komandosek Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 Do lepszego zestopniowania kasety. 11zebow a 10 zebów to ogromna różnica. Tak duza jakbys założył z przodu blat 37(36 owalny) zamiast 34 A ze kosztuje.. No cóż cieszmy sie ze rowery napędzane są tłuszczem a nie benzyną
ksiemien Opublikowano 29 Maja 2020 Autor Opublikowano 29 Maja 2020 11 minut temu, Ares napisał: A do czego jest mu potrzebny taki szajs jak XD? Chyba dla kolejnych kłopotów i wyciągania kasy. Tam jest 12sp na standardowym bębenku gdzie może sobie kupować tańsze kasety Srama czy Sunrace. W przypadku Srama kasety NX są cięższe ale kupować cokolwiek innego przynajmniej dla mnie to strata kasy. Ja tu widzę potrzebę zmiany koła/piasty tylko dla zyskania możliwości instalacji kasety 10-50. Tam jest teraz bębenek, na który 10-50 nie pasuje.
johankalvatn Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 Sam ten rower czyli 9.7 kosztuje blisko 10 tys. Koszt kasety chyba nie ma aż takiego znaczenia w przypadku tego pułapu cenowego. GX to raczej norna w hardtilach za blisko 10 tys.
komandosek Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 (edytowane) Świeżo kupiony 2018r na pewno tyle nie kosztował. Jak byl w okolicach cenu 9.6 2020po rabatach to na miejscu kupujacefo bym bral kasę i wymienial na 9.6 bo nikt nigdy wiecej za niego tyle nie da Lepszego dealu nie da sie zrobić Edytowane 29 Maja 2020 przez komandosek
ksiemien Opublikowano 29 Maja 2020 Autor Opublikowano 29 Maja 2020 3 minuty temu, komandosek napisał: Jak byl w okolicach cenu 9.6 2020po rabatach to na miejscu kupujacefo bym bral kasę i wymienial na 9.6 bo nikt nigdy wiecej za niego tyle nie da Żadna tajemnica. Za mojego Procalibra 9.7 2018 zapłaciłem w marcu 2020 8650 PLN
komandosek Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 No to idealnie zgadłem bo katalogowo 9.6 9k
Ares Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 (edytowane) 58 minut temu, ksiemien napisał: Ja tu widzę potrzebę zmiany koła/piasty tylko dla zyskania możliwości instalacji kasety 10-50. Tam jest teraz bębenek, na który 10-50 nie pasuje. Ja nie bo można wspomóc się większym blatem na korbie. Dochodzi też kwestia kadencji dlatego dość zabawnie podchodzę do jarania się różnicą 1 zęba na kasecie. Jak ktoś ma zamiar często piłować przełożenie 1x12 to mu zęby będą znikać w oczach. Właśnie dla tego jak zawsze uważam do szybkiej jazdy 1x jako tragiczny napęd. Edytowane 29 Maja 2020 przez Ares
komandosek Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 37 minut temu, Ares napisał: Ja nie bo można wspomóc się większym blatem na korbie. Dochodzi też kwestia kadencji dlatego dość zabawnie podchodzę do jarania się różnicą 1 zęba na kasecie. Jak ktoś ma zamiar często piłować przełożenie 1x12 to mu zęby będą znikać w oczach. Właśnie dla tego jak zawsze uważam do szybkiej jazdy 1x jako tragiczny napęd. całkowicie niesłusznie, bo przecież zębatek na kasecie masz tyle samo a nawet mniej. Blat zużywa się wolno 1x12 na kasecie 10/50 da taki sam jak nie większy zakres jak 2x11 z tą różnicą że nie będziesz musiał zmieniać przerzutek na blacie. Ja kompletnie nie rozumiem, jak możesz jezdzić w enduro i dostrzegać jakiekolwiek zalety dwublatowego napędu, przecież to tak niepraktyczne w enduro napędy dwublatowe mają sens w kolarzówce
Ares Opublikowano 29 Maja 2020 Opublikowano 29 Maja 2020 @komandosek to jak się zużywa kasta co do zasady zależy od nogi. Kolega co się ściga i ma kopyto jak koń po przejściu z 2x na 1x był przerażony w jakim czasie demoluje kasety. Tylko znowu on większość ściga się w górskich wyścigach więc ta 10T nie jest mu zbytnio potrzebna. W drugiej kwestii to nie rozmawiamy o rowerze enduro. Ja mam w jednym z fulli nadal 2x10 przy czym w 90% korzystam tylko z młynka i to 22T. Kto tak jeżdzi w xc? W drugim mam 1x ale uczciwie przyznam, że czasem mi brakuje na dojazdówkach i to sporo a to jest Reign. Dość ciężkie bydle. Mój błąd w postrzeganiu 1x na szybką jazdę być może dotyczy kwestii kadencji. No ale znowu znam paru ludzi co w gravelu za nic nie chcą 1x bo jest za wolno. Były czasy kiedy faktycznie na rynku były tylko pierońsko drogie kasety 10-50 Srama. W owych czasach był taki trend pod szybkość by robić to za pomocą ilości zębów na korbie. Sporo ludzi na gwałt pozbywało się bębenków XD. Ale jak różnica 1 zęba robi aż tyle to spierał się nie będę.
nctrns Opublikowano 30 Maja 2020 Opublikowano 30 Maja 2020 (edytowane) Z punktu widzenia inżynierii mechanicznej: im mniej zębów na kole zębatym, tym bardziej każdy ząb jest obciążony, tym większa szansa na uszkodzenie, tym większe zużycie. Do tego poniżej pewnej liczby zębów dochodzi o wiele szybsze zużycie zębów ze względu na podcinanie bazy zęba, wynikające z kąta, pod jakim przyłożona jest siła pochodząca od łańcucha. Przy projektowaniu przekładni łańcuchowych do zastosowań przemysłowych, ta liczba to bodajże 16 Edytowane 30 Maja 2020 przez nctrns
komandosek Opublikowano 30 Maja 2020 Opublikowano 30 Maja 2020 Na rowerze mtb najbardziej zużywają sie te zęby na których podjeżdżasz siłowo, na stoąco, czyli gdzieś tak środkowe zębatki Największe to duża kadencja, najmnjejsze to rowniez duza kadencja. No przynajmniej ja tak mam, po asfacie nie jeżdżę
ksiemien Opublikowano 17 Czerwca 2020 Autor Opublikowano 17 Czerwca 2020 Skończyło się na wymianie ramy i nowych zębatkach do korby. Po dwóch dniach testów stwierdzam, że zaciąganie już nie występuje. Musiał mieć race face jakąś lipną serie albo i cały model, bo te co wróciły do mnie to chyba troszkę inne są. Rower po transplantacji serca wygląda jak na załączonym obrazku. Jak zlecą naklejki z amortyzatora to nawet cool. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się