SzajBajk

Trenażer Tacx Flux po 5 miesiącach testów.

Rekomendowane odpowiedzi

SzajBajk

Drodzy Czytelnicy,

trenażer już dawno przestał być nudnym narzędziem tortur, wyłącznie do "użytku wewnętrznego" zimą ;) Współczesne trenażery to rozbudowane platformy do treningu zimą, precyzyjnych sesji treningowych także latem oraz bramką do "tamtej strony lustra", czyli wirtualnego świata kolarskiego. 5 miesięcy temu opublikowałem dla Was recenzję najtańszego trenażera typu Direct Mount marki Tacx, a dziś krótko podsumuję cały okres intensywnego testowania, powtarzam - intensywnego...

Odpowiem przy tej okazji na trzy Wasze pytania, dotyczące modelu Tacx Flux: czy jest wart swojej ceny, czy faktycznie miewa problemy z usterkami, komu poleciłbym ten właśnie model.

Tacx Flux - czy jest wart 2950 zł?

Jeżeli Twój budżet na rower wynosi 3000 zł, to z pewnością nie powinieneś wydawać równowartości tej kwoty na sam trenażer, ale jeśli dysponujesz nieco grubszym portfelem, to czytaj dalej. 

P1150296.JPGP1150299.JPGP1150300.JPG

5 miesięcy użytkowania Tacxa Flux wykazało następującą przewagę tego typu urządzenia nad tradycyjnym trenażerem rolkowym, jak mój Bushido:

  • ściągasz koło tylne z roweru, zakładasz ja na Fluxa i lecisz (wymaga to dodatkowej kasety), nie musisz wymieniać opony, ani zacisków,
  • Twoja rodzina i sąsiedzi docenią wyjątkową kulturę pracy (wsiadasz na Fluxa i nagle okazuje się, jak głośny jest Twój napęd, serio),
  • całkowita eliminacja uślizgu tylnego koła przy mocnych sprintach.

P1150287.MP4_20180514_115134.282.jpgP1150293.JPGP1150298.JPG

Dodatkowe, mocne strony tego trenażera to bardzo sprawna łączność ze smartfonem, komputerem oraz licznikiem rowerowym. Trenażer wysyła w eter dane o prędkości, kadencji oraz mocy, przy czym ta ostatnia jest wystarczająco precyzyjna nawet do użytku profesjonalnego. Duże i baaardzo ciężkie koło zamachowe zapewnia świetną płynność pedałowania, a dodatkowe podłączenie Fluxa np. do Zwifta daje bardzo realistyczne odczucia z jazdy po prostej oraz pod górę (Flux NIE jedzie samoczynnie na zjazdach podczas wirtualnych treningów). Wykonując interwały, możesz włączyć tryb ERG, a wtedy nie ma zmiłuj się - jeśli zaplanowałaś/eś 2 min z mocą 250 W, to na każde odpuszczenie nacisku na pedały trenażer zareaguje zwiększeniem oporu - skarci Cię za każdy objaw mięczakowania... Flux, odłączony od zasilania pracuje jak trenażer fluidowy, tzn. ze wzrostem prędkości obrotowej wzrastać będzie opór, można więc jeździć i "bez prądu".

Czy Tacx Flux się psuje?

No cóż, jest to mój drugi Flux, więc niestety tak, niektóre egzemplarze mogą miewać problemy z paskiem napędowym ocierającym o obudowę lub inne części konstrukcji. Nie wiem, czy obecne modele Fluxa to nowsza generacja, choć te starsze oczywiście nie zawsze się psuły. Tak, czy inaczej, mój Flux został wymieniony na nowy, a z uznaniem ewentualnej reklamacji użytkownicy problemów raczej nie miewają. Jeżeli natomiast już jesteście właścicielami tego trenażera, polecam zrobić na nim kilka sesji treningowych z mocnymi interwałami. Jeżeli dziwne hałasy nie pojawią się po nich, zazwyczaj takie egzemplarze są wolne od was.

P1150295.JPGP1150301.JPGP1150294.JPG

Komu polecam, komu nie polecam...

Dla mnie zarówno Tacx Bushido, jak i Flux są warte swojej ceny. Trenuję na nich średnio 2 razy tygodniowo przez okrągły rok (w zimie oczywiście z większą częstotliwością). Z Fluxa zsiadacie z niezmęczonymi hałasem uszami, za to z odpadającymi nogami, i tak ma być ;) Trenażer jest stabilny i daje naprawdę dużą przyjemność z jazdy. Jeżeli jednak planujecie użytkować trenażer JEDYNIE podczas deszczowej pogody oraz sporadycznie zimą - 800 zł na podstawowy model będzie lepszą inwestycją. Dodam jeszcze, że Bushido potrafi mocno zakłamywać dane z mocą, Flux natomiast, zwłaszcza po rozgrzewce jest już dosyć precyzyjny. Bushido zatem towarzyszy mi zwłaszcza w podróżach, a Flux jest i jak na razie pozostanie moim głównym narzędziem treningowym w SzajBajkowym studiu. Jeżeli drugi egzemplarz też się sypnie, od razu zaktualizuję ten wpis. Jak na razie daje radę już od trzech miesięcy. Jak się spisują Wasze maszyny?

  • Pomógł 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mateusz Wejer

Jakieś nowe wieści na temat użytkowania Fluxa? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
edmundo

Też bym się chętnie dowiedział jak się sprawuje ten trenażer po dłuższym okresie użytkowania. Opinie się dość niejednoznacznie. Chętnie bym się dowiedział ile km na nim udało się przejechać i jak się sprawuje. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maver
Napisano (edytowane)

Czy pod ten trenażer da radę podpiąć rower MTB 29 cali, carbonowa rama, ze sztywną osią 12x148 mm?

 

Kupiłem ten trenażer. Da się podpiąć, przez specjalną oś.

A sam trenażer jest super. Wcześniej korzystałem z tanich rolkowych i jest to dzień do nocy.

 

 

Edytowane przez Maver
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SzajBajk
W dniu 4.03.2019 o 22:50, edmundo napisał:

po dłuższym okresie użytkowania

Nasz egzemplarz (drugi) wciąż działa po zimie, ale słyszę od innych, że nawet Flux S miewa te same problemy, co poprzednik. Zaczyna się od smrodu palonego plastiku, kończy na głośnym ocieraniu napędu trenażera (jakiś pasek w środku się obsuwa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.