Skocz do zawartości

Mleko a pompowanie CO2


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam takie pytanko, stojąc w niedziele na starcie maratonu, jeden z uczestników zwrócił mi uwagę na ciekawą sprawę, lecz niewiem czy to prawda czy jakaś bzdura. Kolega ten zauważył że mam opony zalane mlekiem, a z tylu do sztycy przymocowane naboje CO2. Powiedział mi że nie można pompować CO2 jak jest mleko w oponach bo się zważy. Zburzyła mi się cała idea napoju CO2, i mam nadzieje że to bzdura.....

Opublikowano

Na poziomie chemicznym raczej nie powinno być problemu, gdyż w powietrzu mamy CO2 (wprawdzie nie jest go procentowo dużo, ale zakładając przepuszczalność opon na ten składnik, to mleko po jakimś czasie uległoby degradacji). Zapewne chodzi tutaj o wrażliwość mleka na niskie temperatury, które generują się podczas rozprężania CO2. Są mleka mniej lub bardziej odporne na niskie temperatury i przy stosowaniu CO2 zalewałabym mlekiem z jak najniższą dopuszczalną temperaturą.

Stans ma -34C dopuszczalne.

Opublikowano

Ja mam Trezado, ale nie widze na nim zakresu temperatur, spróbuje wója Google spytać....

Opublikowano

CO2 przy rozprężaniu ze stanu ciekłego generuje nawet -70. 

Opublikowano
4 minuty temu, 13Surykatek napisał:

CO2 przy rozprężaniu ze stanu ciekłego generuje nawet -70. 

Tyle może być miejscowo. Najlepiej byłoby pompować CO2 z wentylem w górnej pozycji, aby mleko w większości było na dole opony.

Opublikowano
5 minut temu, Sziva napisał:

Tyle może być miejscowo.

Dokładnie, to tylko teoria.

 

Opublikowano

Mówiąc krótko, napompowanie przebitej opony z mlekiem nabojem CO2 to loteria?????

Uda się , albo z dziury tryska kefir :)

Teraz rozumiem dlaczego Trazado wypuściło mleko o zapachu wanilii...... może to chodzi o smak :)

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, 13Surykatek napisał:

CO2 przy rozprężaniu ze stanu ciekłego generuje nawet -70. 

Normalnie woda w mleku zamarza :D Tyle że mleczku nie masz czystej wody a temperatura na zewnątrz (i wewnątrz) opony skutecznie normalizuje spadek temperatury. Ten jednak nie jest tak duży bo w końcu mamy do czynienia z nabojem 16g. Temperatura nie zdarzy spaść tak nisko. Tak że @maku1977 używaj bez obaw. 

 

Edytowane przez Red
Opublikowano

@Red Ty chyba po polsku nie rozumiesz. Gdzie napisałem coś o wodzie i zamarzaniu? Jeszcze raz radzę powtórzyć podstawówkę.

Opublikowano

Popatrz na swój komentarz. Według ciebie nabój CO2 generuje nawet - 70°C. No to się śmieję że powinna woda w mleczku zamarznąć. Co oczywiście jest niemożliwe bo i ładunek CO2 jest za mały a w mleczku masz glikol. 

A na marginesie to ciekawe że nabój CO2 w syfonie nie mrozi napojów. 

Opublikowano

Naucz się czytać ze zrozumieniem. Podałem temperaturę przechodzenia CO2 ze stanu ciekłego w stan lotny i to w przybliżeniu.  Trudno się zgodzić z faktem?

Opublikowano
9 minut temu, 13Surykatek napisał:

Naucz się czytać ze zrozumieniem. Podałem temperaturę przechodzenia CO2 ze stanu ciekłego w stan lotny i to w przybliżeniu.  Trudno się zgodzić z faktem?

Efekt zimna nie jest w tym przypadku związany ze zmianą stanu skupienia, a z rozprężeniem i efektem Joule'a-Thomsona.

Opublikowano
21 minut temu, 13Surykatek napisał:

Naucz się czytać ze zrozumieniem. Podałem temperaturę przechodzenia CO2 ze stanu ciekłego w stan lotny i to w przybliżeniu.  Trudno się zgodzić z faktem?

Mi trudno pogodzić się z faktem że podajesz dane z wiki zamiast odnieść się do problemu zawartym z tym temacie. Znasz wogóle jakieś przypadki zwarzenia się mleka po użyciu pomki CO2? 

Opublikowano

Tak @Sziva to efekt związany z rozprężaniem, to był skrót myślowy. @Red efekt rozprężania z jest ściśle związany z tym co masz w naboju CO2.

Opublikowano (edytowane)

Ale macie problem... Zważy się, nie zważy.../ zamarznie.../nie zamarznie? Znowu się kwas robi na forum :(

@maku1977, używaj naboju bez obaw. Zawodnik, chciał cię z rytmu przed startem wybić :)

Btw, pomyślcie sobie jak przyjemnie będzie sobie ewentualnym szronem z wentyla (czy gdzie-tam-kolwiek nam rozprężający się CO2 psiknie) przetrzeć umorusaną buźkę przy obecnie panujących nam upałach, heh...

Edytowane przez CoolBreeze
Opublikowano

Dokładnie to chodzi o to że nie ma obaw przed użyciem pompki CO2. Co więcej w przypadku roszczenienia się opony to pompka CO2 może być jedynym ratunkiem. Sam na zawody biorę właśnie taką pompkę. 

@13Surykatek tobie dalej ciężko pojąć że nie neguje tego co w jest naboju i co się z tym dzieje. Nie wiem. Nie można z tobą poważne dyskutować. 

Opublikowano

Policzyłam i przy założeniu, że w naboju mamy temperaturę 20C i ciśnienie 70 barG, a rozprężamy to do ciśnienia atmosferycznego, to temperatura CO2 po rozprężeniu wyniesie około -88C. Jednak, w naboju mamy 16g CO2. Zakładając, że CO2 wskutek wymiany ciepła z mlekiem w oponie podgrzeje się do 11C, a temperatura mleka (przyjęłam do uproszczonych obliczeń 100g wody) obniży się również do 11C, to wymienione ciepło wyniesie 1,05W. Zakładam w tym przypadku równomierną wymianę ciepła w całej objętości.

W warunkach bojowych, oberwie tylko ta część mleka, na którą będzie bezpośrednio działać zimne CO2.

Podsumowując - pompowałabym CO2 z wentylem umieszczonym w górze, a najbardziej martwiłabym się o zabezpieczenie rąk przed 'poparzeniem" zimnym nabojem.

Opublikowano
1 minutę temu, Sziva napisał:

Podsumowując - pompowałabym CO2 z wentylem umieszczonym w górze, a najbardziej martwiłabym się o zabezpieczenie rąk przed 'poparzeniem" zimnym nabojem.

Amen...

Opublikowano

Za dużo tu teorii na moją głowę i nie chce mi się tego rozważać i nie umiem się odnieść. Za to mogę powiedzieć jak to jest w praktyce. Od 4-5 lat używam nabojów CO2 z mlekiem i nigdy nawet nie pomyślałem, że może to być 'niekompatybilne'. Nigdy też nie zauważyłem problemów.

Opublikowano

Zrobił się niepotrzebny kwas na forum, wprowadziłem drobną zmianę w wyposażeniu i będzie dobrze. Albo napompuje albo zje się kefir:)

Dzieki za wyjaśnienie :)

image.jpg
  • Lubię to! 2
Opublikowano
18 minut temu, Sziva napisał:

najbardziej martwiłabym się o zabezpieczenie rąk przed 'poparzeniem" zimnym nabojem.

Nie jest tak źle... Przy dużych upałach używałem bez rękawiczki i żyje. Ręka też. Za to sam nabój po użyci doskonale sprawdził się jako schładzasz :D

Opublikowano
20 minut temu, Sziva napisał:

Policzyłam i przy założeniu, że w naboju mamy temperaturę 20C i ciśnienie 70 barG, a rozprężamy to do ciśnienia atmosferycznego, to temperatura CO2 po rozprężeniu wyniesie około -88C. Jednak, w naboju mamy 16g CO2. Zakładając, że CO2 wskutek wymiany ciepła z mlekiem w oponie podgrzeje się do 11C, a temperatura mleka (przyjęłam do uproszczonych obliczeń 100g wody) obniży się również do 11C, to wymienione ciepło wyniesie 1,05W. Zakładam w tym przypadku równomierną wymianę ciepła w całej objętości.

W warunkach bojowych, oberwie tylko ta część mleka, na którą będzie bezpośrednio działać zimne CO2.

Podsumowując - pompowałabym CO2 z wentylem umieszczonym w górze, a najbardziej martwiłabym się o zabezpieczenie rąk przed 'poparzeniem" zimnym nabojem.

No w końcu ktoś mądry 👍

Opublikowano
53 minuty temu, CoolBreeze napisał:

Zawodnik, chciał cię z rytmu przed startem wybić :)

Nie.....bo do końca utrzymywałem że te butle z tyłu na sztycy to nitro na podjazdy :)

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Tez gdzieś czytałem o tym fakcie ze mleko nie tyle się zważy co szybciej zastyga.

 

Miałem chęć sprawdzić ale nie miałem czasu.

 

Myśle że któregoś dnia poświęcę 2 naboje i ewentualnie 100ml stana race i będę miał pewność.

 

W warunkach startowych to nic się nie stanie. Wtedy liczy się czas. Nawet jeśli miało by to zgubny wpływ na mleko w późniejszym czasie to zawsze przecież po zawodach można zalać nowym jeśli by było coś nie tak.

 

Pewnie ile ludzi tyle opinii. I ile rodzajów mleka tyle możliwości innych reakcji.

 

Wiem napewno ze trezado supreme już nigdy nie użyje bo to lipa jakich mało. Ale nie o tym temat

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Przemcio napisał:

Tez gdzieś czytałem o tym fakcie ze mleko nie tyle się zważy co szybciej zastyga.

 

Miałem chęć sprawdzić ale nie miałem czasu.

 

Myśle że któregoś dnia poświęcę 2 naboje i ewentualnie 100ml stana race i będę miał pewność.

 

W warunkach startowych to nic się nie stanie. Wtedy liczy się czas. Nawet jeśli miało by to zgubny wpływ na mleko w późniejszym czasie to zawsze przecież po zawodach można zalać nowym jeśli by było coś nie tak.

 

Pewnie ile ludzi tyle opinii. I ile rodzajów mleka tyle możliwości innych reakcji.

 

Wiem napewno ze trezado supreme już nigdy nie użyje bo to lipa jakich mało. Ale nie o tym temat

 

Pozdrawiam

 

A skąd taka zła opinia o trezado i jakie Ty polecasz?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...