Skocz do zawartości

Coś przepuszcza w napędzie w nowym rowerze.


GonHex

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. 

Mam taki problem w nowym Krossie Hexagon 6.0.

Rower ma przejechane ze 120 km czyli jest jeszcze praktycznie na dotarciu. Zauważyłem jednak że jak na 3/4 km napęd przepuści. Opisuję sytuację. Jadę sobie nie pedałuję i jak staję na pedale to coś strzeli przepuści tak jakby jeden ząbek i dalej jest ok. Nie wiem czy mam się zacząć martwić. Za miesiąc mam podjechać do serwisu na przegląd ale strasznie mnie to drażni.

Obstawiam kasetę Shimano CS-HG31. Wiem że nie jest to kaseta najwyższych lotów ale uprawiam kolarstwo turystyczne. Czytałem też że może to być źle wyregulowana przerzutka. A może jest to kwestia dotarcia. Ktoś ma może jakieś pomysły co to może być albo jak sprawdzić co jest winowajcą? 

 

Pozdrawiam G

Odnośnik do komentarza

Nie wiem czy czekać miesiąc licząc że coś się dotrze (w co nie wierzę) czy załatwić sprawę od razu. Nie chcę wyjść na jakiegoś choleryka co po 2 dniach do serwisu zajeżdżą 

Odnośnik do komentarza
Nie wiem czy czekać miesiąc licząc że coś się dotrze (w co nie wierzę) czy załatwić sprawę od razu. Nie chcę wyjść na jakiegoś choleryka co po 2 dniach do serwisu zajeżdżą 
Nic się nie nie dotrze masz rower a grarancji zaplaciłes wymagaj, kasa nie leży na ulicy (no nie razie zdarzało) ale to twoja kasa więc idź i przedstaw sprawę co ci się nie podoba. Ja bym nie czekał ani minuty
Właśnie po duch czy trzech dniach jak się zgłaszasz wtedy wiedzą że jednak wiesz że coś jest nie tak
Odnośnik do komentarza

Tak też zrobię bo samo się raczej nie naprawi a rower dobry. Zajadę w przyszłym tygodniu do serwisu i opowiem o sytuacji. 

Dzięki za pomoc. 

Edytowane przez GonHex
Odnośnik do komentarza

Też tak miałem w moim składaku, regulacja przerzutki może pomóc, bo to się chyba dzieje przez to że łańcuch między wózkiem a kaseta potrafi się źle ułożyć podczas przechylenie koła (bo u mnie często to się pojawiało po pokonaniu zakrętu). Ogólnie możesz spróbować samemu temu zaradzić delikatnie napinając lub luzując linkę (obrót baryłki o kilka stopni).

Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Dzięki za zaangażowanie w temat. 

Dzisiaj odebrałem rower z "serwisu". Usterka w serwisie nie wystąpiła. Powiedzieli że nie ma sensu odsyłać do Kross bo odrzucą. Oddali rower z mega zatłuszczoną tarczą😡. Powiedzieli że dokręcili piastę, kasetę i co się da. Przejażdżka 15 km i dwa strzały. 

Tak analizuję problem i wydaje mi się że częściej strzela na jakiś wertepach (albo mi się wydaje). Może jednak pokręcę baryłką na kierownicy. 

Zakładając że jednak to piasta to robiłem rozeznanie. Nowe koło 130 zł ale też na piaście joytecha (mam duży opór do tej marki). Pytanie jest takie czy można to jakoś serwisować bez wymiany koła np sam bębenek?  

Odnośnik do komentarza

Probuj regulować naciągiem linki, ewentualnie jest jeszcze taka śrubka na przerzutce która odpowiada za naciąg sprężyny. Jakby to był bębenek to przy każdym mocniejszym depnieciu by było coś nie tak.

Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
27 minut temu, GonHex napisał:

Tak analizuję problem i wydaje mi się że częściej strzela na jakiś wertepach (albo mi się wydaje).

Po tej klasie napędu nie spodziewaj się idealnego działania jak po maśle w takich warunkach...

 

Odnośnik do komentarza

Ustaw napęd na 2x4/5 - wtedy zerknij z tyłu czy górne kółko zmieniarki pokrywa się z odpowiednią koronką na kasecie. Powinno być w linii.

Jak idzie wyraźnie do środka to wkręć (zmniejszasz napięcie linki) śrubę baryłkową o 1/2 obrotu.

Jak idzie na zewnątrz to wykręć (zwiększasz napięcie linki) ją o 1/2 obrotu.

To może być również niedokręcona kaseta ...

Hak prosty? Przerzutka zmienia biegi precyzyjnie od góry do dołu?

Tak jest alivka 4000 ... niby nie taka wcale cienka.

-------------------------------------------------------------------------------

Podobny efekt miałem w KTMie. Ale on z 2008 roku ... więc pomysł na uwalony bębenek. Ale nie - po wymianie korby, kasety i łańcucha ze starą/oryginalną zmieniarką asuska śmiga koncertowo.

U Ciebie zapwne napęd jest OK bo nowy, zatem nie to.

Odnośnik do komentarza

No i znowu rower wylądował w serwisie. Tym razem doszły niedziałające hamulce. Jak wspominałem rower odebrałem z brudnymi od smaru tarczami. Sam serwisant przyznał że powinien lepiej hamować.

Po rozmowie z serwisantem okazało się że nawet nie była piasta rozbierana tylko dokręcona (inną informację uzyskałem przy odbiorze roweru). Dwa, bębenki joytecha nie są rozbieralne (dziwne bo są filmiki na YT  z których treści wynika że jest inaczej).  Troszkę się załamałem i wahałem czy aby na pewno chce zostawić tam ponownie rower. Znajomy serwisant powiedział że by nie odpuścił i nie odpuszczę. Rower przepuszcza bardzo losowo wczoraj jeździłem po podwórku w kółko i strzeliło tak że sam się przestraszyłem a na drodze z pracy nic. Moim zdaniem problem który występuje rzadko jest ciągle problemem. Przerzutkę sprawdzałem jest idealnie prosto względem koronki.  

Edytowane przez GonHex
Odnośnik do komentarza

To na 100 procent wina bębenka. Joytecha teretycznie da się rozebrać, tylko żeby nie było łatwo (z tego co pamiętam u siebie) musimy mieć dwa rzadko spotykane klucze:

- Imbus 11

- I specjalny klucz do odkręcenia nakrętki, która trzma cały bębenek

Odnośnik do komentarza

Wiem, od początku obstawiałem bębenek. Zwłaszcza że Joytech ma przypadłość do przepuszczania z tego co czytam. Myślę że serwisant powinien o tym wiedzieć i wymienić bez gadania. 

Odnośnik do komentarza

Też tak mogło być. Siedziałem godzinę i sprawdzałem naciskając na pedały zapadka po zapadce i nic nie przepuściło a w czasie jazdy coś się sklei i puści. Zobaczymy co serwis wymodzi. Przy okazji muszę im przypomnieć żeby umieścili w karcie gwarancyjnej informacje o pierwszej wizycie w serwisie bo chyba o tym "zapomnieli". 

Odnośnik do komentarza

Informacyjnie. 

Uszkodzona była piasta po drugiej wizycie w serwisie piasta została wymieniona. Koło na nowo zaplecione, po przejechaniu około 400 km szprychy wymagały podciągnięcia, zgłosiłem to podczas serwisu zerowego ale mnie zlekceważyli. Dopiero po rozmowie z właścicielem dołożono starań by rower jeździł jak powinien. Podsumowując Joytecha więcej nie zamontuję w swoim rowerze :) 

Dzięki za pomoc! :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...