Skocz do zawartości

Skarpety na jesień oraz na zimę


Łukasz_P

Rekomendowane odpowiedzi

Szukam dwóch osobnych par. 

* jesienne - na takie temperatury 10-15 stopni (już mi marzną przy takiej w letnich), trochę grubsze, niekoniecznie wysokie;

* zimowe - jak najcieplejsze, grube (mam spory luz w bucie), wysokie. 

Z góry dzięki za podpowiedzi. 

Odnośnik do komentarza
4 godziny temu, Łukasz_P napisał:

Szukam dwóch osobnych par. 

* jesienne - na takie temperatury 10-15 stopni (już mi marzną przy takiej w letnich), trochę grubsze, niekoniecznie wysokie;

* zimowe - jak najcieplejsze, grube (mam spory luz w bucie), wysokie. 

Z góry dzięki za podpowiedzi. 

Na zimę polecam coś z merynosa np.

https://www.3athlete.pl/skarpety/3857-winaar-skarpetki-kolarskie-merino-black.html

Na okres przejściowy to samo lub trochę cieńsze. 

Ja dodatkowo jak robi się chłodniej polecam ochraniacze na same palce, szczerze mówiąc to używam ich nawet do zera stopni :)

https://www.ekoi.com/pl/zimowe-ochraniacze-na-buty/5656-czarne-zimowe-ochraniacze-na-palce-ekoi.html

Edytowane przez Stryjek
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
9 minut temu, JaW napisał:

@Stryjek a które to konkretnie polecasz na okres przejściowy? 

Ja właśnie w takich jak podlinkowałem jeżdżę w okresie przejściowym, jak jest zimniej dokładam ochraniacze. 

Mam jeszcze jedne dużo grubsze z planet x, one są prawie tak grube jak stare wełniane skarpety :)   

Możecie spróbować jeszcze czegoś takiego, sam nie mam ale syn ma dwie pary i jest bardzo zadowolony ( mają więcej bawełny niż sztucznych włókien i są trochę grubsze ) 

https://supportsport.pl/sklep/skarpetki-codzienne/cycling-passion/

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
W dniu 11.09.2019 o 14:09, wasiliew napisał:

Jak zobaczylem w jaki sposob pozyskuje sie welne z merynosow, to stwierdzilem, ze nigdy juz nie dam za takie produkty nawet zlotowki.

A jak strzygą owce w Polsce?
Jak zatrudnia się najtańszych pracowników z łapanki, którzy nie mają pojęcia o zwierzętach to takie są efekty.

Odnośnik do komentarza
A jak strzygą owce w Polsce?
Jak zatrudnia się najtańszych pracowników z łapanki, którzy nie mają pojęcia o zwierzętach to takie są efekty.


Nawet fachowiec w 100% nie zapobiegnie zranieniu owcy, ktora jest rzucona na ziemie, trzymana kolanem i probuje sie wyrwac, bo jest przerazona. Zeby chociaz wyeliminować zaciecia skory, musialoby ja trzymac z 5 ludzi lub poddac premedykacji, a to jest po prostu za drogie.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odnośnik do komentarza
W dniu 15.09.2019 o 15:09, Łukasz_P napisał:

Otwórzcie sobie swój wątek o owcach. Ja tu szukam skarpet 🙄

Polska firma Hornhil. Mam od nich czapkę, kominiarkę i skarpety. Te pierwsze są spoko nawrt do chodzenia. Czuć ciepło w stopy a sa przewiewne. Mega udany produkt a cena fajna.

https://allegro.pl/oferta/skarpety-termoaktywne-caloroczne-travel-r-43-46-6818159748

Jak robi się zimno wlatują te drugie. Polecam. Tanio i dobrze.
https://allegro.pl/oferta/skarpety-amortyzujace-antybakteryjne-termo-39-42-7141159932

Odnośnik do komentarza

Dzięki. 

Wczoraj byłem w Decathlonie i jest wyprzedaż starych kolekcji. Kupiłem zimowe 900 z 26% wełny Merynos z 40 na 20 zł. Ale mam te same z zeszłego roku i jakoś mega ciepłe nie są, ale za tą cenę na jesień lux. 

Edytowane przez Łukasz_P
  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza
22 minuty temu, Łukasz_P napisał:

Ale mam te same z zeszłego roku i jakoś mega ciepłe nie są, ale za tą cenę na jesień lux. 

Powiem Ci, że jak się jeździ w dwóch parach to jest bardzo komfortowo - testowane na własnych stopach.

Ale dobrze wiedzieć, że są promocje. Trzeba coś dokupić przed jesiennymi jazdami.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, piter614 napisał:

No te 900 z decatlon nie są jakies mega ciepłe sam kupiłem dwa modele ale generalnie szału nie ma
Obecnie zastanawiam się na zakupem skarpet trekingowych lub wodoodporny może one się sprawdza

Mam wodoodporne z Endury...  sprawdza się to tak średnio i to raczej na krótkich trasach.

Odnośnik do komentarza

A ja zawsze myślałem , że bawełna (wchłania pot, przez co ciepło ulatnia się na zewnątrz i natychmiast czujemy chłód  ) nie nadaje się na zimę zwłaszcza, kiedy dodatkowo aktywność wzrasta . Jest flanela. Wprawdzie daje ciepło ( kołudry, koszule, onuce🤣), ale to wciąż bawełna (bawełnie nie równa). Tak samo nylon (niska oddychalność, długo schnie, co w przypadku przemoknięcia może prowadzić do przeziębienia.). A połączenie nylonu z bawełną? Serio? Dodajcie do tego but (skóropodobne, często z membraną oraz innymi dodatkami izolującymi) a na to, często, ochraniacz (nylon). Da się, pewnie, że tak, ale jak szybko stopa będzie pływać?

Edytowane przez piotr.solek
Odnośnik do komentarza

Bezczelność sprzedawców nie jest tak denerwująca jak ich całkowita bezkarność. Wypisują sobie co chcą i nie ponoszą z tego tytułu żadnych konsekwencji. Wszystko jest termoaktywne, oddychające, wodoodporne itd. A klient wyda kasę i czuje się jakby go w "trzy karty" orżnęli na bazarze.

Odnośnik do komentarza
W dniu 4.01.2020 o 19:35, artazy napisał:

Mam, dostałem za karę. Dobre do domu i na lekką jazdę. Przy mocniejszej jeździe (1-2godz) w bucie spd, przód (paluchy) i tak marznie. Stopa mokra.

Pierwszą parę zepsułem praniem wysokimi obrotami+ suszenie. 

W dniu 4.01.2020 o 19:25, Chrismel napisał:

Bezczelność sprzedawców nie jest tak denerwująca jak ich całkowita bezkarność. Wypisują sobie co chcą i nie ponoszą z tego tytułu żadnych konsekwencji. Wszystko jest termoaktywne, oddychające, wodoodporne itd. A klient wyda kasę i czuje się jakby go w "trzy karty" orżnęli na bazarze.

A tu chyba wkraczamy na teren, jako konsumenci.. Wpadamy w pułapki pięknych  słów i promocji. Czasami komuś coś "spasuje", innemu nie...a rynek i tak będzie pełen jednorazowych chusteczek. I nawet opinii, nie można być pewnym.

U mnie "bawełniane" się nie sprawdziły. Ani w SPD ani w butach trekingowych (zimno, wilgotne skarpety i nie takie trwałe). Grube akrylowe cieple...czasami za ciepłe (w efekcie wilgotno i zimno). Schną bardzo długo i nie radzą sobie w suszarce. Nylonowe jako druga warstwa, jak akrylowe, ale można założyć lżejszą pierwszą.. (dobre na zimową chlapę). Wełniane dopiero nabyłem, ale cena zniechęca.. Na szczęście producent zapewnia, że można (do 2-lat) zwrócić, jeśli nie będzie się zadowolonym.  Widziałem też skarpetki z wszytymi wstawkami "primaloft", ale nie tam, gdzie mnie interesuje. A to wszystko dla 1-2 godz. jazdy na rowerze.  

W tą zimę już nic nie kupuje, basta. 

Edytowane przez piotr.solek
Odnośnik do komentarza
53 minuty temu, piotr.solek napisał:

Mam, dostałem za karę. Dobre do domu i na lekką jazdę. Przy mocniejszej jeździe (1-2godz) w bucie spd, przód (paluchy) i tak marznie. Stopa mokra.

Pierwszą parę kiedyś zepsułem wysokimi obrotami + suszenie.

Na podstawie obserwacji wykombinowałem sobie taką teorię, że u mnie powyżej pewnego poziomu grubość skarpety nie ma znaczenia.
A to dlatego, że gdy but się wychłodzi i jest dalej narażony na schładzanie przez warunki to go stopa od środka nie rozgrzeje (poza przypadkami osób o bardzo dobrym krążeniu) i zmiana grubości skarpety daje tylko parę minut więcej. Pewnie dlatego buty zimowe na cieżkie warunki budowane są dwuwarstwowo - mają but wewnętrzny. Skarpetka będzie zbyt przewiewna aby tworzyć taką drugą warstwę samodzielnie i schładzana od ścianek wyziębionego buta się szybko podda. Wrzucenie buta w ochraniacze powoduje, że ten wolniej traci temperaturę a wręcz istnieje szansa na ogrzanie go ciepłem stopy bo zmniejszone jest oddawanie ciepła.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
7 godzin temu, piotr.solek napisał:

Wpadamy w pułapki pięknych, słów i promocji.

Jesteśmy po prostu oszukiwani. Skąd mam wiedzieć że produkt na przykład przemaka w deszczu skoro renomowany producent pisze o nim że jest wodoodporny ?

7 godzin temu, piotr.solek napisał:

U mnie "bawełniane" się nie sprawdziły.

Bawełna nigdy się nie sprawdzi jak jest wilgotna. A wilgoci z kolei nigdy się nie uniknie podczas jakiekolwiek wysiłku.

8 godzin temu, piotr.solek napisał:

Wełniane dopiero nabyłem, ale cena zniechęca.

Chyba nie ma dla nich alternatywy kiedy jest potrzeba ciepła przy wilgotnej stopie. Zresztą wystarczy podpatrzeć czego używają górale, taternicy, alpiniści, polarnicy.

6 godzin temu, Zigfir napisał:

Na podstawie obserwacji wykombinowałem sobie taką teorię, że u mnie powyżej pewnego poziomu grubość skarpety nie ma znaczenia.

Grzeje nie tyle sama skarpeta co powietrze w niej zawarte. Jeżeli nie masz dodatkowego miejsca w bucie to jest obojętne ile skarpet założysz i jakiej grubości. Masz ileś tam wolnej przestrzeni i każda grubsza warstwa zostanie i tak ściśnięta do tej samej objętości. Może być nawet efekt odwrotny bo zbytni ucisk utrudni przepływ krwi. Jednak sama skarpeta czy nawet dwie nie załatwią sprawy - but też powinien być ocieplony a to w przypadku butów SPD zaczyna być problem. Oczywiście platformy + dobre zimowe buty trekkingowe w rozmiarze o numer większym + gruba skarpeta rozwiązują problem i mogą zapewnić komfort cieplny nawet przy -20° C tylko założysz coś takiego na szosę ?

Odnośnik do komentarza

Jako,  że również zawsze mam zmarznięte paluchy u stóp, po kilku eksperymentach zamówiłem skarpety z merynosa. Polski producent "Comodo", podobno 80% merino. Jeżeli to nie pomoże, to już nic nie pomoże. Nie będę przecież w gumofilcach z gazetą wewnątrz na "szosie" jeździł xD

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...