Chrismel Opublikowano 5 Stycznia 2020 Opublikowano 5 Stycznia 2020 Zbyt duża ilość merino w skarpetach nie jest dobra bo strasznie szybko się niszczą. Z moich doświadczeń trekkingowych wynika że gruba skarpeta daje dodatkowo około 5 góra 6 stopni. Więc jak jest naprawdę zimno same skarpety nie wystarczą - but też musi być ocieplony. No i to o czym pisałem wcześniej - konieczne jest dodatkowe miejsce w bucie na nią. Zakładając ją do obcisłych dopasowanych butów letnich nie zyskujemy praktycznie nic. 3 godziny temu, Argi napisał: Nie będę przecież w gumofilcach z gazetą wewnątrz na "szosie" jeździł Nie musisz nawet gumofilcy zakładać. Wystarczy owinąć stopy gazetami, na to zakładasz torebkę foliową i też będzie ciepło
Argi Opublikowano 5 Stycznia 2020 Opublikowano 5 Stycznia 2020 35 minut temu, Chrismel napisał: Zakładając ją do obcisłych dopasowanych butów letnich nie zyskujemy praktycznie nic. Tu się z Tobą nie zgodzę. Izolator to izolator, może nim być powietrze, ale nie tylko. Gdyby chodziło tylko o powietrze to ocieplanie np.domu styropianem pozbawione było sensu. Każdy izolator posiada jakiś tam współczynnik, są lepsze i gorsze. w przypadku kolarstwa, wydaje mi się, że problemem jest to, że wychładzamy stopy szybciej niż krążąca krew jest w stanie je ogrzać. Do tego dochodzi czynnik wilgoci, który wychładzanie potęguje. A na to wszystko nakłada się indywidualne krążenie każdego z nas, często ograniczane zbyt ciasnym butem. Biorąc pod uwagę ilość wody, którą produkuję w czasie jazdy oraz uczucie chłodu w stopy, raczej nie przewiduję jazd dłuższych niż 2 godziny. W tym roku na tyle zaszalałem z wydatkami na szeroko pojęty rower, ze nowych ciuchów zimowych już nie przewiduję. Na przyszłą zimę kupię może zimowe buty i porządną wiatrówkę lub jakiś windstopper. Coś bez membrany co zatrzyma wiatr, ale z max oddychalnością.
Łukasz_P Opublikowano 5 Stycznia 2020 Autor Opublikowano 5 Stycznia 2020 Poczytałem trochę i spróbowałem dzisiaj przy 2 stopniach na plus but zimowy z Goretexu, skarpeta Karrimor z jakoś mniej więcej 35% merino i na to kondom, którego zakładam na letnie buty. Do 2 h jazdy była rewelka. Przy trzeciej godzinie już coś tam się chłodniej robiło, ale i tak luz. Ale znacznie lepszy komfort termiczny, niż zimowy but i dwie pary skarpet. Więc w sumie tak będę teraz jeździł poniżej 4-5 stopni, a przy minusie założę dwie skarpety. Zaznaczam, że mam raczej spore kłopoty z krążeniem przy stopach, bo marzną mi nawet przy 10 stopniach bez jazdy na rowerze 2
Chrismel Opublikowano 5 Stycznia 2020 Opublikowano 5 Stycznia 2020 2 godziny temu, Łukasz_P napisał: marzną mi nawet przy 10 stopniach bez jazdy na rowerze To i tak masz dobrze bo mi to marzną jak mam w mieszkaniu mniej niż 23 Nie zapominajmy też o wietrze i temperaturze odczuwalnej. Są różne modele liczenia tego ale z grubsza można przyjąć że jadąc 20 km/h odczuwamy temperaturę niższą o 5 stopni. Przy czym im zimniej ta różnica się powiększa. Na wiki jest tabelka i na przykład przy -15 jadąc 25 km/h odczujemy -25 czyli jest to już 10 stopni różnicy. 2 godziny temu, Argi napisał: Tu się z Tobą nie zgodzę Częściowo masz rację. Bo w przypadku obcisłych butów sporo tracimy na gorszym krążeniu krwi.
Łukasz_P Opublikowano 5 Stycznia 2020 Autor Opublikowano 5 Stycznia 2020 No tak, to fakt. To trzeba zaznaczyć, że dzisiaj jechałem 25-45 km/h i był wiatr ponad 25 km/h, więc bez tego na bank byłoby jeszcze lepiej.
piotr.solek Opublikowano 5 Stycznia 2020 Opublikowano 5 Stycznia 2020 (edytowane) 4 godziny temu, Chrismel napisał: Zbyt duża ilość merino w skarpetach nie jest dobra bo strasznie szybko się niszczą. - konieczne jest dodatkowe miejsce w bucie na nią. Zakładając ją do obcisłych dopasowanych butów letnich nie zyskujemy praktycznie nic. Wystarczy owinąć stopy gazetami, na to zakładasz torebkę foliową i też będzie ciepło Odnośnie merino (wytrzymałość) masz na myśli letnie, czy zimowe. Zimowe powinny być dodatkowo wzmocnione, zwłaszcza te trekkingowe. Krój kolarski może być za bardzo wycieniowany Na szczęście kolarzem nie jestem, więc "stylówa" nie dotyczy.. Teraz dopiero doceniam, tą dodatkową przestrzeń w moich butach. Co do gazety, to już chyba nie te czasy...chyba, że mówimy o szkole przetrwania. Papier jest fajny, bo chłonie wilgoć i przy dłuższej jeździe można go wymienić lub wyrzucić. 1 godzinę temu, Chrismel napisał: Na wiki jest tabelka i na przykład przy -15 jadąc 25 km/h odczujemy -25 czyli jest to już 10 stopni różnicy. Widziałem na jakimś programie naukowym, gdzie żołnierz, testował podgrzewaną kamizelkę, poddawany był niskim temperaturom w specjalnej komorze. Przy symulowanym wietrze, gwałtownie (kilkanaście sekund) pogarszały się testowane parametry, jak ruchomość, siła mentalna czy nawet zdolność logicznego myślenia. A nam tu tylko paluszki drętwieją Edytowane 5 Stycznia 2020 przez piotr.solek
Chrismel Opublikowano 5 Stycznia 2020 Opublikowano 5 Stycznia 2020 1 godzinę temu, piotr.solek napisał: Odnośnie merino (wytrzymałość) masz na myśli letnie, czy zimowe. Miałem narciarskie z prawie czystego merino i po paru sezonach została w niektórych miejscach tylko siateczka. A parę sezonów oznacza u mnie zaledwie parę tygodni. Zresztą na forach podróżniczych wiele osób na to zwraca uwagę. Z tego powodu zakupiłem sobie w tym roku: https://8a.pl/skarpety-bridgedale-explorer-heavy-merino-c-navy - 30% merino oraz https://www.decathlon.pl/skarpetki-900-zimowe-id_8549196.html - 29% merino Z tym że na razie za krótko używam żeby wypowiedzieć się o trwałości. W każdym razie aktualnie jeżdżę w nich jednocześnie (na te z Deca zakładam Bridgdale) i w nieocieplonych butach jest akurat jak dla mnie przy temperaturach w okolicy zera. Wczoraj natomiast wybrałem się na wielogodzinny spacer w tym zestawie i było mi ciut za ciepło non stop. Także wiatr ma ogromne znaczenie.
ahaja Opublikowano 6 Stycznia 2020 Opublikowano 6 Stycznia 2020 Sama skarpeta wiosny nodze nie uczyni w plastikowym, ciasnym (!!!) bucie. Wczoraj zrobiłem sobie jazdę 2,5 godzinną ze zmienionymi wkładkami na wełniane w moich Rriderach: zwykła skarpeta z Hornhill'a + do tego oczywiście ochraniacze Rogelli Hydrotec. Komfort świetny, zarówno pod kątem wygody, odporności na wodę jak i termiki. Nie odczuwałem czegoś takiego jak mokra stopa, a wkładka poprawiła termikę w stosunku do oryginalnej znacznie. Buty luźno zasznurowane, żadnego ściskania stopy. Merino jeszcze ne próbowałem. Nie wyobrażam sobie jazdy w plastikowych butach z nie wiem jaką skarpetą, nawet rodem z Nasa by było ciepło w takich lub niższych temperaturach jakie są teraz. Moim zdaniem bez solidnych ochraniaczy nie ma o tym mowy. Zatem należy wybrać: albo lans i jazda 15 minut w 'modnych' plastikach - czyli 0 przyjemności z wyjścia ... albo długa jazda i pełna frajda ze 'znikomym współczynnikiem lansu'. Czego również wszystkich życzę ... :-). 2
piotr.solek Opublikowano 6 Stycznia 2020 Opublikowano 6 Stycznia 2020 (edytowane) W dniu 5.01.2020 o 10:18, Argi napisał: Polski producent "Comodo", podobno 80% merino. Fajnie to wygląda, tylko z podejrzeniem zwracam uwagę na antybakteryjne "chemikalia" : "Dodatkowo włókna zostały wzbogacone o specjalny środek antybakteryjny Antibacterial System, który redukuje rozwój drobnoustrojów odpowiadających za powstawanie nieprzyjemnego zapachu." A później, w sumie pisząc o tym samym, wyjaśniają : "Antibacterial System – specjalna technologia, która ogranicza rozwój bakterii, odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnego zapachu stóp. Zapewnia poczucie komfortu, oraz chroni obuwie przed chłonięciem brzydkich zapachów, jakie powodują drobnoustroje". To ile z tego, to naturalne właściwości wełny, a ile ich sposób obróbki... W dniu 5.01.2020 o 20:09, Chrismel napisał: https://8a.pl/skarpety-bridgedale-explorer-heavy-merino-c-navy - 30% merino oraz https://www.decathlon.pl/skarpetki-900-zimowe-id_8549196.html - 29% merino Tak się przy okazji, to jak myślicie, ile merino powinno być, by producent mógł się tym szczycić? A my, by faktycznie mieć "realną" wełnianą korzyść. Przykładowo te z Deca mają :42% poliamid, 29% wełna MERINOS, 15% mikrofibra poliester Primaloft, 13% akryl, 1% elastan. Czytałeś opis?"Wełna merinos zmieszana z wełną Primaloft jest lekka, nie zatrzymuje wilgoci, nie drapie i jest odporna na przykre zapachy." Edytowane 8 Stycznia 2020 przez piotr.solek
Argi Opublikowano 6 Stycznia 2020 Opublikowano 6 Stycznia 2020 Spokojnie, to tylko skarpety, a nie prom kosmiczny Zamówiłem bardziej z ciekawości niż z wiary w jakąś magię. Mam i wspomniane "900" z Deca oraz ocieplacze neopren Shimano, chyba nieco lepsze od Rogelli. Wnioski? Jazda do 2 godzin, więcej w sumie i tak zima nie potrzebuję. Ewentualnie buty zimowe z prawdziwego zdarzenia. Tyle, że jeżdżę zimą na tyle rzadko, że nie wiem czy jest sens.
piotr.solek Opublikowano 6 Stycznia 2020 Opublikowano 6 Stycznia 2020 (edytowane) 25 minut temu, Argi napisał: Spokojnie, to tylko skarpety, a nie prom kosmiczny Jak porównasz najtańszą "onucę" ze skarpetkami za 40-150zł , to faktycznie można zacząć się nad tym zastanawiać.🚀 😂 A nawiązuję tu do wcześniejszego postu: W dniu 4.01.2020 o 19:25, Chrismel napisał: Bezczelność sprzedawców nie jest tak denerwująca jak ich całkowita bezkarność. Wypisują sobie co chcą i nie ponoszą z tego tytułu żadnych konsekwencji. Wszystko jest termoaktywne, oddychające, wodoodporne itd. A klient wyda kasę i czuje się jakby go w "trzy karty" orżnęli na bazarze. Mnie zachęciła 2-letnia gwarancja satysfakcji. I zwrócę jeśli zajdzie taka potrzeba. Edytowane 6 Stycznia 2020 przez piotr.solek
ketrab Opublikowano 8 Stycznia 2020 Opublikowano 8 Stycznia 2020 Dotychczas jeździłem w ROGELLI MERINO WOOL ( 40% Wełna merynosowa ) Dzisiaj odbyłem pierwszą godzinną jazdę w skarpetach BIOTEX ( 72% wełna merynosów ) Skarpeta BIOTEX jest dość obcisła ( 46 - 47 a stopa moja to 285mm ) But MTB + skarpeta i różnica w jeździe jest odczuwalna ( w Rogelli po 30 min zimno ). Przy niższych temperaturach z ochraniaczem powinno być bardzo dobrze. Rogelli 33 zł vs BIOTEX 79 zł.
piotr.solek Opublikowano 8 Stycznia 2020 Opublikowano 8 Stycznia 2020 (edytowane) Ten BIOTEX ma fajną nakładkę na skarpety. Muszę poprosić zaprzyjaźnioną krawcową, by coś takiego mi uszyła( ze starych ciuchów)... Edytowane 8 Stycznia 2020 przez piotr.solek
Royalmaczko Opublikowano 5 Lutego 2021 Opublikowano 5 Lutego 2021 Czy kupowanie skarpetek w cenie 20zł + ma jakikolwiek sens?
P2501 Opublikowano 9 Lutego 2021 Opublikowano 9 Lutego 2021 Ja ostatnio zaopatrzyłem się w tureckie grube skarpety za osiem złociszy od pary. 100% wełny bez domieszek. Na początku nieco niewygodne na podeszwie ale potem im przechodzi. Spokojnie dawały radę przy jazdach 60km+ i okolicach 0*C (Bontrager Espresso + jesienne neopreny Shimano). https://allegro.pl/oferta/skarpety-naturalna-owcza-welna-99-nebat-39-42-9706263533
Błyskawiczny Opublikowano 10 Kwietnia 2021 Opublikowano 10 Kwietnia 2021 Zakupiłem sobie buty gore pod turystykę rowerową więc wypadało by i jakąś skarpetę do tego lepszą założyć. Generalnie większość "podróżników" rowerowych poleca skarpety merino. Zakupiłem sobie również parę letnich bridgedale merino ale jak patrzę na jakość wykonania to moim skromnym zdaniem nie są warte tych 50 dych. Pójdą do zwrotu. Szukam dalej czegoś sprawdzonego i trwałego. Na jesienno-wiosenne wojaże także nie za grube. Jak spisują się te skarpety z decathlonu po dłuższym użytkowaniu? Może macie jakiś sprawdzony model w umiarkowanej cenie? Te comodo są interesujące ale za bardzo kolorowe jak dla mnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się