Skocz do zawartości

Kands Energy 2015r - sztywny król Allegro


KANDySowany

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich korbą zakręconych maniakówB|

Mam na imię Łukasz, wiek 32, waga 73, dł. wew. 85, (zawszę mierzę w butach), mieszkam w płaskim mazowieckim, rowery ujeżdżam rekreacyjnie i wyłącznie dla własnej przyjemności, nie ścigam się (choć raz chciałbym spróbować). Trasy w większości asfaltowe, ubite ścieżki, od czasu do czasu teren, w okolicach max podjazdy ok. 11-12%. Po przesiadce z Gianta Bouldera 510 CroMo 99r, zakupiłem we wrześniu 2015 za 1370pln rower Kands Energy 1300 disc rama 19”, Al 6061 na małym kole. Z oryginału pozostała rama, obręcze oraz układ hamulcowy, a prawie dwa lata użytkowania przyniosły modyfikacje:

- siodło Wtb Volt Sport 142mm, markę polecam wszystkim mającym problem z „siedzeniem”,

- mostek i zacisk sztycy Wake „chińszczyzna”, ale trzyma, nie pęka,

- „budżetowy” napęd 1x9 na grupie Alivio m430 + blat NW HelloMTB 34T + kaseta HG300 11-34t + łańcuch HG53 + węższy suport Accent bb40 (kwadrat),

- opony Kenda KickBack 2,1 kevlar, dętki Giant went. Presta,

- pedały nieśmiertelne m520,

- lekki kokpit kiera 580mm + rogi Pro LT,

- gripy owijka szosowa Accent’a, patent Szajbajka,

- sztywny widelec Mosso M5 Al 7005,

- biżuteria: śrubki, podkładki mostka carbon, top cap a2z itp.

Ocena i opinie: rower ma za sobą przebieg ok. 8 tyś km (nie podam dokładnie, nie mam licznika) i mimo chińskiego pochodzenia marki użytkowanie sprzętu przebiega bezproblemowo. Wymiany spowodowanej defektem wymagał jedynie hak przerzutki (nie wiem jak i gdzie go załatwiłem). Rama cała, nic nie pęka.

Obręcze proste (dwukomorowe Kandsmaxx 36 szprych), nadal nie wymagają centrowania, piast hb-rm 35 również nie serwisowałem, bo kręcą się pięknie i nie mają najmniejszego luzu. Obecnie przydałby się serwis bębenka, ponieważ przy ostatnim czyszczeniu napędu, zauważyłem, że trochę już lata.

Opony Kenda to już drugi komplet i to chyba najtańsza markowa zwijka dostępna na rynku (komplet można dorwać za mniej niż 100pln), dla mnie główna zaleta to małe opory toczenia na twardym, dają radę w lekkim terenie, płytkie piach czy błoto im nie straszne.

Lakier się nie łuszczy, kolor „biała perła matalic” fajnie mieni się w słońcu, grafika (pod klarem) się trzyma, choć przyznam, że jakość jej wykonania nie stoi na najwyższym poziomie.

Hamulce to mechaniczne br-m375 i po dotarciu działają bez zastrzeżeń (można przelecieć przez kierownicę, a to dla mnie wystarczające kryterium), poza tym bajecznie proste w serwisowaniu.

Szajbajk w filmach mówił „upraszczaj rower” - więc tak zrobiłem. Z przodu wyleciały trzy blaty, zawitał 1x9 na przełożeniu 1:1 i na moich terenach sprawdza się idealnie. Jak mówią „HG53 wyciąga się przy wyjmowaniu z pudełka” (ostatnio jakoś dziwnie „strzela”), dlatego następny wrzucę 93 albo coś od KMC.

Najlepszy zmiana to jednak sztywny przód, pierwsza jazda to był efekt WOW, na winklu ciśniesz na pedały, a to jedzie idzie jak rakieta, co ma odzwierciedlenie w znacznej redukcji wagi…

Właśnie waga… po wyjęciu z pudła ok. 15kg, obecnie 10,5kg (z osprzętem) nadal z ciężkimi fabrycznymi obręczami oraz suportem na kwadrat. Oczywiście chciałbym wrzucić jeszcze sztywną korbę, lżejsze obręcze, ale czy jest to konieczne… oceńcie sami.

            Podsumowując – redukcja wagi i prostota napędu doskonale sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Sztywny przód daje świetną precyzję prowadzenia i wbrew pozorom rąk nie urywa, a rowerem mimo małego koła jeździ się super. Za każdym razem kiedy na niego wsiadam, banan na twarzy gwarantowany.

Korzystając z okazji wielkie dzięki dla Daniela, oglądam kanał od pierwszych odcinków, złapałem trochę wiedzy, a wszystkie mody wykonywałem samodzielnie. Pozdrawiam…życzę gładkich asfaltów i szybkich singli Szajbajki!

b05958f3cc1504d1med.jpg

d0cfe4f68894dedbmed.jpg

dce89f6643f1a5dfmed.jpg

8e1df0511ea74e07med.jpg

d19c860b82f5759bmed.jpg

df89d7e54c3d7ff6med.jpg

6b0fa76ba12b72d0med.jpg

Edytowane przez KANDySowany
  • Lubię to! 2
  • Pomógł 2
Odnośnik do komentarza

Fajnie, że się podoba. O sztywnej korbie cały czas myślę, ale bardziej mi jej potrzeba w szosie. Kands musi poczekać (chyba, że trafię jakąś używkę w dobrym stanie).

Odnośnik do komentarza

Odgrzebuje po przerwie... trafia mi się wyjazd w Tatry za dwa tygodnie, więc zapadła decyzja o montażu sztywnej korby. Udało mi się dorwać nową Deorkę m610 bez blatów (bo mi niepotrzebne) w dobrej cenie. 

741c8084a5a1b2d7med.jpg

Zabrałem się za wymianę... strona napędowa pięknie zeszła, ale lewa to już wojna na całego. Trzy godziny walki żeby uratować choć suport, jeden rozwalony ściągacz (hehe wyszedł razem z gwintem) więc ramię spisane na straty, ponacinane szlifierką pod trzy inne uniwersalne ściągacze nie dało efektu, dlatego stało się to:

6fe3c25c4d88e28dmed.jpg

499d80f1d3fe72f0med.jpg

...brzeszczot i jazda, ale widać jak się ładnie spiekło, potem tylko żałowałem, że od razu tego nie ciąłem. Całe szczęście już po kłopocie, teraz wymiany to sama przyjemność. Szosa dostała wcześniej sztywną korbę Tiagry 4700 (tam poszło elegancko w pół godziny), także wszystko cacy śmiga i kierowca zadowolony. Fotki wrzucę jak się pogoda poprawi.

W międzyczasie Kands przeszedł serwis piast (choć ładnie się kręciły), zmianę prowadzenia linki przedniego hamulca oraz light mostek mix ("chinol"+merida).

Edytowane przez KANDySowany
Odnośnik do komentarza

Nowe graty wpadły, mam moje pierwsze XT i choć kupiłem używkę (stan jak nowa - 9rz. m772) rzeczywiście robi robotę. Lżejsze kółka od WTB i oponki Michelin WildRacer TR, a zimą na kolejny sezon zalewamy mleczko. 

943cf7e9ff14f2f3med.jpg

600b5da21d23a10cmed.jpg

Przy okazji pomierzyłem się wg. szajbajkowego kalkulatora i będę jeszcze musiał dokupić sztycę bez offsetu. Na razie przełożyłem prostą z szosy, ustawiłem na wymiar i jest miodzio. 

Odnośnik do komentarza

Lewe ramię i tak było spisane na straty, zawsze ciężko schodziło i już gwint był lekko zjechany, a ostatni raz to był już naprawdę ostatni, bo ściągacz mi wyszedł razem z gwintem... miałem dość, dlatego takie radykalne środki. Bezcenne uczucie.. trzy godziny walki, a potem "ciach"... i taka ulga hehehe xD

Edytowane przez KANDySowany
Odnośnik do komentarza

Jak korba na straty, to można było tak radykalne chociaż ja i tak bym zspsikał i zbił potem młotkiem przez drewno ( nie stosował bym już ściągacza, gdyby się podejrzanie wkręcał)

 

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza

Aktualizacja… Kendy wracają na obręcze. Koncepcja tublessów legła w gruzach, Michały się nie sprawdziły.

Ogólnie Michelin Wild Racer 26x2.1 jest za cenę 170zł/komplet bardzo dobrą jakościowo oponą  - ładnie wykonana, grube ścianki, jest TublessReady przez co trudniej się zakłada (choć nie używałem łyżek), idealnie wskoczyła za pierwszym razem w obręcz (nawet przy użyciu pompki), waga 530g i trzyma wymiar - pokazała prawie 54mm balona. Wydawałoby się super opona… niestety jakież było moje zdziwienie, jak po montażu, wyczyszczeniu napędu, nasmarowaniu, ucieszony jak nigdy:D pojechałem testować na ulubione szutry (dolina rzeki Jeziorki). Na asfaltowym dojeździe jakoś idzie (opory większe jak Kendy, ale daje radę), pierwsze sypkie podłoże (żadne błoto, nie o tym mowa)...

i fontanna spod kół, że normalnie z zębów musiałem wyciągać:S. O świeżo smarowanym napędzie nawet nie wspomnę… Dla mnie na luźnym opona nie do jazdy – ja czegoś takiego nie widziałem, a przerobiłem już kilka marek.  

Bieżnik zbudowany jest z takich powiedzmy „diamencików” z wgłębieniem w środku, które zbierają drobne frakcje podłoża i w tym cały problem. Pomógł trochę montaż przedniej opony niezgodny z instrukcją producenta (opony są kierunkowe)- wtedy sypało nie tak wysoko. Błotniki krótkie się tu nie sprawdzą, a pełnych to przecież jasne, że nie założę.B|

Dlatego sparciała Kenda Fifty dokończy żywota w tym sezonie, KickBack trafiła ze starymi obręczami do roweru żony, a na przyszły rok pomyślimy o czymś nowym... może Schwalbe, bo jeszcze nie miałem przyjemności. Aha… jeżeli komuś nie przeszkadza sypanie po ramie komplet nowych Michałów 26x2.1 TR do wzięcia. 

ca94f148379e35eemed.jpg

Zgodnie ze szczegółowymi pomiarami wg. kalkulatora mamy na pokładzie też nową sztycę M-wave’a 27,2mmx350mm 230g bez offsetu  - pozycja wyraźnie się poprawiła.

61d835d173b87ad4med.jpg

0e2b6772bde852d6med.jpg

Hmmmm… co by tu jeszcze zmodzić? Na razie chyba9_9 przerwa, biorę się za Rometa Belleco mojej żonki - nowe "stare" kółka już są... trzeba by lepsze hamulce wstawić.;)... i napisać coś o szosie, tam dopiero się zaczyna proces personalizacji kierownice, siodełka, mostki - jest tego trochę. 

pozdrower Szajbajki!

Edytowane przez KANDySowany
Odnośnik do komentarza
Dnia 24.05.2017 o 19:42, KANDySowany napisał:

Witam wszystkich korbą zakręconych maniakówB|

Mam na imię Łukasz, wiek 32, waga 73, dł. wew. 85, (zawszę mierzę w butach), mieszkam w płaskim mazowieckim, rowery ujeżdżam rekreacyjnie i wyłącznie dla własnej przyjemności, nie ścigam się (choć raz chciałbym spróbować). Trasy w większości asfaltowe, ubite ścieżki, od czasu do czasu teren, w okolicach max podjazdy ok. 11-12%. Po przesiadce z Gianta Bouldera 510 CroMo 99r, zakupiłem we wrześniu 2015 za 1370pln rower Kands Energy 1300 disc rama 19”, Al 6061 na małym kole. Z oryginału pozostała rama, obręcze oraz układ hamulcowy, a prawie dwa lata użytkowania przyniosły modyfikacje:

- siodło Wtb Volt Sport 142mm, markę polecam wszystkim mającym problem z „siedzeniem”,

- mostek i zacisk sztycy Wake „chińszczyzna”, ale trzyma, nie pęka,

- „budżetowy” napęd 1x9 na grupie Alivio m430 + blat NW HelloMTB 34T + kaseta HG300 11-34t + łańcuch HG53 + węższy suport Accent bb40 (kwadrat),

- opony Kenda KickBack 2,1 kevlar, dętki Giant went. Presta,

- pedały nieśmiertelne m520,

- lekki kokpit kiera 580mm + rogi Pro LT,

- gripy owijka szosowa Accent’a, patent Szajbajka,

- sztywny widelec Mosso M5 Al 7005,

- biżuteria: śrubki, podkładki mostka carbon, top cap a2z itp.

Ocena i opinie: rower ma za sobą przebieg ok. 8 tyś km (nie podam dokładnie, nie mam licznika) i mimo chińskiego pochodzenia marki użytkowanie sprzętu przebiega bezproblemowo. Wymiany spowodowanej defektem wymagał jedynie hak przerzutki (nie wiem jak i gdzie go załatwiłem). Rama cała, nic nie pęka.

Obręcze proste (dwukomorowe Kandsmaxx 36 szprych), nadal nie wymagają centrowania, piast hb-rm 35 również nie serwisowałem, bo kręcą się pięknie i nie mają najmniejszego luzu. Obecnie przydałby się serwis bębenka, ponieważ przy ostatnim czyszczeniu napędu, zauważyłem, że trochę już lata.

Opony Kenda to już drugi komplet i to chyba najtańsza markowa zwijka dostępna na rynku (komplet można dorwać za mniej niż 100pln), dla mnie główna zaleta to małe opory toczenia na twardym, dają radę w lekkim terenie, płytkie piach czy błoto im nie straszne.

Lakier się nie łuszczy, kolor „biała perła matalic” fajnie mieni się w słońcu, grafika (pod klarem) się trzyma, choć przyznam, że jakość jej wykonania nie stoi na najwyższym poziomie.

Hamulce to mechaniczne br-m375 i po dotarciu działają bez zastrzeżeń (można przelecieć przez kierownicę, a to dla mnie wystarczające kryterium), poza tym bajecznie proste w serwisowaniu.

Szajbajk w filmach mówił „upraszczaj rower” - więc tak zrobiłem. Z przodu wyleciały trzy blaty, zawitał 1x9 na przełożeniu 1:1 i na moich terenach sprawdza się idealnie. Jak mówią „HG53 wyciąga się przy wyjmowaniu z pudełka” (ostatnio jakoś dziwnie „strzela”), dlatego następny wrzucę 93 albo coś od KMC.

Najlepszy zmiana to jednak sztywny przód, pierwsza jazda to był efekt WOW, na winklu ciśniesz na pedały, a to jedzie idzie jak rakieta, co ma odzwierciedlenie w znacznej redukcji wagi…

Właśnie waga… po wyjęciu z pudła ok. 15kg, obecnie 10,5kg (z osprzętem) nadal z ciężkimi fabrycznymi obręczami oraz suportem na kwadrat. Oczywiście chciałbym wrzucić jeszcze sztywną korbę, lżejsze obręcze, ale czy jest to konieczne… oceńcie sami.

            Podsumowując – redukcja wagi i prostota napędu doskonale sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Sztywny przód daje świetną precyzję prowadzenia i wbrew pozorom rąk nie urywa, a rowerem mimo małego koła jeździ się super. Za każdym razem kiedy na niego wsiadam, banan na twarzy gwarantowany.

Korzystając z okazji wielkie dzięki dla Daniela, oglądam kanał od pierwszych odcinków, złapałem trochę wiedzy, a wszystkie mody wykonywałem samodzielnie. Pozdrawiam…życzę gładkich asfaltów i szybkich singli Szajbajki!

b05958f3cc1504d1med.jpg

d0cfe4f68894dedbmed.jpg

dce89f6643f1a5dfmed.jpg

8e1df0511ea74e07med.jpg

d19c860b82f5759bmed.jpg

df89d7e54c3d7ff6med.jpg

6b0fa76ba12b72d0med.jpg

W sumie to za dużo oryginału nie zostało, może to i dobrze :)

Odnośnik do komentarza

SL M770 wreszcie ją dorwałem - jest piękna, nowa i droga :D w sumie dałem więcej niż za przerzutkę;) jednak Alivio sl-m430 nie do końca chciała współpracować z 9rzędowym Xtekiem

057b8b240bf5eed6med.jpg

965029222f97648emed.jpg

Idę zakładać... jutro jazda do roboty, się nie mogę doczekać normalnie.

...a choroba postępuje... na mikołaja trzeba dokupić resztę szpeju...http://allegro.pl/zestaw-shimano-cs-m770-cn-hg93-i6771150515.html tak żeby lepiej się jeździło w nowym sezonie.

Edytowane przez KANDySowany
Odnośnik do komentarza

Kurcze nie wiem czy warto pchać się w 9s, spokojnie w cenie tej przerzutki kupił byś XT 10s, manetka podobnie, kaseta i łańcuch też, a zakres 11-36 w kasecie przy 1-blacie na podjazdach by trochę pomógł.

Cały projekcik wygląda super, widzę że tak jak ja, co wymontujesz z jednego i się nadaje do użytkowania idzie do drugiego :)

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Może to dziwnie zabrzmi, ale mnie (amatora średniozaawansowanego, przebiegi roczne ok. 4-5tyś) 9 rzędów wystarcza i zaspokaja;) poza tym jak widzę wagę kaset 10-12 rzędowych ... o.O także po prostu nie chce przechodzić. Mieszkam w mazowieckim max. podjazdy mam tak do 11%, a koronki 34 jeszcze nie wrzucałem, spokojnie wjeżdżam na 24-28. Jakieś góry by się przydały wtedy mógłbym sprawdzić czy noga da radę na najniższym przełożeniu 1:1. W sumie to bardziej myślałem o przejściu na blat 36:D ale to po tych górach dopiero.

Co to przekładania trafiłeś w sedno... stary napęd dostanie moja żonka.

Dziś rano testy manetki na drodze do pracy... no brak słów, efekt WOW, szczególnie instant release jest bajunia:D

Odnośnik do komentarza

Tak więc zakupiłem - te w sumie nie jakieś super lekkie 9 rzędów... m770, taka ładna, na pająku9_9 pokazała 298g, ale tym razem za przekazanie napędu odpowiadać będzie KMC x9/93 skrócony na 112 ogniw, jakieś 270g.

2d160ae8fe393829med.jpg965f5e5f48ce58a0med.jpg47398a75b3e29640med.jpg

 

Odnośnik do komentarza

Obiecywałem, że to już koniec… jak widać historia lubi się powtarzaćxD. W między czasie moja szosa przeszła metamorfozę w… powiedzmy rower trekkingowy, a rower nadal żony czeka w kolejce.

Przedstawiam setup na sezon 2018.

c2a726f2d840e261med.jpg

- opony Schwalbe RocketRon używane, niestety szerokość 2.1 miało być 2.25, w bardzo dobrym stanie i jeszcze lepszej cenie, nadal dętka,

- lżejsze zaciski A2Z, na razie na sztywne nie zmieniam (i tak mam mocno sztywno:P),

4f3c5f350f1584c5med.jpg 8cb3e7ce278a0111med.jpg

-lżejsze siodło na testy z szosy SelleRoyal Seta 145mm (WTB na pewno dużo wygodniejsze bez wkładki),

- 620mm chińskiego karbonu na kokpit, pierwsze jazdy czuć różnicę, kiera fajnie pracuje.

3918329b866bcc6dmed.jpg 1574818946c08dfbmed.jpg

Czekam jeszcze na rogi PRO Carbon Fiber, ooo takie… http://allegro.pl/rogi-kierownicy-pro-xc-carbon-karbon-98gram-promo-i6772950753.html?snapshot=MjAxNy0xMi0yM1QwNjo0MTo0MS41ODRaO2J1eWVyO2Q5MzM2ZjVjMzk5ZGY4ODA0MDA0MWRkMDk2YWI5MTkwMjQ3ZmJkNGFmZmRjNzExMjUzNTg1N2M3MGRkNWZhZDI%3D

Z racji pięknej aury w drugi dzień świąt, była mała pojeżdżawka po okolicy.

96a7da574eff5d1fmed.jpg

 

Odnośnik do komentarza

Mam już chińską ramę i widelec, nic się nie chce psuć9_9 także przed tym "chińczykiem" strachu nie czuję... zrobiłem jej test gięcia przed montażem. Trzeba po prostu poświęcić więcej uwagi, nie dokręcać mocno śrub na kokpicie, często wystarczy naprawdę niewielka siła (różnica rzędu 1Nm - dosłownie pół obrotu) i obejma trzyma, warto też używać krótkich kluczy - aha skręcone na żelu.

Krótki mostek w celach tylko i wyłącznie zwiększenia komfortu - w pozycji "normalnej" z prostym chwytem, kiera pokrywa się z osią przedniego koła. Często też na prostych odcinkach asfaltowych opieram łokcie na kierze (jak na lemondce:D) i nie muszę się tak mocno wyciągać. 

Po większym przebiegu dam znać czy coś nie pęka:P

Odnośnik do komentarza
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...