Skocz do zawartości

Jak dokładnie wyczyścić łańcuch?


Kas_Pro

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Widocznie po prostu dodatkowo syf z dworu :) po prostu trzeba czyścić regularnie co 100-150 km i oliwić i tyle :)

Opublikowano
Teraz, Kruk napisał:

Widocznie po prostu dodatkowo syf z dworu :) po prostu trzeba czyścić regularnie co 100-150 km i oliwić i tyle :)

A ja tam myślę, że nie można dać się zwariować i po prostu trzeba jeździć ;)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

to też racja ale jak nie posmarujesz to nie pojedziesz co nie :) Już pal licho łańcuch ale trzeba pamiętać o korbie i kasecie która przez złe serwisowanie łańcucha obrywają najbardziej.

Opublikowano
A ja tam myślę, że nie można dać się zwariować i po prostu trzeba jeździć

Nie no oczywiście masz rację, pełna zgoda, ale łańcuch musi też jakoś wyglądać


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Po wyczyszczeniu Morgan BLUE, nasmarowaniu PTFE i 130 km stwierdzam, że Morgan jest lepszy niż szejkowanie. Łańcuch dużo bardziej czysty.
Natomiast mam jeszcze jedno pytanie : jak suszycie łańcuch po smarowaniu to jest tak faktycznie czysty czy coś czarnego na szmatce jednak zostaje? U mnie zawsze coś jest. Od zewnątrz nie, ale na sworzniach już tak. Jak to u Was wygląda?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Zawsze jest, nawet jak się szejkuje 3 razy w świeżej benzynie i łańcucha jest idealnie czysty, to nasmarowaniu i wytarciu szmatką zwilżoną benzyną ( łańcuch mokry w środku a suchy na zewnątrz) to i tak wydobywa się czarny syf, czemu? To proste, wystarczy kilka obrotów korbą i już się materiał lekko ściera, stal na łańcuch zawsze ma taki czarny kolor pewnie ze względu na rodzaj mieszanki, nie mniej nie uniknie się tego, a i zauważyłem, że napędy ze sprzęgłem w przerzutce, która jest jeszcze regulowana i mocno te sprzęgło naciągnięte, więcej tego czarnego syfu oddaje choć to trochę logiczne :)

Także nie bój nic, tak ma być, tak samo jak smar-olej na lagach w nowym amorze, po prostu tak jest :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Musiał byś np jakimś środkiem np do czyszczenia hamulców przeczyscic (jest on suchy i szybko odparowywuje)
Potem jak masz sprężarek gdybyś przedmuchał powietrzem zobaczył byś co się wydobywa że środka

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

 

W dniu 10.05.2019 o 00:54, Kruk napisał:

.....to i tak wydobywa się czarny syf, czemu? To proste, wystarczy kilka obrotów korbą i już się materiał lekko ściera....

W czasach kiedy jeszcze zdarzyło mi się parę razy szajkować pozostawiłem zawartość szejkera do odparowania benzyny. To co było w łańcuchu wcale nie przypominało w najmniejszym jakichkolwiek stopniu drobin stali (szkoda, że nie zbadałem tego magnesem). Miało to jakąś mięką konsystencję bardziej przypominającą coś jakby gumę. Poza tym podpisuję się pod każdym słowem które powiedział (napisał) @svoboda. Mam identycznie - łańcuch jest czorny. Ostatnio też używam Shimano PTFE z identycznymi objawami. 

 

W dniu 24.04.2019 o 19:03, Kruk napisał:

po prostu trzeba czyścić regularnie co 100-150 km i oliwić i tyle :)

@Kruk

Nie znasz PTFE. Ta cholera wytrzymuje 40-50km. Po 50 km łańcuch robi się głośny. Po 70 km na kółkach przerzutki robi się gruby rant. Gdybym miał czekać do 150 kilometrów wszystko wokół byłoby usmarowane a łańcuch terkotałby jak stary Zetor.

Swego czasu pomyślałem, że faktycznie krople które zostawiam na łańcuchu są zbyt duże. Ale aplikator nie umożliwia zastosowania mniejszych kropelek. Kiedyś w celu zmniejszenia kropelek trzymałem aplikator "na wdechu" i podciśnieniem jeszcze zmniejszałem wielkość kropelek. Efekt? Żaden.

Cały czas nurtuje mnie pytanie: co jest głównym składnikiem tego syfu?

Edytowane przez zenobek
Opublikowano

Stali to tam jest tyle co kot napłakał. Jakby było więcej to po miesiącu z łańcucha nic by nie zostało. To czarne to mieszanina pyłu z drogi, starego smarowidła, wilgoci z powietrza etc. Ja ostatnio kupiłem Shimano PTFE i mam już zrobioną setkę po aplikacji i widzę poprawę. Jeszcze mi wymywa dziadostwo po wcześniejszych smarowaniach ale nie ma tyle czasrnego syfu ile miałem po jakiejś oliwce z decathlonu.Grunt to po aplikacji zrobić kilka kilometrów i ponownie wytrzeć łańcuch. Tam gzie miał się dostać, tam się dostał a na zawnątrz jest niepotrzebny.

Opublikowano

PTFE się robi szybciutko czarne. W dodatku wychodzi z ogniwek dość obficie mimo wytarcia. Wystarczy dotknąć się gdzieś łańcucha nim posmarowanego i albo łyda albo skarpeta w syfie. Niby można by było czyścić ale przy trasach 100 czy jak ostatnio 150 musiałbym to chyba robić po drodze :). Dlatego przerzuciłem się na Fenwicka Pro. W dobrych warunkach 300 wytrzyma (w razie potrzeby i więcej). Mogę też spokojnie dosmarować po przetarciu czystą szmatą napędu. Chyba, że załapie błocko lub piach, ewentualnie po wizytach na odcinkach szutrowych - wtedy idzie do generalnego czyszczenia już po jeździe.

Opublikowano
33 minuty temu, Zigfir napisał:

Wystarczy dotknąć się gdzieś łańcucha nim posmarowanego i albo łyda albo skarpeta w syfie

Żenby nie być gołosłownym, tak wygląda szmata po przetarciu łańcucha po 50 km (nie przykładałem się zbyt mocno do tej czynności, a kółeczka przerzutki przetarłem już inną szatą). A może jednak coś źle robię?

20190824_193056.jpg
Opublikowano

U mnie tak samo na jakimś markowym olejku.

Ja dlatego teraz idę w system parafinowania łańcucha. Wiem, że temat był poruszany na forum w innym miejscu. Będę zdawał relację.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Mój Pfte Shimano też tak syfi ale ja mam zwyczaj przecierania suchą szmatką łańcucha po jeździe. 

To i tak nic w porównaniu do Finish Line Ceramic, on to syfił :D 

Opublikowano
1 godzinę temu, biniu napisał:

U mnie tak samo na jakimś markowym olejku.

Ja dlatego teraz idę w system parafinowania łańcucha. Wiem, że temat był poruszany na forum w innym miejscu. Będę zdawał relację.

Ja gotuję łańcuch od jakiegoś czasu i syfu łapie zdecydowanie mniej. Tyle, że proces jest czasochłonny i zapach, no ... powiedzmy, że zależy co kto lubi. Parafina + olej parafinowy, od proporcji zależy elastycznosc i twardość końcowa smarowidła 😀

Opublikowano
Żenby nie być gołosłownym, tak wygląda szmata po przetarciu łańcucha po 50 km (nie przykładałem się zbyt mocno do tej czynności, a kółeczka przerzutki przetarłem już inną szatą). A może jednak coś źle robię?
20190824_193056.thumb.jpg.e290fe78e20b4048c74643dedfb49362.jpg
https://allegro.pl/oferta/white-lightning-olej-smar-clean-ride-120ml-jrk-7414728817?utm_source=facebook&utm_medium=app_share&utm_campaign=AndroidShowitemShare
Wypróbuj sobie ten po nałożeniu łańcuch jest suchy używam go na suche warunki gdy śmigam po lasach i przyznam że syf się nie łapie
Wczoraj na trasach enduro srebna góra jest bardzo sucho normalnie sam kurz
Po 6 godzinnej jeździe łańcuch nie jest obklejonu kilogramem piachu
Opublikowano
18 godzin temu, zenobek napisał:

Nie znasz PTFE. Ta cholera wytrzymuje 40-50km. Po 50 km łańcuch robi się głośny. Po 70 km na kółkach przerzutki robi się gruby rant. Gdybym miał czekać do 150 kilometrów wszystko wokół byłoby usmarowane a łańcuch terkotałby jak stary Zetor.
 

Swego czasu pomyślałem, że faktycznie krople które zostawiam na łańcuchu są zbyt duże. Ale aplikator nie umożliwia zastosowania mniejszych kropelek. Kiedyś w celu zmniejszenia kropelek trzymałem aplikator "na wdechu" i podciśnieniem jeszcze zmniejszałem wielkość kropelek. Efekt? Żaden.

Cały czas nurtuje mnie pytanie: co jest głównym składnikiem tego syfu?

Ja aktualnie używam Finish Line Dry Red (czyli też olej teflonowy - PTFE). Na szczęście nie muszę smarować co 50 km (czyli jak na moje przebiegi, przed prawie każda jazdą), ale na długo też ten olej nie wystarcza. Przy następnym smarowaniu jak nie zapomnę, to wreszcie spiszę stan licznika i sprawdzę, po ilu km zacznie dzwonić. Przecieram łańcuch dokładnie po smarowaniu i po każdej jeździe i szmata wygląda podobnie jak u Ciebie, a kółka przerzutki są oblepione niezależnie czy przejadę 20 km czy 70. Co jest w tym syfie na łańcuchu? Pewnie kurz z pól i lasów, bo zauważyłem, że jeśli w tygodniu jeżdżę wyłącznie po mieście, to po powrocie do domu łańcuch nadal jest raczej srebrny, a nie czarny.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 26.08.2019 o 19:08, karolg napisał:

Ja aktualnie używam Finish Line Dry Red

A ten jest też na bazie oleju parafinowanego (białe mazidło)???

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, zenobek napisał:

A ten jest też na bazie oleju parafinowanego (białe mazidło)???

Nie, czerwony jest na bazie teflonu (PTFE w skrócie).

Od niedawna używam Finish Line Wet i ze zdziwieniem stwierdzam, że jak na razie jestem z niego bardziej zadowolony. Jest o wiele gęstszy, spada po kropelce na ogniwo (Red Dry lał się jak woda), zrobiłem tylko około sto km od smarowania, ale nic nie skrzypi i nie trzeba jeszcze smarować, powinien wystarczyć na dłużej, przy czerwonym już by skrzypiało. Łańcuch się brudzi, ale nie tragicznie.

 

IMG_20190927_184953234~3.jpg Edytowane przez karolg
Dodatkowe informacje
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Dzisiaj po raz pierwszy użyłem do czyszczenia łańcucha myjki ultradźwiękowej i muszę przyznać, że taka zabawka naprawdę robi dobrą robotę.

Wrzuciłem łańcuch który był wyczyszczony standardowo szmatką z jakimś tam odtłuszczaczem, czyli po takim czyszczeniu dużo mu brakowało do ideału.

Do myjki specjalnie zalałem świeży roztwór czyszczący aby zobaczyć ile syfu będzie po myciu łańcucha.

Takie pranie trwało może z 30 minut bo oczywiście o łańcuchu zapomniałem ;) Po tym czasie wyjąłem idealnie czysty łańcuch, a woda w myjce była naprawdę zdrowo zasyfiona.

W przypadku gdy łańcuch jest na spince to jest to bardzo dobra opcja na czyszczenie 👍

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Witam, zabrałem się dzisiaj za czyszczenie napędu w rowerze, cały łańcuch jest już czysty ale po wygięciu ogniw słychać pełno drobin piasku i czy zostawienie tego niesie za sobą jakieś poważne skutki czy mogę posmarować łańcuch i jeździć?

Opublikowano

A łańcuch wyczyściłeś czy przetarłeś poprostu szmatką?

Opublikowano

Najlepiej jest zdjąć łańcuch, najpierw wsadzić go do słoika lub butelki z benzyną ekstrakcyjną i porządnie wytrzepać, a potem za pomocą szczotki usunąć resztki zaległego syfu. Po wysuszeniu trzeba nasmarować, pokręcić korbą kilka minut, wytrzeć porządnie i po pierwszej jeździe znowu wytrzeć do sucha. Jeśli jeszcze nie masz spinki do łańcucha, to warto się zaopatrzyć w taką.

Opublikowano
24 minuty temu, PrzeLuka napisał:

A łańcuch wyczyściłeś czy przetarłeś poprostu szmatką?

Wyczyściłem.

Opublikowano
3 minuty temu, PrzeLuka napisał:

Tzn. jak go wyczyściłeś? Płukałeś go w czymś?

Odtłuszczacz, szczoteczka i woda

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...