Skocz do zawartości

Dieta niskowęglowodanowa, a długie trasy...


kryminalistyk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czy pojawiły się już może - wspominane przez Daniela swego czasu - JAKIEŚ TŁUSZCZOWE BATONY? :D 

Wszędzie tylko ten przeklęty cukier... 

Jestem od kilku lat na wspomnianej diecie i nie ma mowy, żebym wrócił do pompowania się węglami. 

Normalnie zjadam śniadanie o 7.30, potem obiad ok. 17, no i coś tam na kolację. Nie czuję głodu pomiędzy. 

Nie mówię o tym, że wyniki z badań krwi poprawiły mi się DRAMATYCZNIE, a waga spadła na ryj... 

Moje pierwsze 100 km na MTB na Jurze przejechałem ze 2 tygodnie temu - na garści tłustego bigosu (lub jajecznicy na boczku - nie pamiętam) :D. Nie zrobiło to na mnie szczególnego wrażenia. Brak uczucia głodu, etc. 

No ale gdyby chcieć spróbować trasy dłuższej, to przydałoby się coś bardziej "kompaktowego" - najlepiej w formie batonów właśnie. 

Czy ktoś z Was zetknął się z podobnym produktem "tłuszczowym"? 

Ew. ma przepis na coś w tym stylu? 

Pozdrawiam, Jacek. 

 

 

Edytowane przez kryminalistyk
Opublikowano

Body Attack Yambam, w batonie 16 g fatu, 4 g cukru, reszta to poliole. Ewentualnie swoje żele z chia. Pewnie na necie będą przepisy. 

Opublikowano
Godzinę temu, Łukasz_P napisał:

Body Attack Yambam, w batonie 16 g fatu, 4 g cukru, reszta to poliole. Ewentualnie swoje żele z chia. Pewnie na necie będą przepisy. 

No fakt. Dzięki. 

Naprowadziłeś mnie tez na inną firmę - polską: 

https://lightsugar.com.pl/produkt/kokosowy-protein-bar/ 

Wygląda to też zachęcająco. O to chodziło :)

 

Opublikowano

Powodzenia z tym batonem w trasie. Bazą jest olej kokosowy, więc będziesz mógł potem go wypić z opakowania :). W Yambamie tylko czekolada się rozpłynie na zewnątrz, choć to i tak może irytować. Jedz orzechy i tyle. Tudzież pokrojone awokado. 

Opublikowano

Fakt, olej kokosowy łatwo "płynie" :) 

Zamawiam zatem Yambamy na testy. 

Orzechy i awokado też dobry pomysł. Dzięki za pomoc, Łukasz. 

 

  • Lubię to! 1
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
W dniu 21.06.2019 o 07:10, kryminalistyk napisał:

Czy pojawiły się już może - wspominane przez Daniela swego czasu - JAKIEŚ TŁUSZCZOWE BATONY? :D 

Wszędzie tylko ten przeklęty cukier... 

Jestem od kilku lat na wspomnianej diecie i nie ma mowy, żebym wrócił do pompowania się węglami. 

@kryminalistyk

I serio jesteś w stanie trenować? Jak realizujesz jazdy z wysoką intensywnością o długości powyżej 1.5h?

 

 

 

Edytowane przez velaskez
Opublikowano (edytowane)

Haha, to pompowanie się węglowodanami to dla mnie jakiś kosmos :D  W każdym razie Eskimosi o węglowodanach nie słyszeli za bardzo i nie mieli nigdy praktycznie chorób serca i innych - cywilizacyjnych :)  Potem poznali "białego człowieka" i się skończyło :)

Nie jestem sportowcem, ale robię trasy do 150km i czasami coś jem, a czasami nie :) Bo nie mam takiej potrzeby. Dzisiaj np. zjadłem śniadanie z kilku parówek z boczkiem, objechałem 80km i nie zjadłem nawet batona, bo po prostu nie byłem głodny. Jak wpierniczasz węglowodany, to masz wyrzuty insuliny średnio co 2 godziny i non stop coś musisz wpieprzać. 

Ja jem w pracy o 7.00, a potem o 17.00 - obiad. I nie czuję się "pomiędzy" głodny. 

O poprawie wyników badań krwi nawet nie wspominam. Na "zwykłej" diecie miałem trójglicerydy ok. 360. Już mnie chcieli faszerować statynami... Na niskowęglowodanowej mam... 40 :D 

Edytowane przez kryminalistyk
Opublikowano

Wyrzut insuliny jest tylko w momencie kiedy jesz węgle, a nie co 2 godziny ;)

Opublikowano (edytowane)

Ja się opieram na tym, co przeczytałem. Zresztą, to nie jest istotne. Każdy niech się tak odżywia, jak mu to służy. MNIE węgle nie służą. Ale innym - czemu nie. 

 

 

 

 

Edytowane przez kryminalistyk
Opublikowano
W dniu 15.07.2019 o 01:36, velaskez napisał:

I serio jesteś w stanie trenować? Jak realizujesz jazdy z wysoką intensywnością o długości powyżej 1.5h?

O to właśnie chodzi że dieta ketogeniczna nie służy do treningów, XC gdzie intensywność co chwila się zmienia. Ale jeśli ktoś jest długodystansowcem to czemu nie, dieta oparta na tłuszczach może być zbawienna dla osób jeżdżących na szosie gdzie wysiłek jest równomierny lub jeździ ultramaratony. W końcu 1g węgli to 4kcal energii podczas gdy tyle samo tłuszczu to aż 9kcal.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 17.07.2019 o 15:02, kryminalistyk napisał:

Haha, to pompowanie się węglowodanami to dla mnie jakiś kosmos :D  W każdym razie Eskimosi o węglowodanach nie słyszeli za bardzo i nie mieli nigdy praktycznie chorób serca i innych - cywilizacyjnych

A kto tu mówi o pompowaniu. "Normalni" ludzie nie zawracają sobie nawet tym głowy. Piszesz, że nie jesteś sportowcem i masz swój styl odżywiania, więc o co chodzi? Zakładam też nie nie chodzi Ci o tłuszcz pochodzenia zwierzęcego...

Eskimosi o rowerach też "nie słyszeli", a w tym konkretnym przypadku nie mają też specjalnie łatwego dostępu do "cukrów". Nie każdemu też odpowiadać będzie płat tłuszczu z foki...😂

Co nie zmienia faktu, że zimą na dłuższe wyjazdy, takie batony energetyczne mogą być ciekawą alternatywą, o ile będziesz go w stanie przegryźć. Ale do "szotów" z oleju rzepakowego mnie nie przekonacie.

Edytowane przez piotr.solek
Opublikowano (edytowane)

Argumentu z eskimosami wogóle nie rozumiem. Oni zaczęli chorować na choroby białego człowieka bo nie mieli z nim styczności więc ich układ immunologiczny sobie z nimi nie radzi a nie dlatego że zaczął im smakować makaron.

Czytając o ketozie natknąłem się za opracowanie pewnego lekarza który wypisał dokładnie jakie są wady takiej diety i d dlaczego dla osób uprawiających sport zwyczajnie nie jest optymalna. Jednym z argumentów było że jako aktywna osoba gdy jesteś zmęczony brak Ci energii to powinieneś sięgnąć po dostępne jej źródła a nie trzymać się restrykcyjnych zasad. 

Edytowane przez Red
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 21.06.2019 o 08:10, kryminalistyk napisał:

No ale gdyby chcieć spróbować trasy dłuższej, to przydałoby się coś bardziej "kompaktowego" - najlepiej w formie batonów właśnie. 

Czy ktoś z Was zetknął się z podobnym produktem "tłuszczowym"? 

Ew. ma przepis na coś w tym stylu? 

Zawsze możesz gruby plaster wędzonego boczku wsadzić pomiędzy dwa kawałki pieczywa chrupkiego, będzie dużo tłuszczu i trochę węgla, czyli optymalnie jak dieta.

Edytowane przez leejoonidas

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...