Skocz do zawartości

RockShox Lyrik 160mm DebonAir - nieprawidłowa praca amortyzatora.


bubix

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jestem posiadaczem nowego roweru trek remedy 8 2019. Mam rower 3 dni. Zauważyłem, że przy jeździe, nawet jak i przy naciśnięciu amortyzatora ( Rock shox Lyrik 160mm DebonAir) , nie wraca do całego skoku tylko zapada się około 10%. Dodam, że jest napompowane około 75 psi. Czym to jest spowodowane? Jak sobie z tym poradzić? Czy może przez to, że jest nowy to trzeba na nim trochę pojeździć? Pozdrower.

Opublikowano

Jesteś pewny że nie wraca? Może masz ustawione większe tłumienie odbicia i wraca on powoli. Zobacz jak masz ustawione pokrętło dolne w prawej goleni amora. Na zająca czy żółwia?

Opublikowano

A znasz pojęcie jakim jest SAG?

 

Może za mało PSI co do wagi? Na amorze masz tabelkę :)

Opublikowano

Sag mam dobry, odbicie tez jest dobre (od środka to 2 na zółwia z tego co pamiętam)  Musze go "wyciągać" do góry żeby miał pełny skok 

Opublikowano

To 75 psi powinno być ok. Hmmm... 

Może to być wina zbyt gęstego oleju, który zmienia właściwości przy niskiej temperaturze. Podgrzej amor suszarką, ale bez przesady i wtedy sprawdź czy problem się powtarza. 

Opublikowano

W sumie, rower dotarł do mnie z holandii. (Dotarł do mnie po 1.5 tyg) Trzymałem go 2 dni w pokoju i dziś wyjechałem nim na dłuższą przejażdżkę. Spróbuje jutro tak zrobić. Najwyżej zadzwonie do sklepu, w którym go kupowałem. 

Opublikowano

czytałem o "odpierdywaniu" widelca, Pike czy Lyriki lubią zamknąć powietrze pod uszczelkami i wtedy robi się jakby kolejna komora powietrzna

Opublikowano

Jak brakuje Ci skoku to coś jest nie teges. Prawdopodobnie jest złe rozłożenie ciśnień między komorami. Gdzieś puściło na uszczelce i mogło wtłoczyć więcej psi do komory negatywnej. Lub kłopot z systemem odpowiedzialnym za wyrównywanie ciśnień. Sam mam ten kłopot w Pike'u bo zjadło mi 1 cm skoku. Użytkuję bo nie chce mi się robić serwisu w trakcie zimy. Masz nowy rower do tego Treka to reklamuj puki zima. Oczywiście gdybam z tym skokiem. Obserwuj zachowanie bo teraz w zimie nie wszystko pracuje jak należy a do tego amor jest nowy i musi nieco się ułożyć. 

Opublikowano

Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale na moje oko, z tego co piszesz wszystko jest wporządku. Masz sag 10% i bym powiedział, że przy takim rowerze to nawet za mało. Ja przy wadze niecałe 60kg mam 65psi i sag 20% (pike 160mm).

Opublikowano

Ale nie chodzi o sag;) chodzi o to, że amortyzator po ugięciu nie wraca do pelnego skoku tylko jest zapadnięty w 10%

Opublikowano

Panowie nie róbcie jaj. Rower z samą jego masą nie może mieć tak sporego sagu. Zresztą jak napisałem trzeba zmierzyć wartość skoku. Rower jak stoi ma mieć 160mm a nie mniej. 

Opublikowano

Rozumiem,że on nie wraca gdy uginasz go na sucho, nie siedząc na rowerze?

Opublikowano (edytowane)

Tak, na sucho

Edytowane przez bubix
Opublikowano (edytowane)

Nie wiem tak naprawdę jak to powinno działać. Miałem amortyzator ,który miał 100 mm skoku ,ale to była wartość nieosiągalna.  Maks ugięcia to bylo koło 850. Nie licząc sagu . Tak na sucho ,że tak powiem. Może tu też tak jest.  

Edytowane przez elmapeto
Opublikowano

Jak sam rower stoi i przy ugięciu amortyzatora nie wraca to faktycznie coś jest nie halo. Taki problem miał np Suntour przy niskim ciśnieniu, ale na pewno nie pike/yari/lyrik, a już w ogóle nie przy 70psi bo w nich można zejść nawet do 50psi. Nie ma czegoś takiego, że amortyzator musi się ułożyć, a temperatury nie mają wpływu na takie zachowanie widelca. Moim zdaniem tylko do serwisu na gwarancje.

Opublikowano

Problem jest znany i jest przypadłością w choćby Pike'ch. Sam go mam to jak można pisać, że nie. Temat był też wałkowany przez Fonike ale nie potrafię tego teraz odszukać. Z tego problemu przeszedłem też na Fox'a gdzie takie kwiatki nie mają miejsca. Temperatury minusowe mogą być przyczyną choć nie musiały. Dlatego napisałem by obserwować amor. Dać do ciepła, spuścić powietrze i ponownie nabić. Być może to tylko chwilowy problem z portem wyrównującym ciśnienia. Trzeba spróbować a jak nic to na serwis. 

Opublikowano (edytowane)

Dobra jutro rano spróbuje spuścić do 0 i napompuje, dam znać.

Edytowane przez bubix
Opublikowano
2 godziny temu, trollu napisał:

czytałem o "odpierdywaniu" widelca, Pike czy Lyriki lubią zamknąć powietrze pod uszczelkami i wtedy robi się jakby kolejna komora powietrzna

A moze Trollu dobrze kombinuje . ja mialem tak tylko w druga strone bezwzgledu ile nabilem powietrza amor nie siadal do konca (odpierdywanie ) pomoglo wsunalem miedzy lagi a uszczelki kurzowe cienkie trytytki (opaski zaciskowe)bo sa zaostrzone cienkie i miekkie komory sie odpowietrzyly i amor schodzi do konca . tu moze jest odwrotnie próznia zaciaga lagi do srodka . moze "odpierdywanie " pomoze 

Opublikowano (edytowane)

To jak wykonać to "odpierdywanie"?

Edytowane przez bubix
Opublikowano

Ja zrobilem jak pisalem wyzej wlozylem trytytke miedzy lage a uszczeke kurzowa wiadomo delikatnie i nie na sile zeby nie uszkodzic lagi i uszczelki 

Sprobowac mozesz czasowo to chwila a koszt zaden 

Opublikowano
40 minut temu, bubix napisał:

To jak wykonać to "odpierdywanie"?

https://www.youtube.com/watch?v=blHaC1mMiWM  Zaznaczam, że ta metoda jest mocno kontrowersyjna i w gruncie rzeczy dotyczy nie ubytku skoku tylko samej pracy amora, który jest przytępiony i traci na płynności pracy. Spróbować możesz tylko delikatnie i z głową by nie uszkodzić uszczelek. Ja nigdy nie spotkałem się z zaleceniem by w taki sposób cokolwiek robić z amorem. Działasz na własną odpowiedzialność gdzie jak nawet minimalnie uszkodzisz uszczelkę pożegnasz się z gwarancją. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...