Skocz do zawartości

Rower znosi


Arimos

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Ja oraz koleżanka mamy identyczny problem, choć jeździmy na zupełnie innych rowerach. Otóż nasze rowery znoszą. Ja jestem posiadaczem starego złomka MTB więc nie jestem zdziwiony, że nie jest do końca sprawny, ale koleżanka posiada nowego krossa lea 6.0 i jego mocno ściąga na prawo. Niestety odbiliśmy się od serwisu, w którym twierdzą, że wszystko jest w porządku. Jak się uparliśmy to wysłali rower do producenta na sprawdzenie ramy, ale ta ponoć jest ok. Z tego co wiem taka wada może wynikać z nierównej ramy, skrzywionej kierownicy, źle ustawionego widelca, nierównego lub źle zamontowanego koła. Choć potrafię wymienić jakieś tam podstawowe części to nie jestem specjalisą i nie wiem na czym dokładnie polegają te wady oraz jak je wykryć. Na przykład koło jest równe - nie bije ani osiowo ani promieniowo. A ponoć i w takim wypadku może być nierówne. Jak? Niestety nie znalazłem żadnego przystępnego wytłumaczenia czemu rower może znosić prócz prozaicznych haseł wymienionych wcześniej. Proszę o pomoc. Pozdrawiam w tych ciężkich czasach, ale za to z piękną pogodą. Idealną na rower

Odnośnik do odpowiedzi

Kierownice są ustawione równo, siodełka również. Widać to przede wszystkim kiedy się puści kierownicę, ale również kiedy prowadzi się rower trzymając za siodełko. Gdyby mój rower znosił jaja to bym nie narzekał tylko robił interes. A z kumpelą to już byśmy założyli spółkę

Odnośnik do odpowiedzi
PiotrekGT

Koła są idealnie po środku ramy? Zawsze znosi na jedną strone czy obojetnie? Mogą być stery za mocno skrecone i wtedy kierownica nie odbija przy jej puszczeniu co powoduje znoszenie jaj.

Odnośnik do odpowiedzi

Przednie koło jak jest w górze to kierownica na boki swobodnie chodzi czy jest opór w którymś miejscu (na całości)? A próbowałeś takiej jazdy bez trzymanki na "dobrym" rowerze? Bo może to kwestia umiejętności? Mnie też na początku przygody z jazdą bez trzymanki ciągnęło głównie na jedną stronę.

Bo, że trochę cięższy rower jest po stronie napędu to chyba normalne, ale żeby to czuć przy prowadzeniu... Hmm, dziwne.

Odnośnik do odpowiedzi

Może być tak, że przednie koło ma obręcz przesuniętą bliżej jednego z kołnierzy piasty - nie jest symetryczne. Jeżeli nie masz hamulców tarczowych spróbuj zamontować przednie koło odwrotnie. Tak aby szprychy które teraz są po lewej stronie były po prawej. Jeżeli rower będzie ściągać w drugą stronę niż wcześniej - masz odpowiedź.

Odnośnik do odpowiedzi
elmapeto

Ja chciałbym zobaczyć jak to sprawdzacie. Przecież to nie takie proste. Na pewno idealnie płaskie podłoże jest potrzebne, bo to przecież lekki jednoślad. Druga sprawa to pionizacja roweru. Bez tego też nic nie można stwierdzić. Stan ogumienia i ciśnienia w nim też nie jest bez znaczenia. Opony , które mam założone u siebie powodują skręt roweru nawet przy odchylenia kilkuprocentowym. 

Odnośnik do odpowiedzi
21 godzin temu, PiotrekGT napisał:

Koła są idealnie po środku ramy? Zawsze znosi na jedną strone czy obojetnie? Mogą być stery za mocno skrecone i wtedy kierownica nie odbija przy jej puszczeniu co powoduje znoszenie jaj.

Koła wydają się być idealnie na środku. Jednak mogę to ocenić jedynie wizualnie. Rower zawsze znosi w jedną stronę, a kierownica obraca się swobodnie.

 

20 godzin temu, bbc napisał:

Przednie koło jak jest w górze to kierownica na boki swobodnie chodzi czy jest opór w którymś miejscu (na całości)? A próbowałeś takiej jazdy bez trzymanki na "dobrym" rowerze? Bo może to kwestia umiejętności? Mnie też na początku przygody z jazdą bez trzymanki ciągnęło głównie na jedną stronę.

Bo, że trochę cięższy rower jest po stronie napędu to chyba normalne, ale żeby to czuć przy prowadzeniu... Hmm, dziwne.

Po podniesieniu przedniego koła kierownica samoczynnie pozostaje w pozycji, w której została podniesiona lecz obraca się swobodnie, nawet lekkie dotknięcie powoduje, że zaczyna się obracać (w obie strony). Na innych rowerach nie znosi. Coś ewidentnie jest nie tak z naszymi. (Albo nasze są w porządku tylko wszystkie pozostałe rowery są zepsute O.o)

 

18 godzin temu, BlackDuck napisał:

Może być tak, że przednie koło ma obręcz przesuniętą bliżej jednego z kołnierzy piasty - nie jest symetryczne. Jeżeli nie masz hamulców tarczowych spróbuj zamontować przednie koło odwrotnie. Tak aby szprychy które teraz są po lewej stronie były po prawej. Jeżeli rower będzie ściągać w drugą stronę niż wcześniej - masz odpowiedź.

Ooo! Dziękuję za odpowiedź, rower koleżanki ma tarcze, ale mój nie. Sprawdzę to u siebie, a u koleżanki podmienię koło od kogoś kto ma dobre. :)

Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 18.03.2020 o 14:30, Arimos napisał:

Z tego co wiem taka wada może wynikać z nierównej ramy, skrzywionej kierownicy, źle ustawionego widelca, nierównego lub źle zamontowanego koła.

Czyli nic nie wiesz.

Za to odpowiedzialna jest główka ramy.  Nawet gdyby były problemy z kołem, czy  widłem to w skrócie rower dalej pojedzie prosto. Czasy masowo spawanych ręcznie ram odeszły do lamusa jak teleranek, czy ziarno.

Tą ramę jak i tego starego MTB-ka spawał robot :]

Problemy z główką organoleptycznie najprościej sprawdzić " bez trzymanki" ( mowa o z bardzo dobrym opanowaniu) lub na zjeździe ( przy prędkości w przedziale 50-60 km/h będzie to już widoczne).

Najprawdopodobniej z braku doświadczenia wmówiliście sobie problem którego nie ma.

Tyle w temacie.

Odnośnik do odpowiedzi
komandosek

 

@Arimos największą masę,  stanowi rowerzysta i od tego jak ułoży nogi zależy jak (nawet bezwiednie) ustawi ciało. Możne zwyczajnie krzywo na rowerze siedzisz, moze tak umiesz utrzymywać równowagę

Edytowane przez komandosek
  • Pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi

Nie mogę zrozumieć jak rower może znosić. Nawet jak przekrzywić kierownicę i siodełko to i tak pojedziemy prosto, bo naszym ciałem korygujemy tor jazdy. Jedyny rower na którym nie udało mi się jechać prosto to był taki wynalazek zrobiony dla funu, w którym skręt kierownicy w lewo powodował skręt przedniego koła w prawo. Jakbym miał okazję dłużej się nim pobawić to pewnie dałoby się jakoś przyzwyczaić i ostatecznie nauczyć jeździć na takim wymalazku.

Odnośnik do odpowiedzi
1 godzinę temu, komandosek napisał:

 

@Arimos największą masę,  stanowi rowerzysta i od tego jak ułoży nogi zależy jak (nawet bezwiednie) ustawi ciało. Możne zwyczajnie krzywo na rowerze siedzisz, moze tak umiesz utrzymywać równowagę

Dokładnie to miałem na myśli pisząc o problemie którego nie ma.

 

Godzinę temu, mareq napisał:

Nie mogę zrozumieć jak rower może znosić. Nawet jak przekrzywić kierownicę i siodełko to i tak pojedziemy prosto, bo naszym ciałem korygujemy tor jazdy. Jedyny rower na którym nie udało mi się jechać prosto to był taki wynalazek zrobiony dla funu, w którym skręt kierownicy w lewo powodował skręt przedniego koła w prawo. Jakbym miał okazję dłużej się nim pobawić to pewnie dałoby się jakoś przyzwyczaić i ostatecznie nauczyć jeździć na takim wymalazku.

Może. Miałem przyjemność kiedyś na kilku Rometowych produktach w tym pamiętam jedno Wigry 3, które od razu spierdzielało w krzaki.  Do roweru z takim felerem się nie przyzwyczaisz. Pozostaje ponowne wspawanie główki albo zmiana ramy zwłaszcza jak jest po dzwonie.

Odnośnik do odpowiedzi
komandosek
Godzinę temu, mareq napisał:

Nie mogę zrozumieć jak rower może znosić. Nawet jak przekrzywić kierownicę i siodełko to i tak pojedziemy prosto, bo naszym ciałem korygujemy tor jazdy. Jedyny rower na którym nie udało mi się jechać prosto to był taki wynalazek zrobiony dla funu, w którym skręt kierownicy w lewo powodował skręt przedniego koła w prawo. Jakbym miał okazję dłużej się nim pobawić to pewnie dałoby się jakoś przyzwyczaić i ostatecznie nauczyć jeździć na takim wymalazku.

Może, raz jako dzieciak wjechałem bok auta tak mocno, że klamkomanetki szosowe zrobiły wgniecenia w drzwiach auta. Potem już cały czas trzeba było trzymać kierownicę bo inaczej rower skręcal

Odnośnik do odpowiedzi

Wigry 3 dobrze wspominam. Chyba z 10 lat jeździłem na takim. Tak samo jak większość osób w tamtych czasach. Jedyne co im się zdarzało to złamanie na zawiasie. Nie spotkałem się z krzywą główką a w tamtych czasach brało się co było w sklepie po wystaniu nocy w kolejce. O zwrotach czy reklamacjach nie było mowy. Nawet jak się kupiło felerny egzemplarz to się naprawiało samemu.

Komandosek: utrata sterowności mogła być wynikiem lekkiego odgięcia widełek do tyłu.

Edytowane przez mareq
Odnośnik do odpowiedzi
komandosek

Musi to jednak być mocne skrzywienie, rower lekko krzywy dalej jezdzi "prosto". Przednie koło cały czas wężykuje, tak działają siły jakie utrzymują rower.

Nie jestem w stanie znalezc teraz animiacji, czytałem w książkach o fizyce jazdy motocykli - przednie koło nigdy nie jedzie prosto, cały czas wężykuje - inaczej niemożliwe byłoby utrzymanie równowagi.... @Arimos jak rower dalej jedzie prosto, mimo np lekkiego pochylenia to jest ok. Pewnie sam to pochylenie wymuszasz swoim ciałem.

Odnośnik do odpowiedzi

To, że coś w rowerze jest krzywo sprowadza się do tego, że koła nie kręcą się w jednej płaszczyźnie.

Pół biedy jeśli te płaszczyzny są równoległe do siebie, ale jeśli koła patrząc od przodu roweru są ustawione w taki sposób /\ lub \/ albo np. /| to będzie rower znosić.

Szczególnie przy hamowaniu przy wyższych prędkościach i skręcaniu. Przy obrocie koła wytwarza się siła żyroskopowa. Zobaczcie na kilka minut filmu.

 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
komandosek
1 minutę temu, D4872 napisał:

To, że coś w rowerze jest krzywo sprowadza się do tego, że koła nie kręcą się w jednej płaszczyźnie.

Pół biedy jeśli te płaszczyzny są równoległe do siebie, ale jeśli koła patrząc od przodu roweru są ustawione w taki sposób /\ lub \/ albo np. /| to będzie rower znosić.

Szczególnie przy hamowaniu przy wyższych prędkościach i skręcaniu. Przy obrocie koła wytwarza się siła żyroskopowa. Zobaczcie na kilka minut filmu.

 

Ale musi być to mocne skrzywienie, bo przednie koło ma swobodę obrotu i samo powinno dążyć do tego by być pionie

Odnośnik do odpowiedzi
PiotrekGT
Godzinę temu, D4872 napisał:

Pół biedy jeśli te płaszczyzny są równoległe do siebie, ale jeśli koła patrząc od przodu roweru są ustawione w taki sposób /\ lub \/ albo np. /| to będzie rower znosić.

To zdanie brzmi przekonująco, mój ojciec ma starą kolarke Bianchi która także znosi. I to tak, że bez trzymanki to trzeba sie mocno wychylać w lewo bo inaczej leży się w rowie :D

Godzinę temu, komandosek napisał:

Ale musi być to mocne skrzywienie, bo przednie koło ma swobodę obrotu i samo powinno dążyć do tego by być pionie

No tak ale nawiązując do tego co napisał D4872 tylne koło też chce być w pionie i robi sie konflikt, co może objawiać się znoszeniem na którąś ze stron

Odnośnik do odpowiedzi
16 godzin temu, kaido2 napisał:

Czyli nic nie wiesz. [...]

Najprawdopodobniej z braku doświadczenia wmówiliście sobie problem którego nie ma.

Tyle w temacie.

@kaido2 W końcu fachowa odpowiedź na poziomie portalu elektroda.pl Odpisałeś mi, że się nie znam. Ponarzekałeś na nowe czasy. Stworzyłeś sobie własny problem i dumnie go rozwiązałeś w dodatku określając, że wtedy "widać" gdzie jest problem. Przecież się nie znam. To jak mam zobaczyć? I w dodatku przecież wmówiłem sobie, że coś nie gra! To po co odpowiadasz? Już Ci lepiej bo powiedziałeś lalikowi gdzie jego miejsce? Poczucie własnej wartości podratowane? 

 

4 godziny temu, komandosek napisał:

 

@Arimos największą masę,  stanowi rowerzysta i od tego jak ułoży nogi zależy jak (nawet bezwiednie) ustawi ciało. Możne zwyczajnie krzywo na rowerze siedzisz, moze tak umiesz utrzymywać równowagę

We wcześniejszym poście napisałem, że porównywałem nasze rowery  innymi. To znaczy, że na dwóch jeżdżę krzywo, a na reszcie prosto? 

Przeczytajcie proszę wcześniej co było napisane wcześniej.

Pozwolę sobie przypomnieć problem, z któym przyszedłem. Rower mój oraz koleżanki skręca samoczynnie przy puszczeniu kierownicy, nawet przy nisich prędkościach. Dalej będę używał słowa "znosi". Wsiadałem na inne rowery, różnych typów i w nich prawie zawsze nie odczuwałem taich oddziaływań. Więc proszę darujcie sobie stwierdzenia, że problemu nie ma albo, że mi się wydaje, albo że tak to bywa i nic z tym nie zrobię bo one nic nie wnoszą do dyskuji. To nie działą tak, że jak ktoś mi napisze, że problemu nie ma to sobie siądę, zastanowię się głęboko nad życiem i po chwili stanę z przekonaniem, że teraz już nie będzie znosić bo mi się zdawało. Jako przykład wartościowego wpisu podaję wypowiedź @BlackDuck.

W dniu 18.03.2020 o 23:17, BlackDuck napisał:

Może być tak, że przednie koło ma obręcz przesuniętą bliżej jednego z kołnierzy piasty - nie jest symetryczne. Jeżeli nie masz hamulców tarczowych spróbuj zamontować przednie koło odwrotnie. Tak aby szprychy które teraz są po lewej stronie były po prawej. Jeżeli rower będzie ściągać w drugą stronę niż wcześniej - masz odpowiedź.

Napisał precyzyjnie co może być problemem oraz konkretnie jak to sprawdzić. Jeszczcze raz dziękuję za tę odpowiedź. 
Dziękuję również za wykład z fizyki. Zawsze warto przypomnieć sobie zasady ruchu obrotowo postępowego. Tylko nie poazano jak wyznaczyć precesję w rowerze w przypadu kiedy wizualna ocena nie jest już miarodajna :/

@BlackDuck Obróciłem przednie koło i nic się nie zmieniło. Rower dalej skręca w tę samą stronę w takim samym stopniu. Wydaje mi się więc, że koło jest w porządku

Edytowane przez Arimos
  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Cytat

Tylko nie poazano jak wyznaczyć precesję w rowerze w przypadu kiedy wizualna ocena nie jest już miarodajna 

Tutaj raczej nie ma precesji. Precesja jest wtedy gdy oś obrotu zatacza stożek, np. w bączku. W rowerze oś jest sztywno zamontowana do ramy.

Przejedź się trochę po lekkim błocie i zobacz czy po śladzie przedniego koła podąża tylne, czy może toczy się obok.

Jak już masz brudne koła to jedź prosto po asfalcie i zobacz czy opony oczyszczają się równomiernie (czy każda opona oczyściła się tak samo po lewej i prawej).

Edytowane przez D4872
Odnośnik do odpowiedzi
3 godziny temu, Arimos napisał:

Stworzyłeś sobie własny problem i dumnie go rozwiązałeś

Nic nie stworzyłem tylko odpowiadając wyjaśniłem byś dalej człowieku nie błądził w ciemnogrodzie.

Rower który ma źle zaplecione niesymetryczne koło, przesunięte golenie widelca nadal pojedzie prosto.

Często zdarza mi się sprawdzać ramy pod tym względem, czy bubel, lub czy nie są po dzwonie w przypadku starych jak i używanych ram z niewiadomego źródła.

Jeżeli nadal chcesz drążyć ten temat  stojąc dalej przy swoim, a umiejętności jazdy bez trzymania brak to pozostaje rozebrać stery i zrobić  pomiary główki pod kątem trzymania pionu i kąta względem rury poziomej i dolnej , choć tak jak wspomniałem to spawa robot więc błędu bym się tu nie spodziewał, no ale dla spokoju - zobacz.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do odpowiedzi

A jak zamontowane są pancerze linek hamulcowych/przerzutek? Może któryś jest np. za krótki i dlatego skręca kierownicę?
Inna sprawa to to, że bez jazdy trzymanki też trzeba się nauczyć. Ja się mocno zdziwiłem, jak zmieniłem kiedyś obręcze ze stalowych na aluminiowe. Uczyłem się od początku.

Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...