Kamil Nowak Opublikowano 30 Czerwca 2018 Opublikowano 30 Czerwca 2018 Witam. Mam pytanie którą z tych opon wybrać na maraton XC: - Maxxis CrossMark 29 x 2.1 czy - WTB Nineline 29 x 2.0 Light Fast roll
Paweł W Opublikowano 10 Lipca 2018 Opublikowano 10 Lipca 2018 Mam od bardzo niedawna Crossmarki, ciężko mi jest coś więcej o nich powiedzieć, po tych kilku treningach jestem zadowolony.
PeKa Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 O ile nie masz w startowych okolicach ton piasku, to Maxxis Ikon. Dla mnie sprawuje się świetnie, pomijając bardzo piaszczyste elementy. O dziwo, nie stwarzają mi problemu na mokrym o błocie (oczywiście bez tego błota po osie ) Mają też świetną wagę.
malkontent Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 (edytowane) Przesiadłem się na Maxxisy jakiś miesiąc temu. Zalane mlekiem (Trezado) działały ok. Trakcja bardzo dobra, nie zapadały się w błocie i na sypkim piasku. Ale aktualnie oba poległy. Tylna przecięta drutem z płyty jomb, przednia przecięta na szkle. Na razie musiałem wrócić do dętek. I z dętkami już tak super na piaski i błocie nie jest. Na twardym mniejsze opory z dętkami - ale to różnica innych ciśnień dla tubeless i dla dętek. Awarie ogumienia to pech, bo na Bontragerach jeździłem bezproblemowo jakieś 8-9 miesięcy zanim się wyraźnie zużyły a wcześniej miałem FastTraki. Teraz będę kupował nowe opony pod mleko, ale to będą: fasttrack 2.0 na tył i ground control 2.1 lub 2.3 na przod. Edytowane 13 Lipca 2018 przez malkontent
Franz Mauer Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 1 godzinę temu, PeKa napisał: O dziwo, nie stwarzają mi problemu na mokrym o błocie (oczywiście bez tego błota po osie ) Ku zdziwieniu powiem Ci, że piewszy w tym roku 60km maraton MTB w okolicach Wrocłąwia zrobiłem na Maxxisach Ikon 29x2.2, a tam błoto było po osie i szły dokładnie tak jak inne. Szału nie było, ale ani razu podpierać się nie musiałem W trudnych warunkach to raczej technika decyduje o skuteczności niż jakieś super właściwości opony. Jestem przekonany, że jak ktoś nie ma techniki to nawet opony na błoto niwiele mu pomogą. Podobnie jest z Schwalbe Rocket Ron. Wygrywają większość testów, porównań itd, ale w praktyce wiele osób narzeka na nie, że mają duze opory toczenia, że łatwiej je rościąć, że wymagają specjalnego terenu. A ja mam je i na asfalt i na teren. Spisują się bardzo dobrze. 1
PeKa Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 Napisałem ku zdziwieniu, na podstawie obiegowych opinii, że błoto + IKON = murowana gleba :) Ja jestem z nich zadowolony, jedynie na piasku gorzej, ale to z racji mej wagi i ciśnienia, raczej.
cieq Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 Można też pokusić się o set - z przodu szersza opona z wysokim, rzadkim klockiem a z tyłu węższa z niskim i gęstym (X-King/Race King Conti czy Ground Control/Fast Trak Speca).
malkontent Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 5 godzin temu, cieq napisał: Ground Control/Fast Trak Speca Dokładnie taki set mam w planach zakupowych i pisałem o tym chwilę wyżej. Jeszcze jedna rzecz odnośnie maxxisów ikon - zużywają się masakrycznie szybko jak jeździsz po twardym. 800 km gdzie po asfalcie może było 50 reszta gruntówki i już widać zauważalne zużycie.
cieq Opublikowano 13 Lipca 2018 Opublikowano 13 Lipca 2018 Miałem taki set fabrycznie, niestety obie opony przeciąłem na szkle. W terenie wymaga przyzwyczajenia bo przód jest mocno przyczepny i tyłem potrafi zarzucać.
Kamil Nowak Opublikowano 15 Lipca 2018 Autor Opublikowano 15 Lipca 2018 A co powiecie o oponach schwable Racing ralph 29 x 2.1 na tył? I co dać do nich na przód?
Franz Mauer Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 @Kamil Nowak Ralph to bardzo dobra opona napędowa. Na przodzie warto wsadzić coś o lepszej trakcji np. Schwalbe Rocket Ron do kompletu 😉 Na dodatek wsadziłbym na przód oponę szerszą 29x2.2 a nawet 29x2.35.
Kamil Nowak Opublikowano 15 Lipca 2018 Autor Opublikowano 15 Lipca 2018 @Franz Mauer A jak z przebijalnościa Rocket ron-a?
Luke Ash Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Przejechałem ostatnie XC na Schwalbe Smart Sam (2018). Zaskoczyły mnie jak sobie radziły na piasku kopnym. Niestety problem pojawia się podczas deszczów: rozkład bieżnika nie sprzyja, ślizgają się na podjazdach, na zjazdach tył słabo wcina się w ziemię, ale jak już trafisz na twarde to ten rozkład właśnie daje radę (niskie opory). Moim zdaniem opony trzeba dobrać do zawodów: mokro i trudno - coś co będzie wgryzać się w podłoże, a jak sucho i twardo to jak najmniejsze opory toczenia. Dla mnie ciągle wygrywa marka SCHWALBE. Pasują do mojego stylu jazdy najlepiej. Musisz chyba sam dobrać sobie opony do swoich mocnych stron: jesteś dobry na szybkich, twardych trasach, bierzesz coś co da Ci prędkość. Wygrywasz w trudnych warunkach? Bierz te co dają przyczepność. Nie ma chyba opony do wszystkiego. Tak myślę, aczkolwiek mogę się mylić.
Franz Mauer Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 47 minut temu, Kamil Nowak napisał: @Franz Mauer A jak z przebijalnościa Rocket ron-a? Nie wiem. Mam 3 komplet i jeszcze całe 😉 Ale jeżdżę na mleku.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się