Skocz do zawartości

Mój rok z pandemią


Roberto87

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ogromne gratulacje!!

Ja również wykorzystałem czas pandemii zdrowotnie. Zgubiłem trochę kg, zmieniłem całkowicie dietę. Obyśmy przez kolejne lata żyli tak samo jak teraz ;)

Opublikowano

Brawo dla Ciebie! 

Tak jest, teraz trzeba utrzymać to wszystko co się wypracowało. I oby się udało! ;) 

Opublikowano

A u mnie dokładnie odwrotnie. Pandemia to dla mnie rok pracy po 10 godzin dziennie, do tego dzieci uczące się zdalnie i wymagające codziennej pomocy. Do tego dochodzi poważna choroba w rodzinie zakończona śmiercią. Krótko mówiąc dużo stresu, pracy, nieregularne odżywianie i 10 kg więcej niż rok temu o tej porze. W pewnym momencie zapomniałem, że w ogóle mam rower. I niestety końca nie widać bo pandemia raczej się nie zwija. To tylko dowodzi tego, że każdy kryzys jednych ciągnie w dół a drugich wynosi w górę.

W każdym razie gratuluję sukcesu :)

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
2 godziny temu, stefan napisał:

To tylko dowodzi tego, że każdy kryzys jednych ciągnie w dół a drugich wynosi w górę.

 

Ale tu nie ma kryzysu. Dla mnie pojawił się sygnał aby trochę lepiej spojrzeć na dietę oraz aktywność. Tylko odżywianie (wszystkie mikroelementy) i ruch dają nam siłę, zdrowie, lepszą regenerację czy myślenie. Wiem, że napisałem tylko jedno zdanie, ale wcale nie było mi łatwo. Uwielbiam słodycze, tłuste grilowane mięsa czy wieczorne piwko. Już samo odstawienie tego było wyzwaniem. Dodatkowo oprócz pracy na etacie prowadzę równolegle działalność, więc dni po 12h pracy są normą. Do tego dochodzi rodzina, której też zaniedbać nie chcę. Ale im później tym okazywało się to wszystko łatwiejsze. No i nie mam TV w domu ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...