Skocz do zawartości

Naga prawda o majtkach na rowerze


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja kupiłem wczoraj Decathlonowskie z serii 500. W weekend planuje zrobić trase ~160km Kraków-Bochnia-Kraków przez Puszcze Niepołomicką to wyraże opinie :)

Opublikowano

A już myślałem,że to ja mam z tym problemy.

Opublikowano

Bez bielizny. Wkładka jest (powinna być) antybakteryjna, niestety wada jest taka, że trzeba prać co wyjazd.
Z bielizną mi w ogóle nie pasowało, mało wygodnie, ciągle się wierciłem

HTC & TT

Opublikowano
1 godzinę temu, Kufir napisał:

Staram się jeździć co kilka dni, czasami gdy czas pozwoli codziennie. Jeśli jeździłbym "bez" to po każdej jeździe trzeba by było prać ubranie, które mogło by nie wyschnąć na następny dzień. Dlatego trzeba było by mieć 2 lub nawet 3 stroje.Posiadam tylko jeden strój na lato i jeden na jesień. Dlatego też jeżdżę "z" (bokserki) i nie mam problemów z otarciami itp.

Kompletne stroje to niekoniecznie, ale kilka wkładek się przydaje jak się często jeździ. Obecnie mam 3 pampersy pod szorty z Deca: dwa modele 500 na krótsze jazdy (do 2) i jeden model 700 na dłuższe lub bardziej wymagające. Pranie lub chociażby przepłukanie z szarym mydłem po każdej jeździe. Moja kobieta już się przyzwyczaiła, że niemal non-stop któreś pampersy się suszą :D Po prostu traktuję je jak zwykłą bielizną, tyle że rowerową. A jak wiadomo bieliznę zmienia się codziennie xD W samych pampersach dziwnie się czułem tylko za pierwszym razem, tak jakoś "goło", ale szorty ułatwiły sprawę, i teraz dziwnie jest mi bez, chociaż się zdarza przy okazji jazdy "po bułki". 

Opublikowano

jeżdżę z bielizną - bezszwową, oddychającą przeznaczoną do sportu i w tego typu bieliźnie nie widzę różnicy pomiędzy jeżdżeniem z i bez (bo bez też swego czasu jeździłam), teraz już tylko z bielizną

 

ale zwykła się do tego nie nadaje zupełnie...

  • Pomógł 1
Andrzej Sawicki
Opublikowano

Odparzenia to jedno, ale mnie przede wszystkim d... boli na dłuższych trasach MTB. Pielucha chroni cztery litery tam, gdzie dawniej musiałem zwolnić albo pedałować na stojąco.

Opublikowano

Ja póki co na dłuższe wyjazdy zakładam bieliznę sportowa. Do pracy 4km w klasycznych bokserkach. No chyba, że po pracy planuje jakiś wyjazd. Wtedy na zmianę abo od razu sportowe gacie.

 

Opublikowano

Dobra. Zrobiłem 3 rundki po 50km bez majtek w celach testowych. Każda w innych gaciach.
1. Specialized RBX Sport Bib Shorts - te spodenki oprócz tego, że są trochę za długie według mnie to są super wygodne. Wkładka nie wiem czy jest żelowa czy nie, ale mój kuper z nią dobrze współgra. Na golasa jeszcze lepiej. :)
2. Gacie z Decathlona bez szelek; wkładka 700. Gacie są takie sobie. Wkładka jest taka sobie... o ile w majtkach bywało różnie, to bez przynajmniej nie mam obtarć.
3. Najtańsze gacie z Decathlona - w sumie nie wiem czemu ja ich nie wywaliłem zaraz po zakupie. Żałuję, że spróbowałem jeździć w tych spodenkach bez majtek. Pachwiny bardzo pieką.



A. Spodenki z Deca do wyrzucenia.
B. Kupić jeszcze jedne Spece.
C. Jak sobie radzicie z odparzeniami?

Opublikowano
19 minut temu, kamilw napisał:

C. Jak sobie radzicie z odparzeniami?

Jeżdżenie w odzieży dobrej jakości, jeśli jakieś gatki powodują dyskomfort, to je najlepiej wywalić. Też miałam kiedyś takie spodenki nawet kilka ;) które notorycznie powodowały odparzenia, obtarcia - uprzedzając to był akurat czas kiedy jeździłam bez bielizny, więc to nie jej wina. Spodenek się pozbyłam, teraz ten problem mnie już nie dotyczy. Czyli podsumowując Twoje gatki z deca ja bym wywaliła ;)

Opublikowano
56 minut temu, kamilw napisał:

. Specialized RBX Sport Bib Shorts - te spodenki oprócz tego, że są trochę za długie według mnie to są super wygodne.

Eee długie spodenki to zaleta. 

Opublikowano

Nie widzę różnicy z bokserami lub bez Jeżdze w majtkach.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, kamilw napisał:

C. Jak sobie radzicie z odparzeniami?

Kilka sposobów i każdy polega na nałożeniu czegoś na okolice kroku. A do wyboru (uwaga na suchary):

Puder - odradzam. Po dłuższej jeździe mieszając się z potem potrafi się zbrylić a wtedy działa jak papier ścierny szorujący najmniej szlachetną część ciała. Ale może pomóc w rekonwalescencji.

Sudocrem - kolejna mikstura podwędzana z szafki "dla bobasa". Ta jednak działa ale brudzi wkładkę.

Antyperspirant w żelu - myślisz że intensywny zapach oceanu wprost z twojego kroku to dobry pomysł. Okej.

Maść/żel chłodzący - jak sama nazwa wskazuje, chłodzi tyłek i opóźnia a może i przeciwdziała powstawaniu odparzeń. Przykład Ice Gel Alivio.

Smar wysokoobrotwy - żartowałem.

Anti-friction balsam - najbardziej renomowany pochodzi od firmy Sportbalsam i zdaje się że dostępny w trzech wariantach. Jest tego oczywiście więcej i generalnie właściwie wszystkie bazują na wyciągu z aloesu.

Edytowane przez Red
  • Pomógł 1
Opublikowano

To i ja coś od siebie dodam ja też nie używam bielizny przy spodenkach z wkładką ze względu na to że jako jestem facetem jeśli nie wiecie na poważnie mam dość owłosienie nogi itd bielizna pogarsza jazdę przy minimum 40k i do tego używam Sportbalsam! Preparat super są trzy rodzaje preparatu służy przeciw otarcią i regeneruje skórę już po otarciach i co najlepsze szybko się wchłania i Nie brudzi wkładki

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
23 godziny temu, Kufir napisał:

eśli jeździłbym "bez" to po każdej jeździe trzeba by było prać ubranie, które mogło by nie wyschnąć na następny dzień. Dlatego trzeba było by mieć 2 lub nawet 3 stroje.

Dokładnie tak. Piorę/płukam gacie po każdej jeździe, w sumie mam ich 3 sztuki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...