marcin11011979 Opublikowano 15 Stycznia 2019 Opublikowano 15 Stycznia 2019 Wlasnie dzis rano postanowilem pobic rekord na mym ulubionym segmencie na stravie!!! A teraz wlasnie pisze ze szpitala - zlamany nadgarstek, ukodzone ramie i poobijany fest!!! Pozdrawiam wszystkich rowerowych wariatow 🤣🤣🤣🤣 3
marcin11011979 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 18 Stycznia 2019 Bede na bierzaco informowal i zobaczymy jak dlugo zajmie powrot na rower 😁 Dwa dni od dzwona: Poobijania juz tak nie bola Ramie ma juz calkiem spory zakres ruchu bez bolu Nadgarstek nie najlepiej ale juz nawet moge zlapac cos lekkiego. Rower Triban 100 w orginale: Obejrzalem i wyglada ze naped do wymiany, napewno opony na lepsze. Nie wiem co jeszcze zrobie bo mam drugi letni rower wiec nie musze sie spieszyc. Ale lubie mojego tribana uwazam ze na zime i dojazdy do pracy jest bomba. Takze na pewno sie nie pozbede raczej pozmieniam co trzeba. Pozdrawiam
IOO Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Co się stało? Gleba czy dzwoń z kimś lub czymś?
LuckyLuk Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Obstawiam glebe na szklance pokrytej śniegiemWysłane z Tapatalka
marcin11011979 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 18 Stycznia 2019 W zakret za szybko a ze bylo slisko to niestety. Gdyby glupota miala skrzydla to pewnie moglbym latac !!!₩
Marcin Kwita Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Fajnie się też robi KOMa za Tirem. Karma wraca wtedy i jak raz wjechałem w dziurę i wypieprzyłem to już więcej za TIRami nie jeżdżę Wracaj do zdrowia
marcin11011979 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 18 Stycznia 2019 49 minut temu, Marcin Kwita napisał: Fajnie się też robi KOMa za Tirem. Karma wraca wtedy i jak raz wjechałem w dziurę i wypieprzyłem to już więcej za TIRami nie jeżdżę Wracaj do zdrowia 🤣🤣🤣 Ja ten segment planowalem od wyjazdu z pracy. Aby w ogole myslec o KOM musialem wbic sie w zakret jak najszybciej no i sie wbilem 🤣🤣 ze stravy wynika ze w momencie gleby mialem 39.2 km/h. Szczerze to juz nie jest mi do smiechu i definitywnie koncze z taka jazda. Ale za tirami to juz masakra 😀
piotr.solek Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 (edytowane) Noo , zrobienie rekordu na uczeszczanym przez innych segmencie , często, będzie ocierać się o brawurę. Ulica (tym bardziej ruchliwa) takich błędów nie wybacza. ps Dobrym sposobem (bezbolesnym) ,jest sprawdzenie "jedynki". Jeśli coś się nie zgadza, to można "oflagować wynik". Jednym z częstych błędów jest wyższa prędkość średnia wzgledem max. Zaznaczam, jako zły odczyt gps i jeden "król" z głowy. Takie wyniki często pokryją się z dziwnym śladem trasy na mapie. Dobrze popatrzeć, na czym właściciel przyjechał segment i jaka była prędkość. Kilka aut w ten sposób odsiałem. Edytowane 18 Stycznia 2019 przez piotr.solek
Rowerowa Szajba Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Ja w zimie odpuszczam takie wojarze slisko. lód mozna pod samochód wpasc jadac droga a na lodzie jak kolega sie połamac stawiam przy stacjonarnym rowerze ewentualnie trenarzerze.
jhartman Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Ja zakończyłem sezon 2018 spektakularnym orłem na zakręcie kończącym segment. Rezultat: zdarty prawy bok, stłuczony palec w ręce, wyłamany zacisk w bucie, podrapana rama a do PR nawet się nie zbliżyłem...Na wiosnę spróbuję jeszcze raz... A jak znowu nie będę blisko to oflaguję mój PR jako "wrong GPS measurement" Pozdrawiam,JarekSent from my iPhone using Tapatalk
marcin11011979 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 18 Stycznia 2019 Widze ze strava motywuje wiekszosc z nas do po prostu przeginania paly 🤔 No w kazym razie w moim przypadku skonczylo sie zle ale nie najgorzej. Wiec ja strave zostawiam dla bardziej rozsadnych. Wracam do starej szkoly czyli jazda bez danych liczbowych. No przynajmniej sprobuje.
nctrns Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Ja jeżdżę po Krakowie, żeby tu mieć komy to trzeba mieć porządną nogę więc co najwyżej PRy mogę poprawiać.
Gość Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 Zdrowia... i rozumu 1 godzinę temu, nctrns napisał: Ja jeżdżę po Krakowie, żeby tu mieć komy to trzeba mieć porządną nogę więc co najwyżej PRy mogę poprawiać. Oj tam, niekoniecznie
nctrns Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 @SpiderMAN Na szosie w większości w miarę głównych dróg i tras raczej koniecznie A w terenie np na przełaju, w śniegu, koło Lasku Łęgowskiego nad Wisłą byłem ósmy jadąc prawie że tempem pieszego.
Gość Opublikowano 18 Stycznia 2019 Opublikowano 18 Stycznia 2019 3 godziny temu, nctrns napisał: @SpiderMAN Na szosie w większości w miarę głównych dróg i tras raczej koniecznie A w terenie np na przełaju, w śniegu, koło Lasku Łęgowskiego nad Wisłą byłem ósmy jadąc prawie że tempem pieszego. Tam w terenie przy Wiśle to ja jestem w pierwszej trójce
piotr.solek Opublikowano 19 Stycznia 2019 Opublikowano 19 Stycznia 2019 (edytowane) Każdy segment na stravie ma dodatkowo pokazaną ilość przejazdów/ilość osób, które przejechały ten segment . Przykładowo: 24,167 Attempts By 2,609 People. Taki segment , jest praktycznie zabetonowany, gdzie sama moc w nogach już nie wystarczy. Można podjąć brawurową próbę ataku zakładając, że znamy trasę, jak własną kieszeń a i tak na koniec: światła, piesi, autobus , karetka, gałąź na drodze lub wiatr wiejący w przeciwnym kierunku, może nam przeszkodzić. Na wyżej wspomnianym segmencie miałem już ponad 400 podejść. Ponad 300 podejść by wykręcić 10-ty czas, choć i tak to dopiero 16-te miejsce. Przynajmniej 5 razy otarłem się o sytuację, kiedy "niewiele brakowało". Najgorszy była mewa posilająca się na ulicy. Omijając ją nie wziąłem pod uwagę , że rzuci się do ucieczki w moją stronę. Skrzydło ptaka znalazło się częściowo, między szprychami tylnego koła (szosa). Bardzo nieprzyjemne uczucie, kiedy przy dużej szybkość , nierównej drodze, łapiesz poślizg w taki właśnie sposób. Co do segmentów, to można utworzyć taki pod siebie (lub prywatny) i zostać niepodzielnym królem. Głównie z tego powodu, że nikt tam nie jeździ (co najwyżej rodziny z dziećmi). Edytowane 19 Stycznia 2019 przez piotr.solek
marcin11011979 Opublikowano 19 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 19 Stycznia 2019 45 minut temu, piotr.solek napisał: Każdy segment na stravie ma dodatkowo pokazaną ilość przejazdów/ilość osób, które przejechały ten segment . Przykładowo: 24,167 Attempts By 2,609 People. Taki segment , jest praktycznie zabetonowany, gdzie sama moc w nogach już nie wystarczy. Można podjąć brawurową próbę ataku zakładając, że znamy trasę jak własną kieszeń a i tak na koniec światła, piesi, autobus , karetka, gałąź na drodze lub wiatr wiejący w przeciwnym kierunku, może przeszkodzić. Na wyżej wspomnianym segmencie miałem już ponad 400 podejść. Ponad 300 podejść by wykręcić 10-ty czas, choć i tak to dopiero 16-te miejsce. Przynajmniej 5 razy otarłem się o sytuację, kiedy "niewiele brakowało". Najgorszy była mewa posilająca się na ulicy. Omijając ją nie wziąłem pod uwagę , że rzuci się do ucieczki w moją stronę. Skrzydło ptaka znalazło się częściowo, między szprychami tylnego koła (szosa). Bardzo nieprzyjemne uczucie, kiedy przy dużej szybkość , nierównej drodze, łapiesz poślizg w taki właśnie sposób. Co do segmentów, to można utworzyć taki pod siebie (lub prywatny) i zostać niepodzielnym królem. Głównie z tego powodu, że nikt tam nie jeździ (co najwyżej rodziny z dziećmi). Zgadzam sie w 100%. Ten segment co chcialem zrobic rekord to szansa byla tylko jakbym sie wbil w zakret ok 40km/h i moze by sie udalo. No i sie wbilem tak ze mam rower z glowy pewnie na miesiac. Ja juz odpuszcam segmenty bo to w moim przypadku zamienilo sie w jakas obsesje i zamiast czerpac radosc z jazdy to tylko glupia analiza cyferek jakbym mial nagrode jakas wygrac! Pozdrawiam
de Villars Opublikowano 19 Stycznia 2019 Opublikowano 19 Stycznia 2019 No cóż, to nie są warunki do bicia rekordów. Jak nie lód, to porozsypywany żwir czy inne badziewie na czym też można nieźle pofrunąć. Zdrowia życzę, skoro stłuczenia przestają boleć to myślę, że wrócisz szybko.
piotr.solek Opublikowano 19 Stycznia 2019 Opublikowano 19 Stycznia 2019 5 godzin temu, marcin11011979 napisał: Ten segment co chcialem zrobic Link do segmentu możesz wkleić
kaido2 Opublikowano 19 Stycznia 2019 Opublikowano 19 Stycznia 2019 6 godzin temu, marcin11011979 napisał: Ja juz odpuszcam segmenty bo to w moim przypadku zamienilo sie w jakas obsesje i zamiast czerpac radosc z jazdy to tylko glupia analiza cyferek jakbym mial nagrode jakas wygrac! Strava to świetne narzędzie nawet do konkretnych treningów dla kogoś kto ma głowę na karku. Ślad z segmentami na których można porównywać parametry ( choć sam czas przejazdu odcinka treningowego jest już wystarczający) i wszystko pięknie. Dla poukładanego Kowalskiego. Wiele " segmentów" jest z tzw d..py, w miejscach gdzie ich nigdy nie powinno być. Jechać go nikt nie karze, ale taki twórca niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że wkręca w niebezpieczna zabawę innych, czy to początkujących, czy to bezmózgich. Inna sprawa "kolarzy" tych co w trupa, w mieście na głównych ulicach.. zap..ja, bo segment. Nie ma większej głupoty jak narażać zdrowie, czy własne życie by chcąc zaistnieć gdzieś tam w jakiś światku na leaderboardzie, i co to daje? Nic, bo nie ma to przełożenia w realnej rywalizacji. Ale głupotę pomińmy, bo to jest najmniejszy pikuś w końcu to twoje życie, zdrowie, jednak skrajnie nieodpowiedzialne jest narażanie osób trzecich na uszczerbek , czy inna krzywdę niewinnych osób trzecich ( użytkownicy ruchu). Chcesz mieć z tego pożytek, to korzystaj z odcinków na których można robić progres, wolnych od ruchu ( nieraz kwestia wyboru pory). Bandytyzm w mieście? Nie no, za to powinny być surowe kary. Te KOM-y z wiatrem, za tirami... i co to daje, przedłużenie męskości? Chyba żart.
marcin11011979 Opublikowano 20 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 20 Stycznia 2019 16 godzin temu, piotr.solek napisał: Link do segmentu możesz wkleić https://strava.app.link/8LLQbll3CT
piotr.solek Opublikowano 20 Stycznia 2019 Opublikowano 20 Stycznia 2019 (edytowane) To faktycznie dałeś się ponieść. 250 metrowy odcinek i to z górki. Szat bym na takich nie zdzierał. Ba, takie segmenty ukrywam , by nie drażniły oka. Teraz nie wiem czy nawet takie krótkie można tworzyć. Głównie dlatego , że są zbyt duże błędy. Segment zaczyna się przed zakrętem , ale łapie go za (na prostej) . Inna sprawa to , że lider wjechał w zakręt mając zaledwie 16km/h (dopiero później przyspieszył). Edytowane 20 Stycznia 2019 przez piotr.solek
marcin11011979 Opublikowano 20 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 20 Stycznia 2019 15 godzin temu, kaido2 napisał: Strava to świetne narzędzie nawet do konkretnych treningów dla kogoś kto ma głowę na karku. Ślad z segmentami na których można porównywać parametry ( choć sam czas przejazdu odcinka treningowego jest już wystarczający) i wszystko pięknie. Dla poukładanego Kowalskiego. Wiele " segmentów" jest z tzw d..py, w miejscach gdzie ich nigdy nie powinno być. Jechać go nikt nie karze, ale taki twórca niejednokrotnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że wkręca w niebezpieczna zabawę innych, czy to początkujących, czy to bezmózgich. Inna sprawa "kolarzy" tych co w trupa, w mieście na głównych ulicach.. zap..ja, bo segment. Nie ma większej głupoty jak narażać zdrowie, czy własne życie by chcąc zaistnieć gdzieś tam w jakiś światku na leaderboardzie, i co to daje? Nic, bo nie ma to przełożenia w realnej rywalizacji. Ale głupotę pomińmy, bo to jest najmniejszy pikuś w końcu to twoje życie, zdrowie, jednak skrajnie nieodpowiedzialne jest narażanie osób trzecich na uszczerbek , czy inna krzywdę niewinnych osób trzecich ( użytkownicy ruchu). Chcesz mieć z tego pożytek, to korzystaj z odcinków na których można robić progres, wolnych od ruchu ( nieraz kwestia wyboru pory). Bandytyzm w mieście? Nie no, za to powinny być surowe kary. Te KOM-y z wiatrem, za tirami... i co to daje, przedłużenie męskości? Chyba żart. Madrze napisane. Ja tez jestem madry tyle, ze po szkodzie. Na szczescie nie skonczylo sie to tragicznie wiec juz nie bede rozpaczal. Glowa do gory i do pracy. 7 minut temu, piotr.solek napisał: To faktycznie dałeś się ponieść. 250 metrowy odcinek i to z górki. Szat bym na takich nie zdzierał. Ba takie segmenty ukrywam , by nie drażniły oka. Teraz nie wiem czy nawet takie krótkie można tworzyć. Głównie dlatego , że są zbyt duże błędy. Segment zaczyna się przed zakrętem , ale łapie go za (na prostej) . Inna sprawa to , że lider wjechał w zakręt mając zaledwie 16km/h (dopiero później przyspieszył). Dokladnie lider wjechal 16km/h a ja nie jestem tak dobry wiec postanowilem nadrobic na poczatku a potem utrzymac 🤣 a zebys wiedzial jaki tam jest asfalt !! Nie bez powodu nazywa sie Roubaix!!!!
piotr.solek Opublikowano 20 Stycznia 2019 Opublikowano 20 Stycznia 2019 (edytowane) Widziałem na street view. Wyniki z tego roku odzwierciedlają stan drogi...może ciągną chodnikiem😀? Kostki tam nie ma, ale na takim nierównym , pikowanym (tarka do sera) asfalcie też już leżałem. Edytowane 20 Stycznia 2019 przez piotr.solek
marcin11011979 Opublikowano 20 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 20 Stycznia 2019 No nic ja tu bede powoli powracal do normalnosci. Dla tych co uwielbiaja bic rekordy na stravie - pomyslcie czy warto? Dam znac kiedy wsiade na rower. Udanego sezonu, wolnego od nieszczesliwych zdarzen. Pozdrawiam serdecznie wszystkich szajbajkow. 🚵♂️🚵♀️👍👍
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się