ttommy70 Opublikowano 14 Maja 2019 Opublikowano 14 Maja 2019 Witam Ostatnio przewija się wśród nas (grupy trenujących na szosie) temat prawnego aspektu dotyczącego ustawek szosowych. Praktycznie wygląda to tak: Jest grupa ludzi trenujących zrzeszona na facebooku i messengerze. W każdym tygodniu pojawia się plan zbiórek na ustawki. Jedzie z reguły 3 do 30 osób. Wszyscy są zadowoleni. Nie wiem jednak czy nie do czasu jakiegoś poważnego wypadku z udziałem osób trzecich. W sytuacji, gdy dojdzie do wypadku w którym jeden z nas zostanie okaleczony, lub co gorsza zginie do głosu dochodzi prokuratura. Jeden ze znajomych podpytał prawnika, co w takiej sytuacji może się stać. Wg słów prawnika, administrator lub inna osoba organizująca może zostać uznana za organizatora ustawki i pociągnięta do odpowiedzialności za np niewłaściwe zabezpieczenie ustawki, brak zgody etc........ Moje pytanie kieruję do osób organizujących tego typu treningi, zawody, do prawników których pewnie nie brakuje wśród kolarzy amatorów i do Szajbajka. Czy moje czarne obawy mogą się sprawdzić? Czy jest sposób na zabezpieczenie prawne administratora strony wysyłającej zaproszenie do wspólnego treningu przed odpowiedzialnością karną w takiej sytuacji?
nctrns Opublikowano 14 Maja 2019 Opublikowano 14 Maja 2019 Nie jestem prawnikiem, ale jak dla mnie jedynym względnym zabezpieczeniem/tyłkochronem jest podział ustawki na grupy 15 lub mniej osobowe i zachowanie odstępu co najmniej 200m między takimi grupami/kolumnami. Wynika to z przepisów PoRD, taka 15 osobowa grupa nie jest traktowana jako zgromadzenie publiczne czy impreza masowa, w takim wypadku każdy w kolumnie jest odpowiedzialny za siebie i przestrzeganie przepisów. Syfu może narobić jakiś poszkodowany uczestnik ustawki, który chciałby czegoś dochodzić od organizatora. Na szybko znalazłem taki tekst teoretycznie potwierdzający moje zdrowrozsądkowe przeczucia: https://odjazdowybibliotekarz.pl/poradnik/cz-5-prawne-aspekty
elmapeto Opublikowano 14 Maja 2019 Opublikowano 14 Maja 2019 Godzinę temu, nctrns napisał: Nie jestem prawnikiem, ale jak dla mnie jedynym względnym zabezpieczeniem/tyłkochronem jest podział ustawki na grupy 15 lub mniej osobowe i zachowanie odstępu co najmniej 200m między takimi grupami/kolumnami. Wynika to z przepisów PoRD, taka 15 osobowa grupa nie jest traktowana jako zgromadzenie publiczne czy impreza masowa, w takim wypadku każdy w kolumnie jest odpowiedzialny za siebie i przestrzeganie przepisów. Syfu może narobić jakiś poszkodowany uczestnik ustawki, który chciałby czegoś dochodzić od organizatora. Na szybko znalazłem taki tekst teoretycznie potwierdzający moje zdrowrozsądkowe przeczucia: https://odjazdowybibliotekarz.pl/poradnik/cz-5-prawne-aspekty Masz rację . Z prawnego punktu widzenia tak właśnie to wygląda.
ttommy70 Opublikowano 14 Maja 2019 Autor Opublikowano 14 Maja 2019 Zapytam inaczej: czy w przypadku zdarzenia prokuratura może pociągnąć do odpowiedzialności kogoś, kto ma IP administratora i napisał ogłoszenie o ustawce dla chętnych kolarzy?
Gość Opublikowano 14 Maja 2019 Opublikowano 14 Maja 2019 A jaki problem jest umieścić w każdym ogłoszeniu o ustawce/treningu linijki tekstu typu: "Ogłoszenie ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty w myśl rozumienia prawa o imprezach masowych i zorganizowanych. Umieszczający tę informację w żadnym wypadku nie jest organizatorem i nie ponosi odpowiedzialności za żadne ewentualne szkody na zdrowiu i mieniu powstałe w wyniku treningu". I sądzę, że wtedy prokuratura może naskoczyć.
Byku Opublikowano 12 Sierpnia 2019 Opublikowano 12 Sierpnia 2019 (edytowane) Poprostu zwracajcie uwagę na słownictwo. Ustawka, trening są ok, ale już wyścig, ściganie się, zawody nie są ok w myśl prawa, bo tego nie wolno robić na drogach publicznych bez uzyskania odpowiednich zgód i zezwoleń. Bez tego obowiązują nas normalne przepisy ruchu drogowego czyli te 15 osób, 200m, znaki i sygnały drogowe itd. Praktycznie to wszystko. Jeśli dojdzie do kolizji/wypadku, ale my zastsowaliśmy się do przepisów prawa, a ustawka oznaczała zwykły trening szosowy, to nikt nikomu nic nie zrobi, odpowiedzialność poniesie tylko sprawca kolizji/wypadku co nie oznacza, iż tym sprawcom nie może być jeden z uczestników treningu wspólnego/ustawki. Także podsumowując, ustawka/trening wspólny tak, ale nie nazywajcie tego zawodami, wyścigiem itp. bo wyścigi i zawody wymagają zgody, a zwykły trening prowadzony zgodnie z PRD nie. Edytowane 12 Sierpnia 2019 przez Byku
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się