Skocz do zawartości

Drętwienie dłoni po 20km jazdy


mariuszm

Rekomendowane odpowiedzi

Hej

Podczas długich jazd, niezależnie czy teren czy asfalt, średnio po ok.20km ciągłej jazdy zaczyna drętwieć mi lewa dłoń, a dokładnie kciuk, palec wskazujący i środkowy. Prawa dłoń jest ok, nic mnie również nie boli - ani tyłek, ani plecy, ani szyja. Dretwienie utrzymuje się przez kilkanaście minut, w tym czasie nie mam na tyle czucia w palcach żeby móc sprawnie naciskać hamulec, a potem drętwienie samo odpuszcza i przez dalszą trasę, niezależnie czy będzie to 20, 40 czy 50km już nie powraca. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Mieliście może kiedyś coś podobnego? 

Odnośnik do komentarza

A trzymasz te trzy palce w jakiej pozycji na kierownicy? Kciuk na manetce, wskazujący na hamulcu, a środkowy jako awaryjny dla wskazującego? Zwróć uwagę na początku na ułożenie dłoni - czy przypadkiem nie naciągasz sobie w nienaturalnej pozycji ścięgien. 

Mój mąż jeździ z kciukami na manetkach, żeby szybciej w razie czego bieg zmienić i się dziwi, że mu ręce drętwieją. Ja próbowałam tak przez chwilę jechać w ramach eksperymentu, ale szybko z tego zrezygnowałam. Ułożenie rąk było zbyt nienaturalne.

Odnośnik do komentarza
55 minut temu, Franz Mauer napisał:

Czy tak miałeś już wcześniej? 

Jak sięgnę pamięcią to tak, tyle że zazwyczaj trasy mam max 20km, a sporadycznie dłuższe, więc zbytnio mi to nie doskwierało. Ostatnio zrobiłem kilka tras po 40-50km i sobie przypomniałem, a raczej dłoń mi przypomniała. Dziwne, że po pewnym czasie to mija i potem już nie wraca.

52 minuty temu, Sziva napisał:

A trzymasz te trzy palce w jakiej pozycji na kierownicy? Kciuk na manetce, wskazujący na hamulcu, a środkowy jako awaryjny dla wskazującego? Zwróć uwagę na początku na ułożenie dłoni - czy przypadkiem nie naciągasz sobie w nienaturalnej pozycji ścięgien. 

 

Faktycznie, palce, wskazujący i środkowy, mam położone, lekko ale zawsze, prawie cały czas na klamkach hamulcowych, taki nawyk z jazdy po mieście gdzie trzeba być czujnym non-stop. Biegi operuję wyłącznie kciukami, ale te trzymam swobodnie, obok manetek. Zastanawiam się czy może rogi by tu nie pomogły i zmiana chwytu. Bo drętwienie się pojawia gdy jadę bez postoju długi odcinek. Ale dlaczego tylko lewa dłoń?

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Jeździsz może w rękawiczkach rowerowych? W moim przypadku jak założę rękawiczki na jazdę szosówką, to po podobnym dystansie je ściągam i jest ok. Drętwienie pojawia się u mnie właśnie tylko w takim przypadku i z tego co kojarzę chyba również tylko w jednej dłoni.

Odnośnik do komentarza
W dniu 1.06.2018 o 21:48, mariuszm napisał:

le dlaczego tylko lewa dłoń?

Może to być spowodowane niesymetrycznym ustawieniem kokpitu. Minimalnie wyżej klamka lub niżej, dalej lub bliżej, inaczej odsunięta od gripa niż prawa. Zwróć na to uwagę ;)

Odnośnik do komentarza
22 godziny temu, CyclingChief napisał:

Jeździsz może w rękawiczkach rowerowych? W moim przypadku jak założę rękawiczki na jazdę szosówką, to po podobnym dystansie je ściągam i jest ok. Drętwienie pojawia się u mnie właśnie tylko w takim przypadku i z tego co kojarzę chyba również tylko w jednej dłoni.

Tak, w rękawiczkach. Nie sprawdzałem jak bedzie bez, bo raczej myśałem, że rekawiczki niwelują drgania kierownicy, a  tym samym ryzyko drętwienia.

22 godziny temu, Puncu napisał:

Może to być spowodowane niesymetrycznym ustawieniem kokpitu. Minimalnie wyżej klamka lub niżej, dalej lub bliżej, inaczej odsunięta od gripa niż prawa. Zwróć na to uwagę ;)

Faktycznie lewa strona kierownicy jest nieco inna, bo tam między gripem a manetką przerzutek jest jeszcze manetka od amora. Tylko co z tym zrobić?

Zauwazyłem też, że po zmianie siodełka na twardsze z dzurą i przesunięciu go nieco do przodu drętwienie pojawia się rzadziej, jest słabsze i trwa krócej, czasem jest tylko lekkie mrowienie w dłoni, które po chwili ustępuje.

Odnośnik do komentarza

Mam bardzo podobny problem z tym że w obydwóch rękach i dodatkowo odczuwam dyskomfort całych przedramion (taką jak gdyby bezwładność utrzymująca się nieraz po kilka dni). Palce trzymam na klamkach hamulcowych - jazda głównie po mieście. Pomogło delikatne podniesienie siodła, muszę jeszcze pokombinować z wysokością mostka i ustawieniem kierownicy. 

Odnośnik do komentarza

99% wszelkich drętwień i bólów w nadgarstkach u rowerzysty jest spowodowane złym ustawieniem siodełka, mostka kierownicy lub posiadaniem zbyt ciasnych rękawiczek rowerowych. Piszesz że po zmianie siodełka i zmianie jego ustawienia poprawiło się. Pokombinuj bardziej z tymi ustawieniami, aby odciążyć te nadgarstki. Jak masz regulowany mostek kierownicy, to tutaj także możesz pokombinować z jego ustawieniem. Nie wiem jaki posiadasz rower i kierownicę ale pomogą też rogi, dzięki którym będziesz mógł zmieniać co jakiś czas pozycję swoich doni na kierownicy i odpowiednie gripy (takie z podpórką na nadgarstek).

np.

7dd2cb354a949e0f2b79d62f9550

Sam swego czasu borykałem się z drętwiejącymi palcami w dłoniach, więc wiem ile może to krwi napsuć i odebrać przyjemność z jazdy :]

Odnośnie rękawiczek, to jak piszesz one mają za zadanie pomóc, a nie utrudniać jazdę. Stąd też jeśli komuś drętwieją dłonie w rękawiczkach, a bez nich jest ok, to powinien je zmienić na luźniejsze lub sprawdzić czy nie zapina ich za ciasno. Dobre, prawidłowo dobrane rękawiczki rowerowe nie powinny powodować żadnych dolegliwości. Pamiętajmy też, że rękawiczka chroni także dłoń przed odparzeniami od kierownicy, a także w razie jakiejś wywrotki chroni osłonięte miejsca prze obdarciami. Stąd raczej powinniśmy jeździć w rękawiczkach.

Odnośnik do komentarza
21 minut temu, gielo napisał:

Piszesz że po zmianie siodełka i zmianie jego ustawienia poprawiło się. Pokombinuj bardziej z tymi ustawieniami, aby odciążyć te nadgarstki. Jak masz regulowany mostek kierownicy, to tutaj także możesz pokombinować z jego ustawieniem. Nie wiem jaki posiadasz rower i kierownicę ale pomogą też rogi, dzięki którym będziesz mógł zmieniać co jakiś czas pozycję swoich doni na kierownicy i odpowiednie gripy (takie z podpórką na nadgarstek).

Tak. Zmiana na twardsze siodełko z dziurą, przesunięcie do przodu nieco pomogło. Obecnie podniosłem je rownież o niecały 1cm i o dziwo znacznie efektywniej mi się pedałuje. Na długiej trasie sprawdzę w weekend, bo codzienne dojazdy do pracy są za krótkie, aby problem się pojawił. Rozważałem rogi, ale nie jestem zbytnio przekonany do czegoś co mi wystaje po bokach kierownicy :) 

 

Odnośnik do komentarza

Mi tez po takim dystansie drętwieją dłonie.Mimo ze mam chwyty ergonomiczne. Zauważyłem że ma na to wpływ natlenienie mojego organizmu. Jak jadę agresywniej blisko strefy beztlenowej problem zaczyna się wcześniej. Przy rekreacyjnej jeździe później. Co jakiś czas muszę rozruszać rękę i znowu na jakiś czas jest spokój.

Odnośnik do komentarza

rogi pozwalają na zmianę położenia dłoni co pomaga przy drętwiejących nadgarstkach. Pomagają też na zjazdach i podjazdach osobiście to jakoś już nie wyobrażam sobie bez nich jazdy :] Co do wystawania po bokach kierownicy, to kwestia przyzwyczajenia, po kilku dniach przestaniesz zwracać na to uwagę.

 

las-2.jpg Edytowane przez gielo
Odnośnik do komentarza

@mariuszm może trochę od czapy, ale... Zwróć uwagę czy podczas jazdy mocno opierasz się na kierownicy. Sprawdź co będzie jak te 20 km przejdziesz starając się odciążyć ręce. Postaraj się popracować nad wzmocnieniem mięśni kręgosłupa ("deska" będzie idealna). U mnie to w sposób diametralny zmieniło komfort jazdy. Na początku ogrom mojej wagi wspierał się na rękach. Jak zacząłem na to zwracać uwagę to nagle przestały drętwieć ręce. 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...