Skocz do zawartości

Rowerki biegowe


The_Thing

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W temacie ochrony ograniczyłem się do kasku i rękawiczek. Zdało to egzamin. W zestawie z długimi spodniami uratowało malucha przed poważniejszymi obrażeniami.

Wybrałem Decathlonowy rowerem z hamulcem i zarówno ja jak i synek bardzo go polubiliśmy. Na zachętę powiem, że dzieciak w wieku 3 lat i 3 miesięcy przesiadł się na rower z pedałami bez bocznych kółek i śmiga aż miło!

 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Ostatnio na 3 urodziny moja żona kupiła chrześniakowi rowerek biegowy Toyz.  Spodobał się młodemu, także prezent jest trafiony jak najbardziej :D 

Edytowane przez dwakolkaija
musiałem poprawić.
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Tutaj znalazłam ciekawy artykuł o rowerkach dla dzieci - jakie powinny być pierwsze rowery dla najmniejszych dzieci https://www.najlepszyrower.pl/blog/najlepszy-rower-dla-dziecka-ktore-uczy-sie-jezdzic-b-2.html

Opublikowano (edytowane)

Jeśli chcemy, aby dziecko było zniechęcone do roweru, by nauczyło się świetnie umiejętności nietrzymania równowagi to zamontujemy mu kółka boczne i kij w siodełko. Ogólnie to bardzo dobry pomysł, aby "upośledzić" małego rowerzystę.

Za czasów mojego dzieciństwa takie praktyki nie miały innej alternatywy. Dzisiaj wiele osób jest nadal nieświadomych jak to działa. Rower biegowy jest za to świetnym wynalazkiem. Obydwie moje córki go uwielbiały. I nie uwierzyłam x lat temu artykułom, które na ten temat czytałam, gdybym nie zobaczyła - wręczając dziecku (które chce i podejrzewamy, że jest gotowe) rower z pedałami (dopasowany) ono wsiada i jedzie. Od razu. Nie nawet łatwiej, nie szybciej i chętniej ale po prostu potrafi ruszyć i już go nie ma:-) Tak zaskoczyły mnie moje dzieci.

I choć z sentymentem wspominam czas spędzony z tatą, który biegał połączony ze mną kijem, udrękę i satysfakcję, gdy nauczyłam się jeździć to stwierdzam, że biegowy rowerek jest po prostu genialny:-)

Edytowane przez Disciple
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Osobiście uważam, że obecnie to jedyne rozsądne rozwiązanie. Najpierw nauka utrzymania równowagi na rówerku biegowym, |ogarnięcie| się z jazdą, skręcaniem a później dopiero przejście na rower z pedałmi. Tylko najważniejsze - nie montujcie bocznych kółek! Cofniemy dziecko w rozwoju. Jeżeli dzieciak nauczy się jeździć na biegówce to znaczy że ma umiejętność utrzymania równowagi na rowerze. Pedały to tylko napęd! Jestem dumnym ojcem trójki chłopaków. Przy pierwszym zrobiłem błąd i zamontowałem kółka. Męczył się niemiłosiernie. Przy dwóch młodszych wszystko poszło łatwiej. Zaczęli jak mieli ok 2 latek, w wieku 3,5 roku jeździli już na pedałach bez bocznych kółek. Zresztą fajny patent na naukę jazdy na rowerze znalazłem tutaj: https://www.bikeovo.pl/blog/index/view/id/20/jak-nauczyc-dziecko-jazdy-na-rowerze.html

Także potwierdzam - rowerek biegowy jest OK!

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 5.08.2019 o 11:41, zibi_j1 napisał:

W temacie ochrony ograniczyłem się do kasku i rękawiczek. Zdało to egzamin. W zestawie z długimi spodniami uratowało malucha przed poważniejszymi obrażeniami.

Wybrałem Decathlonowy rowerem z hamulcem i zarówno ja jak i synek bardzo go polubiliśmy. Na zachętę powiem, że dzieciak w wieku 3 lat i 3 miesięcy przesiadł się na rower z pedałami bez bocznych kółek i śmiga aż miło!

 

 

Piękny widok.

Mój ma już 4 lata, ale z pedałami mu rower nie podchodzi za bardzo. Za to biegówką śmigał(od czasu jak miał 2,5 roku) jak szalony. Od razu odkrył że z górki to radocha większa bo samo jedzie. A im większy skos tym fajniej. Może kiedys DH pokocha :D

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...