Skocz do zawartości

Nie wiem jaki rower do XC


Eryk Chiliński

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pracuje w Norwegii i chcę kupić nowy rower do XC, Z Polski jestem z Mazur I od czasu do czasu może wpadnę na lokalne zawody (milko mtb Mazury)I będę oczywiście startować też w NO, w następnym sezonie będę trenował w Norwegii tylko chodzi o to że tu są same trasy pod downhill mam też chęć nauczyć się dobrej techniki zjazdów i podjazdów tutaj, i teraz pytanie lepiej kupić rower do XC Hardtaila czy fulla z mały skokiem (nie znam się tak dobrze na tych rowerach z amorem w ramię 😂) budżet mam około 15/19 tys zł

Pytałem się w sklepach w Norge I mówiłem że będę startować w XC I w każdym sklepie mówią że full będzie najlepszy, I teraz już sam nie wiem jaki rower będzie dla mnie dobry?! 

Wiem że chcę żeby rower był na jedno blacie reszta to wiadomo za taką cenę już będzie spko 

Opublikowano (edytowane)

jak dla mnie full xc jest dla kogoś kto wie czego chce i wie jak go wykorzystać. Jeśli chcesz nim startować w jakichś zawodach to będzie ok, kwestia czy będziesz w stanie go wykorzystać. Może lepiej pójść na razie w ht i za rok z bagażem doświadczeń podjąć bardziej świadomą decyzję 

Jeśli trasy mają być ciężkie to full będzie dawał przewagę

Edytowane przez trollu
Opublikowano

Full będzie najlepszy niezależnie od terenu. Nawet na głupiej nierównej trawie oszczędzi Twoje siedzenie i energię, połykając nierówności. Im trudniejszy teren, tym bardziej to czuć.

Najbardziej uniwersalne są ścieżkowce z krótkim skokiem (120-130 mm, około 67 stopni kąta główki ramy), ale przez to nie będą doskonałe we wszystkim. Taki rower ogarnie i maraton XC, i trasę zjazdową bez dużych skoków/dropów, ale nie tak dobrze, jak dedykowane sprzęty do tych zadań. Uzgodnij ze sobą, czy chcesz mieć jeden rower do wszystkiego, czy jakoś podzielić fundusze. Być może lepiej by Ci było z hardtailem XC na płaskie i typowym ścieżkowcem (140-150 mm skoku) w góry. Warto się wybrać na jazdy testowe, aby nie wtopić.

Opublikowano

Wszystko na niebie i ziemi wskazuje na to że XC rozwija się w kierunku tak jak pisałeś lekki o małym (100-140mm) skoku rowerze z dwoma amorami. Na fullu startuje już większość zawodników XC i ten trend się będzie powiększał. Na lokalnych zawodach w Polsce jeszcze parę lat temu fuli praktycznie nie było. Teraz to już wg mnie około 10-20% i z roku na rok ich przybywa w zawodach XC również na pagórkowatych Mazurach. Jeżeli na dodatek będziesz startował w Norwegii, gdzie jak piszesz są trudniejsze trasy, bierz zdecydowanie fulla z możliwością blokady obu amorów i będziesz na 100% zadowolony.

Opublikowano

Ja kupiłem Scotta Spark ze starszego rocznika w zimowej wyprzedaży. Powinieneś mieć na model 910 z 2018 roku, np. stąd albo stąd. W Polsce jeszcze nie widzę takich ofert, ale też się znajdą. Z rocznika 2019 korzystniej wyjdzie nowy Canyon Neuron. Geometria tych rowerów jest prawie taka sama. W podobnych cenach Canyon daje trochę wyższy poziom osprzętu, a Scott fabryczną manetkę blokady całego zawieszenia.

Opublikowano

Jestem uzytkownikiem typowego fulla do XC ze skokiem 100 mm. Mogę potwierdzić, że robi robotę i w przypadku rekreacyjnej jazdy i w przypadku startów w zawodach. Mam porównanie do HT, bo takiego też mam. Jestem zafascynownay tym fullem,bo nie dość że jest lekki , szybki to w dodatku wybacza błedy techniczne. Jednak muszę zaznaczyć, że ważne jest dobrać właściwą geometrię ramy i nad tym przede wsyzstkim należy się skupić. Zresztą podobnie jak przy zakupie jakiegokolwiek roweru. Ja przymierzałem się do trzech: Orbea OIZ M30, Scott Spark 900 RC. oraz Specialized Epic Expert. Muszę przyznać, ze maiłem ogromny problem z wyborem. Chciałem Speca z jego inteligentnym zawieszeniem, ale nie było mowy o jakimkolwiek rabacie, a cena była poza moim budżetem I to w zasadzie było jedyną przeszkodą. Teraz jest okazja,bo potaniały. Również ogromnie pozytywne wrażenie zrobiła na mnie Orbea. Na prawdę czuć było,że to solidny rower, a i hiszpańska firma pozwala na samodzielną konfigurację roweru w najbardziej nweralgicznych elementach. Teraz na 2019 oferta Orbea wprowadza jeszcze ciekawsze modele, wiec zachęcam, aby przewertować ich ofertę dokładnie. Ostatecznie postawiłem na Scott Spark 900 RC model z 2016r. Decyzję podjąłem na podstawie duuuuuuuuuuuuuużego upustu i poziomu wyposażenia, który bądź co bądź w tym przedziale cenowym, nieco przygniótł konkurencję. I tak uważam, że te każdy z poniżej zaprezentowanych modeli był i jest zdecydowanie podan moje potrzeby, ale postanowiłem spełnić swoją chłopięcą zachciankę. Gdybym teraz stanął przed wyborem roweru to nadal przyglądałbym się fullowi od ORBEA, chyba że natknąłbym się jeszcze raz na mojego Scotta ;)  W realu na prawdę jakość wykonania Orbea OIZ robi jeszcze większe wrażenie niż na zdjęciach. 

https://immotion.pl/rowery-gorskie/206-rower-gorski-specialized-epic-expert.html

https://www.orbea.com/pl-pl/rowery/mtb/oiz/cat

https://kastor-bike.pl/p/1276/9854/rower-scott-spark-900-rc-2016-spark-900-2016-gorskie-rowery-scott-2016-rowery.html

 

Opublikowano (edytowane)

Made in EU plus dobry marketing. Fox 32 to łatwa opcja w wyścigówkach do XC, kiedy chcesz coś lekkiego, a nie chcesz płacić za Rockshox SID. Ale wiadomo, że przeginają, kiedy Scott jest wyraźnie tańszy po całości.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

Jak na Norweskie warunki to fulla tylko ile ważysz Eryk? Od razu zmień opony na slicki z gumą o zwiększonej przyczepności. Norwegia piękny kraj dla tego ogumienia 0,5 metra ziemi, a reszta skała. Dla takich warunków hardtail jest niepożądany. Mniej będzie trzęsło, lepiej wykorzystasz trakcje po dolomitowych mokrych skałach.

Jako nowicjusz zastanowiłbym się bardziej nad ramą alu czy carbon. Raz walnie w skalę carbon i po ramie, a na alu trochę pojeździsz. MOkre skały dolomitowe gwarantują upadki i to bardzo częste. @Andrzej Sawicki pokazał fajny model  aluminiowy https://www.scott.pl/produkt/812/4924/Rower-Spark-RC-900-Comp/ i są na forum posty opisujące rowery Spark od RC do RC Comp 

Edytowane przez Pinifarina
Opublikowano

w alu też się robią dziury, tym bardziej w wyczynowych fullach do XC gdzie jest walka o każdy gram

Opublikowano

Że niby z pękniętą alu ramą można jeździć a węglową nie? Dobre.

Carbon jest łatwiejszy w naprawie, pękniętego alu się nie naprawia bo obróbka cieplna jest tutaj nieopłacalną zaporą

Opublikowano

Łatwiej zrobić dziurę w ramie z włókna węglowego lub ją przypadkiem zgnieść niż zrobić prawdziwe kuku ramie z aluminium.

Opublikowano

Ja nie bronie węgla ani nie gloryfikuję alu. Po prostu "łatwiej/ciężej" to pojęcie względne. Są uszkodzone ramy z węgla, znaleźć foto uszkodzonej ramy alu też nie problem. A jak ma być na bogato i sportowo to brałbym węgiel

Opublikowano

Ważę około 74 kg ale raczej na następny sezon zbije do 70 kg, technikę zjazdów jako tako mam nie mówię że jestem początkującym ale chce kupić rower już na parę lat, tak chcę carbon, jakie polecacie rowery tak żebym miał mniej więcej rozeznanie w temacie 

 

Opublikowano

Sam musisz dojść czego chcesz. Marki premium takie jak choćby Santa z Talboy'em są drogie i oferują "gorszy" osprzęt kosztem prestiżu, pracy zawieszenia, jakości wykonania ramy. W innym przypadku działa to w drugą stronę. Jest i trzecia opcja czyli marki godzące jedno i drugie jak choćby Giant. Ciężko coś doradzić jak nawet nie wiem gdzie chcesz kupować. U nas nie ma karbonowego Trance 29er. Czy jest w Norwegii i jakie tam mają i czy w ogóle rabaty też nie wiem. 

Opublikowano

 

Jakie rowery byście mi polecili mogą delikatnie więcej kosztować Czyli około 21/22 tys złotych 

Będę na następny sezon ważył około 72 kg bardziej chciałbym polecieć w włókno węglowe Carbon chcę żeby ta maszyna była typowo pod zawody XC 

Opublikowano

Przejedź się i sprawdź, czy wolisz bardzo krótki skok (100 mm), czy trochę dłuższy (110-120 mm). Różnica niby mała, ale odczuwalna. Na ślepo propozycja jest prosta: Scott Spark RC 900 Pro 2019 albo wersja World Cup 2018 w jesiennej wyprzedaży.

Opublikowano
23 godziny temu, Ares napisał:

Sam musisz dojść czego chcesz

 

Godzinę temu, Eryk Chiliński napisał:

więcej kosztować Czyli około 21/22 tys złotych

 

16 minut temu, Andrzej Sawicki napisał:

Na ślepo propozycja jest

Przy takich założeniach wypadałoby wybrać się do paru/ parunastu sklepów i testować, jeździć, testować itd. ja bym przynajmniej tak zrobił.... Bo bajk który komuś bardzo pasuje nie musi koniecznie pasować drugiej osobie.

Opublikowano
W dniu 25.10.2018 o 22:36, GrochowaMTB napisał:

prawie 15 tyś za rower na NXie i Foxie 32? WTF? Skąd ta firma bierze ceny? :)

 

Za "prawie" 15 tyś to jest Orbea M30 z zupełnie innym wyposażeniem. Za 13,5 tyś jest M50 na NXie. Trzymajmy się faktów a nie uprawiajmy demagogii.

Orbea OIZ to jeden z lepszych wyborów w przypadku fulli XC.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Nie patrzcie na puchar świata, bo sory ale czy nasze polskie trasy maratonów wyglądają podobnie ? Kto jeździ po takich rock gardenach :D Jestem z południa polski i nawet najtrudniejsze maratony są na luzie do pokonania na sztywniaku. Kwestia jaki dystans chcesz startować jeśli wyścig +2.5h no to wtedy full faktycznie się przyda, przy krótszych wyścigach typu dystanse mini/hobby to tylko hardtail, i tu nie chodzi o samą różnice wagi, która jest +/-  1-1.5kg w tej camej cenie ale o sztywność roweru. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Jeśli dla Ciebie najtrudniejsze maratony w Polsce sa do przejechania na luzie to chyba jesteś pro a nie jak 99% ludzi na forum tak jak ja to amatorzy ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...