sebkop Opublikowano 27 Maja 2018 Opublikowano 27 Maja 2018 Witam, jest taka sprawa, zostałem potrącony przez samochód. Oczywiście nie moja wina, zjeżdżałem z ronda, rower wraz ze mną przeleciał kilka metrów przez samochód. Przednie koło, lewa klamko-manetka zostały uszkodzone, ale rower na 100% leżał na prawym boku. Rower to Merida race 905 lite, po małych modyfikacjach, kilka dni temu zmieniona korba na ultegre 6700(orginalna FSA), reszta sprzętu też ultegra 6700. Nie sprawdzałem jeszcze czy poza wymienionymi uszkodzeniami coś jeszcze dostało, bo nie mam siły żeby to sprawdzać, ale pytanie brzmi odnośnie karbonu. Kierownica, mostek i widelec karbon, gdy dziś sprawdzałem wygląda, że wszystko zachowało sztywność, nie widzę pęknięć, ale to karbon, a rower mocno dostał. Jutro pojadę na Komendę i pobiorę zaświadczenie, bo nie mam danych sprawcy, gdyż zabrała mnie karetka. Będę musiał zawiadomić ubezpieczyciela sprawcy i zgłosić szkody i może być z tym trochę problem, bo ubezpieczyciel może nie uznać szkód w karbonie, a jak tego nie zgłoszę i nie wymienię, to w wyniku jakiś mikropęknięć, coś się złamię podczas szybszej jazdy czy zjazdu i wtedy dopiero będzie problem. Miał ktoś takie zdarzenie, co zrobiliście??
Gość Opublikowano 27 Maja 2018 Opublikowano 27 Maja 2018 2 godziny temu, sebkop napisał: coś się złamię podczas szybszej jazdy czy zjazdu i wtedy dopiero będzie problem. Miał ktoś takie zdarzenie, co zrobiliście?? Ja nie miałem, ale mam znajomego, który miał. Firma ubezpieczeniowa kwękała, stękała, nie chcieli specjalnie uznać. W końcu adwokat się za to wziął i skończyło się na tym, że firma wypłaciła równowartość nowego egzemplarza roweru. Pewnie ciężko byłoby wywalczyć jeszcze koszty poniesione w wyniku modyfikacji.
Andrzej Sawicki Opublikowano 27 Maja 2018 Opublikowano 27 Maja 2018 Dla bezpieczeństwa trzeba zakładać, że mocno trafione elementy są do wymiany. I to niezależnie od materiału, bo np. aluminium nie jest elastyczne i uszkodzenia się w nim kumulują. Jeśli ubezpieczyciel zapłaci za profesjonalne badanie ultrasonografem i potwierdzi sprawność części, to mogą nie płacić... Żądaj jak najwięcej, ale przygotuj się na adwokata.
sebkop Opublikowano 27 Maja 2018 Autor Opublikowano 27 Maja 2018 Zobaczymy co mi zaproponują, rower nie był nowy, ale dochodzi do tego jeszcze uszczerbek na zdrowiu, inne straty moralne, więc na byle co się nie zgodzę.
ahaja Opublikowano 27 Maja 2018 Opublikowano 27 Maja 2018 Zbieraj wszystkie kwity i dokumentację. Jeśli to możliwe zorientuj się gdzie można zrobić ekspertyzę takiej ramy pod kątem uszkodzeń. Zapewne będą starali się (ubezpieczyciel sprawcy) kosmicznie zaniżyć wypłatę, a są zobowiązani ustawą do naprawienia szkód powstałych w wyniku wypadku.
Kapral Opublikowano 25 Lipca 2018 Opublikowano 25 Lipca 2018 W dniu 27.05.2018 o 18:49, sebkop napisał: Zobaczymy co mi zaproponują, rower nie był nowy, ale dochodzi do tego jeszcze uszczerbek na zdrowiu, inne straty moralne, więc na byle co się nie zgodzę. Nic Ci nie zaproponują, ubezpieczyciel będzie wymyślał i posunie się nawet do pisania nieprawdy, tylko po to, żeby dać Ci jak najmniej. To standard.
.::Piotr::. Opublikowano 27 Lipca 2018 Opublikowano 27 Lipca 2018 Znajomy dostał od PZU cały nowy rower tej samej marki o zbliżonych parametrach - też karbon, ponieważ stwierdzili że nie są w stanie wycenić uszkodzeń powstałych w wyniku wypadku...
Marek Karnecki Opublikowano 27 Lipca 2018 Opublikowano 27 Lipca 2018 Jak chcesz uniknąć całego tego papierowego bajzlu i stresów - to polecam firmę od takich spraw ( wezmą sobie wcześniej uzgodniony procent ) . Miałem podobnie - też straciłem przytomność, kasę dostałem - nawet wiele więcej niż oczekiwałem Będzie dobrze !
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się