Skocz do zawartości

Cwierkanie/piszczenie w rowerze


Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Po wymianie całego napędu oraz całych kół w rowerze po przejechaniu około 10km rower zaczął wydawać z siebie dziwne odgłosy.

Słychać jak by tarła guma o coś lub styropian. Jest to bardzo nieregularne i wydaje mi się że dochodzi to z przedniego koła. Nie jest to odgłos cykliczny.

Nie ma znaczenia czy pedałuję czy jadę bez pedałowania. Czy szybko czy wolno. Hamowanie nie ma na to wpływu.

Czasami jest tak że piszczy non stop a za chwilę całkowita cisza. Raz intensywniej raz prawie w ogóle. Nie ma znaczenia prędkość oraz podłoże na którym jadę.

Niezależne czy widelec jest zablokowany czy nie. Zatrzymałem się i podniosłem przednie koło, zakręciłem i cisza idealna. Tak samo z tylnym kołem.

Siodełko i sztyca też nie bo stając na pedałach podczas jazdy nadal piszczy.

Koła są nówki na piastach novatec 771/772 i obręcze ztr flow ex. Opony maxxis z przodu agressor z tyłu minion ss. Samozamykacze QR.

Próbowałem też otwierać i zamykać samozamykacze ale to nic nie zmieniało.

Dziś po przejechaniu kolejnych około 10km tak jak by się trochę uspokoiło - jak by się coś dotarło i ucichło.

Gdzie szukać przyczyny ?

Odnośnik do komentarza

Piasty są nówki mają nalatane w sumie z 30km

Tak gdy nie kręcę to też piszczy, choć to piszczenie (niezależnie od kręcenia czy obciążenia czy prędkości)  to nie jest non stop, czasami popiszczy jakiś czas raz słabiej raz intensywniej a za chwilę błogi spokój przez jakiś czas.

Z uwagi na to że koło świeże, było zaplatane niedawno to mogą taki dźwięk wydawać szprychy ? jest coś takiego że koło musi się ułożyć ?? i może na początku taki dźwięk wydawać?

Też nie mam 100% pewności czy to z przodu czy z tyłu.

Odnośnik do komentarza

To chyba nie jest wina szprych. Ja bym rozkręcił piasty i zobaczył czy jest w nich dużo smaru. Producenci bardzo go żałują.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Przesmarowałem przednią piastę. W novatec 771 po zdjęciu koła i odkręceniu tarczy hamulcowej adaptery wyciąga się ręcznie bez narzędzi.

U mnie w środku piasty warunki sterylne, zero kurzu, wody no i smaru. Wypaćkałem tam smarem i już od około 70km cisza absolutna.

Tzn cisza w przedniej piaście, bo odezwała się teraz tylna. Tyle że tam potrzeba klucza płaskiego i imbusa.

Na pewno muszę odkręcić tarczę hamulcową i kasetę zapewne też ?

Podejrzewam że w tylnej też nie ma ani pół grama smaru. Dziwi mnie takie podejście producenta piast.

Odnośnik do komentarza
6 minut temu, mk77 napisał:

Na pewno muszę odkręcić tarczę hamulcową i kasetę zapewne też ?

Tarcze raczej nie, a co do kasety - to zależy od jej grubości (przy 10rz musiałem odkręcić)

Odnośnik do komentarza

Haaaa a ja wiem co Ci skrzypi w piastach ale nie powiem :P .... nie no żartuje. Zacznę od tego że też mam te piasty u siebie i też pojawił mi się po jakimś czasie (gdzieś 200km) skrzypienie, nie cały czas ale jednak. Po niechętnym rozkręceniu winne okazały się.... uszczelki na końcach, zamykające piasty :) One są suche, podczas jazdy tarła uszczelka o aluminium co raz powoduje ścieranie jej logicznie ale równiej skrzypienie.

 

Wystarczy wyciągnąć uszczelki z kapsli piasty, dać smaru do środka rowka na uszczelki i na nie centralnie i skręcić, powinno pomóc.

 

Druga sprawa to to że może być łożysko lekko krzywo wbite lub ciut ciut zabrudzone w środku, TAK, wystarczy jeden pyłek i wiadomo że piastę słychać nie tak jak trzeba, jedyny ratunek, to wyciągnięcie, ściągnięcie uszczelek baaardzo delikatnie, miseczka z benzyną ekstrakcyjną, pędzelek i mycie łożysk (2/3 takie kąpiele), wysuszenie i dobre nasmarowanie ponownie i nabicie do piasty.

 

Przechodziłem przez to więc wiem że pomoże, ogólnie piasty Novatec są super jak za taką cenę, aczkolwiek jak zwykle za mało smaru wszędzie dają! 

Odnośnik do komentarza

U mnie przednia piasta zaczęła piszczeć po około 30km. Wystarczyło wyjąć adaptery i przesmarować je w miejscach gdzie są te gumowe oringi. W środku piasty panowały warunki sterylne. Tylna zaczęła piszczeć po około 200km i sytuacja podobna tyle że w tylnej tylko z lewej strony jest adapter do smarowania. Tu także kapka smaru i cisza nastała.

Taki zabieg smarowania to na ile km powinien wystarczyć ? czy profilaktycznie co sezon tam zaglądnąć i dorzucić smaru ?

Edytowane przez mk77
Odnośnik do komentarza

Ja miałem dziwne piszczenie i jak Ty to określiłeś - ćwierkanie - w przypadku byłego roweru górskiego. Okazało się, że piszczała co jakiś czas ta osłonka gumowa, która jest po zewnętrznych stronach piasty, zabezpieczając ją przed syfem. Przesmarowałem ją i piszczenie ustało. A wymieniałem w rowerze już prawie że wszystko 😊

Odnośnik do komentarza

Dziekuje za te forum, od 2 miesiecy probuje zlokalizowac te piski , zaraz sie biore za smarowanie, czesto myje rower na myjni bezdotykowej i to tez przyspiesza wytracanie sie smaru.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...