M.C Opublikowano 6 Maja 2020 Opublikowano 6 Maja 2020 22 godziny temu, synek napisał: Przy okazji przodu – zacisk jest wybrakowany, wiecie, gdzie można kupić te brakujące drobiazgi? https://www.bike-components.de/en/Shimano/Pad-Retaining-Bolt-for-BR-M785-BR-M820-BR-M8100-p35456/
synek Opublikowano 6 Maja 2020 Autor Opublikowano 6 Maja 2020 W dniu 5.05.2020 o 14:49, lukaszwasil napisał: taki specjalny rowek na linkę No był, dzięki. 17 godzin temu, Chino napisał: Gumkę/zatyczkę odpowietrznika kupisz np. tu Dzięki, może coś doskładam do zamówienia i dopiero wtedy kupię te gumki, bo wysyłka robi się największym kosztem zamówienia. 17 godzin temu, Chino napisał: można kupić śrubę z zawleczką A2Z za 16 zł Coraz bardziej podoba mi się ta druciana zawleczka, co dodają do klocków. Czuję, że na niej się skończy i też będzie gitez. 3 godziny temu, M.C napisał: https://www.bike-components.de/en/Shimano/Pad-Retaining-Bolt-for-BR-M785-BR-M820-BR-M8100-p35456/ Trochę ekstrawagancja targać takie drobiazgi od Niemca, mimo wszystko dzięki. Siekiera motyka sztyca kierownica. I siodełko. Z oryginalną sztycą był taki problem (a z czym nie był...), że miała jakiś taki mały offset, w związku z czym siodełko złapane było za przednią część prętów. Wyglądało to trochę głupio i chyba nie do końca było bezpieczne. Próbowałem ustawiać je zgodnie z zakresem, narysowanym na prętach, ale efekt był taki, że dupa mi wisiała za siodełkiem. Próbowałem też jeździć z dłuższym mostkiem i stwierdziłem, że co prawda nie likwiduje to dupozwisu, ale przy okazji odkryłem, że hej! dłuższy mostek jest spoko, wygodnie się jeździ. Bikefitting ssie, kupujcie części, z których większość wam się nie przyda, a już po paru latach dojdziecie do optymalnych ustawień. A więc sztyca z offsetem, najlepiej karbonowa. Przypomniało mi się, że parę lat temu, tak z osiem chyba, kupiłem na allegro podróbkę FSA z karbonu. Okolice 2012 roku to były piękne czasy – mało kto słyszał wtedy o aliexpresie, wszyscy znali allegro i na nim właśnie, jak na jakimś wirtualnym stadionie X lecia, handlowano bezczelnymi podróbami Ritcheyów i FSA. Swoją drogą, można było sobie zadać takie pytanie: jak to możliwe, że nowa karbonowa sztyca renomowanego producenta kosztuje na alegrze 129 zł, skoro w sklepie trzeba zapłacić 399? I ja sobie to pytanie wtedy zadałem i uznałem że marże sklepów to skandal, ale na szczęście są uczciwi sprzedawcy, którzy nie zedrą z człowieka ostatnich gaci, tylko sprzedadzą po rozsądnej cenie, którą konsument skłonny jest zaakceptować. Wolny rynek! Mam wciąż tę sztycę, nigdy nie zamontowałem jej w swoim góralu i może dzięki temu jestem wstanie siadać dziś jak normalny człowiek. Z ramy 18.5 cala wystawałaby dość znacznie, a biorąc pod uwagę precyzję wykonania, mogłoby to mieć istotny wpływ na integralność tego komponentu. Natomiast w omawianym projekcie sztyca będzie mniej narażona na siły gnącołamiące, zaryzykuję więc chyba i zamontuję ten pomnik polskiej przedsiębiorczości i mojego frajerstwa. Oskrobałem ją tylko z napisów FSA, bo to jednak byłaby siara, zresztą taka czarna wygląda ok. Przykręcimy do niej siodełko (wiadomo) i będzie to siodełko, które naprawdę lubię i uważam za najwygodniejsze, na jakim jeździłem. Przyczepić się można tylko wagi (335 g, stalowe pręty) i tej szaty graficznej, z której najbardziej kłuje mnie w oczy CZERWONOŚĆ. Zamalujemy na czarno i po krzyku. Był taki moment, w którym chciałem zamienić RIKa na coś bardziej cool, stwierdziłem że na pewno są siodełka równie wygodne, a przy tym lżejsze, dałem się zbałamucić napisom GEL i kupiłem Flite MAXa. Szybko odkryłem, że jego żelowość nie niweluje kolebkowatego kształtu, na którym siedziałem jak na końskim grzbiecie. Force ma kształt siedziska wypłaszczony, co w połączeniu z tym przypominającym sedes otworem przekłada się na mój komfort. Szkoda, że nie robią tego siodła w jakiejś bardziej pro wersji, niechby i kosztowało, brałbym. Na temat oryginalnego siodełka Oval do powiedzenia mam tyle, że Fuji dało siodełko, bo musiało jakieś dać. Wybór kierownicy też wynika z pozytywnych doświadczeń, Venturemax jest ze mną od zeszłego roku i to jest to. Wygląda dziwnie, jeździ się świetnie. Dużo chętniej przechodzę w dolny chwyt, który zachęca ergonomią – odpowiednie pochylenie dolnej części nie męczy nadgarstków, a na tej bulwie fajnie trzyma się dłoń. Pod grubszą owijkę daję żelowe wkładki (tylko w części do dolnego chwytu) i dzięki temu można spędzić cały dzień na rowerze, bez skarżenia się na obolałe dłonie, czy nadgarstki. O mostku krótko – oryginalny Oval miał 100 mm długości, wydawał mi się za długi, więc zmieniłem na 80 mm, jeździłem tak, dokąd nie odkryłem, że 100 mm mi pasuje, więc ostatecznie damy 100 mm Ritcheya. Kusi mnie tylko, żeby go jakoś pomalować, bo się ten rower robi jakiś taki monochromatyczny. 2
pep79 Opublikowano 21 Maja 2020 Opublikowano 21 Maja 2020 Cześć, Zarejestrowałem się specjalnie dla tego tematu :). Mam ten sam rower, od ponad 3 lat i jestem z niego w sumie zadowolony. W sumie, bo też przymierzam sie do kilku zmian. To, co najważniejsze, czyli geometria, mi pasuje. Miałem wcześniej dwie szosy, więc mam jakieś tam porównanie. Od 3 lat mieszkam poza miastem, mam kilka ciekawych szutrów/leśnych dróg w okolicy dalszej i bliższej i ten rower po prostu mi "leży". Ale. Po pierwsze uno, sporo jednak jeżdżę"szosowo" (ogółem pewnie w skali roku 70% to szosa), a te koła, no cóż, lekkie nie są. Zważyłem je bez opon i dętek ale z tarczami i kasetą. Komplet wyszedł ~2700g. Odejmując kasetę i tarcze, nadal będzie coś około 2100 jak podejrzewam. Co do opon, to oryginalne, który były z rowerem od nowości, osobiście uważam za rewelacyjne (Challenge Grifo) do moich potrzeb. Czyli do jazdy jesień zima, na nizinach, po błocku/śniegu/piachu nawet. Na miesiące "letnie" zakładam Schwalbe Sammy Slick. Jest ok ale będę szukał czegoś innego ale o tym za chwilę. To, co i tak musiałem zmienić, bo regulacja uległa uszkodzeniu po okresie gwarancji to, niestety, hamulce TRP Spyre. Ponieważ nie chcę iść w pełną hydraulikę, nabyłem hamulce mechaniczno/hydrauliczne Force. Mam pedały zatrzaskowe tej frmy (Ty chyba masz siodło) i jestem bardzo zadowolony. Przeciurałem je wielokrotnie i wciąż działają bez zarzutów. Ponoć czescy zawodnicy CX ich używają na zawodach-dla mnie wystarczająca rekomendacja. I do tego są tanie i lżejsze niż odpowiednik Shimano. Lada dzień nabędę przerzutkę tylną 105 RD-7000, która obsługuje kasety do 34 ząbków, a kosztuje nowa około 190pln. Dlaczego tak, skoro mieszkam na nizinach? Ano dlatego, że przynajmniej raz w roku jeżdżę po górach, a przełożenie 36-28 to jednak trochę twarde jest i zdarzyło mi się czy to raz w Bieszczadach, czy w Alpach Julijskich drałować kawałek pieszo....Sądzę, że 36-34 będzie ok. Za dużego młynka i tak nie lubię, bo cięzko rónowagę utrzymać. GRX dla mnie za drogi, jak na inwestycję w ten setup. Najważniejszą jednak zmianą, której chcę dokonać, zaraz po tych opisanych powyżej, jest zakup nowych, lekkich kół. Póki co skłaniam się ku Lemon Bike (mają raty 0%), gdzie za 1599 można nabyć koła na komponentach DT Swiss ważące 1570 gramów za komplet. Muszę też pomyśleć nad "sztywnymi osiami". To znaczy w tym rowerze ich nie ma i nie będzie-wiadomo. Ale jest ponoć jakaś opcja z DT SWiss i ich zaciskiem RWS. Nie rozkminiłem jeszcze o co chodzi dokładnie i czy ma to sens. I chcę zostawić oba komplety. Oryginalny z oponami Grifo na jesień/zimę i nowy na resztę roku z oponami (chyba) Panaracer Gravelking (bez SK-Ty chyba takie kupiłeś?) tylko może 700x38, coby po piachach dały radę. I tu wielkie dzięki, bo nie byłem pewien czy takie wejdą, a wygląda na to, że powinny. Niby obecne Schwalbe mam 700x35 ale faktycznie są raczej 700x33/34. To plany na ten rok...zimą planuję bike fitting i wtedy, jeśli takie będą "wytyczne" może zmienię kierę i sztycę na lżejsze. A potem pewnie oddam całość do malowania...ten sam problem co u Ciebie...na główce ramy mam lakier zdarty do gołego aluminimum, po tym, jak jeździłem bikepackingowo i uprząż na kierę dociskała linkę :(. Tzn. wcześniej już też ocierała, ale wtedy to był koniec...Teraz mam trochę poprawione prowadzenie linki, no ale to juz "po ptokach". Sam się nie piszę na renowację ramy, bo chyba z 1/2 roku bym nie jeździł...dwójka dzieci i inne obowiązki skutecznie zajmują czas. Tym widłem mnie zmartwiłeś...nie wiedziałem, ze jest aż tak cieżki :/. Być może też pomyślę nad zmianą. Myślałem też o zmianie roweru...ale jak szukałem takiego, który by mi najbardziej pasował, no to z 7-8k trzeba by szarpnąć. Więc nadal opłaca się po prostu dostosować Fuja. Szczególnie, ze dwa zestawy kół i tak chciałbym mieć więc de facto wydałbym co najmniej 8,5k, a pewnie więcej, bo w takim rowerze zacząłbym sie zastanawiać nad kołami karbonowymi. Przepraszam jeśli zaśmieciłem temat :/.Będę śledził Twoje postępy prac, bo coś czuję, że sporo ważnych informacji mogę dla siebie zebrać. 1
synek Opublikowano 21 Maja 2020 Autor Opublikowano 21 Maja 2020 (edytowane) 1 godzinę temu, pep79 napisał: Przepraszam jeśli zaśmieciłem temat Weź. 1 godzinę temu, pep79 napisał: Mam ten sam rower, od ponad 3 lat i jestem z niego w sumie zadowolony. W końcu ktoś, piąteczka. 1 godzinę temu, pep79 napisał: niestety, hamulce TRP Spyre U mnie nie było widać specjalnie oznak zmęczenia, chyba miałeś pecha z tymi TRP. Ale zmiana na hybrydy to może być fajna rzecz, tym bardziej, że możesz sobie zostawić bardzo fajne klamkomanetki 105-ki. Poza tym, w porównaniu do np. hydraulicznych 685, 105 to waga superlekka. 1 godzinę temu, pep79 napisał: zakup nowych, lekkich kół 1 godzinę temu, pep79 napisał: Ale jest ponoć jakaś opcja z DT SWiss i ich zaciskiem RWS. Nie rozkminiłem jeszcze o co chodzi dokładnie i czy ma to sens. O ile się orientuję, to np. w zestawie G1800 od DT jest możliwość montażu na sztywnej osi lub QR, zacisk kupujesz osobno, może być RWS. Tak samo działa to w moich Mavikach – wyciągnąłem tulejki, założyłem szpilki, gotowe. Powodzenia z upgrejdem, moim zdaniem warto doinwestować ten rower i dostosować go do swoich potrzeb. Co do lakieru i jego braku jakości, to nie ma o czym mówić – pyta. Lakier proszkowy zawsze spoko, ale zastanowiły mnie te twoje dzieci. No bo patrz: jedno popołudnie i farby od spray.bike i może być fajna zabawa dla całej rodziny. W każdym razie, jak patrzę jak to robią np. Squid Bikes, to widzę to wyraźnie. Wjeżdżamy na ostatnią prostą. Wszystko, o czym była mowa w poprzednich postach w końcu szczęśliwie złożyłem do kupy i działa. Wszystko, oprócz tej chińskiej sztycy, bo jednak psycha nie pozwoliła na ten eksperyment. Jedną ma się d...ę, po co mieć dwie. Pozostaje już tylko owijka do nawinięcia – kupiłem PRO i jest cholernie gruba, nawet jak zrezygnuję z żelowych podkłądek to i tak może być trudno tym okręcać. Zobaczymy. Oraz koszyki z bidonami, no i można śmigać. Aa, i ten mostek, co ma być inny, niż czarny. Nic nie wymyśliłem i na razie założyłem oryginalny Oval. Edytowane 21 Maja 2020 przez synek 3
pep79 Opublikowano 21 Maja 2020 Opublikowano 21 Maja 2020 1 godzinę temu, synek napisał: Co do lakieru i jego braku jakości, to nie ma o czym mówić – pyta. Lakier proszkowy zawsze spoko, ale zastanowiły mnie te twoje dzieci No wiesz...samo rozebranie roweru do tej operacji i potem złożenie to już "trochę" zajmie. Zdjęcie lakieru, położenie nowego (a nie mam doświadczenia w ogóle) też co najmniej kilka dni...zaraz okaże się, że ze 2 tygodnie nie będę jeździł :). A to mi się nie uśmiecha. Projekt wyszedł Ci kozacko! Widzę, że też dałeś dodatkowy przelot do linki tylnego hamulca...inaczej "prężyła" się niemiłosiernie. Miałeś też problemy z mocowaniem koszyków? Ja chyba czasem zbyt szalałem na wertepach i mam to już zrobione-na gwarancji. Fuji zapłaciło i mechanior w PL mi ogarnął. Pozdrawiam!
synek Opublikowano 21 Maja 2020 Autor Opublikowano 21 Maja 2020 No to prawda, takie rozbieranko/składanko = brak jeżdżenia. W moim przypadku miesiąc. 18 minut temu, pep79 napisał: kozacko! Dziena! 19 minut temu, pep79 napisał: dodatkowy przelot do linki tylnego hamulca Dokładnie, pancerz uciekał na bok, albo pod linki przerzutek albo w drugą mańkę. Łapałem trytytkami, ale teraz już mi nie wypada. 21 minut temu, pep79 napisał: Miałeś też problemy z mocowaniem koszyków? Żadnych, nic. A co się działo?
pep79 Opublikowano 22 Maja 2020 Opublikowano 22 Maja 2020 18 godzin temu, synek napisał: Żadnych, nic. A co się działo? Pewnego pięknego dnia, podczas jazdy zauważyłem, że jeden z koszyków "lata". Myślałem, że się po prostu śrubki poluzowały. Otóż nie, poszedł gwint. Na szczęście Fuji zachowało się ładnie i wymieniło mi od razu wszystkie gwinty dla obu koszyków. Polega to na założeniu wewnątrz ramy zupełnie nowych gwintów. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale działa :). A było to ze dwa lata temu.
synek Opublikowano 22 Maja 2020 Autor Opublikowano 22 Maja 2020 23 godziny temu, pep79 napisał: przełożenie 36-28 to jednak trochę twarde Czyli nie jestem sam, z tym wrażeniem. Zmianę kasety na pewno odczujesz in plus, tym bardziej, że zmieniasz na 34T (w poprzedniej generacji 105 średni wózek obsługiwał do 32T). Nadal brakuje mi w stopiątkach sprzęgła, dlatego pewnie wybrałbym Ultegrę. I tęsknił za tą płynnością i precyzją zmiany biegów, jakie daje przerzutka z krótkim wózkiem i solidne, tradycyjne mocowanie, bez shadow... 23 godziny temu, pep79 napisał: RX dla mnie za drogi, jak na inwestycję w ten setup. Sprawa rozwojowa, pewnie za sezon-dwa zmienię ramę, osprzęt i koła powędrują do nowego. 23 godziny temu, pep79 napisał: Tym widłem mnie zmartwiłeś...nie wiedziałem, ze jest aż tak cieżki Carbonu w tym widelcu tyle, co kot napłakał, więc i waga słuszna. Mimo to, gdybym nie trafił na tego Ridleya, zostawiłbym oryginalny widelec. Zwłaszcza, jak się jeździ zimą – bo ma otwory na błotniki. 23 godziny temu, pep79 napisał: Panaracer Gravelking (bez SK-Ty chyba takie kupiłeś?) tylko może 700x38 Mam SK, czyli z bieżnikiem-kostką. 38 mm wejdzie z rozsądnym clearencem z tyłu, z przodu miejsca jest więcej. Póki co za mało na nich nakręciłem km, żeby robić jakieś recenzje, natomiast wrażenie mam takie, że to gumy bardzo uniwersalne – na asfalcie nie spowalniają, na szutrze trzymają, na ubitym też. Sypanie kamykami, o którym wspominał Chino – potwierdzam, występuje, ale krótko na początku. Dzięki kolego, że wspomniałeś o tym zjawisku, byłem psychicznie przygotowany, nie dałem się zaskoczyć. W dniu 21.05.2020 o 11:03, pep79 napisał: zmienię kierę i sztycę na lżejsze O tych dwóch rzeczach (i o trzeciej – mostku) nie mogę powiedzieć złego słowa. Kocham Venturemaxa, ale na tym Ovalu mógłbym dalej jeździć. Nie jest też chyba specjalnie ciężka, a w każdym razie nie odczułem różnicy trzymając obie 42 cm kierownice w rękach. Sztycę wymieniłem tylko z powodu offsetu, ale jak wieść gminna niesie, podobno warto wejść w karbony, to poprawia komfort. Możliwe. Moim zdaniem wagi na tych komponentach nie zbijesz, zacząłbym od kół. W dniu 21.05.2020 o 11:03, pep79 napisał: szukałem takiego, który by mi najbardziej pasował, no to z 7-8k trzeba by szarpnąć True, i nawet więcej. Moja strategia jest taka, że mając załatwioną sprawę osprzętu i kół, mogę zacząć rozglądać się za framesetem. Może carbon? Może stal? A może znowu alu, z wewnętrznym prowadzeniem linek i ośką 12 mm. Godzinę temu, pep79 napisał: Polega to na założeniu wewnątrz ramy zupełnie nowych gwintów Prosta rzecz, niedroga i do ogarnięcia samemu – nitonakrętka. Ale skoro rower był na gwarancji – niech Fuji robi. Zapomniałem się pochwalić jak załatwiłem sprawę gumowego kapturka na zacisku hamulca: Przycięta zatyczka od igły lekarskiej. 0.70 zł, polecam.
pep79 Opublikowano 22 Maja 2020 Opublikowano 22 Maja 2020 3 minuty temu, synek napisał: O tych dwóch rzeczach (i o trzeciej – mostku) nie mogę powiedzieć złego słowa. Kocham Venturemaxa, ale na tym Ovalu mógłbym dalej jeździć. Nie jest też chyba specjalnie ciężka, a w każdym razie nie odczułem różnicy trzymając obie 42 cm kierownice w rękach. Sztycę wymieniłem tylko z powodu offsetu, ale jak wieść gminna niesie, podobno warto wejść w karbony, to poprawia komfort. Możliwe. Moim zdaniem wagi na tych komponentach nie zbijesz, zacząłbym od kół. No no, i tak też robię. Mostek, kierę, siodło - to zmienię tylko wtedy, jeśli wyszłoby, że jednak poprawi to komfort/ulepszy pozycję na rowerze. Bo generalnie, nie mam zastrzeżeń i tez nie uważam, że zbiję tu jakoś specjalnie wagę. 1
Fimala Opublikowano 22 Maja 2020 Opublikowano 22 Maja 2020 W dniu 21.05.2020 o 13:01, synek napisał: Weź. W końcu ktoś, piąteczka. U mnie nie było widać specjalnie oznak zmęczenia, chyba miałeś pecha z tymi TRP. Ale zmiana na hybrydy to może być fajna rzecz, tym bardziej, że możesz sobie zostawić bardzo fajne klamkomanetki 105-ki. Poza tym, w porównaniu do np. hydraulicznych 685, 105 to waga superlekka. O ile się orientuję, to np. w zestawie G1800 od DT jest możliwość montażu na sztywnej osi lub QR, zacisk kupujesz osobno, może być RWS. Tak samo działa to w moich Mavikach – wyciągnąłem tulejki, założyłem szpilki, gotowe. Powodzenia z upgrejdem, moim zdaniem warto doinwestować ten rower i dostosować go do swoich potrzeb. Co do lakieru i jego braku jakości, to nie ma o czym mówić – pyta. Lakier proszkowy zawsze spoko, ale zastanowiły mnie te twoje dzieci. No bo patrz: jedno popołudnie i farby od spray.bike i może być fajna zabawa dla całej rodziny. W każdym razie, jak patrzę jak to robią np. Squid Bikes, to widzę to wyraźnie. Wjeżdżamy na ostatnią prostą. Wszystko, o czym była mowa w poprzednich postach w końcu szczęśliwie złożyłem do kupy i działa. Wszystko, oprócz tej chińskiej sztycy, bo jednak psycha nie pozwoliła na ten eksperyment. Jedną ma się d...ę, po co mieć dwie. Pozostaje już tylko owijka do nawinięcia – kupiłem PRO i jest cholernie gruba, nawet jak zrezygnuję z żelowych podkłądek to i tak może być trudno tym okręcać. Zobaczymy. Oraz koszyki z bidonami, no i można śmigać. Aa, i ten mostek, co ma być inny, niż czarny. Nic nie wymyśliłem i na razie założyłem oryginalny Oval. Zipp robi teraz srebrne komponenty więc dostaniesz mostek na spokojnie. Jeszcze Thomsona możesz sprawdzić.
Chino Opublikowano 23 Maja 2020 Opublikowano 23 Maja 2020 Efekt końcowy rewelacja 👏. Gratuluję maszyny i dużego wkładu pracy oraz świetnych opisów. Chociaż na ostatniej prostej zrezygnowałem z tej kiery, wciąż mnie intryguje. Nie przeszkadza znaczne przy tej flarze przekoślawienie klamek? Podobno powyżej 16 stopni jest to odczuwalne. Zatyczka odpowietrznika klasa👍 Zadowolenia ze sprzętu i kilometrów. Mój Jaro dostaje w kość, momentami zapuszczam się w tereny trochę wykraczające poza standardowe dla tego segmentu rowerów - wczoraj fragmentami przecierałem szlak i dawaliśmy radę. Nie sądziłem, że tak się stanie... ale nie wsiadłem jeszcze na szosę w tym roku. Pewnie wsiądę (trochę przy niej gmerałem, szykuję również SPD - podejście drugie, zobaczymy), bo lubię tą lekkość, której trochę mi brakuje w gravelu przez te ciężkie koła i opony. Dlatego patrzę nieśmiało w stronę jakiegoś zestawu, chyba jednak trochę solidniejszego niż to co mam w szosie, bo już wyjmowałem 3cm grubości kija z tylnego koła (słyszałem inne, które próbowały tego zagrania), który mnie wyhamował, szprychy wytrzymały.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się