Skocz do zawartości

Zacząłem interwały, proszę o pomoc


PiotrRockrider

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

zacząłem robić interwały prostym schematem, 3 razy w tyg.

Na pierwszym treningu rąbie podjazdy. Staram się prze 3 minuty utrzymać stały nacisk na pedały i kadencję ale generalnie każdy podjazd w sumie wychodzi praktycznie na 98-99 % w trupa. Nie mam pomiaru mocy ale wg moich odczuć druga połowa każdego podjazdu to już ostra walka z naciskaniem na pedały ile sił, bez zapasu i oszczędzania sił. Czy taka powinna być intensywność, czy za mocna?

Podobnie w kolejnym dniu treningowym robię interwały po płaskim, 3 serie po 3 tempówki trzyminutowe i w każdej tempówce ostatnie 90 sekund to jest już walka z psychiką i koncentracja nad pedałowaniem przy maksymalnym użyciu dostępnej siły.

Kolejnego dnia robię dwie czasówki po 20 minut z przerwą 5-7 minut. Pierwsze 15 minut każdej tempówki ma swoje słabsze dla psychiki momenty, bo dość mocno się zaginam. Osiągam tętno około 175, a w ostatnich 5ciu minutach ponad 180.  Moje tętno aksymalne to chyba trochę ponad 190. Ostatnie 2 minuty są tak intensywne, że generalnie, żeby utrzymać prędkość muszę się mega mocno skoncentrować na pedałowaniu, żeby kadencja i prędkość nie spadały, pedałuje praktycznie ile sił w nogach.

Generalnie moje pytanie brzmi, czy interwały faktycznie mają być tak intensywne, czy jednak powinna być jakaś rezerwa?

 

Opublikowano

Ciężko powiedzieć zwłaszcza, że dopiero co zacząłeś. Generalnie interwały to droga przez mękę, cierpienie, ból i łzy.

Jednak nie chodzi o to żeby się na treningach zjeżdżać, bo to szybko prowadzi do kontuzji.

Tylko jak sprawdzić czy wysiłek jest odpowiedni? Jedyna opcja to miernik mocy. Twoje odczucia i psychika mogą płatac figle. Bez miernika to jak pójście na siłownię gdzie ciężarki nie sa podpisane. Czasem zarzucisz za dużo, czasem za mało, raz na ruski rok trafisz w to co potrzebujesz.

Opublikowano

Podstawą jest zrobienie sobie testu na FTP. Robisz sobie rozgrzewkę i potem jedziesz maksymalnym tempem ale stałym tak by jechać nim przez 30min - z ostatnich dwudziestu min. powinnien ci wyjść próg - punkt odniesienia - wg którego wyznacza się większość stref i treningów. Z natury nie możesz jechać powyżej progu więcej niż kilka minut, więc jeśli przejedziesz w danym tempie ponad 10min to na pewno wysiłek nie jest zbyt intensywny.
Są interwały całkiem przyjemne, a są takie że będziesz bluzgał ile wejdzie ;)

A podsumowując odsyłam do lektury książki pana Friela, na początek jest jak znalazł

Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...