Andrzej D Opublikowano 9 Lutego 2020 Opublikowano 9 Lutego 2020 (edytowane) Trekking VSF nie do końca spełniał moje potrzeby,więc zacząłem szukać czegoś bardziej uniwersalnego. Pierwszy raz usłyszałem słowo "Gravel" i pomyślałem sobie,że to kolejny chłyt matetindoły. Ale jak zobaczyłem co ten rower może i gdzie nim można zajechać,postanowiłem- kupuję Marina. Na rynku jest wiele graveli,ale skoro wymyślono je w Stanach,musiał być taki fajny amerykanski :-) Dlaczego amerykański? Z tego samego powodu z którego motocykl "chopper" to Harley a cała reszta to wyrób harleyopodobny. Tak oto zostałem szczęśliwym posiadaczem Four Cornersa. Ten rower daje mi wielką radochę i jak już ruszam w drogę,nie chce mi się z niego zsiadać. Co do wad: niestety Indonezyjczycy źle złożyli napęd i okazało się że przy wkładaniu korby,złamali uszczelkę-tuleję łożyska. Po naprawie napęd stał się bezgłośny a i pod nogami nie czuję pracy mechanizmu. Rowerek posmarowałem po swojemu w piastach,główce i suporcie. Największym zaskoczeniem osprzętowym było siodło WTB. Niepozorne,"chude",ale jak je wyregulowałem,moja doopa powiedziała: moje ci ono i na innym nie chcę spoczywać ;-) Z nudów dokonałem tunningu optycznego głównie z czarnej folii odblaskowej na felgach. Dokupiłem również folię "mietową" i też wstawiłem kilka napisów. z tyłu logo Marina,z czerwonej folii odblaskowej. Błotniki Bluemels miały być Matt,ale dealer Marina dał ciała i zamówił błyszczące. Tłumaczę sobie,że jest nieźle,bo jest akcent błyszczący w satynie ramy. Rama w newralgicznych miejscach,podatnych na uszkodzenia roweru,oklejona czarną folią matową i konia z rzędem temu,kto odróżni oryginalny lakier od miejsc oklejonych. Jak znajdę chwilę,to zrobię zdjęcie patentu na czysta mufę suportu. Pojeździłem trochę po błocie i powiem wam,że zdaje egzamin. EDIT Z ostatnich zakupów: Pompka: Crankbrothers GYM L-zielona Koszyki na bidon: ZEFAL WIIZ Bidony: ELITE Ombra, ELITE Iceberg,Zefal Sense Alarm rowerowy Błotniki Simpla UBIQUIT 50 SDL / chameleon(czarno-zielone) Torba pod ramę trójkątna: Sport Arsenal art. 504 Oświetlenie przód: Convoy S2 + SST40 1800 lm Lampa tylna: Author Duplex X6 Lusterka: CATEYE BM 45 Edytowane 26 Kwietnia 2020 przez Andrzej D 2
Andrzej D Opublikowano 9 Lutego 2020 Autor Opublikowano 9 Lutego 2020 Tak to wygląda. Kawałek listwy progowej okleiłem czarną folią matową,wywierciłem otwory i zamontowałem. Dziś zrobiłem 50 km m.in. pobocza,szuter,kilka kałuż,trochę błota. Korba czysta. Jak się przyjrzycie,w tle do błotnika dołożyłem kawałek chlapacza. 1
KsD Opublikowano 10 Lutego 2020 Opublikowano 10 Lutego 2020 Ciągle ktoś wstawia ten rower A mi on ciągle chodzi po głowie chociaż lakier mnie trochę zniechęcał, ale zaczynam się godzić z tą wadą Idealny rower do włóczenia się bez napinania się na cyfry. Oby służył jak najdłużej, i czekam na więcej postów
yacek _b Opublikowano 10 Lutego 2020 Opublikowano 10 Lutego 2020 tak z ciekawości , ile po doposażeniu ta kobyła waży ?
Andrzej D Opublikowano 10 Lutego 2020 Autor Opublikowano 10 Lutego 2020 6 godzin temu, KsD napisał: Ciągle ktoś wstawia ten rower A mi on ciągle chodzi po głowie chociaż lakier mnie trochę zniechęcał, ale zaczynam się godzić z tą wadą Idealny rower do włóczenia się bez napinania się na cyfry. Oby służył jak najdłużej, i czekam na więcej postów Mam to "szczęście" że jak się nakręcę,to koniec świata. Tak było i z Marinem. W środę jeszcze oglądałem filmiki i czytałem recenzje a w sobotę byłem już w Cieplicach. Służyć będzie,bo to stal w końcu,poza tym spełnia wszystkie moje oczekiwania. Już zaczynam się nakręcać na wypad nad morze w wakacje i intensywnie czytam o bikepackingu i szukam namiotu ekspedycyjnego. 2 godziny temu, yacek _b napisał: tak z ciekawości , ile po doposażeniu ta kobyła waży ? Nie liczę na wadze laboratoryjnej osprzętu,ale po zdjęciu bagażnika i torby na bagażnik(wtedy ważył 18,5 kg) myślę że jakieś 16 będzie.
KsD Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 11 godzin temu, Andrzej D napisał: Mam to "szczęście" że jak się nakręcę,to koniec świata. Tak było i z Marinem. W środę jeszcze oglądałem filmiki i czytałem recenzje a w sobotę byłem już w Cieplicach. Służyć będzie,bo to stal w końcu,poza tym spełnia wszystkie moje oczekiwania. Już zaczynam się nakręcać na wypad nad morze w wakacje i intensywnie czytam o bikepackingu i szukam namiotu ekspedycyjnego. A ja oceniasz lakier, czytałem sporo o odpryskach a najbardziej odpryski w miejscach skręcanych. A planujesz może zabezpieczać go od środka?
Andrzej D Opublikowano 11 Lutego 2020 Autor Opublikowano 11 Lutego 2020 27 minut temu, KsD napisał: A ja oceniasz lakier, czytałem sporo o odpryskach a najbardziej odpryski w miejscach skręcanych. A planujesz może zabezpieczać go od środka? Lakier jest cudowny-czarny półmat. Co do jakości,nic nie powiem bo rower świeży i za wiele nie przeżył. Mimo wszystko postanowiłem dmuchać na zimne i newralgiczne miejsca okleiłem folią matową. Widelec,cała górna rura ramy wierzch rury dolnej,wahacze i tylne widelce. Pod zapięcie składane,pompkę,torbę podsiodłową dodatkowo przykleiłem piankę. Mam też hmm,jakby to powiedzieć taką grubą folię-ceratę- gumę o grubości ok 1mm,którą również podklejam pod paski folią dwustronną 3M. Jako że nie ma podstawki,rower stawiam opieram np. o drzewo siodełkiem. O tym też pomyślałem i przykleiłem tę właśnie gumę. Zdjęcie1-Naklejone narożniki na siodełku Zdjęcie 2- Pianki pod torbę podsiodłową,dolna pianka pod worek 10L Zdjęcie 3- Podkładki pod paski zapięcia składanego Zdjęcie 4-Pianka w miejscu gdzie baranek uderza w ramę. Zdjęcie 5- folia na widelcu. Z daleka niewidoczna. Fakt,mogłem się postarać przy formowaniu na płaszczyźnie obłej,podgrzewając suszrką. 2
KsD Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 (edytowane) No to widzę, że z sercem podszedłeś do tematu. Chyba zabezpieczyłeś wszystko co tylko było można Ale to zaplusuję z czasem. Taki rower kupuję się na lata. Edytowane 11 Lutego 2020 przez KsD
yacek _b Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 Teraz, KsD napisał: Taki rower kupuję się na lata. dokładnie , widać że kolega lubi dbać o sprzęt :-)
Andrzej D Opublikowano 11 Lutego 2020 Autor Opublikowano 11 Lutego 2020 1 minutę temu, yacek _b napisał: dokładnie , widać że kolega lubi dbać o sprzęt :-) Coś w tym jest ;-) Jak sprzedawałem rocznego Xiaomi Note 5,kupujący nie wierzył,że ten telefon jest przez rok używany :-) Ma to swoje minusy,bo od 3 tygodni słyszę od żony,że częściej głaszczę "taboret" jak ją :-D 1
KsD Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 (edytowane) 1 minutę temu, Andrzej D napisał: Coś w tym jest 😉 Jak sprzedawałem rocznego Xiaomi Note 5,kupujący nie wierzył,że ten telefon jest przez rok używany 🙂 Ma to swoje minusy,bo od 3 tygodni słyszę od żony,że częściej głaszczę "taboret" jak ją 😄 Ja mam podobnie ze wszystkim, chociaż nie ukrywam czasami to człowieka męczy Edytowane 11 Lutego 2020 przez KsD 1
leszcz Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 Fajny diesel "beczka" na 20 lat Tylko sercem można kupić rower na mechanicznych heblach za niemal 4tys
Andrzej D Opublikowano 12 Lutego 2020 Autor Opublikowano 12 Lutego 2020 (edytowane) Gotowe kejdże na widelec są jak dla mnie strasznie drogie,bo kto widział żeby za kawałek plastiku płacić ponad stówę. Wróciłem z budowlanego z surowcem na DIY ;-) Dwa łącza rynnowe w kolorze czarnym+6 pasków z klamrą samozaciskową. Efektem się pochwalę. Edytowane 12 Lutego 2020 przez Andrzej D
Andrzej D Opublikowano 18 Marca 2020 Autor Opublikowano 18 Marca 2020 Tydzień urlopu skutkuje tym,że w końcu mam możliwość bardziej się zżyć z Marinem. Od niedzieli nie robię dziennie mniej jak 60 km. Przy okazji patroluję granicę z Niemcami. Wczoraj Zasieki,dziś Olszyna. Powrót bezdrożami w kierunku Brożka. Poniemiecki zespół fabrycny robi wrażenie. Dzięki Bogu Garmin wyprowadził mnie z labiryntu bez błądzenia. Przy okazji mało się nie os.ałem,gdy z prawej usłyszałem warczące na siebie wilki. Narobiłem hałasu i jadąc nie oglądałem się za siebie. Pora trenować jak się chce na wakacje pojechać nad morze ;-) Trochę zakupów poczyniłem,Oryginalne koszyki na widelec drogie jak cholera,za to plastikowe uchwyty do gaśnic zakupiłem po 5 zł. Sakwy z Decathlona,przednie worki Sea to Summit 4L,Materac i namiot z Deca. Zdecydowałem się na trochę cięższy ale za to do -16 st śpiwór Outwell CAMPION LUX. 3
Chmielo Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 Które sakwy masz z deca są ona na zdjęciu?
Andrzej D Opublikowano 19 Marca 2020 Autor Opublikowano 19 Marca 2020 Te kupiłem w kolorze czarnym. https://www.decathlon.pl/sakwa-500-20-l-wodoodporna-id_8402098.html
Zajop Opublikowano 19 Marca 2020 Opublikowano 19 Marca 2020 Tak z ciekawości, na te 60+ km to co Ty do tych wszystkich sakw i toreb pakujesz?
yacek _b Opublikowano 20 Marca 2020 Opublikowano 20 Marca 2020 8 godzin temu, Zajop napisał: Tak z ciekawości, na te 60+ km to co Ty do tych wszystkich sakw i toreb pakujesz? ja to się zastanawiam co do tych 3-4 toreb które ma na stałe zamontowane pakuje na 60 kilometrowe przejażdżki , patrząc na cały ekwipunek brakuje tylko maczety ...
Andrzej D Opublikowano 20 Marca 2020 Autor Opublikowano 20 Marca 2020 2 godziny temu, yacek _b napisał: ja to się zastanawiam co do tych 3-4 toreb które ma na stałe zamontowane pakuje na 60 kilometrowe przejażdżki , patrząc na cały ekwipunek brakuje tylko maczety ... Jest i maczeta Ostatnio między Olszyną a Brożkiem,w gęstym lesie spotkałem dwa wilki walczące o kawałek dzika. Szkoda że nie miałem pampersów. Co wożę? Przednia torba na ramie: Szelki odblaskowe,klucze do domu,papier toaletowy,telefon. Podsiodłowa wiadomo:dętka,łyżki,imbusy,rękawiczki, śrubokręt. Pod ramą pompka,przekąska,dodatkowa butelka 1,5L.
Chmielo Opublikowano 20 Marca 2020 Opublikowano 20 Marca 2020 Sporo tego prowiantu wozisz na te 60km:) takie sakwy z deca to mam.myślałem ze któreś ze zdjęcia masz z tamtąd
Zajop Opublikowano 20 Marca 2020 Opublikowano 20 Marca 2020 (edytowane) 2 godziny temu, Andrzej D napisał: Jest i maczeta Ostatnio między Olszyną a Brożkiem,w gęstym lesie spotkałem dwa wilki walczące o kawałek dzika. Szkoda że nie miałem pampersów. Co wożę? Przednia torba na ramie: Szelki odblaskowe,klucze do domu,papier toaletowy,telefon. Podsiodłowa wiadomo:dętka,łyżki,imbusy,rękawiczki, śrubokręt. Pod ramą pompka,przekąska,dodatkowa butelka 1,5L. Ja to wszystko (no może poza dodatkową butelką 1,5l) trzymam w starej skarpecie (uprzednio wypranej), którą zawiązuję i wkładam do kieszonki koszulki. W zimie skarpeta ląduje w torebce podsiodłowej, a do kieszeni kurtki idzie bidon. żeby nie było, że jeżdżę z wypchanymi kieszeniami jak jakiś żółw - pełna skarpeta jest wielkości pięści Zawsze jak mijałem rowerzystę tak objuczonego, to patrzyłem na niego pełen podziwu, bo myślałem, że koleś przejechał z 800 km i jedzie dalej, pewnie po drodze upolował jakąś wiewiórkę, a bidony uzupełnia w strumyku. Widać będę musiał być bardziej krytyczny z obdarowywaniem moim podziwem Edytowane 20 Marca 2020 przez Zajop
Andrzej D Opublikowano 20 Marca 2020 Autor Opublikowano 20 Marca 2020 (edytowane) Szelki odblaskowe,telefon,klucze,dętka,pompka,łatki,imbusy,śrubokręt,łyżki,papier toaletowy,przeciwdeszczówka w zawiązanej skarpetce... Spytam wprost-jaką masz długość stopy? 60 cm? Umówmy się,każdy powinien jeździć i cieszyć się naturą. Jeśli chcesz obserwować i oceniać innych na drodze-twój problem. Ja mam to w .... i będę jeździł kiedy chcę,ile chcę i z czym chcę. OK? Edytowane 20 Marca 2020 przez Andrzej D
Chmielo Opublikowano 20 Marca 2020 Opublikowano 20 Marca 2020 4C stworzony do takiego szwendania z ładunkiem:) kazdy jezdzi z czym chce,ja na 60km mam bidon ,multitool z deca,dętkę łyżki x2, pompkę i ewentualne baton czy mus wrazie czego. 1
Andrzej D Opublikowano 20 Marca 2020 Autor Opublikowano 20 Marca 2020 Dokładnie,zwłaszcza że przede mną wyjazd nad morze.Muszę się przyzwyczajać do jazdy z ciężarem. Wiosną będą wyjazdy po 80-150 km z pełnym bagażem. Jakbym chciał jeździć lekko,kupiłbym sobie monocykl z pełną oponą :-)
Andrzej D Opublikowano 21 Marca 2020 Autor Opublikowano 21 Marca 2020 Może się komuś przyda. Kilka postów temu poinformowałem,że przymierzam się zrobić koszyki na worki do widelca. Projekt z łącznikiem rynnowym upadł ze względu na brak "denka" i bałem się ze na wybojach worki się wysuną. W oko wpadły mi uchwyty do gaśnic z PVC. Cena jednego kejdża wyszła ok. 14 zł: Uchwyt na gaśnicę................7 zł Pasek 2m ..............................3 zł Klamra x2..............................4 zł Na stałe na widelcach wożę bidony,ale na wyprawy będę zakładał koszyki na worki. Jako że wsporniki błotnika mam przykręcone wysoko,każe odkręcenie bidonu wiązało się z ponownym ustawianiem błotnika. Kupiłem więc nakrętki łączne i zrobiłem taki myk jak na zdj. 1. Bałem się że częste odkręcanie,doprowadzi w końcu do uszkodzenia gwintu w widelcu,dlatego zdecydowałem się na takie rozwiązanie. System z samymi koszykami na worki,nie był satysfakcjonujący,bo brakowało miejsca na bidony. Sprawę rozwiązałem tak jak na zdj. 5 Zdjęcia 2 i 3 pokazują efekt finalny. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się