Skocz do zawartości

Rower spinningowy do 2000 zł.


Filippo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemanko,

Chciałbym zakupić rower spinningowy, żeby w okresie jesienno-zimowym szlifować formę na wiosnę :) 
Czy ktoś z was mógłby coś polecić?
Cena do 2000PLN ;)
Pozdrawiam.

Opublikowano
Godzinę temu, Filippo napisał:

Siemanko,

Chciałbym zakupić rower spinningowy, żeby w okresie jesienno-zimowym szlifować formę na wiosnę :) 
Czy ktoś z was mógłby coś polecić?
Cena do 2000PLN ;)
Pozdrawiam.

Yyyy...nie lepiej zainwestować w trenażer i zwifta ? W tej cenie znajdzie już naprawdę dobry trenażer smart !

  • Pomógł 1
Opublikowano

Też o tym myślałem, ale rower spinningowy bardziej mi pasuje jeśli chodzi o niestety ograniczone miejsce w mieszkaniu ;)

Opublikowano

Rower spinningowy zajmuje mniej miejsca niż rower wpięty w trenażer ? Hmm...nie sądzę ale mogę się mylić, ew różnica może być ok 30-40 cm na długości (więc nie sądzę aby zaważyła ona na wyborze :D ) Druga kwestia jest taka, że jak potrzebujesz miejsce to wypinasz rower z trenażera, którego chowasz do szafy, rower np. na ściane i nie zawadza, a rower spinningowy jak chcesz przenieść lub schodwać ?:) 

 

Zastanów się raz jeszcze bo jest to totalnie nieprzemyślana decyzja (biorąc pod uwagę Twój argument)

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Kupiłem rower spinningowy. 

Jeżdżę na nim od lata (gdy pada). Dałem niecałe 2k.

Mam ten model z tego sklepu: http://athleticshop.com.pl/rower-spinningowy-fitness-h9173-p-6293.html

Wyrabia bardzo fajnie siłę (jeżdżę z muzyką na uszach - robię godzinne treningi patrząc na tętno i kadencję). Naprawdę widzę efekty i pod tym względem polecam z czystym sercem. 

Ma ostre koło i nie ma żadnych bajerów. Zastanawiałem się nad droższymi z bajerami, komputerami, programami treningowymi itd. A skończyłem na "chamskim" ostrokołowym ze śrubą, którą przykręcam lub odkręcam (ostatnio wyłącznie przykręcam, żeby było ciężej ;)). I nie żałuję (a patrzyłem na modele za około 5-6 tysi).

To jest dość ciężkie bydlę (samo koło zamachowe to 20kg), więc łatwo się tym nie manewruje (żeby schować/przesunąć, czy cuś), więc jeśli ma stać w jednym miejscu (jak u mnie) i czekać na trening to spoko, ale jeśli planujesz go przesuwać ciągle (piszesz o braku miejsca), to nie wiem, czy to dobry pomysł.

Sam sprzęt - w mojej ocenie super. Spełnia swoją rolę treningową i jest tani. Natomiast przemyśl to w kwestii miejsca w mieszkaniu. 

 

 

Edytowane przez budyn czekoladowy
Opublikowano

A nie masz wrażenia ze na rowerze spinningowy duzonlatwiejnjest utrzymać wysoka kadencje ? Dla przykładu kiedy ja jestem na spinningu to bez problemu mogę utrzymać średnia kadencje 105 gdzie w rwali jest to bardzo ciężkie. Top rzeź ostre koło które jakby za darmo ciągnie nogę. Takie jest moje odczucie. Może się mylę


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Opublikowano

Gdy ustawię za mały opór to tak - koło zamachowe ciągnie samo nogę. Dlatego po rozgrzaniu się ustawiam naprawdę spory opór. Taki, że przy rozgrzewce na samym jej początku nie jestem w zasadzie prawie że w stanie ruszyć pedałami. Jazda bez oporu, lub z małym - w mojej ocenie nie ma sensu. Trzeba sobie ostro dokręcić (rzecz jasna w miarę rozsądku i możliwości własnych) i wtedy jest dobrze. Ja trenuję też patrząc na tętno, więc robię wszystko, żeby to miało sens. 

I po tygodniu na spinningu (dzień w dzień) widzę efekty. I wczoraj i dziś naprawdę zupełnie inaczej mi się jeździło na prawdziwym bajku :)

Opublikowano

Z tym ze jeśli dasz spory opór to jest problem utrzymać kadencje na poziomie 90. Na niskim zaś oporze jest zbyt łatwo :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Opublikowano (edytowane)

Kwestia osobnicza. Utrzymuję 90-95 bez większego problemu, a "sprinty" robię na 105-110. Leje się ze mnie pot strumieniami (a mam ustawiony na siebie wiatrak i ćwiczę w samych gaciach rowerowych :)), więc na pewno lekkie to to nie jest. 

Jadam na co dzień w cholerę węglowodanów (kasze, ryże, ciecierzyce i w zasadzie praktycznie tylko to i w przemysłowych ilościach). Ćwiczę z szybką, ostrą muzyką na uszach (to daje bardzo dużo). Całe życie podporządkowałem rowerowi i schudnięciu (od maja 8 kg w dół i mam już 70 kg przy 179 cm wzrostu) - jak widzisz - mam ciśnienie i realizuję plan :). Jestem zawzięty. Daje to wszystko razem do kupy niesamowity power. Dosłownie i w przenośni. Od maja trenuję w domu (wiosła/spinning) lub jeżdżę na szosie codziennie. 

 

A wracając do meritum: Początkowo też nie mogłem się dogadać z rowerem spinningowym i miałem podobne wrażenie jak Twoje. Ale po parunastu treningach zatrybiło i się lubimy. 

 

Edytowane przez budyn czekoladowy
Opublikowano

Podpiszę się oboma rękoma pod postami budynia czekoladowego.Sam pomału zaczynam swój już 3 sezon ze spiningiem i mam identyczne odczucia.

Jedyną wadą ,jak dla mnie tego urządzenia jest tylko to,że kiedy ustawię za pomocą pokrętła duże obciążenie symulujac podjazd np.15% i prędkość drastycznie spada to :koło zaczyna się powiedzmy przycinać i hałas potęguje się dość drażnąco.

Dlatego trenowanie podjazdów robię na stojąco co w dużym stopniu niweluje te przypadłości. Najbardziej optymalna jazda jeżeli chodzi o płynność i hałas na moim spinningu zaczyna się przy wskazaniu przez komputerek 25 km/h w górę. Co do hałasu napomnę że w trosce o sąsiadów moja maszyna stoji na 4 podkładkach gumowo-piankowych wysokosci ~7cm,które dość skutecznie izolują ją od drewnianej podłogi. 

Pod spiningiem kładę tacke o wym. 50×70 która zbiera pot lejący się ciurkiem mimo otwartego okna 2m naprzeciw.

A co do przenoszenia- to jak go postawiłem tak już lepiej niech stoji(ciężkie to wch**j).

Od wiosny , kiedy zaczyna królować normalny rower ,spining robi za bardzo poręczny i wygony wieszak na codzień noszone ubranie co uważam też za jego mały plus.

P.S w okresie jesienno zimowym robię na nim ~6000 km.smarujac tylko łańcuch co jakiś czas.

  • Lubię to! 1
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Cześć, 

ze względu na porę roku i brak czasu na jazdę na rowerze, zastanawiam się nad zakupem roweru spinningowego. Zwykły rowerek magnetyczny stacjonarny, to nie to, więc zdecydowałam się na rower spinningowy. Znalazłam 3, które wydają się ciekawe, również cenowo, ale nie wiem na który się zdecydować i prosiłabym o pomoc:)

Co sądzicie o poniższych 3 modelach? Który polecacie wybrać?

1-https://prosportowy.pl/sprzet-fitness/rowery-stacjonarne/rowery-spiningowe/1167-rower-spiningowy-dynamic-sp30.html

2-https://www.sklep-presto.pl/zipro-rower-spinningowy-holo-1608966/

3-https://prosportowy.pl/sprzet-fitness/rowery-stacjonarne/rowery-spiningowe/1607-rower-spiningowy-hertz-xr-330.html

Z góry dziękuję za wszystkie porady:)

Opublikowano

W opisie nr.1 czytam ,że napęd przekazywany jest za pomocą paska co zmniejsza hałas- to bardzo istotna cecha.

Sam używam spiningu z napędem łańcuchowym i nie mam żadnego doświadczenia z paskami,ale jak już jest widzę taka technologia to poszedłbym w tą stronę. 

Opublikowano

To może lepiej w trenazer zainwestować? Z plusów to przedweszystkim jazda na swoim rowerze, po sezonie mniej miejsca zajmuje złożony... 

Opublikowano

Na chwilę obecną nie rozważam trenażera, ponieważ jest to temat zupełnie dla mnie obcy  i  wydaje mi się, że rower stacjonarny zajmuje jednak mniej miejsca. Napisałam tutaj, ponieważ wybrane przeze mnie rowery mają różne  systemy oporu i napędu, a nie wiem co jest lepsze🤔 

A po drugie korzystam z roweru cały rok ( w sezonie zimowym służy mi głównie do przemieszczania się z punktu A do B, a nie długich jazd) i wiem, że nie zawsze będzie mi się chciało schodzić po niego i wnosić na górę, żeby pojeździć😝 Dlatego wiem, że stacjonarny będzie w moim przypadku lepszy😜

Opublikowano

Cześć wszystkim , chciałem zakupić rower spiningowy , jest tego masę na rynku i nie wiem co wybrać  , normalnie jeżdżę na Krosie XL i kole 29  , mam 197 cm wzrostu i 120 kg wagi i przez to mam problem , jeden już kupiłem i musiałem sprzedać , był za mały .

Musi to być rowerek z którego będzie korzystała też żona , do 1000 zł ,

Może macie coś godnego polecenia ?

Z góry dziękuję .

Opublikowano
1 godzinę temu, GordonFrey napisał:

A może trenażer ?

 

Nie da rady , nie mam w domu gdzie trzymać jednego roweru a co dopiero dwa :) Chociaż było by to super rozwiązanie , niestety odpada .

Opublikowano

A dlaczego dwa? Ten na którym jeździsz wpinasz w trenażer i na nim trenujesz.

Opublikowano

Co prawda rower w trenażerze zajmuje trochę więcej miejsca od roweru spinningowego ale złożony na szafie po treningu raczej nie przeszkadza. No i nie musisz się martwić o rozmiar "ramy". Jeśli jednak koniecznie chcesz rower spinningowy to Spinner oraz Tomahawk mają dość duży zakres regulacji ale nie pamiętam ile jeszcze mi zostawało. Z kolei Sportsart 510 choć bardzo fajne raczej bym wykluczył - te są u mnie na siłce i w nich wyciągam sztycę prawie na maksa a mam 87 cm przekroku. Jednak tak czy siak dzwoń lub pisz do firm czy sprzedających bo ciężko powiedzieć. A najlepiej przejdź się po fitnessach i przymierz się.

Opublikowano

Sprawdzone w boju :) Nalezy tylko przyglądnąć sie stanowi technicznemu przed zakupem ;) 

https://www.olx.pl/oferta/rowerek-spiningowy-spinner-pro-star-trac-CID767-IDy2eeU.html#fce26a4b07

 

https://www.olx.pl/oferta/rower-spinningowy-star-trac-pro-CID767-IDxEnMZ.html#eeb928291a

 

Jak dla mnie mercedes w swojej klasie. Prowadze na nich zajęcia od wielu lat. Trochę klocek, ale za to mega wytrzymały. Trzeba negocjować cenę.

https://www.olx.pl/oferta/rowery-spinningowe-star-trac-nxt-4-szt-CID767-IDsTOg5.html#fce26a4b07

 

 

Też warte uwagi:

https://www.olx.pl/oferta/rower-spiningowy-rowerek-star-trac-CID767-IDrfMh1.html#dc47e59ad6

 

 

 

 

Opublikowano

Dzięki za propozycje , roweru nie trzymam w domu więc trenażer odpada , moja żona na mój rower nie wsiądzie :) a musi służyć obojgu .

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witam

Czy moglibyście polecić jakiś budżetowy rower spinningowy za około 1500 zł? Ważne żeby był wytrzymały na dużą masę (najlepiej 130 kg) oraz żeby miał dużą możliwość regulacji (194 cm) 

Czy da się kupić w tej cenie w miare wytrzymały sprzęt? Bo próbowałem się orientować i z tego co zrozumiałem jest podział na komercyjne i domowe, spotkałem opinie że tylko komercyjne są warte używania, a z kolei one zaczynają się od co najmniej 4000 zł. 

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Witam! Noszę się z zamiarem zakupu roweru spinningowego do domu. Do jazy dość intensywnej i szybkiej, łącznie z robieniem półpompek na kierownicy, przysiadów i tym podobnych więc musi być bardzo stabilny. Trzy rowery wybrałam ale nie mogę się zdecydować na żaden z nich. Może mi pomożecie:

- pierwszy, najtańszy Horizon fitness s3 z dość masywnym kołem zamachowym (nie potrzebuję takiego) i dość tandetnie wyglądającą konstrukcją. Piszą o nim, że ok, stabilny, cichy, ale mnie niepokoi to duże koło i cała reszta (czy nie jest za mało masywny) bo jego waga jest dość niska 43kg jak na rower z takim kolem. Cena ok. 2000 zł (tani).

https://www.sport-shop.pl/rower-spiningowy-horizon-fitness-s3-p-7862.html?gclid=EAIaIQobChMI7LPphPHC4gIVC6gYCh174QEmEAAYASAAEgIss_D_BwE

- drugi, marki Schwimm IC7 z 18 kilowym kołem i świetnym wykończeniem (które niestety kosztuje), cena 3599zł

https://www.topslim.pl/product-pol-6591-Rower-treningowy-spinningowy-IC7-Schwinn.html

- trzeci to tomahawk IC2 z 15 kilowym kołem; na nim na pewno da się wszystko robić bo sprawdzałam, tylko trochę mi kasy szkoda, kosztuje ok. 6000 zł + wniesienie i montaż

https://grubo.com.pl/strona-glowna/750-rower-tomahawk-ic2.html

Ja raczej skłaniam się w kierunku tego drugiego ale testowałam tylko trzeci i ten trzeci najdroższy też potrafi się kaszanić, w sensie zaczyna hałasować tak, że muzykę zagłusza albo pedał odpadnie, także nie jest niezniszczalny.

W każdym razie nie mam zamiaru jeździć wyłącznie pod górkę, koło zamachowe nie ma dla mnie raczej znaczenia ale już masa roweru tak, bo chyba im cięższy tym bardziej stabilny powinien być. Może mi ktoś pomoże bo do śmierci nie wybiorę ? :D A może polecicie jakiś inny ?

Budyń czekoladowy, a robisz jakąś "gimnastykę" na swoim rowerze, jakieś pompki, jak nie to spróbuj czy się da. Dalej jesteś ze swojego roweru zadowolony, nie hałasuje? Ja też się zastanawiam, czy warto wydawać dużo kasy bo i tak się kaszanią te rowery, nawet takie do klubów przeznaczone. Niestety w moim mieście nigdzie nie sprzedają rowerów spinningowych, żebym je mogła przetestować także z tym zakupem "jadę w ciemno". Są też takie mniejsze do domu, które się łatwiej przestawia ale na tym nic nie zrobisz bo będzie mało masywny i pewnie się będzie gibał. W końcu ja nie mam zamiaru z nim po całym domu jeździć. Najlżejszy spinning dostępny na rynku ma 38 kg.

Edytowane przez Paszczaczek13

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...