Skocz do zawartości

Napęd centralny - sposób działania.


larry920

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam kupiłem taki rower używany po naciśnięciu przycisku włączenia mam napis ProKey i nic się nie dzieje, jest jakaś możliwość rozwiązania problemu 

Opublikowano

dość długo sie nie pojawiałem bo w zasadzie wszystko O.K. Co prawda musiałem to i owo podokrecać ( silnik - to typowa bolączka bafangów i kaseta ) ale generalnie jeździ. mam juz troche ponad trzy tysie ... Kupiłem interfejs do programowania ale sterownik jest zablokowany. nauczyłem sie własciwie korzystac z przerzutki i da sie przeżyć. Co do ostatniego postu niewykluczone, ze licznik ma wpisany kod. Poprzedni własciciel mógł zabezpieczyc w ten sposób rower... Pozostaje chyba skontaktowac sie z producentem.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 13.05.2020 o 19:17, Sikor83 napisał:

Witam kupiłem taki rower używany po naciśnięciu przycisku włączenia mam napis ProKey i nic się nie dzieje, jest jakaś możliwość rozwiązania problemu 

Może skontaktować się ze sprzedającym ??

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Pozwolę sobie odświeżyć temat. Ponad rok już użytkuje ten rower i zrobiłem ponad 4500km. Udało mi się nawet go zepsuć i w pewnym sensie naprawić. Szczegóły tutaj:

na razie to się dociera ale rozważam zakup całego silnika ciut większej mocy. Larry w swoim wymienił sterownik i rower jeździ płynnie.

Szkoda, że w centralnym napędzie nie może być rekuperacji ( przerzutka i wolnobieg). Podczas stromych zjazdów musimy palić hamulce a tak to jeszcze bateryjka by się ładowała...

Z moich ostatnich obserwacji naped centralny działa tak , że przy włączonym wspomaganiu i prędkości wyższej od ustawionej w ograniczeniu zawsze silnik nieco pomaga. Nawet na najmniejszym stopniu wspomagania i dużej kadencji gdzie wcześniej myślałem, że się wspomaganie wyłącza.

Ale po ostatniej awarii i nie do końca udanej naprawie wyraźnie to słyszę. optymalne ograniczenie prędkości w moim przypadku to 33km/h.

na II-gim stopniu wspomagania wspomaganie działa do około 32km/h. Przy wyższej prędkości praktycznie już nie ale zawsze sterownik dozuje do silnika minimalny prąd tak by to zębatka silnika atakowała. I wtedy jest szum. Po przekroczeniu ustawionej prędkości ( co na płaskim przychodzi mi bez trudu, szczególnie , że do tego momentu mam wspomaganie) prąd jest całkowicie wyłączany i wtedy duża zębatka atakuje silnik i jest cicho...

Jak predkość spadnie dostajemy delikatne popchnięcie.

Edytowane przez darek.s
  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

Witam po prawie roku. od niedawna mam zamontowany nowy silnik Bafanga 500W. Rzeczywiście rower jeździ płynniej ale zauważyłem, że nie ma wyraźnego odcięcia wspomagania przy pewnej kadencji ( jak to było w AEG) a li tylko przy pewnej prędkości. Płynniejsze są także przejścia miedzy tymi stanami. Krótko mówiąc nie szarpie. mam interfejs do programowania i ciut już przestawiłem ustawienia. Oryginalnie na 1-ce było ciut za mocno. W programie jest  opcja Speed meter type. Internal motpr meter to zapewne pomiar Kadencji

External wheel meter to mniemam pomiar prędkości za pomocą czujnika na kole, ale co to By motor phase?

wyglada na to, ze aktywny jest tylko jeden pomiar. W AEG były to i prędkość i kadencja. Na razie mam stary licznik AEG. Nowy P850C z pomiarem mocy oddawanej z baterii idzie inna przesyłka z Niemiec razem z czujnikien biegów.

Jak sczytałem oryginalne nastawy ze sterownika okazało się, że maksymalne ograniczenie prądowe to jest 18A! To przy w pełni naładowanej baterii daje prawie kilowat!. Jak to się ma do tego, że sprzedano mi silnik 500 watowy? Chyba, że wszystkie te silniki BBS2 są takie same a to jaka moc można  z nich wyciągnąć to nastawy w sterowniku? Czyli de facto moc jest tylko na metce. Inna sprawa nalepki dostałem 36V 250W. W sumie spoko bo nikt się nie czepi. Jak mi przyjdzie licznik z pomiarem mocy to powinno się to nieco wyjaśnić. Póki co zadałem takie samo pytanie sprzedawcy.

Edytowane przez darek.s
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Witam serdecznie

Zwracam się do Was z prośbą o pomoc. jestem posiadaczem roweru z silnikiem AEG sportdrive . po przejechaniu 1500km urwałem łańcuch i zniszczyłem kasetę . do m następnej kasety kupiłem 3 łańcuchy. mam przejechane 2700km drugi łańcuch drugi raz założony i zaczyna przeskakiwać. myślę trzeba wymienić tez przednią tarczę i ale jest problem bo nie mogę takiej znaleźć . Z bafanga nie pasuje bo z tego co wiem otwór centralny ma 40mm a ja na takim obwodzie mam śruby montażowe a otwór to ok 30mm. dodam że chodzi mi o tarcze 42T offset 9mm. kolega darek.s wrzucił zdjęcia przekładni, myślę że to jest to co u mnie. ktoś pomoże? jakieś pomysły namiary bo wymiękam.Pozdrawiam

Opublikowano

Po 2700km raczej niemożliwością jest by przednia zębatka uległa zużyciu. Zużywa się tyle razy wolniej od od tylnej ile razy więcej zębów posiada. Ja na swoim rowerze zrobiłem 7 tys km i nigdy problemów z łańcuchem nie miałem. Owszem na najmniejszej zębatce zaczęło przeskakiwać po 5 tys ale po wymianie tylko tej jednej w kasecie problem ustąpił. Myślę, że problem ze zrywaniem łańcucha masz przez to że nieumiejętnie zmieniasz biegi. Tzn za wcześnie kiedy silnik jeszcze ciągnie ( a mniemam, że Sportdrive ma większy moment obrotowy niż ten co ja miałem).

Bafangi ( w tym ich modyfikacja AEG) po osiągnięciu kadencji powyżej 65 RPM wyłączają wspomaganie i to jest pora na zmianę biegu. Druga sprawa to przed zatrzymaniem należy nieco wcześniej zredukować bieg. Ruszając na najmniejszej zębatce łańcuch nie ma lekko. Rok temu kolega kupił sobie Bullsa TR3 i też kilka razy zrywał łańcuch. Byłem z nim na wycieczce i zauważyłem, że rusza na najmniejszej zębatce a potem dopiero redukuje. Poinformowałem go, że to jest głównym powodem problemów.

Zmienił łańcuch na taki wzmocniony do elektryków ale potem go już nie pytałem o tą kwestię. Zrobię to dzisiaj bo tak się składa, że od wczoraj  jestem szczęśliwym posiadaczem TR2. W poprzednim rowerze zmieniłem silnik na Bafanga i dokupiłem czujnik zmiany biegów, który na chwilę odcina wspomaganie co bardzo ułatwia zmianę biegów jeśli zmienia się go za wcześnie lub pod górę kiedy maleje kadencja i wspomaganie jest duże. W Bullsie niestety tej funkcji nie ma i będę o to wypytywał sprzedawcę.

Na moim poprzednim rowerze miałem incydent, że przejechała po nim ciężarówka.

Dostałem odszkodowanie i zakupiłem podobny rower ( od tego samego sprzedawcy  z uszkodzonym silnikiem) ale bez tylnej amortyzacji. Na asfalt jest super ale w teren się nie nadaje stąd zdecydowałem się na zakup drugiego roweru.

Wczoraj przy zakupie roweru dyskutowałem o trwałości zębatek ze sprzedawcą i poinformował mnie, że rekordzista załatwił kasetę po 200km 😵.

Zapewne używał tylko najmniejszej zębatki. W tych rowerach przednia ma tylko 34 zęby i przełożenie nie jest duże co skutkuje używaniem przy większych prędkościach najwyższego biegu a ta zębatka ma tylko 10 trybów... Co pewnie będzie powodem wymiany przedniej w moim Bullsie na wieksza.

Zatem podsumowując odpowiedni zmieniamy biegi , staramy się jeździć na wyższej kadencji ( jest nawet zdrowiej dla kolan a można to wytrenować) i co bardzo ważne odpowiednio konserwujemy łańcuch. Kurz i piasek to pasta ścierna, która jeszcze szybciej załatwi napęd!

Opublikowano (edytowane)

cześć

dzięki za porady. do większości zagadnień już doszedłem sam jeżdżąc ponad rok tym rowerem. nie jeżdżę tylko po płaskim więc latam łańcuchem po kasecie b.często.tu  muszę przyznać ze brakuje czujnika zmiany biegów, bo choć staram się nie zmieniać przełożeń pod obciążeniem to nie zawsze się to udaje.  o łańcuch i kasetę dbam zgodnie z szajbajkowym filmem instruktażowym. niektórzy znajomi mają mnie z łańcuchowego maniaka. kadencje też staram się mieć dużą, właśnie po to kupiłem elektryka żeby rozruszać kolana a nie przeciążać (jestem po wieloodłamaniowym złamaniu rzepki).  wiem że tarcza powinna jeszcze wytrzymać (choć kilka razy spadł mi łańcuch i się tak zaklinował między obudową a zębatką że musiałem ją poluzowywać żeby go wyciągnąć, to tez pewno spowodowało lekkie wyszczerbienie dwóch zębów) nie mniej denerwuje mnie fakt że nie mogę takiej tarczy  nigdzie znaleźć. dlatego jeszcze raz proszę o jakieś adresy serwisów, sklepów bo wcześniej czy później  trzeba będzie ją wymienić.

Edytowane przez bekON77
Opublikowano

cześć

dzięki za porady. do większości zagadnień już doszedłem sam jeżdżąc ponad rok tym rowerem. nie jeżdżę tylko po płaskim więc latam łańcuchem po kasecie b.często.tu  muszę przyznać ze brakuje czujnika zmiany biegów, bo choć staram się nie zmieniać przełożeń pod obciążeniem to nie zawsze się to udaje.  o łańcuch i kasetę dbam zgodnie z szajbajkowym filmem instruktażowym. niektórzy znajomi mają mnie z łańcuchowego maniaka. kadencje też staram się mieć dużą, właśnie po to kupiłem elektryka żeby rozruszać kolana a nie przeciążać (jestem po wieloodłamaniowym złamaniu rzepki).  wiem że tarcza powinna jeszcze wytrzymać (choć kilka razy spadł mi łańcuch i się tak zaklinował między obudową a zębatką że musiałem ją poluzowywać żeby go wyciągnąć, to tez pewno spowodowało lekkie wyszczerbienie dwóch zębów) nie mniej denerwuje mnie fakt że nie mogę takiej tarczy  nigdzie znaleźć. dlatego jeszcze raz proszę o jakieś adresy serwisów, sklepów bo wcześniej czy później  trzeba będzie ją wymienić.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Mam kilka dokładniejszych spostrzeżeń. Na pierwszym maximum jedziemy głównie na siniku Na drugim już więcej mocy dajemy sami. Oba maxima stabilizują kadencję/prędkość.  Generalnie w grę wchodzi tu wiele czynników i to jak się jeździ zależy od oprogramowania silnika. Ja staram się przełamać to drugie maximum i wtedy jadę głównie sam. Wspomaganie pomaga mi utrzymać prędkość.

 

wspomaganie.jpg
  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Witam, chciałem odświeżyć nieco temat , ten silnik czy to e-novation czy AEG zapewne jest to Tranzx M16, ja posiadam w go INOCu i ten temat nico rozjaśnił mi co to wogóle jest za wynalazek i jak specyficznie on działa. Kupiłem kabel (6 pin) jak do Bafanga ale tu problem że się nie łączy raczej wynika z tego że to po prostu nie Bafang :)

TranzX maja jakiś dodatkowy moduł przez który się łączy więc może to jest ten problem

  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano

 

Cześć

Dawno temu pisałem o problemie z dostępności tarczy do AEG. problem nie rozwiązany do teraz. ale wystąpił nowy. mam uślizg z ośi  korby, czyli rower jedzie ale jak mu nacisnąć mocniej na pedał to jakby jakieś sprzęgło nie trzymało. więc pytanie jak sprzęgnięta jest oś z zębatką w przekładni? na wcisk? jakieś pomysły co się stało. jak naprawić. ręce opadają a nogi chcą kręcić.pomocy.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...