i stąd takie opinie?

Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Kupowałem je w 2013. Jak ich produkcja wygląda dzisiaj to nie wiem (pewno tak samo), ale takie opinie jak przedstawiasz to często "urban legend" niemającego nic wspólnego z rzeczywistością. 

Pozdrower!

Opublikowano

Ok. Biorę Kojaki na 28c. Dziękuję wszystkim za dyskuję :)

Opublikowano

Rubino pro  G+ 28c były by lepsze. Ale i tak uważam, że to za wąsko 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Używam Rubino Pro w rozmiarze 23 i jestem BARDZO zadowolony ! Wcześniej miałem Michelin Dynamic również w rozmiarze 23 i w temacie szerokości nie narzekam na brak komfortu. Może karbon tłumi większość drgań ale przy ciśnieniu 8bar Rubino spisują się wyśmienicie. Osobiście polecam. 

Opublikowano

Heh, opona 23 mm, 8 barów, nasze drogi i komfort ? Kto tam co lubi, ale zmiana opony na 28 dobitej do 5,5 - 6 barów da więcej komfortu niż tona carbonu.

Opublikowano

Panowie, ale nie uwzględniacie jednego istotnego szczegółu - wagi rowerzysty. Ja ważę mało, bo 60kg i na oponie 25c nabitej do 8 barów czuje się identycznie jak na oponie 38c nabitej 5 barów. Za to minimalnym ciśnieniem na jakim jeżdże (26x2,40) to 1,8 bara, co dla niektórych jest niezrozumiałe :P 

Opublikowano (edytowane)

Ja ważę 75kg i stosuje minimum zalecane dla Vittoria Rubino Pro czyli 7bar przód / 7-8bar tył dla rozmiaru 23.

Pojecie komfortu to raczej mocno indywidualna sprawa jest podobnie jak wygląd roweru :) Biorąc z garażu szosę na trasę 100...150km nie myślę o komforcie tylko czy sie wyrobię w czasie 9_9 Grunt to mieć w miarę pewna oponę pod tyłkiem bo bezpieczeństwo ważniejsze od komfortu a na dystansie powyżej 100km choć bym założył 25 czy wiecej tyłek i tak swoje dostanie od siodełka B| 

Edytowane przez Eldo
Opublikowano

Ja mam rubino pro g + 25mm.
Ładuje na maksa 9 bar. Ważę niespełna 50 kg. " Nośność " i klejenie tych opon w zakrętach to jest bajka.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Czyli pogarszasz komfort nic na tym nie zyskując. Przy takiej wadze rozpłaszczenie opony na asfalcie przy 6,5 i przy 9 barach będzie takie samo a co za tym idzie opory toczenia będa praktycznie identyczne. Ba na asfalce gorszej jakości opona o niższym ciśnieniu będzie szybsza bo nie będzie odbijała się jak piłka na nierównościach i waty nie będą szły dosłownie w powietrze. Oczywiście będzie ona też bardziej komfortowa bo lepiej będzie tłumiła nierówności. Jak to mówił Szajbajk: " Comfort made speed"...

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Ograniczeniem są tylko opory powietrza. Poniżej 35 km/h grube kapcie rządzą.

Opublikowano

No wiadomo, jest jeszcze różnica wagi, która wpływa na przyspieszenie i podjazdy. Ale faktycznie jeżeli chodzi o prędkość to znaczenie samej grubości jest małe. Na komforcie za to zyskać można wiele. W przełajce mam opony shwalbe g-one 35c ( faktyczne na obręczy 17mm mają 37 mm ). Baaardzo szybka na asfalcie a i leśnych ścieżek się nie boi. Jedynie piachu nie lubi...

Do szosy niestety nic szerszego niż 25 mi nie wejdzie a tak pewnie na 28 bym hulał...

Opublikowano

Jakoś dziwne się czułem jak jechałem na 6 bar. miałem wrażenie, że opona buja. Stąd jazda na wyższym ciśnieniu. Będę się pewnie jeszcze bawił ciśnieniem w przyszłym sezonie, ale mi się tak jedzie zwyczajnie dobrze.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...