m-peter Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Wymyśliłem sobie skompletowanie zestawu do parzenia kawy w terenie. Zależy mi na czymś możliwie najbardziej kompaktowym. Może ktoś ma już z czymś takim doświadczenie i podzieli się wiedzą? Po pierwsze, wybór padł na parzenie kawy w saszetkach, jak np. Dripca (może ktoś zna też inne podobne?). To z tego względu, że parzenie nie wymaga wożenia ze sobą niczego dodatkowego (Aeropressy, Drippery, woreczki z kawą, itd.). Po drugie, ze względu na sposób parzenia, wymagane będą 2 naczynia. Pierwsze (większe) do zaparzenia wody, drugie (mniejsze) do zaparzenia i wypicia kawy. Tutaj zastanawiam się czy iść na razie w tańsze i (co ważne) dostępne od ręki rozwiązanie kubków ze stali nierdzewnej z Decathlonu (większy + mniejszy) czy może jednak od razu warto zainwestować w coś potencjalnie lepszego, tytanowego (hasło klucz :D), jak np. z firmy Lixada. Po trzecie - ognia! Znowu, ze względu na założoną kompaktowość, rozważam dwa warianty. Pierwszy to mini kuchenka na paliwo stałe a drugi to palnik spirytusowy . Plusem pierwszego (i ku temu się skłaniam) jest znowu prostota rozwiązania, brak konieczności wożenia płynnego paliwa, "wbudowana" osłona przeciwwiatrowa. Plusem drugiego rozwiązania może być jego nieco wytrzymalsza konstrukcja. Pytania: czy ktoś z Was może polecić jakieś fajne kubki do tego zastosowania? Najważniejsze dla mnie by była możliwość włożenia jeden w drugi. czy ktoś z Was jest w stanie powiedzieć, która forma podgrzewania może być lepsza?
Motke Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 A może takie coś na gaz https://www.decathlon.pl/kuchenka-trek-jetboil-zip-id_8248843.html 0.5 l wody można szybko zagotować. + plastikowy kubek i łyżeczka. Mam i polecam. 1
m-peter Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Dzięki za przypomnienie - nie chcę bawić się z gazem. Chcę by zestaw był możliwie najmniejszy, tak by upchać go w większą podsiodłówkę.
Accent_Szaj Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Może najprościej. Termos z wrzątkiem i wspomniane saszetki
mareq Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Ja do życia potrzebuję kawy . Akurat na rowerze nigdy nie robiłem ale przy uprawianiu innego hobby ostatecznie stosuję zestaw: kubek 0,5l i kuchenka Esbit. Jest na paliwo stałe. Z paliw używam albo Esbit albo Hexa. Do zagotowanej wody wsypuję kawę i tyle. Jak jest zimno to bardzo przydaje się pokrywka na kubek. Ja z reguły kubek przykrywam puszką z mielonką, która będzie również konsumowana. Sprawdzony jest również patent z kawałkiem folii aluminiowej. 1
m-peter Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 1 godzinę temu, Accent_Szaj napisał: Może najprościej. Termos z wrzątkiem i wspomniane saszetki Ale gdzie w tym zabawa, survival, itd. 😂 @mareq dzięki za odpowiedź, właśnie nad "kuchenką" Esbit się zastanawiam. Na razie mocno wysuwa się na prowadzenie.
Gość Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 Jako miłośnik kawy, w terenie (nie tylko na rowerze) używam takiego zestawu: Kawiarka https://www.wgl.pl/kawiarka-gsi-mini-espresso-set-1-cup.html Palnik gazowy https://www.optimusstoves.com/us/us/6-8019260-optimus-crux Kartusz gazowy 100 gram https://allegro.pl/oferta/optimus-kartusz-gaz-turystyczny-butan-butla-100g-7868380058 Kiedy mam ochotę na przyrzadzenie czegoś na ciepło, biorę taki zestaw (wewnątrz mieści się kartusz 100 g i podlinkowany palnik) https://allegro.pl/oferta/optimus-menazka-turystyczna-terra-solo-cookset-8730394804 Żeby nie było, to nie jest lokowanie produktu !!!
leszcz Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 Ta wchodzi do kieszeni. Zdjęcie z soboty. Mały kubek idzie zagotować. Ja zrobioną kawę (tylko mocną esencję) zabieram ze sobą. Zimną też lubię. 1 1
Accent_Szaj Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 3 godziny temu, matteus8 napisał: nie jest lokowanie produktu !!! No wcale . 12 godzin temu, m-peter napisał: Ale gdzie w tym zabawa, survival, itd. 😂 No w sumie racja No to chociaż podpowiem,że zamiast kubków można kupić bidon aluminiowy z wodą, który można dać na kuchenkę/palniki . Jedynie ściągasz plastikową nakrętkę. Przy okazji jak nie wypijesz całej kawusi,to mozesz zabrac ja w dalszą podróż
m-peter Opublikowano 15 Maja 2020 Autor Opublikowano 15 Maja 2020 (edytowane) Godzinę temu, Accent_Szaj napisał: No to chociaż podpowiem,że zamiast kubków można kupić bidon aluminiowy z wodą, który można dać na kuchenkę/palniki . Jedynie ściągasz plastikową nakrętkę. Przy okazji jak nie wypijesz całej kawusi,to mozesz zabrac ja w dalszą podróż Zostawiając żarty na boku to faktycznie też o tym myślałem i możliwe, że w pierwszej wersji testowej na tym się skończy bo tak czy inaczej dodatkową wodę do zagotowania też trzeba jakoś przewieźć :). Edytowane 15 Maja 2020 przez m-peter
Accent_Szaj Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 Tylko zwróć uwagę aby to nie był termos,tylko bidon. Czyli pojedyncza ścianka. Np. Ja mam Aluminiowy bidon Elite Syssa 750ml 1
Motke Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 3 godziny temu, Accent_Szaj napisał: No to chociaż podpowiem,że zamiast kubków można kupić bidon aluminiowy z wodą, który można dać na kuchenkę/palniki . Jedynie ściągasz plastikową nakrętkę. A co z zewnętrznym lakierem, farbą, napisami itp. To chyba się sfajczy.
CoolBreeze Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 No w sumie racja No to chociaż podpowiem,że zamiast kubków można kupić bidon aluminiowy z wodą, który można dać na kuchenkę/palniki . Jedynie ściągasz plastikową nakrętkę. Przy okazji jak nie wypijesz całej kawusi,to mozesz zabrac ja w dalszą podróż A to nie było gdzieś jakiejś survivalowej teorii, że gotowanie na alu, to raczej nie teges jest?Tak mi się swego czasu o uszy obiło.
m-peter Opublikowano 15 Maja 2020 Autor Opublikowano 15 Maja 2020 (edytowane) 6 minut temu, CoolBreeze napisał: A to nie było gdzieś jakiejś survivalowej teorii, że gotowanie na alu, to raczej nie teges jest? Tak mi się swego czasu o uszy obiło. A czy to nie chodziło o kontakt aluminium z kwasem (jak pomidory, cytryna, itp.)? Chyba gotowanie czystej wody jest raczej bezpieczne ale ekspertem nie jestem. Edytowane 15 Maja 2020 przez m-peter
Accent_Szaj Opublikowano 15 Maja 2020 Opublikowano 15 Maja 2020 Godzinę temu, CoolBreeze napisał: że gotowanie na alu, to raczej nie teges jest? Chyba nie,bo już parę razy bym kopnął w kalendarz .Często robiłem rybkę z grila zwinięta była w folię Alu
mareq Opublikowano 16 Maja 2020 Opublikowano 16 Maja 2020 Jak byłem dzieckiem to często gotowało się w aluminiowych garnkach. Jakoś nie odczułem tego negatywnie. Jakoś miliony ludzi nie umarły z tego powodu .
IOO Opublikowano 16 Maja 2020 Opublikowano 16 Maja 2020 (edytowane) Może kubek stalowy i palnik biedaka z puszki po piwie. Jak trafisz z rozmiarem to wszystko wejdzie do kubka. Nawet mała buteleczka że spirytusem. Edytowane 16 Maja 2020 przez IOO
Gość Opublikowano 16 Maja 2020 Opublikowano 16 Maja 2020 W dniu 15.05.2020 o 10:14, Accent_Szaj napisał: No wcale .
m-peter Opublikowano 16 Maja 2020 Autor Opublikowano 16 Maja 2020 @matteus8 o Panie... A można gdzieś śledzić gdzie aktualnie jeździsz i wpaść na kaweczkę? Profesjonalizm pełną gębą!
Gość Opublikowano 17 Maja 2020 Opublikowano 17 Maja 2020 14 godzin temu, m-peter napisał: @matteus8 o Panie... A można gdzieś śledzić gdzie aktualnie jeździsz i wpaść na kaweczkę? Profesjonalizm pełną gębą! Zestaw biorę tylko na jakieś dłuższe wypady, bo jednak swój gabaryt i wagę ma i wymaga pakowania w torbę podsiodłową do bikepackingu (nie będę podawał marki i modelu torby, bo wiadomo...lokowanie produktu ). A sam sprzęt był pierwotnie kupiony na wyprawy kajakowe, ale równie dobrze sprawdza się rowerowo.
pchemski Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 (edytowane) Witam również jestem fanem dobrej kawy na wyprawach. Długo główkowałem jak zmniejszyć gabaryty i najlepsze co znalazłem to palnik składany + adapter do butli z bolcem i butle z bolcem dostępne w Castoramie pojemność 400 ml cena 8 zł, ma 7 cm spódnicy wiec jest mega do załadunku nawet w ciasne sakwy czy schowki. Dodatkowo dla porównania butla turystyczna coleman czy campigaz za 400ml trzeba wypaskudzić 40-50 zł i jest trudniejsza w pakowaniu Bo niska i szeroka (poniżej zdjwciąż) Jest jeszcze coś takiego jak areopress piłem z tego kawke, jest równie dobra co z zaparzarki potrzebna tylko gorąca woda, zasada działania jest mega prosta jest sitko i filtr przez które wyciska się kawę podczas wyciskania wytwarza się ciśnienie kilku barów takie jak w zaparzarka Urządzenie jest małe i proste w obsłudze trzeba mieć do niego specjalne filtry które są podobne do płatków kosmetycznych Edytowane 4 Sierpnia 2020 przez pchemski
IOO Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 36 minut temu, pchemski napisał: Witam również jestem fanem dobrej kawy na wyprawach. Długo główkowałem jak zmniejszyć gabaryty i najlepsze co znalazłem to palnik składany + adapter do butli z bolcem i butle z bolcem dostępne w Castoramie pojemność 400 ml cena 8 zł, ma 7 cm spódnicy wiec jest mega do załadunku nawet w ciasne sakwy czy schowki. Dodatkowo dla porównania butla turystyczna coleman czy campigaz za 400ml trzeba wypaskudzić 40-50 zł i jest trudniejsza w pakowaniu Bo niska i szeroka (poniżej zdjwciąż) Jest jeszcze coś takiego jak areopress piłem z tego kawke, jest równie dobra co z zaparzarki potrzebna tylko gorąca woda, zasada działania jest mega prosta jest sitko i filtr przez które wyciska się kawę podczas wyciskania wytwarza się ciśnienie kilku barów takie jak w zaparzarka Urządzenie jest małe i proste w obsłudze trzeba mieć do niego specjalne filtry które są podobne do płatków kosmetycznych Tu masz super lekki zestaw: Jak poszukasz to na ich kanale jest więcej w temacie kawy w plenerze. Ja ze swojej strony bym polecał małą kuchenkę i kawiarkę. 1
pchemski Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 41 minut temu, IOO napisał: Tu masz super lekki zestaw: Jak poszukasz to na ich kanale jest więcej w temacie kawy w plenerze. Ja ze swojej strony bym polecał małą kuchenkę i kawiarkę. Tylko....ja to jade na 3 dni... tydzien i 100ml to tyle co nic, potrzebuje ok 800 ml Gazu poza kawa, jeszcze gotuj ...smażę ...na jedna kawkę dziennie może i by wystarczyło
mareq Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Ja tam stawiam na Esbit-a. Mały i lekki. Do zrobienia kawy czy podgrzania posiłku wystarcza. Smażenia raczej sobie nie wyobrażam .
pchemski Opublikowano 4 Sierpnia 2020 Opublikowano 4 Sierpnia 2020 (edytowane) 7 godzin temu, mareq napisał: Ja tam stawiam na Esbit-a. Mały i lekki. Do zrobienia kawy czy podgrzania posiłku wystarcza. Smażenia raczej sobie nie wyobrażam . Ja to jeżdżę z moimi dwoma synami wiec trzeba czasem podgrzać grochówę lub zrobić jajecznicę Edytowane 4 Sierpnia 2020 przez pchemski 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się