Skocz do zawartości

Płaskie maratony MTB - full czy hardtail?


wojtek.k

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć,

Nadszedł czas na zmianę roweru i muszę podjąć decyzję - full czy HT. Rower wykorzystywany będzie do startu w maratonach MTB. Maratony po płaskim (mazowsze) to głównie leśne dukty, polne ścieżki, czasami single tracki, ciut asfaltu zwykle też się znajdzie. Nie ma tam kamieni, hopek, dropów i innych trudnych technicznie elementów. Średnie prędkości to w zależności od trasy 22-29 km/h, a średni czas trwania wyścigu to 2h 30min. Do tej pory jeździłem na hardtailu i w sumie nie narzekam, ale skoro już kupuję nowy rower to postanowiłem rozważyć fulla. Nie ścigałem się ani w ogóle nie jeździłem na fullu. Zrobię to testowo oczywiście, ale moje odczucia mogą być zniekształcone przez początkowy brak czucia takiego roweru (ostatnio miałem przerwę w startach i jeździłem tylko na szosie i powrót na HT był czymś zaskakująco trudnym - dwa dni się przyzwyczajałem do roweru, którym wcześniej w tym roku zrobiłem 2k km). Dużo materiałów na ten temat znalazłem w sieci, ale im więcej czytam i oglądam na YT, tym mniej jestem zdecydowany :/

Załóżmy, że pomijamy kwestię marki i modelu, różnicę w cenie (przyjmujemy, że kosztują tyle samo i na pewno nie mniej niż 10k PLN), różnice w zakresie komponentów (przyjmujemy, że są te same; napęd 1x12), różnicę w wadze (przyjmujemy, że ważą tyle samo), różnice dotyczące serwisowania itp. Pytam tylko i wyłącznie o charakterystykę jazdy. Moje rozterki dotyczą tego, że najbardziej kuleją u mnie podjazdy i nie wiem, czy full nie pogłębi tego problemu. Ponadto zastanawiam się czy i ewentualnie jak dużo będę tracił mocy przy szybszej jeździe (np. sprinty, podjazdy na stojąco). Oczywiście jestem świadom możliwości blokowania amortyzacji, ale też jestem świadom, że nie jest to blokada na 100% - zawsze coś tam się ugina. Przyjmijmy też moją wagę w zakresie 80-90 kg (bo w takich obszarach poruszam się w zależności od pory roku).

Podpowiecie? Co sądzicie? Full czy HT? Oczywiście niezależnie od zawieszenia mam na myśli rower XC.

Z góry dzięki :)

Edytowane przez wojtek.k
Opublikowano

HT będzie wystarczający. Sam używam HT w trudniejszym terenie i choć powoli myślę o fullu to sztywniak daje sobie radę. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
10 minut temu, Red napisał:

HT będzie wystarczający. Sam używam HT w trudniejszym terenie i choć powoli myślę o fullu to sztywniak daje sobie radę. 

Tak, to że jest wystarczający to wiem, bo na takim jeżdżę ;) Natomiast przymierzając się do zakupu zastanawiam się czy full nie będzie lepszym wyborem. Jeden i drugi da radę oczywiście. Oczywiste jest też to, że full da więcej komfortu, ale niekoniecznie komfortu szukam na wyścigach :) Chociaż z drugiej strony strata na średniej prędkości typu 0.5 km/h jest akceptowalna jeżeli będzie większy komfort. 

Opublikowano

Hmmm, podsumujmy: na zwiększeniu komfortu Ci nie za bardzo zależy, bo chodzi o ściganie się. Startów na trudnych technicznie trasach, które robiłyby różnicę, nie planujesz. A przynajmniej nie na takich, na których Twoje umiejętności na sztywniaku mogłyby nie wystarczać. Strata na sztywności jest niemile widzianym aspektem, bo na podjazdach i sprintach szukasz możliwości ugryzienia sekund. 

Dobrze wiesz, że bujak na pewno nie pomoże Ci zawalczyć skuteczniej na podjazdach niż sztywniak.

Nie widzę ani jednego powodu, dla którego warto w Twoim przypadku rozpatrywać fulla. A w stosunku do sztywniaka, full ma w tym układzie po prostu jeden podzespół do serwisowania więcej.

Opublikowano
5 minut temu, Łabędź napisał:

Dobrze wiesz, że bujak na pewno nie pomoże Ci zawalczyć skuteczniej na podjazdach niż sztywniak.

Mi się wydaje, że nie jest to tanie zero-jedynkowe (wydaje mi się - czyli trochę wróżę z fusów czyt. z tego co wyczytałem)

Długie podjazdy o niskim nachyleniu - myślę, że nie ma tu za wielkiego znaczenia amortyzacja. Jedzie się na siedząco, równym tempem, bez rwania.
Podjazdy strome z korzeniami - tu mam zwykle jeden z dwóch problemów: utrata przyczepności tylnego koła (ślizga się) albo problem z utrzymaniem toru jazdy przy bardzo małych prędkościach. Zastanawiam się czy w tym przypadku full pogłębi problemy czy może je ograniczy.
Krótkie podjazdy o średnim nachyleniu, gdzie w sumie nie wspinamy się, a wjeżdżamy z rozpędu i staramy się mocno i szybko podjechać, często na stojąco - tutaj wg mnie full straci.

Powyższe stwierdzenia wynikają z obserwacji zachowania przedniego amortyzatora.

11 minut temu, Łabędź napisał:

Nie widzę ani jednego powodu, dla którego warto w Twoim przypadku rozpatrywać fulla. A w stosunku do sztywniaka, 

Ja myślę sobie o fragmentach tras, gdzie podłoże nie jest równe. Np. pole, jakieś trawy (czyli nierówne podłoże), leśne ścieżki gdzie co chwila jest "fałd" (mam na myśli taką dużą dziurę, w którą mieści się całe koło i zwykle zalega w nich woda) przy którym obecnie muszę wstawać z siodła i zwykle jestem zmuszony do przerwania pedałowania. 

14 minut temu, Łabędź napisał:

full ma w tym układzie po prostu jeden podzespół do serwisowania więcej.

Nie biorę tego pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. 

 

Opublikowano
37 minut temu, wojtek.k napisał:

Podjazdy strome z korzeniami - tu mam zwykle jeden z dwóch problemów: utrata przyczepności tylnego koła (ślizga się) albo problem z utrzymaniem toru jazdy przy bardzo małych prędkościach. Zastanawiam się czy w tym przypadku full pogłębi problemy czy może je ograniczy.

Ja myślę sobie o fragmentach tras, gdzie podłoże nie jest równe. Np. pole, jakieś trawy (czyli nierówne podłoże), leśne ścieżki gdzie co chwila jest "fałd" (mam na myśli taką dużą dziurę, w którą mieści się całe koło i zwykle zalega w nich woda) przy którym obecnie muszę wstawać z siodła i zwykle jestem zmuszony do przerwania pedałowania. 

Przy podjazdach z korzeniami full pochłonie te korzenke i koło nie będzie się odrywać, pola, łąki z dołeczkami, to samo - zawias to pochłonie i będziesz jechał płynniej. 

Takie mam odczucia po przesiadce na fulla, wiele osób mówi, że jak raz się spróbuje to już sie nke wróci na sztywniaka, u mnie to się właśnie zgadza. Ale ja nigdzie nie startuje j jeżdżę wyłącznie 4fun :), dodatkowo przesiadłem się z HT o budżetowej geometrii o skoku 100mm na fulla o skoku 150mm, na fullach 100mm do xc to nie jeździłem.

Brałeś pod uwagę wypożyczenie fulla i przetestowanie?

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, PiotrekGT napisał:

Brałeś pod uwagę wypożyczenie fulla i przetestowanie?

Tak tak, pracuję nad tym. Niestety nie jest to super łatwe. Na pewno nie znajdę dokładnie takiego, jakiego zakup rozważam (sprzedażowo jest koniec sezonu i na stanach zostały już tylko niedobitki). Dlatego już wiem, że szukam do wypożyczenia czegoś zbliżonego (dowolny full XC ze skokiem 100mm). Niestety w większości sklepów pozwalają pojechać tylko kawałek po parkingu. Poza tym jest też kwestia rozmiaru (XL). Od znajomych nie za bardzo chcę pożyczać (i tak byłby problem z rozmiarem) bo to trochę tak jak z samochodem i kobietą - wiem, że ludzie niechętnie pożyczają. 

43 minuty temu, PiotrekGT napisał:

wiele osób mówi, że jak raz się spróbuje to już sie nke wróci na sztywniaka, u mnie to się właśnie zgadza.

Też tak słyszę naokoło. Stąd właśnie pomysł z kupieniem fulla. Bo tak jak pisałem wyżej obecnie startuję na HT i nie mam za bardzo na co narzekać. Ale jeżeli może być lepiej na fullu to kupię fulla.

Edytowane przez wojtek.k
Opublikowano

Jeśli masz możliwość, to ja bym jednak poszła w fulla.

Opublikowano
55 minut temu, wojtek.k napisał:

Tak tak, pracuję nad tym. Niestety nie jest to super łatwe. Na pewno nie znajdę dokładnie takiego, jakiego zakup rozważam (sprzedażowo jest koniec sezonu i na stanach zostały już tylko niedobitki). 

Wybierz się na jakiś maraton właśnie w tym celu. Prawdopodobnie w twojej okolicy któryś producent pojawia się na takiej imprezie ze swoimi rowerami do testów. Możesz pożyczyć rower na godzinę za kaucją lub na dokument i faktycznie sprawdzić w terenie a nie na jakieś markowanie pod sklepem. Niektóre sklepy (podkreślam że chodzi o sklep rowerowy a nie stoisko sportowe) też mają parę rowerów do testów. Nie są to jednak tanie zabawki. 

 

Godzinę temu, wojtek.k napisał:

Od znajomych nie za bardzo chcę pożyczać (i tak byłby problem z rozmiarem) bo to trochę tak jak z samochodem i kobietą - wiem, że ludzie niechętnie pożyczają. 

Kobiety napewno bym nie dał ale rowery pożyczają u mnie nagminnie. I wracają sprawne a nie są to tanie zabawki (drogie też nie bo powiedzmy że preferuję rozsądny minimalizm). 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Red napisał:

Wybierz się na jakiś maraton właśnie w tym celu. Prawdopodobnie w twojej okolicy któryś producent pojawia się na takiej imprezie ze swoimi rowerami do testów. Możesz pożyczyć rower na godzinę za kaucją lub na dokument i faktycznie sprawdzić w terenie a nie na jakieś markowanie pod sklepem. Niektóre sklepy (podkreślam że chodzi o sklep rowerowy a nie stoisko sportowe) też mają parę rowerów do testów. Nie są to jednak tanie zabawki. 

Niestety na razie się nie spotkałem z takim stoiskiem na maratonie. Demo day (nie pamiętam jakiej marki) przegapiłem niestety ostatnio. Nie wiem kiedy będzie kolejna okazja. Natomiast myślę, że uda mi się coś pożyczyć prędzej czy później.

1 godzinę temu, Red napisał:

Kobiety napewno bym nie dał ale rowery pożyczają u mnie nagminnie. I wracają sprawne a nie są to tanie zabawki (drogie też nie bo powiedzmy że preferuję rozsądny minimalizm). 

Tu nawet nie chodzi o wartość sprzętu. Rower jest taki trochę osobisty :) To taki przyjaciel :) Nawet nie chcę pytać, żeby ktoś się nie obraził :) Poza tym jeszcze kwestia rozmiaru. Tak czy siak wolę poszukać wypożyczalni/sklepu który udostępni mi rower, oczywiście odpłatnie.

Tak jak pisałem test na fullu na pewno zrobię (jeszcze nie wiem jak, ale zrobię). Nie kupuję roweru za 3k, a więc oczywiście nie kupię go totalnie w ciemno. Natomiast chętnie zapoznałbym się z opiniami osób, które przesiadły się z HT na fulla. 

Edytowane przez wojtek.k
Nie widać wpisu :(
Opublikowano

Jeśli masz w planach fulla do ścigania się to bierz. Różnica w stosunku do HT jest mocno odczuwalna nawet na płaskich trasach. Dobrze ustawione zawieszenie sprawia, że na "tarkach" rower jeździ jak przyklejony do podłoża, a przyspieszenie jest momentalne. Na dłuższych trasach pełne zawieszenie sprawia, że kolarz się nie męczy tak szybko i kręgosłup oraz ręce odpoczywają. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
7 godzin temu, wojtek.k napisał:

Tak jak pisałem test na fullu na pewno zrobię (jeszcze nie wiem jak, ale zrobię). Nie kupuję roweru za 3k, a więc oczywiście nie kupię go totalnie w ciemno. Natomiast chętnie zapoznałbym się z opiniami osób, które przesiadły się z HT na fulla. 

Za 3k to nawet nie ma czego znaleźć. Czasem sklepy mają testowki na sprzedaż ale też raczej powyżej 5k. 

Opublikowano

Jeździłem na ht na płaskich maratonach w Polsce 15 lat temu (o masz jak czas leci...🤔) i szczerze mówiąc, z perspektywy czasu, tak naprawdę o wiele lepiej by mi się jeździło te trasy jakimś rozsądnym przełajem... Nie wiem czy obecne trasy mazovii itp. są bardziej ambitne techniczne, ale jak nie, to jednoznacznie bym brał jakiegoś przyzwoitego ht a nie fulla. Nie jestem przeciwnikiem fulli, sam mam kilka, ale najrozsądniej jest dobierać rower pod profil jazdy, a jak jeździsz głównie płaskie maratony to full zawsze będzie słabszą opcją od cenowo porównywalnego ht, no chyba, że mamy budżet "no limit" 😀  Kwestia wagi, rozsądnego zawieszenia itd. 

Ale tak jak pisali koledzy, najlepiej sam sobie wyrób zdanie, przetestuj i wtedy zdecydujesz co Ci najlepiej pasuje.

Pozdrawiam

Krzysiek

  • Lubię to! 1
Opublikowano
11 godzin temu, Red napisał:

Za 3k to nawet nie ma czego znaleźć. Czasem sklepy mają testowki na sprzedaż ale też raczej powyżej 5k. 

Zupełnie nie to miałem na myśli 😉

9 godzin temu, KrzysiekMTB napisał:

 najrozsądniej jest dobierać rower pod profil jazdy, a jak jeździsz głównie płaskie maratony to full zawsze będzie słabszą opcją od cenowo porównywalnego ht, no chyba, że mamy budżet "no limit" 😀  Kwestia wagi, rozsądnego zawieszenia itd. 

Po pierwsze tak jak pisałem - nie bierzemy pod uwagę ceny, wagi itp. Czysto teoretycznie przyjmijmy, że budżet jest nieograniczony, a rower (zarówno HT jak i FULL) waży 9kg.

Po drugie napisałeś coś bardzo ciekawego. Tak, zdecydowanie próbuję dopasować rower pod profil jazdy. Z jednej strony są argumenty, że "skoro ścigam się po płaskim to full jest słabym rozwiązaniem i lepszy HT, a full to w góry". Na pierwszy rzut oka brzmi sensownie. Z drugiej strony są argumenty, że "na podjazdach full będzie wolniejszy od HT" (nawiązuję do tego ponieważ zwracałem uwagę, że akurat na podjazdach tracę do innych zawodników). No zaraz zaraz.... Czy to przypadkiem nie kłóci się z pierwszym stwierdzeniem? W górach są podjazdy. Są też zjazdy oczywiście, ale przyjmując ten sam podjazd/zjazd to czas podjazdu jest zdecydowanie dłuższy niż czas zjazdu, a więc strata na full wygenerowana na podjeździe nie będzie możliwa do nadrobienia na zjeździe (zjazd zajmuje o wiele mniej czasu, a poza tym trzeba pamiętać o innych zawodnikach, którzy mogą na podjeździe wyprzedzić zawodnika na fullu, a na wąskim zjeździe wyprzedzenie ich będzie ryzykowane bądź niemożliwe). A może jednak nie ma znaczenia czy teren jest górzysty czy nie, a znaczenie ma nawierzchnia? 

I właśnie dlatego mam dylemat :/

Opublikowano

Przy nieograniczonym budżecie HT zawsze będzie lżejszy od Fulla, i to jedyna jego zaletą. A czy waga ma dla ciebie znaczenie to musisz sam sobie odpowiedzieć.

 

1kg ekstra dla osoby ważącej 80kg to nie to samo dla kogoś kto waży 60kg.

 

Ważna jest też długość trasy, na długich zdecydowanie przyda się komfort jaki daje full a na krótkich zacisniesz żeby albo nawet nie poczujesz żadnego dyskomfortu.

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, skraburski napisał:

Przy nieograniczonym budżecie HT zawsze będzie lżejszy od Fulla, i to jedyna jego zaletą. A czy waga ma dla ciebie znaczenie to musisz sam sobie odpowiedzieć.

1kg ekstra dla osoby ważącej 80kg to nie to samo dla kogoś kto waży 60kg.

Ważna jest też długość trasy, na długich zdecydowanie przyda się komfort jaki daje full a na krótkich zacisniesz żeby albo nawet nie poczujesz żadnego dyskomfortu.

Staram się być miły dla wszystkich, którzy próbują pomóc, ale mam nieodparte wrażenie, że niektórzy nie czytają tego co jest wyżej. Napisałem na samym początku jak długie wyścigi jeżdżę. Napisałem ile ważę (i zaznaczyłem, że tę kwestię też należy pominąć). Napisałem też, że nie bierzemy pod uwagę wagi, a dodatkowo w ostatnim moim wpisie dodałem, że jeżeli komuś to ułatwi, to przyjmujemy, że obie wersje rowerów ważą np. 9kg. A tu znowu pojawia się argument o wadze. Ehhh......

Interesują mnie właściwości jezdne wynikające z konstrukcji roweru HT vs full, ewentualne zyski/straty przy trasach terenowych na mazowszu. Jeżeli ktoś się zna bardziej, to możemy założyć, że w przypadku fulla bierzemy pod uwagę nowoczesne zawieszenie jednozawiasowe z punktami pośredniczącymi i amortyzatorem zamontowanym poziomo (chociaż to ostatnie podobno nie ma znaczenia).

Edit: Może ja to w ogóle źle nazywam. Full fullowi nie równy. Też to pisałem wyżej, ale powtórzę - rozmawiamy o rowerach XC, nie trail, nie enduro, nie DH. Może właściwszym słowem będzie "softail" zamiast full. Ale też nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że pisząc "softail" mam na myśli np. IsoSpeed od Treka. Rozmawiamy o rowerze, z dwoma amortyzatorami (przód i tył) z odpowiednio do wagi napompowanym amortyzatorem tylnym. 

Edytowane przez wojtek.k
Opublikowano

@wojtek.k Moim zdaniem dobrze ustawiony full do XC zawsze będzie lepszy niż HT nawet na płaskim (mówimy tutaj o rowerach w podobnej wadze). Miałem HT teraz mam Fulla XC, nie ścigam się ale jeżdżę po mazowszu i dla mnie full jest zdecydowanie szybszy. Lepsza trakcja na podjazdach, zjazdy to wiadomo full>ht.

Wydaje mi się że ludzie którzy mówią o jakimś "bujaniu" fulli mają tylko doświadczenie z fullami 120+ skoku z geometrią bardziej Trail niż fullami do ścigania. To zupełnie inna bajka. Mam fulla do XC i fulla Trail i działanie tylnego zawieszenia to dwa różne światy. Anie jeden ani drugi nie jest gorszy, tylko stworzony do czego innego. Na fullu XC jestem w stanie jechać na stojąco i zawieszenie ledwo co pracuje (zablokowane oczywiście), natomiast jest to niewykonalne na fullu trailowym.

Nie za bardzo widzę w jakim wypadku HT będzie lepszym rozwiązaniem niż full. Skoro nie patrzymy w tych rozważaniach na wagę, która jest właśnie główną różnicą między tymi rowerami.

  • Pomógł 2
Opublikowano
2 godziny temu, wojtek.k napisał:

Może ja to w ogóle źle nazywam. Full fullowi nie równy. Też to pisałem wyżej, ale powtórzę - rozmawiamy o rowerach XC, nie trail, nie enduro, nie DH. Może właściwszym słowem będzie "softail" zamiast full.

Soft tail to jeszcze co innego. A najprościej mówiąc jest to HT ale o takiej konstrukcji tylnego trójkąta aby tłumił drgania. Najczęściej są to rowery karbonowe do ścigania (wszystkie HT w zawodowym peletonie to właśnie soft tail). 

A full do XC/Maraton to po prostu full XC

Opublikowano (edytowane)
Teraz, Red napisał:

Soft tail to jeszcze co innego. A najprościej mówiąc jest to HT ale o takiej konstrukcji tylnego trójkąta aby tłumił drgania. Najczęściej są to rowery karbonowe do ścigania (wszystkie HT w zawodowym peletonie to właśnie soft tail). 

Tak, ja zdaję sobie z tego sprawę. Zwykle mają odpowiednie systemy tłumiące drgania. Dlatego podałem przykład IsoSpeed :)

Edytowane przez wojtek.k
Opublikowano
7 godzin temu, wojtek.k napisał:

Po pierwsze tak jak pisałem - nie bierzemy pod uwagę ceny, wagi itp.

Ok, jeśli to tylko teoretyczne rozważania to jest inna sytuacja - full będzie szybszy i na zjazdach i na podjzdach, zwłaszcza na technicznych podjazdach. Tak jak już wcześniej ktoś pisał - to jest kwestia trakcji tylnego koła, która w przypadku fulla jest nieporównywalnie lepsza niż w HT. Dodatkowo w fullach XC masz zwykle pełną blokadę tyłu i przodu więc nawet asfaltowe podjazdy Ci nie straszne! :-)

Pozdrawiam

Krzysiek

  • Pomógł 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 28.07.2019 o 19:46, wojtek.k napisał:

Dzięki wszystkim za pomoc :)

Przeczytałem w przerwie od obiadu.. I myślę że większość porad udzielonych powyżej jest jednak błędna. Full nie ma żadnego uzasadnienia na maratonach pokroju Mazowii. Mazowsze jest niestety płaskie, a jak już nawet jest jakiś zjazd to nie ma jak z niego zjechać szybko bo uczestnicy maratonu w większości nie potrafią i zjeżdżać i podjeżdżać.

Nic nie zyskasz na zjazdach i zmarnujesz więcej energii na podjazdach czy na płaskim. Podnoszony był również argument o lepszej trakcji fulla - może przy oponie 26 była to znaczna różnica, ale 29 samo w sobie zapewnia wystarczająco dużo trakcji. 

 

Jeśli czujesz jakieś problemy z trakcją, podjezdzaniem, zjezdzaniem czy hamowaniem to full tego nie rozwiąże. 

  • Pomógł 1
Opublikowano
14 godzin temu, komandosek napisał:

Przeczytałem w przerwie od obiadu.. I myślę że większość porad udzielonych powyżej jest jednak błędna. Full nie ma żadnego uzasadnienia na maratonach pokroju Mazowii. Mazowsze jest niestety płaskie, a jak już nawet jest jakiś zjazd to nie ma jak z niego zjechać szybko bo uczestnicy maratonu w większości nie potrafią i zjeżdżać i podjeżdżać.

Nic nie zyskasz na zjazdach i zmarnujesz więcej energii na podjazdach czy na płaskim. Podnoszony był również argument o lepszej trakcji fulla - może przy oponie 26 była to znaczna różnica, ale 29 samo w sobie zapewnia wystarczająco dużo trakcji. 

 

Jeśli czujesz jakieś problemy z trakcją, podjezdzaniem, zjezdzaniem czy hamowaniem to full tego nie rozwiąże. 

Cześć. Odczuwam, że jesteś bardzo pewny tego, co napisałeś. Zatem dopytam - na jakich doświadczeniach ją bazujesz? Posiadasz fulla XC na którym się ścigasz (lub trenujesz)? Jaki to rower? A może posiadałeś i kiedyś się na nim ścigałeś, ale przesiadłeś się na HT? A może to jednak wszystko co napisałeś bazuje na wiedzy teoretycznej zaczytanej w sieci lub podsłuchanej typu "kolega kolegi kolegi miał kiedyś fulla i mówił"? To bardzo duża różnica.

Opublikowano
21 godzin temu, wojtek.k napisał:

Cześć. Odczuwam, że jesteś bardzo pewny tego, co napisałeś. Zatem dopytam - na jakich doświadczeniach ją bazujesz? Posiadasz fulla XC na którym się ścigasz (lub trenujesz)? Jaki to rower? A może posiadałeś i kiedyś się na nim ścigałeś, ale przesiadłeś się na HT? A może to jednak wszystko co napisałeś bazuje na wiedzy teoretycznej zaczytanej w sieci lub podsłuchanej typu "kolega kolegi kolegi miał kiedyś fulla i mówił"? To bardzo duża różnica.

Nie chciałem zabrzmieć zadufanie, przepraszam. Nie jest też tak że jestem bardzo pewny bo na maratonach mazovii byłem łącznie w ciągu kilku lat 2 czy 3 razy, może jakieś inne edycje (np Puławska?) mają więcej przewyższeń niż te na których bylem. Swoją opinię bazuję na kilku latach startow i tak również opiniach kolegów z którymi startuje, ale ostatniego fulla miałem kilka lat temu i od tego czasu tylko hardtaile do ścigania sie. Startuje w maratonach MTB już długo. Miałem kiedyś nawet licencję do poki nie zakończyłem swej młodzieżowej przygody z zawodami.

Wiem natomiast z całą pewnością że na górskich maratonach mtb podział między fulle a hardtaile pomiędzy czołówką gdzieś tak pół na pół i trzeba trasy typu maraton w Walimiu (2000m przewyższeń na dystansie MINI) by ściganie się fullem przynosiło benefity przewyższające straty energii na pedałowaniu. W maratonach mazovii z tego co doświadczyłem to trzeba chyba trasy 60km by suma przewyższeń zbliżyła się do tysiąca. Cały maraton na zablokowanym damperze? Bez sensu. 

Za kwotę jaką podałeś kupisz super karbonowego hardtaila do ścigania się, ale myślę że nie kupisz podobnej klasy fulla, nawet się do niej nie przybliżysz. Hardtailem można podjechać wszystko bo właśnie do tego został stworzony. Zjechać też, choćby dziś byłem na objeździe trasy w Srebrnej Górze przed przyszlotygodniowym maratonem, trasa wiedzie centralnie przez trasy zjazdowe Enduro Kellys Srebrna Góra w żadnym wypadku nie czułem by brak dampera był problemem czy abym był wolniejszy. Tam są metrowe dropy.

Jeszcze raz powtórzę, full nie jest remedium na lepsze zjeżdżanie i podjeżdżanie, choć owszem zjeżdża się na nim trochę łatwiej. Maratony MTB wygrywa się jednak na podjeżdżaniu bo na tym spedzasz najwięcej czasu. Przynajmniej w górach. Pozdrawiam

 

  • Pomógł 2
Opublikowano

@komandosek ja już doszedłem w sumie do końca moich rozważań. wynik tych rozważań jest taki, że jak sam nie spróbuję, to się nie dowiem :) każdy ma inne zdanie. Jest pewna grupa osób, która ściga się na fullach (przypominam, że dyskutujemy o fullach XC; nie trail, enduro czy jakichkolwiek innych typach) i jak na razie pytając wśród tych osób 100% stwierdziło, że nigdy więcej HT. Jest grupa ludzi jeżdżących na HT i mających zerowe doświadczenie w jeździe na fullach XC (w tym ja). I tutaj jest podział na tych, którzy mając w głowie określony budżet wolą kupić lepszego HT (i ja to rozumiem i szanuję) oraz takich, którzy uważają, że niezależnie od budżetu HT będzie szybszy od fulla (ale nie mają w tym zakresie żadnych własnych doświadczeń) na takich maratonach. zastanawiające jest to, że jeszcze nie spotkałem regularnie ścigającej się osoby, która po przesiadce na fulla XC wróciłaby do HT. prosi mają zwykle zarówno HT jak i fulla i wybierają rower pod trasę - ja takiego komfortu nie mam (poza tym uważam, że na moim poziomie to byłoby bez sensu). tak się zdarzyło, że w ostatnim wyścigu jechałem przez chwilę w 3-osobowej grupie. i dwóch zawodników jechało na dokładnie takim fullu jaki chcę kupić (jeden w wersji z zeszłego roku, a jeden rok starszy). I obaj zgodnie stwierdzili, że "jazda na tym to bajka". Oczywiście trudniej jest powiedzieć "nie, słaby zakup zrobiłem; powinienem brać HT", ale mimo wszystko nie mam podstaw im nie wierzyć w ich odczucia.

W Twojej wypowiedzi znowu odnajduję nieco sprzeczne stwierdzenia. Niby nie zyskam na zjazdach i podjazdach, tylko stracę, ale im więcej przewyższeń tym więcej zyskam. I nie, nie chcę tu wytykać czy się kłócić. Chcę tylko zwrócić uwagę, że może to jednak nie jest takie oczywiste. Może sam fakt istnienia przewyższeń na trasie nie determinuje przydatności fulla. I don't know. Ale sprawdzę. Na wiosnę (kiedy przyjedzie nowy rower) zrobię test porównawczy (ta sama trasa na HT i fullu) i opiszę swoje odczucia.

Teraz tak się zastanawiam, że może nie chodzi o samą prędkość pomiędzy HT i Fullem. Może tam są inne czynniki. Może jest tak, że przy dłuższych trasach na fullu odczuwa się mniejsze zmęczenie? Z tego co udało mi się wyszperać w sieci jest tak, że jazda na HT wymaga więcej pracy od zawodnika niż jazda na fullu. Poza tym na HT więcej amortyzacji bierze na siebie ciało. Nie wiem. Szukam jakiegoś powodu, dla którego ludzie jednak jeżdżą na fullach (w mniejszości, ale jednak).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...