schapiro Opublikowano 17 Listopada 2020 Opublikowano 17 Listopada 2020 Hej, składam dosyć agresywnego hardtaila, takiego żeby można było nim pohasać na rychlebach i się wybrać poza szlak, ale żeby też bikepackingowo radził sobie miło i imprezę w stylu carpatia divide przejechał nie tworząc wielkich problemów. Chcę żeby to była pancerna stalówka, najpierw myślałem o big dogu od On One, ale wybór padł w końcu na nordest britango ( tu macie fajne review https://bikepacking.com/bikes/nordest-britango-review/, przy czym nowa warsja ma więcej dziur na bidony i 5mm dłuższy trójkąt ( chainstay w pierwszej wersji to ultrakrótkie 420) Szukam teraz rozsądnego amora, co polecacie jako najbardziej uniwersalnego? najpierw chciałem coś lekkiego ładować ale golenie 32mm to może być za cienkie, z drugiej strony nie chciałbym się ładować w jakieś Yari co waży dwa i pół kilo i się nie blokuje co go raczej z bikepackingu dyskwalifikuje. Co polecacie? Pike z rockshoxa bedzie dobrym wyborem? Jak już coś złożę podeślę foty
przemek_sz Opublikowano 20 Listopada 2020 Opublikowano 20 Listopada 2020 Cześć wszystkim. W tym sezonie planowałem kupić sobie nowy rower, po dłuższej przerwie w jeździe. Przez kilka lat jeździłem na kellys saphix, potem dwie kradzieży nowych rowerów rok po roku, i przerwa dobre 3-4 lata. kellys to był rower i na szosę jak i przełaj - taki typowo uniwersalny trekingowo górski rower do wszystkiego. Teraz chciałbym więcej jeździć w trudniejszym terenie, ale też móc założyć jakieś sakwy i pojechać na 2-3 dni. Strasznie mi się spodobał x-caliber od treka, i przed sezonem o mało go nie kupiłem, ale nie było w sklepie rozmiaru dla wersji która mnie interesowała, i tak znowu sezon przespałem. Jeździłem nim, dla mnie jest wygodny o ile można to stwierdzić po kilku przejazdach przy sklepie. Ale podczas oglądania yt wpadłem na pomysł że złoże sobie rower samemu, przy okazji nauczę się czegoś nowego, ewentualnie przy pewnych pracach będę się posiłkował serwisem treka w Olsztynie. Więc na ta chwilę jestem zdecydowany na zakup ramy trek X-caliber, myślałem przez chwilę nad ramą procaliber (sztywna oś, plus ten system iso-speed), ale brak mocowania bagażnika (sakwy), odpuściłem. Rower głównie to jazdy w trudnym terenie, ale jednak musi spełniać właśnie opcje wyjazdu na kilka dni z sakwami. Z uwagi że projekt rozkładam na sezon zimowy budżetu nie ustalam na całość, ale planuje złożyć go na fajnych podzespołach, np Deore XT, koła DtSwiss, trochę powalczę o wagę itd. Plan jest taki żeby komponenty były na tyle dobre że jeśli się wkręcę tak na maksa w XC to by ewentualnie wymienić potem ramę np na jakiś carbon, i mieć że tak powiem "super rower". Jak to widzicie z własnego doświadczenia, dobra droga, czy może lepiej iść kupić komplet w sklepie i jeździć. Czy złożyć to co się chce. I drugie pytanie o samą ramę czy na podstawie tego możecie polecić mi coś innego. Dzięki i pozdrawiam Przemek
Łza Włóczynutka Opublikowano 20 Listopada 2020 Opublikowano 20 Listopada 2020 (edytowane) Zaczął bym od przeczesania rynkiu i sprawdzeniu czy jest dostępny taki rower, który spełnia wszytskie twoje kryteria. Jeśli jest - kupować. Jeśli nie - składać. Składanie taniej raczej nie wyjdzie. (oprócz części warto/trzeba kupić kilka narzędzi). Ale można uzyskać konfigurację, jakiej w sklepie nie kupisz. (seryjne rowery często oszczędzają na niektórych komponentach i na pierwszy rzut oka rower wygląda na wypasiony, ale jak się przyjrzysz, to a tu przyjanuszowili na manetkach, hamulcach, tam na piastach itp.). Nie ma też wielu par konfiguracyjnych osprzęt-kolor i np. rower, który ma fajny osprzęt, ma fatalny kolor. Albo rower, który ma fajną kolorystykę, ma osprzęt kompletnie nie nadający się do Twoich potrzeb. I nic nie zrobisz - trzeba składać samemu. Składałem rower 3 lata temu, na kompletnym osprzęcie XT. Zajęło mi to całą zimę i trochę wiosny - niektóre elementy kupowałem na Ali, trzeba było czekać. Udało się w końcu uzyskać specyfikację jaką chciałem, ale trochę się trzeba było nadenerwować. A to coś nie pasowało, a to dumper nie miał tulejek i był problem żeby je dopasować, a to z ramą nie dołączyli sztywnej osi i osiek do dumpera i takie tam. Edytowane 20 Listopada 2020 przez Łza Włóczynutka
Unknown Opublikowano 20 Listopada 2020 Opublikowano 20 Listopada 2020 Przemek jestem podobnego zdania co Łza. Przegladnij sobie rowerki Surly zgodnie z twoim opisem potrzeb. Sam skladalem sobie 2 rowerki teraz skladam 3 na ramie Koba ( czwartą mam do sprzedania... długa historia ☺). Jednak uwazam, ze lepiej kupic gotowy produkt i z czasem wymienic podzespoly eksploatacyjne niz bawić sie od podstaw. Oczywiscie pomijam przyjemność jak przy majsterkowaniu itp. Jednak nerwów mozesz troszkę przy tym zjeść i przy okazji pieniążków.
detriot6 Opublikowano 2 Grudnia 2020 Opublikowano 2 Grudnia 2020 W dniu 17.11.2020 o 15:15, schapiro napisał: Hej, składam dosyć agresywnego hardtaila, takiego żeby można było nim pohasać na rychlebach i się wybrać poza szlak, ale żeby też bikepackingowo radził sobie miło i imprezę w stylu carpatia divide przejechał nie tworząc wielkich problemów. Chcę żeby to była pancerna stalówka, najpierw myślałem o big dogu od On One, ale wybór padł w końcu na nordest britango ( tu macie fajne review https://bikepacking.com/bikes/nordest-britango-review/, przy czym nowa warsja ma więcej dziur na bidony i 5mm dłuższy trójkąt ( chainstay w pierwszej wersji to ultrakrótkie 420) Szukam teraz rozsądnego amora, co polecacie jako najbardziej uniwersalnego? najpierw chciałem coś lekkiego ładować ale golenie 32mm to może być za cienkie, z drugiej strony nie chciałbym się ładować w jakieś Yari co waży dwa i pół kilo i się nie blokuje co go raczej z bikepackingu dyskwalifikuje. Co polecacie? Pike z rockshoxa bedzie dobrym wyborem? Jak już coś złożę podeślę foty Wybacz, że na publicznym kanale, ale nie mam możliwości wysłania Ci wiadomości prywatnej. Czy mógłbyś mi powiedzieć ile czasu czekałeś na ramę? Czy była jakaś obsuwa czasowa? Też zamówiłem Britango 2 i mam nocne koszmary, że nie dojdzie
FireTriFighter Opublikowano 5 Grudnia 2020 Opublikowano 5 Grudnia 2020 Właściwego tematu nie znalazłem, ale z racji, że problem dotyczy również składania roweru. Mam widoczną wolną przestrzeń na lewym ramieniu korby. Początkowo zgodnie ze sztuką dałem jedną podkładkę od strony napędowej. Przestrzeń po lewej stronie nadal jest. Dałem więc zgodnie ze sztuką ponownie podkładkę od strony napędowej oraz od strony nienapędowej. Powinienem teraz znów tak jak sztuka sugeruje dać znów dwie podkładki? Nie do końca pamiętam czy przed pierwszym rozebraniem ta przestrzeń była
Accent_Szaj Opublikowano 5 Grudnia 2020 Opublikowano 5 Grudnia 2020 13 minut temu, FireTriFighter napisał: dać znów dwie podkładki Mierzysz szerokość mufy i bierzesz instrukcję supportu,tam masz dokładnie napisane ile podkładek.
schapiro Opublikowano 7 Grudnia 2020 Opublikowano 7 Grudnia 2020 (edytowane) W dniu 2.12.2020 o 14:53, detriot6 napisał: Wybacz, że na publicznym kanale, ale nie mam możliwości wysłania Ci wiadomości prywatnej. Czy mógłbyś mi powiedzieć ile czasu czekałeś na ramę? Czy była jakaś obsuwa czasowa? Też zamówiłem Britango 2 i mam nocne koszmary, że nie dojdzie @detriot6Hej w koncu wziąłem ramę Sardinha, jednak ilość otworów montażowych przechyliła. Geometria mniej agresywna ale więcej zapakuję jak będzie trzeba, bardziej uniwersalny. Rama przyszła dzisiaj. Wysłana w poprzedni piątek, 6 dni roboczych. Kontakt z ekipą Nordest bezproblemowy, nie spodziewałbym się wałków. P.S. Ja Ci mogłem wysłać widomość bez problemu. Może powodem niemożności było to, że nie małeś podówczas żadnego postu na forum? Edytowane 7 Grudnia 2020 przez schapiro
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się