Skocz do zawartości

Jaki GPS


Wozik

Rekomendowane odpowiedzi

Szukam komputerka rowerowego, który posiada obsługę GPS oraz map. Wiem, że jest tego cała masa i stąd pytanie o sprawdzone modele. Najbardziej zależy mi na:

- możliwości ustawienia typu trasy, np. preferowania XC, a nie szosy,

- funkcji proponowania tras o zadanej długości przejazdu lub odległości,

- obsługi plików GPX i innych formatów zapisywania ścieżek,

- obsługa Stravy i segmentów na żywo,

- mile widziana funkcja SOS lub udostępniania pozycji.

Sytuacja np. taka: jestem w nieznanym mi miejscu, odpalam komputerek, zadaję mu odległość i za moment jestem na ciekawej trasie, bez uprzedniego studiowania lokalnych map.

Jest takie urządzenie?

Odnośnik do komentarza

Dzięki za propozycje, poczytam.

Ktoś jeszcze coś podrzuci? A wahoo?

16 godzin temu, SzpiceR napisał:

Roam nie ogarnie?

Jeśli Ci się nie spieszy to niedługo powinien pojawić się bryton 860

Bryton 420 nie proponuje tras, a to zdaje się monochromatyczny i prostszy odpowiednik 860? Chyba, że coś przeoczyłem w instrukcji.

Gdzie widzisz info o proponowaniu tras w 860?

Odnośnik do komentarza

Znajdź w mojej wypowiedzi "polecam" xd

Obejrzałem jakiś film z targów, coś tam poczytałem i zapowiada się po prostu coś fajnego w cenie niby ok. 1300 a że sam się rozglądam za licznikiem to się zainteresowałem 

Edytowane przez SzpiceR
Odnośnik do komentarza
8 minut temu, SzpiceR napisał:

Znajdź w mojej wypowiedzi "polecam" xd

 

Odpowiadając na moje pytanie sugerujesz sprzęt z funkcjami, których szukam. W każdym razie, nie o tym jest ten wątek, pomińmy to :)

Odnośnik do komentarza

Najbardziej zaawansowane od tym względem są GPS-y marki Garmin EDGE. 

Ja obecnie używam Garmin EDGE 520 Plus. 

Przede wszystkim nie ma problemu z planowaniem tras, w tym obsługa za pośrednictwem aplikacji. 

Odnośnik do komentarza

Mio ma coś takiego jak Surprise Me

Cytat

umożliwia utworzenie trzech rowerowych tras-niespodzianek na podstawie podanego czasu lub odległości. Ta funkcja jest przydatna, gdy znasz już wszystkie lokalne trasy lub chcesz znaleźć nową w nieznanej okolicy. Funkcja szuka nowych tras rowerowych, nawet jeśli nie zmieniamy punktu początkowego.

Tylko nie wiem czy działa to tak jak sobie wyobrażasz.

Wahoo Roam za elkapitano

Cytat

Z poziomu licznika Roam mamy możliwość automatycznego tworzenia tras do punktu startu, punktu zaznaczonego na mapie, oraz zapisanej pozycji. Trasy tworzone są w oparciu o typ roweru wybrany w ustawieniach trasy (szosowy, przełajowy, hybrydowy i górski), a jeśli dostępne są różne warianty trasy, to zaprezentowane zostaną co najwyżej trzy z nich. Dodatkowo w trakcie nawigowania dochodzą nam takie opcje, jak powrót do punktu startu najkrótszą drogą, powrót do punktu startu tą samą drogą, oraz powrót na trasę. Pozostałe funkcje nawigacyjne wymagają połączenia z telefonem (aplikacją Wahoo Elemnt). Wówczas można tworzyć trasy do adresów i punktów POI, odtworzyć trasę z historii, odtworzyć trasę z pliku (fit, gpx i tcx), czy pobierać trasy z wskazówkami z aplikacji Wahoo Elemnt, oraz platform RideWithGPS, Strava i bez wskazówek z platform Komoot, Trailforks, MTB Project i Singletracks.

Całość 

https://elkapitano.pl/2019/11/05/wahoo-elemnt-roam/

Odnośnik do komentarza

Czy dobrze rozumiem że Wahoo Roam nawet po wgraniu trasy z RWGPS czy Komoot nie będzie wyświetlał informacji na podjazdach - ile do końca, etc.? Czy jest szansa że producent wprowadzi to jako update firmware'u?

Odnośnik do komentarza

Miałem w rękach Mio Cyclo 405 i pomimo usilnych próśb nawigacja nie chce jechać ścieżkami leśnymi, wałami, duktami (po części tak). Funkcja Surprise me pcha nawet do centrum miasta, drogi wojewódzkie, itp, gdzie wokoło jest pełno lasów, wałów, czy innych przejezdnych off-roadów.

Poczytałem trochę o Garminach i funkcji jazdy po popularnych trasach lokalnych, ale wciąż nie wiem czego się spodziewać. Zatem takie pytanie: czy ktoś z Was z nich korzysta i jako kolarz MTB/XC jest zadowolony z tras, które proponuje Garmin?

 

Przy okazji, dobra cena na Garmin Edge Explore!

https://www.bikester.pl/garmin-edge-explore-nawigacja-gps-czarny-843122.html

Edytowane przez Wozik
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
W dniu 6.01.2020 o 16:18, nctrns napisał:

Co masz na myśli dokładnie? Nie działa ci strona Climb? Bo tego co jest w Climb Pro na Garminie 530/830 to Wahoo raczej prędko nie będzie.

Nie mam jeszcze ani Garmina ani Wahoo, przymierzam się do Roama bo bardzo podoba mi się jego intuicyjność i pomysłowe sygnalizacje świetlne. O analizę podjazdów live pytam z niewiedzy. 

Widziałem też na porównaniu map 830/Roam że Garmin fajnie wyświetla tereny zielone (lasy, etc.) na zielono, w Roamie tego nie było, naga siatka dróg. Czy do Roama jest szansa na taki 'upgrade' map?

Edytowane przez blackone
Uzupełnienie
Odnośnik do komentarza

Jak chodzi o samą nawigację na 2-3 godziny to ok. Powyżej to już musisz power bank wozic. Większość telefonów nie obsłuży czujników ANT+. Jak ktoś chce urządzenie do pomocy w treningach z opcją nawigacji to telefon tego nie zastąpi należycie. Ja wożę telefon w tylnej kieszonce, żeby mieć kontakt z rodziną w razie potrzeby. Na kierownicy lubię mieć w miarę pusto. Obecne telefony to straszne kobyły. Ja miło wspominam smartfony z wyświetlaczami 3-3,5 cala. To był taki idealny i poręczny rozmiar.

Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Zeus666 napisał:

Naprawdę chce sie wam wydawać kasę na dedykowany sprzęt z gps-em na rower? Przecież średniej klasy smartfon + powerbank załatwia sprawę znacznie lepiej - większy, wygodniejszy w obsłudze ekran, nawigacja rowerowa z mapami Google (nie do przecenienia), funkcjonalność nie ograniczona niczym - kwestia tylko znalezienia odpowiedniej aplikacji, a takich są setki w sklepie. Nie widze plusów urządzeń dedykowaych za grube tysiące PLN. Ze smartfonem za kilkaset zł + powerbank można jeździć cały dzień bez ładowania baterii, a funkcjonalności i wygoda obsługi bez porównania lepsze.

Obslugiwales kiedyś dotykowy telefon przy 30 stopniach z ekranem zlanym potem za pomocą spoconynych palców? To ma być wygodniejsze w obsłudze? Wiesz ile kosztuje konkretny uchwyt do telefonu? Do tego wożenie powerbanka i przeowdu (w sumie powerbank też za darmo nie jest). Podsumowując - żeby w ogóle zacząć używać telefonu jako nawigacji rowerowej musisz wydać 2-3 stówki na same akcesoria. A w przypadku gleby/wypadku lub też zupełnym przypadkiem uszkodzić 6 calowy telefon, który na dzień dzisiejszy praktycznie nie ma ramek czy 2-3 calowy licznik przystosowany już na etapie projektowania do ciężkich warunków?

Do tego rzecz najważniejsza - nawigacja w liczniku za np. 800 złotych (garmin 520 plus) jest dodatkiem do funkcji typowych dla licznika a w smartfonie jedyną funkcjonalnością. 

Odnośnik do komentarza

No nie zgodzę się z tobą. Owszem, obsługiwałem i naprawdę nie mam zastrzeżeń. Wygodniej jest tapnąć cos na ekranie dotykowym, niż chodzić po menu przyciskami góra-dół tak jak ma to miejsce w dedykowanych urządzeniach. Do smatrfona przekonuje mnie to, że funkcjonalność dedykowanych akcesoriów jest mierna i sam jej nie poprawisz - na smartfonie wszystko to kwestia aplikacji, której użyjesz. Jeśli twierdzisz, że „nawigacja w telefonie jest jedyną funkcjonalnością” to wybacz, ale nie jesteś na czasie. Ze smartfonem możesz tak samo używać czujników tętna, kadencji, prędkości, mocy i są dedykowane aplikacje, które rozkładają na łopatki każdego Garmina swoją funkcjonalnością. Wszystkie czujniki spokojnie sparujesz nawet z aplikacją Endomondo, czy Strava, a są jeszcze ciekawsze aplikacje w sklepie do monitorowania aktywności i rejestracji trasy.

Przekonuje mnie właśnie duży, czytelny ekran, naprawdę jako licznik wolę mieć to:

69ef84843b534206003d0e0eee9f46c3_screen.

Niż to:

garmin-edge-explore-20-1180x628.jpg

Smartfon jest w zamkniętej sakwie, z folią która przenosi dotyk, na ramie a nie na kierownicy. Sakwa ma dodatkowo miejsce na powerbank. Gdyby taki Garmin kosztował ¼ ceny smartfona, to bym się zastanawiał, a tak to wypada mi kupić urządzenie mniej wygodne w obsłudze i zapłacić tyle samo, co za smartfona.

P.S. nie masz racji, większość smartfonów obsłuży ANT+, ale nie jest to nawet potrzebne - znakomita większość czujników i tak obsługuje zarównno ANT+, jak i Bluetooth LE, na ant+ jesteś skazany tylko gdy używasz dedykowanych liczników.

Edytowane przez Zeus666
Odnośnik do komentarza

800 złotych to kilkaset złotych a za tę cenę masz dedykowane urządzenie, choć z monochromatycznym wyświetlaczem, które nie posiada wad większości telefonów czyli odporność na deszcz i pył. W dodatku obecne telefony to kobyły a mapy gógla są dobre tylko na asfalt, teren to w większości zielona plama w lesie lub biała na polach. OSM może nie jest idealne ale góglowe zostawia w tyle. Jak chcesz dokładne to tylko papierowe mapy dla wojska lub leśników, tylko że tego raczej się nie dostanie. No ale co kto woli.

Wysłane z mojego 6055P przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
6 minut temu, Medzamir napisał:

W dodatku obecne telefony to kobyły

No tak, widać obeznanie techniczne. W zasadzie, po takim stwierdzeniu można się rozejść. Koniec dyskusji na argumenty. Faktycznie, jeśli ogarnięcie obsługi smarfona jest zbyt skomplikowane, to wtedy dedykowane urządzenie jest lepsze, ale jak dla mnie to zdzieranie kasy z ludzi mniej lotnych technicznie. Jakby taki Garmin kosztował 100 zł to ok, ale nie za taką cenę, jaką wołają - za urządzenie, które praktycznie nic nie potrafi

Edytowane przez Zeus666
Odnośnik do komentarza

@Zeus666 jeździłem ze smartfonem, nawet trasę 200 km tak zrobiłem. Nie jest to dobre rozwiązanie z wielu względów. Najwazniejsze - żadna mapa nie jest tak dostosowana dla rowerzysty, jak mapa w dedykowanej nawigacji.

Za 850 zł masz Garmin Edge Explore, z dużym, dotykowym ekranem, z wieloma funkcjami, które czynią jazdę bezpieczną i przyjemną. Żaden smartfon nie da Ci tego. Po prostu nie próbowałeś to nie wiesz, a robisz się wyrocznią. Troszkę wyrozumiałości. Chcesz nawigować na smartfonie - super. Ale nie przekonuj, że to jest lepsze dla rowerzysty. Bo nie jest. 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

No to kwestia gustu. Jak dla mnie, po prostu to niewarte kasy, którą trzeba zainwestować. Funkcjonalność może się co najwyżej zbliżyć do tej, którą masz w smartfonie, lepsza nie będzie. Zaletą będzie zapewne bezproblemowość- włączasz i masz - nigdy nic się nie zwiesi, nie zabraknie baterii, o niczym nie musisz myśleć, mocowanie gotowe na rower itd.

P.S. Jakie mapy ma Garmin? Jakieś swoje, czy korzysta z TomTom, OpenStreet? Z jakich map korzysta? To tak z ciekawości. Trasy rowerowe na Google Maps nie są aż tak złe, ale to zależy od rejonu jeszcze.

Edytowane przez Zeus666
Odnośnik do komentarza

Z tymi kobyłami to koledze raczej chodziło o rozmiar.

Jesteś pewien, że takigo garmina da się zaprojektować i wykonać tak aby kosztował 100zł?

Zobacz ile kasy wielu rowerzystów wydaje na ciuchy. Przecież można jeździć w normalnych cywilnych. Można? Jak dla kogoś ważna jest wygoda i praktyczność to wybiera dedykowane ciuchy. Z innymi akcesoriami jest podobnie. Patrząc na ceny ciuchów, lampek i innych pierdołek to można powiedzieć, że taki Garmin wcale nie jest drogi :) .

 

Gratuluję lampy oślepiającej ludzi z naprzeciwka.

Spróbuj sobie oszacować koszty produkcji czegokolwiek, co nie będzie sprzedawane w milionach egzemplarzy.

Nie narzucaj swojego stylu na siłę innym. Każdy ma indywidualne podejście do swoich potrzeb i jak ktoś potrzebuje komputerka rowerowego to nie każ mu używać telefonu.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...