Tomasz11 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Dzień dobry, Z tej strony Tomasz, mieszkam w Lubuskim. Od paru lat jeżdżę amatorsko na kolarzówce. W swoim rowerze posiadam ciężki zestaw kół: "Fulcrum Racing 77". Zestaw waży dobre 1800 gr. . Mój najlepszy "time trial" wyniósł dobre 25,5 km/h. Przy przewyższeniach na 27 kilometrowej trasie, wynoszących prawie 200 metrów. Chyba nie mam powodów do chwalenia się z takim wynikiem. Niemniej chciałbym wymienić koła w rowerze. Chciałbym założyć na przód koło ze stożkiem max. 38 mm. a na tył 80/88 mm. . Zastanawiam się, czy na tył nie dać może góra stożka 60 mm. . Chodzi mi o wagę koła 80/88. Trochę ciężkie jest ... jakieś 950 gramów. Jeśli chodzi o jazdę to jeżdżę sam i chyba tak zostanie. Może, powinienem dać sobie spokój ze stożkami i kupić jakieś lepsze koła alu ?. Pozdrawiam Tomasz
mareq Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Po prostu jeździj. Trening bardziej ci poprawi wyniki niż stożki w kołach. Stożki pakuj jak rower będzie cię ograniczał, no chyba że chodzi o wygląd .
Tomasz11 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 3 Sierpnia 2020 8 minut temu, mareq napisał: Po prostu jeździj. Trening bardziej ci poprawi wyniki niż stożki w kołach. Stożki pakuj jak rower będzie cię ograniczał, no chyba że chodzi o wygląd . Sęk w tym, że bicykl mnie ogranicza ... . Nie jestem w stanie wyciągnąć lepszej średniej. Chociaż wiem, że jeżdżenie na "time trial" to nie jest dobry pomysł. Wyraźnie czuje podczas jazdy, że koła mam z lekka ciężkawe ...
Greyo Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Kupując koła na aluminiowych obręczach, nie urwiesz za wiele z tych 1800 gr. Zdecydowanie lepiej to wygląda przy kołach karbonowych, tylko czy opłaca się ładować tyle kasy w koła, do jazdy rekreacyjnej. Według mnie, na początek lepiej poszukać dobrych szybkich opon, bo to też dużo pomoże.
Łukasz_P Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Przy tej prędkości zmiana na stozek da marginalny efekt. I akurat koła w tym przypadku, to ostatnie czym bym się zajmował. Skup się na robieniu formy. 3
nctrns Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 (edytowane) Jaki masz rower w ogóle? Jeśli na płaskiej trasie 27km masz średnią 25.5, to nie powiedziałbym, że ogranicza cię rower, chyba że to jakiś stalowy klasyk albo bardzo budżetowy aluminiak. Na zupełnie podstawowej szosie alu na osprzęcie klasy claris/sora, na takiej trasie spokojnie powinieneś móc pojechać szybciej (o ile średniej nie zbijają ci w dół skrzyżowania i światła). Tak na prawdę, nawet wspomnianych wcześniej klasyku czy budżetówce, też da się jechać szybciej, zakładając, że wszystko jest poprawnie ustawione i wyregulowane. Co do kół, stożków powyżej 40 mm w alu nie ma sensu kupować ze względu na wagę. A karbonowe koła 40/60, to będzie wydatek ok. 5000-6000 pln za nowe. Czy masz rower, który jest wart takiej inwestycji? A tak jak powiedział Łukasz, wyższy stożek robi największą robotę, gdy trzymasz powyżej 30kmh. Edytowane 3 Sierpnia 2020 przez nctrns 1
Tomasz11 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 3 Sierpnia 2020 46 minut temu, nctrns napisał: Jaki masz rower w ogóle? Jeśli na płaskiej trasie 27km masz średnią 25.5, to nie powiedziałbym, że ogranicza cię rower, chyba że to jakiś stalowy klasyk albo bardzo budżetowy aluminiak. Na zupełnie podstawowej szosie alu na osprzęcie klasy claris/sora, na takiej trasie spokojnie powinieneś móc pojechać szybciej (o ile średniej nie zbijają ci w dół skrzyżowania i światła). Tak na prawdę, nawet wspomnianych wcześniej klasyku czy budżetówce, też da się jechać szybciej, zakładając, że wszystko jest poprawnie ustawione i wyregulowane. Co do kół, stożków powyżej 40 mm w alu nie ma sensu kupować ze względu na wagę. A karbonowe koła 40/60, to będzie wydatek ok. 5000-6000 pln za nowe. Czy masz rower, który jest wart takiej inwestycji? A tak jak powiedział Łukasz, wyższy stożek robi największą robotę, gdy trzymasz powyżej 30kmh. https://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/rowery/szosowe/cube/39968/agree_gtc_pro - taki mam rowerek ... z pewnymi modyfikacjami: dopasowałem sobie siodełko wg. id selle match (italia). Mam S1 jakby co. Dałem inną sztycę, z większym offsetem i wymieniłem zębatkę 34 na 36. Co ciekawe, wymiana zębatki nie wiele mi poprawiła prędkość. Owszem, przestałem mielić w miejscu momentami jak miałem 34 ale prędkość tylko ciut wzrosła . Swojego czasu założyłem zamiast 34 zębatkę 39 i też nie specjalnie to pomogło. Zmieniło mi się tylko przez te zębatki inne wykorzystanie na trasie. Np. teraz nieraz sobie jadę na dłuższych dystansach na 36 w miejscach gdzie jechałem na zębatce 50. Zmieniłem również dętki na lżejsze i tutaj pamiętam, że poczułem różnicę w uzyskiwanych prędkościach. Teren jest u mnie nieciekawy ... np. jedzie się niby po płaskim a jest ciągle lekko pod górkę. Staram się jeździć poza miastem. Dodam, że jestem ogólnie wysportowanym człowiekiem. Stożki alu w ogóle mnie nie interesują. Natomiast za 3 tys. mogę kupić np. koła firmy "Falcon".
mareq Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Ja rok temu też miałem takie wyniki na 11kg tribanie. Teraz na takiej trasie dochodzę do 29 km/h na tym samym rowerze. Jak utrzymam przyrost formy to za jakieś 2 lata przyda się zmiana roweru na lżejszy. 1
Tomasz11 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 3 Sierpnia 2020 4 minuty temu, S2Ybk1 napisał: posiadają dwie strony, ciemną oraz jasną. Ich jasna strona ujawnia się gdy jedziemy pod wiatr lub z wiatrem. Lub niemal bezwietrzną pogodę. Ich ciemna strona ujawnia się gdy jedziemy mając boczny wiatr. Wtedy działa to jak żagiel.... ważę od 76 do 83 kilo ... chyba stożek mnie nie zniesie . Nawet gdybym założył na tył 88 mm. ?.
Zajop Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 2 godziny temu, Tomasz11 napisał: Sęk w tym, że bicykl mnie ogranicza ... . Nie jestem w stanie wyciągnąć lepszej średniej. Chociaż wiem, że jeżdżenie na "time trial" to nie jest dobry pomysł. Wyraźnie czuje podczas jazdy, że koła mam z lekka ciężkawe ... Rower i koła które posiadasz na pewno Cie nie ograniczają. Waga kół na płaskiej trasie, bez częstych zatrzymań, nie ma prawie żadnego znaczenia. Waga kół ma znaczenie, gdy często zwalniamy i przyspieszamy, a także podczas jazdy pod górę (chociaż tam większe znaczenie ma sztywność). Używam tych samych kół, rower też mam podobnej klasy, ale myślę, że na takiej trasie ITT byłbym w stanie wykręcić średnią 36-40km/h. (W zależności od warunków atmosferycznych) Tak więc, nie koła, a ćwiczenia Wyjdzie taniej, a wypalona łyda i kiepskie koła wygląda bardziej pro niż baleronik i stożek 88mm 2
KRL064 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Jak znajdziesz chwilę wejdź na stronę swissside.com zobacz w poszczególnych kołach jakie w tunelu uzyskują parametry. W zakładce dotyczącej technikaliów jest też kilka ciekawych informacji o tym jak się to bada i jak to działa znajdziesz też kilka filmów omawiających tą materię. Wiem film jest dość długi ale wiele ciekawostek i bardzo istotnych informacji można zdobyć więc warto zobaczyć.
tessio Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Chłop jeździ na porządnej szosie ze średnią 25 km/h i twierdzi, że ogranicza go rower. Zacznij po prostu jeździć, bo takie prędkości uzyskuje moja żona, jeśli się "zagnie" na fitnesie z kołami o wysokości "stożka" 24 mm i wagą pewnie ze 2.5 kg. Jeździ turystycznie, dla zdrowia. Cyrk. 1
Argi Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Opublikowano 3 Sierpnia 2020 Ktoś robi sobie z nas jaja. Średnia 25 km/h na przyzwoitym rowerze? Wysportowany człowiek? Nie da się tak pojechać, chyba, że z browarem w ręce i kebabem w drugiej. Sprzęt ogranicza. Taaa. Na takiej trasie robiłem 30km/h na rowerze trekkingowym Unibike (jakieś 15kg), będąc po 40-stce i ważąc wtedy jakieś 100kg. 1
Tomasz11 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Pulsometr mam. Używam licznika Mio 105 bundle. Szczerze nie polecam tego ustrojstwa ... wyszukiwanie satelity trwa wieki i nie daj Boże uruchomić go po raz drugi tego samego dnia. Ekran zaczyna szaleć, niby wymazuje poprzedni zapis (potem się okazuje, że jest). Na pulsometr patrzę tylko po to, żeby nie przekroczyć hr max .... . Jazda na tzw. strefy za bardzo mnie nie interesuje. Myślałem o lemondce ... trochę się boję o dziury i nierówności na drodze. W konsekwencji utrata panowania nad rowerem. Fakt, jeżdżę sam ale ... chyba chwyt dolny na baranku też jest w porządku. Jaj sobie nie robię ... dobre 25 km/h wyciągam. Gdybym miał średnią 35 km/h to chyba bym dostał murowanego zawału serca ... ! . Tak, ten "time trial" to start i meta jest w tym samym miejscu. Zanim włączę się do ruchu, muszę kluczyć krętymi uliczkami. By the way, swoje .gpx daje do "Strava". Z tego serwisu wynika, że inni kolarze uzyskują max. średnie na trasach 35 km/h. Jeśli chodzi o bicie rekordów na segmentach to brakuje mi dobrej 1 minuty do rekordzisty. Przykład, ktoś pojechał z 42/43 km/h a Ja góra max. 32/33. Więcej nie jestem w stanie. Wymiana opon ... pamiętam jak nosiły mnie nowe opony. Dobry pomysł. Przejechałem na tych systemowych przeszło 2 tys. km.
Zajop Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 (edytowane) A od jak dawna jezdzisz? I ile? I jakie średnie tętno na takiej trasie Ci wychodzi? Edytowane 4 Sierpnia 2020 przez Zajop
Zigfir Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 5 godzin temu, Tomasz11 napisał: Pulsometr mam. Używam licznika Mio 105 bundle. Szczerze nie polecam tego ustrojstwa ... wyszukiwanie satelity trwa wieki i nie daj Boże uruchomić go po raz drugi tego samego dnia. Ekran zaczyna szaleć, niby wymazuje poprzedni zapis (potem się okazuje, że jest). Na pulsometr patrzę tylko po to, żeby nie przekroczyć hr max .... . Jazda na tzw. strefy za bardzo mnie nie interesuje. Myślałem o lemondce ... trochę się boję o dziury i nierówności na drodze. W konsekwencji utrata panowania nad rowerem. Fakt, jeżdżę sam ale ... chyba chwyt dolny na baranku też jest w porządku. Jaj sobie nie robię ... dobre 25 km/h wyciągam. Gdybym miał średnią 35 km/h to chyba bym dostał murowanego zawału serca ... ! . Tak, ten "time trial" to start i meta jest w tym samym miejscu. Zanim włączę się do ruchu, muszę kluczyć krętymi uliczkami. By the way, swoje .gpx daje do "Strava". Z tego serwisu wynika, że inni kolarze uzyskują max. średnie na trasach 35 km/h. Jeśli chodzi o bicie rekordów na segmentach to brakuje mi dobrej 1 minuty do rekordzisty. Przykład, ktoś pojechał z 42/43 km/h a Ja góra max. 32/33. Więcej nie jestem w stanie. Wymiana opon ... pamiętam jak nosiły mnie nowe opony. Dobry pomysł. Przejechałem na tych systemowych przeszło 2 tys. km. Ja tu czuje jakieś konkretne parcie na wydanie odrobiny grosza. Oczywiście możesz, bo to twoja kasa, ale dobrze, abyś zdawał sobie sprawę, że nawet najlepszy sprzęt nie zastąpi mocnej nogi. A jest to w dodatku tym bardziej wredne, że z reguły tak ten dopracowany sprzęt działa dopiero przy wyższych prędkościach, gdzie np drastycznie wzrasta znaczenie oporów powietrza. I te prędkości to raczej od 35 w górę. Choć bez dwóch zdań przyjemność używania lekkiego i dopracowanego roweru będzie odczuwalna nawet dla osób z lekką nogą. Ważną kwestią jest też to, że zarówno trasa jak i poszczególne segmenty nie są sobie równe. Dlatego podanie średniej guzik mówi. Wrzuć linka do tych testowych jazd na stravie - da to jakiś wgląd w sytuację. Co do samych osiągów to te 25km/h to faktycznie stosunkowo niski wynik średniej jak na tak krótką trasę. Jeśli tylko nie masz jakichś problemów z serduchem, to tętnem bym się nie przejmował. Jak sama nazwa wskazuje max to max, jaki może Twój organizm osiągnąć, a nie parametr do pilnowania. Nawiasem zawału od osiągnięcia tętna maksymalnego nie dostaniesz. Po prostu nie będziesz w stanie dać z siebie więcej i ewentualnie przy dłuższym takim wysiłku będziesz bardziej zmęczony po nim.
mareq Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Kolego: napisz od jak dawna jeździsz i podrzuć link do swojej stravy. Będzie można więcej powiedzieć. 2tys. km dla większości opon nie jest strasznym dystansem i to, że gorzej niosą może być tylko wrażeniem. Spróbuj do swoich jazd wplatać odcinki, na których będziesz mieć wrażenie że serducho chce ci wyskoczyć a mięśnie chcą spłonąć. Nie muszą to być długie odcinki. Jak masz dosyć to odpuszczasz i jedziesz luźniej niż zwykle. To takie interwały bez pilnowania czasów, wersja mocno uproszczona ale jak się nie stosuje konkretnych planów treningowych to mimo wszystko daje to jakieś efekty. Ja tak jeżdżę i po roku sporo udało mi się poprawić. Trenuj regularnie ale nie przetrenowuj się. Patrząc na cyferki to między średnią 25 a 33 jest tylko 8km/h ale tak naprawdę to jest dużo. Każdy dodatkowy km/h wymaga coraz więcej. Niedawno w czasie jazdy miałem średnią troszkę ponad 29km/h i z 10km do końca. Starałem się jak mogłem, żeby te 29 dowieźć do końca. Umordowałem się a i tak brakło mi 0,2km/h . Moje średnie w tym roku nareszcie dobiły do 28km/h na płaskim terenie (płaski to dla mnie 200-300m przewyższeń na 40km) i uparłem się, że w tym roku dobiję do 30km/h i wiesz co? To tylko 2km/h i wiem, że czeka mnie ciężka praca .
Zigfir Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 3 godziny temu, mareq napisał: Patrząc na cyferki to między średnią 25 a 33 jest tylko 8km/h ale tak naprawdę to jest dużo. Każdy dodatkowy km/h wymaga coraz więcej. Niedawno w czasie jazdy miałem średnią troszkę ponad 29km/h i z 10km do końca. Starałem się jak mogłem, żeby te 29 dowieźć do końca. Umordowałem się a i tak brakło mi 0,2km/h . Moje średnie w tym roku nareszcie dobiły do 28km/h na płaskim terenie (płaski to dla mnie 200-300m przewyższeń na 40km) i uparłem się, że w tym roku dobiję do 30km/h i wiesz co? To tylko 2km/h i wiem, że czeka mnie ciężka praca . To poczekaj, aż będziesz chciał podnieść średnie z 35 do 37 km/h 😁.
mareq Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 ^ Dobrze wiem, że to nie jest przyrost liniowy. Przy moich pseudotreningach to 35 jest wyzwaniem, które może zrealizuję za 2 lata . Ty to jesteś koń i widzę, że walisz na okrągło dystanse wywołujące u mnie podziw. Szkoda, że mam tak mało czasu na setki. Dwie zrobione, bo byłem na urlopie. Po powrocie do kieratu wolny czas staje się mocno reglamentowany .
Zigfir Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 47 minut temu, mareq napisał: ^ Dobrze wiem, że to nie jest przyrost liniowy. Przy moich pseudotreningach to 35 jest wyzwaniem, które może zrealizuję za 2 lata . Ty to jesteś koń i widzę, że walisz na okrągło dystanse wywołujące u mnie podziw. Szkoda, że mam tak mało czasu na setki. Dwie zrobione, bo byłem na urlopie. Po powrocie do kieratu wolny czas staje się mocno reglamentowany . Bez przesady, okazjonalnie trafi się coś poniżej setki, a że czasu mam mało to trzeba te jechać szybko 😉. Ale tak na serio to dla mnie realizacja 3x w tygodniu tego typu treningów prosta organizacyjnie nie jest i wymaga poukładania życia nieco pod treningi.
Tomasz11 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 5 Sierpnia 2020 No i jestem po rowerku ... , trasę zrobiłem dzisiaj krótką bo krótką ale może coś z tego wywnioskujecie Panowie . Podaje wyniki ze "Stravy" bo ten mój "Mio 105" to delikatnie mówiąc . Dystans: 27,65 km Przewyższenia: 148 m. Czas: 1:08:21 Średnia: 24,3 km/h Maks. prędkość: 39,2 km/h Kadencja średnia: 85 (maks.:109) Serce: 152 śr. / 175 maks. Próg dla mnie to 176. Szacowana moc: 98 W Jechałem jak to się mówi w trupa prawie. Parę razy tylko wykorzystałem górki, żeby nie pedałować przy zjeździe. Tak, cały czas kręciłem korbą.
Łukasz_P Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Kręcą Ci się tam w ogóle łożyska w kołach i masz powietrze w oponach? Bo takie prędkości i to przy znacznie mniejszym tętnie, to się robi na rowerze miejskim. No chyba, że Twoja sprawność fizyczna jest lekko mówiąc dramatyczna.
Tomasz11 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 5 Sierpnia 2020 3 minuty temu, Łukasz_P napisał: Kręcą Ci się tam w ogóle łożyska w kołach i masz powietrze w oponach? Bo takie prędkości i to przy znacznie mniejszym tętnie, to się robi na rowerze miejskim. No chyba, że Twoja sprawność fizyczna jest lekko mówiąc dramatyczna. Łożyska, koła ... OTÓŻ TO !!! to chciałem usłyszeć ... czyli muszę jednak kupić te stożki . Bardziej serio, to chyba mam po dwa łożyska w każdym kole. W tylnym kole mam chyba dwa łożyska. Ciśnienie załadowałem takie przed jazdą: tył 9 bara a przód 8. Sprawność fizyczna jest raczej w porządku.
Zigfir Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 1 godzinę temu, Tomasz11 napisał: Łożyska, koła ... OTÓŻ TO !!! to chciałem usłyszeć ... czyli muszę jednak kupić te stożki . Bardziej serio, to chyba mam po dwa łożyska w każdym kole. W tylnym kole mam chyba dwa łożyska. Ciśnienie załadowałem takie przed jazdą: tył 9 bara a przód 8. Sprawność fizyczna jest raczej w porządku. Wrzuć linki do aktywności na stravie (skopiowane z paska przeglądarki), zamiast podawać suche dane. Nie ma znaczenia, ile masz łożysk, a czy się koła lekko obracają. Podnieś rower do góry i zakręć kołem. Jeśli swobodnie się obracają kilkanaście razy, to nie jest to problem. Jeśli wykonują tylko kilka obrotów to albo łożyska, albo hamulce do sprawdzenia.
Zajop Opublikowano 5 Sierpnia 2020 Opublikowano 5 Sierpnia 2020 No właśnie. Może hamulce zaciśnięte. I to nie jest żart, kilka razy widziałem takie rowery z komentarzem "coś w tym roku mi się ciężej jeździ"
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się