Skocz do zawartości

20 letni Arkus Target- doinwestowanie czy lamus?


Gornik42

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od komunii jeżdżę tym rowerem :) zwiedziłem nim sporo, przeżyłem masę wspaniałych chwil. W tym roku będę kupował nowy rower ale z sentymentu chciałbym zostawić "Targeciątko". Wciąż nadaje się do jazdy. Wsiadam i jadę 50km bez problemu (nie licząc bólu związanego z bike size'ingiem) Aby działał jak igła potrzeba wymienić: przednie koło, łożyska w głowce ramy, pedała, napęd (jest od nowości ten sam), możliwe że wkład suportu też. Czy jest sens to robić? Nie chodzi mi o aspekty finansowe tylko o zastosowane technologie. Czy dostanę jeszcze części do niego ?

20180823_140258.jpg
Opublikowano

Znajdziesz cześci bez problemu. Jeśli chodzi o naprawę ustarek a nie modernizacje to jak najbardziej jest sens.

Opublikowano

W takim razie zabiorę się za to pewnie zimą. Tylko jakich jakościowo części szukać? Kupować w miarę nie najtańsze ale nie z wyższej półki, bo rower będzie służył jako drugi środek transportu . Czy w tak "starym" sprzęcie nie będę miał już wyboru co do jakości?

Opublikowano (edytowane)

Kupuj to na co Cię stać ale czasem też nie warto oszczedzać. Lepiej kupić dobre i na lata niż kiepskie i co chwile. Mnie na tanie częsi nie stać.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

A ja mam jeszcze swoje cudo czyli Mongoose Sycamore z 1995 roku i z sentymentu utrzymuję go przy życiu za pomocą zwykłych pasujących części, które mają w zaprzyjaźnionym sklepie rowerowym. Chłopaki sprzedają po prostu to co schodzi w małym mieście i na co jednocześnie nie mają zbyt wielu reklamacji. Mam przynajmniej pewność, że wszystko będzie pasować i działać i widzę, że są to po prostu przyzwoite części w normalnej cenie - w sam raz do roweru o takim przeznaczeniu. Wydaje mi się to dobrym sposobem na nieumoczenie kasy w niesprawdzone komponenty i jednocześnie chroni przed niepotrzebnym inwestowaniem w rower.

Opublikowano (edytowane)

To moje dwa rowery. Ten po lewej dostałem od rodziców w 1999 roku. Jest ciężki ogromny i przejechałem na nim pół świata. Jakiś czas temu wymieniłem napęd a w trakcie użytkowania praktycznie wszystko inne. Rower pomimo kilku mankamentów jeździ i ma się dobrze. Obecnie służy mojej żonie. Z jednej strony trudno byłoby mi się z nim rozstać i jeszcze rok temu zastanawiałem się czy jest sens z niego rezygnować a teraz jak się nim przejechałem to nie wiem jak ja mogłem tyle lat na nim jeździć ;) Wymień to co zużyte w starym rowerze, przesmaruj łożyska, wyczyść wszystko i jako rezerwówka będzie super. Nie wiem czy nie będę używał go zimą jak będzie mi szkoda obecnego...

IMG_20180901_145240-01.jpeg

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, zibi_j1 napisał:

Ten po prawej dostałem od rodziców w 1999 roku

Chyba po lewej 😉 Swoją drogą kiedyś to było coś. Na dzielnicy miał taki jeden koleżka... z zazdrością patrzeliśmy jak krążył po okolicy.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
2 minuty temu, PrzeLuka napisał:

Chyba po lewej 😉

30 lat i jeszcze tego do końca nieogarnąłem ;) 

Opublikowano
1 minutę temu, zibi_j1 napisał:

30 lat i jeszcze tego do końca nieogarnąłem ;) 

Można po kobiecemu "to drugie prawo" 😀

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...