Skocz do zawartości

Stroje rowerowe.


ZelekBARCA

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 godzin temu, piter614 napisał:

A wasze stroje za 400 zł jakie mają metki zabaczcie i sprawdźcie tylko się nie zawiedzie emoji12.pngemoji12.pngemoji12.png

Danielo ( szyje stroje też dla grup pro tourowych) Made in Poland

More - Made in Poland

Kallisto - Made in Poland

Martombike - Made in Poland

Oylane ( Decathlon ) - z tym jest różnie, gdzie jest tanio tam robią, ale jest kontrola jakości i wszystko wykonane zgodnie ze sztuka i wg projektu, chociaż ciuchy FDJ i niektóre z wysokich modeli - Made in France.

Ale:

Problem nie leży  gdzie jest wykonane, a jak jest wykonane. Made in China, czy Poland o niczym nie świadczy, wszystko tak na prawdę leży nie w producencie, a w tym co to zamawia, chce kontroli jakości jest, chce odpowiednich rozwiązań i materiałów, jest, chce technologii , jest, tylko że to później odpowiednio kosztuje i za to wszystko się później odpowiednio płaci niezaleznie od kraju pochodzenia.

Prosty przykład onośnie omawianego tematu:

 

jersey-ccc-training.jpg

Za 355 pln dostajem wszystko co jest możliwe w tej koszulce

 

Za 80 pln dostajemy jakby nie patrzeć Lidla - w tym też da się ciorać.

2019-ksh-z-kr-tkim-r-kawem-jazda-na-rowe

Odzież dla kolarzy - replika = podróba i tak to należy odbierać, kluby maja podpisane kontrakty na odziez z daną firmą i z nikim więcej. CCC sieciówka zrobiła myk , grupa kolarska  to jedno CCC jest tylko sponsorem, podpisała kontrakt z ( już nie pamiętam, ale wczesniej stroje robił im kto inny bodajże włoska firma) z daną firmą, natomiast sieciówka od butów  wprowadziła do sklepów takie stroje j/w za 80 pln z Chin sprzedając wiadomo po ile i w danym wzorze. Mogli to zrobić, bo, bo to sponsor grupy  który też zajmuje się odzieżą i tym co markuje tanią odzieżą.

Odzież dla kolarzy to jakość którą kupisz na Ali już od 120pln za cały strój.

 

Opublikowano
59 minut temu, kaido2 napisał:

 

 

jersey-ccc-training.jpg

Za 355 pln dostajem wszystko co jest możliwe w tej koszulce

CCC jest tylko sponsorem, podpisała kontrakt z ( już nie pamiętam)

Etxeondo, łatwo sprawdzić w sieci ceny tych ciuchów ;)

Opublikowano
2 minuty temu, panMarcin napisał:

Opłaca się zainwestować w droższy strój, ja osobiście z tej stronki zamawiam ubrania https://www.morecycling.co/pl/c/Mezczyzni/7 Są wysokiej jakości.

Kolego możesz coś więcej o tych ciuchach bo mam zamiar kupić i się trochę zastanawiam czy warto.

Opublikowano
3 godziny temu, kaido2 napisał:

Problem nie leży  gdzie jest wykonane, a jak jest wykonane. Made in China, czy Poland o niczym nie świadczy, wszystko tak na prawdę leży nie w producencie

Leży..... i jedno z drugim jest ściśle powiązane....to rodzaj synergii. Nie wytworzysz produktów hi-endowych z dala od miejsca pozyskania surowca, laboratoriów i należytej kontroli jakości....a podejście , o którym piszesz charakterystyczne jest dla masowej produkcji liczonej w 000, 000 000 gdzie liczy się globalny wolumen sprzedaży z ogólnej produkcji, a nie  zysk z  pojedynczej sztuki

Opublikowano
49 minut temu, Siwiec napisał:

Kolego możesz coś więcej o tych ciuchach bo mam zamiar kupić i się trochę zastanawiam czy warto.

Powiem tyle - wcześniej testowałem inne stroje i były kiepskie (przesiąkają niemiłym zapachem, słabo odprowadzają wilgoć, suwak się blokuje czasami) po kilku miesiącach się do niczego nie nadawały, a te użytkuje dłuższy czas i wszystko jest okej. Są z dobrego materiału uszyte przepuszczają powietrze no i co dla mnie najważniejsze nie krępują ruchów. Rozmiarówka masz od S do XXL i ciuchy dostosowują się do ciała.

 

Opublikowano

Poziom nieco lepszego chińczyka. Nawet wkładki te same.

Opublikowano
9 godzin temu, beskidbike napisał:

Etxeondo, łatwo sprawdzić w sieci ceny tych ciuchów ;)

Obecne to wiem, z tej strony pochodzi foto które wkleiłem wyżej.

6 godzin temu, BrianGilcrest napisał:

Leży..... i jedno z drugim jest ściśle powiązane....to rodzaj synergii. Nie wytworzysz produktów hi-endowych z dala od miejsca pozyskania surowca, laboratoriów i należytej kontroli jakości....a podejście , o którym piszesz charakterystyczne jest dla masowej produkcji liczonej w 000, 000 000 gdzie liczy się globalny wolumen sprzedaży z ogólnej produkcji, a nie  zysk z  pojedynczej sztuki

Pisząc to miałem na myśli właśnie produkcje masową. Manufaktury, rzecz jasna z wielu powodów są na miejscu.

Opublikowano

Nie wiem jak trzeba mieć dalece posunięte granice tolerancji i zdolność do kompromisu, żeby poważnie stwierdzić, że "chińszczyzna" niczym nie odbiega od markowych produktów. Kolega pokazał zdjęcie koszulki z Ali a obok markową i usłyszałem, że nie widać różnicy. Po pierwsze - ja widzę, w wielu szczegółach. Ale pomińmy to, bo nie o to chodzi co WIDAĆ na ZDJĘCIU. Zalety funkcjonalnej odzieży technicznej naprawdę nie ograniczają się do wyglądania fajnie. 

Załóż jedną, przejedź z 50 - 100 km, w interwałach, dużo w 4 strefie tętna, trochę w 5, najlepiej w jakiś upalny dzień. Zwróć uwagę jak odzież odprowadza pot, jak reguluje termikę organizmu, jak oddycha, czy nic nie gniecie, nie uwiera, nie podwija się, nie pruje... Tu są różnice.

Ja osobiście w szafie mam obecnie jedną koszulkę Assos, jedną marki Sportful, jedną Rapha, dwie Castelli, a z polskich dwie firmy Quest,  i od niedawna jedną koszulkę Raso. Spodenki Castelli, Trofeo (szyte przez Raso), Attiq. Ale na początku miałem jeden komplet (koszulka i spodenki) drużyny Trek Segafredo - chińszczyzna z odziezdlakolarzy.

W chińskim komplecie co najwyżej tylko wyglądałem całkiem fajnie. Leżał tak sobie, dopasowany był tragicznie, ciągle się podwijała koszulka, zamek poszedł bardzo szybko, szwy zaczęły puszczać nieco później niż zamek, ale też w obrębie tego samego sezonu. A jeździłem wtedy głównie spokojne przejażdżki po 20 - 40 km góra. Nieprzyjemny zapach potu zaczynał się pojawiać jeszcze w mieszkaniu, zanim wyszedłem. Oddychało to to jak plastikowa reklamówka na zakupy. Duszno w tym było i gorąco, a jak zawiał wiatr, to przewiewało na wylot, do tego kłując nieprzyjemnie poczuciem mokrej szmaty na plecach. Spodenki o dziwo były fajnie dopasowane, ale wkładka poszła szybciej niż można sobie wyobrazić. Co pranie - zestaw wyglądał gorzej.

Nie ma różnicy z markowymi produktami? W porządnej koszulce inaczej (skutecznie) odprowadzana jest wilgoć, są strefy odprowadzające ciepło i pozwalające skórze oddychać, silikony trzymają ciuch gdzie powinien być, zamki nie puszczają i można je rozsuwać podczas jazdy jedną ręką (YKK). Spróbuj jedną ręką rozsunąć zamek od majfrenda podczas jazdy. W dobrej koszulce do kieszonek mogę bezpiecznie schować różne rzeczy bez modlenia się, żeby to tam zostało do końca jazdy, nawet jak potwornie złacham się jak świnia i wypocę z siebie wszystko co mam pod skórą, to koszulka nie capi upoconym plastikiem. Mogę je katować w kółko i prać co chwila, a nic się z nimi nie dzieje. 

Jasne, jak ktoś nie widzi różnicy, to pewnie tej różnicy nie potrzebuje w swoich treningach, a wtedy po co przepłacać. Ale z faktu, że się nie widzi różnicy, nie wnioskujmy, proszę, że tej różnicy nie ma - bo ona jest i dla innych będzie ona znacząca. 

 

 

 

Opublikowano
30 minut temu, Łabędź napisał:

Załóż jedną, przejedź z 50 - 100 km, w interwałach, dużo w 4 strefie tętna, trochę w 5, najlepiej w jakiś upalny dzień. Zwróć uwagę jak odzież odprowadza pot, jak reguluje termikę organizmu, jak oddycha, czy nic nie gniecie, nie uwiera, nie podwija się, nie pruje... Tu są różnice.

Wyjąłeś mi to z ust !

Sam używałem odzieży z china, na szczęście krótko, głownie słaby aspekt szwów, ich położenia co za tym idzie obtarć i samego sposobu szycia (nie znam się ale wiem że są jakieś merody) do tego właśnie wspomniane odprowadzenie wilgoci. Załóż sobie Castelli RS Superleggera na temp 30 stopni + i będziesz mijał kolarzy którzy mają porozpinane koszulki i jadą z plamami na plecach a Ty lajtowo zapięty jak należy bez kropli potu. Dziękuje, tyle w temacie ode mnie. 

Oczywiście jak ktoś jezdzi "lekko" i krótko lub mało to różnicy nie odczuje. 

Nie wspomne o aspekcie w różnicach spodenek bo tu to juz w ogóle bym się zdziwił jeśli ktoś by powiedział, że nie ma różnicy.

Zawsze powtarzam jak ktoś mnie pyta, że trzeba przejechcac pareset km aby wyrazić obiektywne zdanie dla przykładu.

Zakupiłem ostatnio siodło bontrager xxx karbonowe (miałem wcześniej "deske: od chinczyka i nie dała rady - nie dogadała się z moimi 4 literami dlatego spceptycznie podchodziłem do tsiedziska ze stajni bontragera bo kosztowało majątek. na szczęście udało mi się kupić je za 1/3 ceny i wyraziłem swoje zdanie dopiero po 18 godzinach jazdy i powiem, że to deska która nie sprawia mi dyskomfortu. To jest opinia ! 

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

A ja ociupinkę stanę w obronie ali. 

Kupując na ali koszulki z logo trek segafredo, CCC team, speca czy BMC sami prosicie się o kiepską jakość. Z założenia nie są to stroje do uprawiania kolarstwa, tylko dla "fanów" teamu, którzy chcą na swoje niedzielne 20km ubrać barwy ulubionego teamu. 

Są jednak na ali także chińskie marki, które na koszulce umieszczają swoje logo. I w takich przypadkach najczęściej dostajemy dokładnie to za co płacimy (bez opłacania pośredników, dystrybutorów, znanej marki, droższych pracowników, opracowywania technologii - bo w chinach można ją kraść). 

Tak więc - zawsze będzie taniej, nie zawsze będzie gorzej, czasem będzie lepiej.

Opublikowano
34 minuty temu, Zajop napisał:

Tak więc - zawsze będzie taniej, nie zawsze będzie gorzej, czasem będzie lepiej.

... i nie koniecznie uczciwiej. Złodziej rowerów czy technologii to nadal złodziej.

Opublikowano
8 minut temu, PrzeLuka napisał:

... i nie koniecznie uczciwiej. Złodziej rowerów czy technologii to nadal złodziej.

To zależy - w Chinach złodziejem nie jest. Takie mają prawo, a ja nie oceniam czyje prawo jest prawsze. 

 

Swoją drogą np w farmacji po kilku latach patenty na leki przestają obowiązywać i producent zobowiązany jest do ujawnienia technologii i składu leku który wymyślił. Gdyby zastosować to do wszystkich dziedzin naszego życia - wszystkim żyło by się lepiej. 

Opublikowano

Prawo patentowe wygasa po 50 latach. Legalny tam czy nielegalny tu złodziej to nadal złodziej. Kupując od złodzieja tylko zachęcasz go do kontynuowania tego procederu. 

Opublikowano
W dniu 15.05.2019 o 20:40, ZelekBARCA napisał:

Witam, chciałbym poznać wasza opinie na temat strojów rowerowych ze sklepu odzież dla kolarzy. I czy warto zainwestować w stroj z tej strony a tak poza tym to jakie stroje jakich marek polecacie na rower?

Temat odbiegł od nurtu

A tak poza tym okradają nas tutaj ,bo jak za spodenki czy koszulkę trzeba płacić po 400 zł gdzie koszt wyprodukowania jest śmieszny

Opublikowano
Godzinę temu, PrzeLuka napisał:

Prawo patentowe wygasa po 50 latach.

Skąd takie info? Na ogół trwa około 20lat (również w Polsce). Trochę dłużej prawo do wzoru bo 25lat. Dlatego teraz kilka firm pozwoliło sobie na wprowadzenie pedałów SPD (chodzi o system zatrzaskowy Shimano). Ale to tylko taka mała uwaga. 

A co do cen ciuszków. No kurde kupujecie je od firm które skądinąd sponsorują zawodowców. Więc nie tylko płacisz za markę, wykonanie czy nawet za to jaki zawodnik w tym jeździ. Producent dał za darmo to gdzieś sobie to odbije.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
13 minut temu, Red napisał:

Skąd takie info?

Pomyliłem prawo patentowe z prawami autorskimi choć to też nie 50 a 70 lat 😉

Opublikowano
1 godzinę temu, piter614 napisał:

Temat odbiegł od nurtu

A tak poza tym okradają nas tutaj ,bo jak za spodenki czy koszulkę trzeba płacić po 400 zł gdzie koszt wyprodukowania jest śmieszny

Poczuli biznes i windują kosmiczne ceny, koszt bluzki rowerowej w cenie marynarki garnituru, serio?

Opublikowano

Ale to tak jak i z cenami telefonów. Chociaż już coraz mniej ludzi zmienia telefon co rok,bo wyszedł nowy lepszy.
Co do tych ciuchów. Ktoś powiedział, że dobre na 20km. Do roboty i spowrotem mam 13km i tam to nawet w tej za 30zł z decathlonu objade. A jakoś bardziej pasuje mi ta bez wzoru niż z barwami zespołu zawodowego.

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
12 godzin temu, Zajop napisał:

To zależy - w Chinach złodziejem nie jest. Takie mają prawo, a ja nie oceniam czyje prawo jest prawsze.

A ja bym jednak oceniał. Bo gdyby ów Chińczyk kradł technologie, wzory, designy, logotypy wydumane przez innego Chińczyka, to spoko - taki mają system prawny, taką kulturę własności, taki mają klimat. 

Ale jak Chińczyk swoim prawem kradnie dorobek i kreatywność kogoś, kto się na to nie godzi, to nie jest to ok.

Opublikowano

A kto chinczykom ukradł patent lub inaczej przepis na proch strzelniczy, toż zrobił to biały człowiek
Teraz się odgrywają

Generalnie luz panowie niech każdy jeździ w czym go stać
Ja za obcisłe ciuchy nie dam 300 zł szczególnie letniego kompletu gdyż jeżdżenie więcej niż 60 km w trybie mieszanym
Za szorty do enduro uważam że warto dać więcej gdyż po prostu są bardziej odporne, mam z decatlon szorty i się zdarły przy glebie a te rocday są bardziej i mocniej odporne na szorowanie

Opublikowano

Szpiegostwo przemysłowe jest stare jak świat i jest to powszechny sposób działania, niezależnie od szerokości geograficznej czy kręgu kulturowego. A już na pewno nie jest tak że to tylko Chińczycy kopiują białych (zaryzykuję twierdzenie, że w wielu dziedzinach już ich wyprzedzili, więc sami bywają kopiowani). Po prostu, gdy w grę wchodzą duże pieniądze, nikt nie przebiera w środkach. Można się na to zżymać, ale właściwie na tym wpływ na to zjawisko się kończy. Pozostaje przejść nad tym do porządku dziennego.

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...