Skocz do zawartości

Sigma ROX 6.0 żyje własnym życiem


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem z moim licznikiem. 

Przeniosłem go z kierownicy na mostek. Tym samym jego pozycja w uchwycie zmieniła się o 90 stopni.

Zauważyłem że nie wykrywa czujnika kadencji. Manipulacje magnesem/licznikiem sprawiały że czasami na chwilkę czujnik wykrył.

Obróciłem licznik bokiem w uchwycie (do starej pozycji) i czujnik działał ale przerywał lub pokazywał podwójną wartość.(np 160)

Powrót do pozycji pionowej powodował zerwanie łączności z czujnikiem.

Licznik wrócił na kierownicę, wyjąłem baterie i z licznika i z czujnika ale nie przyniosło to zmiany .

Po kilkunastu manipulacjach położeniem czujnika działał i wskazywał prawidłową wartość. 

Zauważyłem jednak że po odstawieniu roweru licznik nie uśpił się... Macie jakiś pomysł co mu dolega i dlaczego wpięty bokiem nie czyta kadencji?

Odnośnik do komentarza

Problem pozostaje nierozwiązany.

Poprzednio zamontowałem licznik w poprzednik pozycji i działał prawidłowo.

Dziś po zamontowaniu w fabryczni nowej podstawce czujnika kadencji nie widział. Po przełożeniu do starej podstawki łapał go od razu. Jednak po 2 godzinach stracił połączenie z czujnikiem. Wymienia baterię w czujniku i dam znać.

e9f0c9552b1b331c882dd070b9e9b63f.jpg&key=0eb15ee01f73244d73b37af04d6789115313f898b9ff247106964cc05c7c473d

 

 

Odnośnik do komentarza

Dziś walczyłem z licznikiem przez niemal godzinę. Wymieniłem baterię w czujniku - brak zmian.
W starej podstawce działa, w nowej bokiem działa w normalnej pozycji niestety nie. Kiedy połączę piny licznika kawałkiem folii aluminiowej wszystko działa. Sam nie wiem co sie dzieje. Dodatkowo wyrobiły sie po jednym odkręceniu gniazda śrubeczek w tej nowej podstawce :/ czeka mnie klejenie i jakaś rzeźba żeby to działało.

Odnośnik do komentarza

Ja od początku tego sezonu mam problem z moim ROX 6, też z czujnikiem kadencji. Ogólnie od początku były z nim problemy, ale jak pokombinowałem z kątem nachylenia go na kierownicy to łapał i nawet działał, no przez 80% czasu. W tym sezonie to już jest w ogóle tragedia, czujnik prędkości i pulsu łapie od kopa, zawsze i wszędzie, kadencji nie łapie prawie nigdy, raz kiedyś na chwilę, a później cały czas 0. Baterie wymieniane i w liczniku i w czujnikach, zero efektu. Kupowany był zimą, więc na jesień go wyślę na serwis, niech się męczą :D

Odnośnik do komentarza

Rozebrałem całą podstawkę.
Okazuje się że za przewodzenie impulsów odpowiada krążek, który wygląda jak wycięty z puszki po napoju :/ Nie znajduję uzasadnienia dlaczego licznik wpięty bokiem czyta kadencję a wpięty pionowo nie czyta, skoro wszystko idzie po jednym obwodzie :/

IMG_20180801_080943.thumb.jpg.0f1bd775fa39873c9faec2ae62b037df.jpg

Podgiąłem troszkę zaznaczone na czerwono ząbki które stykają się z pinami w podstawce.
Dodatkowy problem to natychmiastowe wyrobienie się wszystkich otworków na wkręty (kolor żółty)
Poskładałem całość do kupy (na razie bez klejenia, zamontowałem licznik i udałem się w pobliże roweru na testy. Czujnik wykryty po 2 obrotach korbą.
Następnie wszystko poskładałem posiłkując się "Kropelką" (kolejny test zrobiłem z posklejaną podstawką nie przymocowaną do wysięgnika)

Szczęśliwy zamontowałem wysięgnik na kierownicy i... nic. Czujnika nie widzi. Oczywiście po przepięciu licznika w starą podstawkę wykrywa go od razu.
Tracę już nerwy do tego ustrojstwa :(

Odnośnik do komentarza
6 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Rozebrałem całą podstawkę.
Okazuje się że za przewodzenie impulsów odpowiada krążek, który wygląda jak wycięty z puszki po napoju :/ 

Skoro to jednolity kawałek blaszki to co z resztą? I gdzie w tym wszystkim są przewody z czujnika?

Odnośnik do komentarza
12 minut temu, zibi_j1 napisał:

@Motke Ta blaszka ma za zadanie chyba tylko zamknąć obwód pomiędzy pinami licznika. Całość jest bezprzewodowa.

Dziwne. Skoro kadencja jest po STS to nie będzie działać jeśli rox6 będziesz nosił w kieszeni? Aby to działo koniecznie musi być podstawka? Naprawdę dziwne.

Odnośnik do komentarza

Zdemontowałem uchwyt z kierownicy. Po przesunięciu bliżej czujnika kadencję czyta. Dzień że czyta go w obecnym miejscu obrócony o 90 stopni.
Czy myślicieli że wymiana baterii w liczniku wydłuży zasięg o te nieszczęsne 10cm?

Odnośnik do komentarza

U mnie wymiana baterii w liczniku i czujniku kadencji (tego samego dnia) nie przyniosła żadnego efektu. No, poza zniknięciem komunikatu, że pusta pasek :D

Najgorsze, że mój ROX to gift (kierunkowany, ale zawsze) i ogólnie jak działa, to jest fajny, bo ma wszystkie opcje, jakie mi się przydają, jest czytelny i wygodny w obsłudze, ale z powodu tej kadencji mam go już po dziurę w siodełku.

Odnośnik do komentarza
15 godzin temu, zibi_j1 napisał:

zamówiłem dziś baterie i zobaczymy co będzie. Plus jest taki że w seryjnym uchwycie wszystko działa jak trzeba.

Tak z ciekawości: jakbyś trzymał licznik w ręku (nie w uchwycie) to ta kadencja działa?

Odnośnik do komentarza
Tak z ciekawości: jakbyś trzymał licznik w ręku (nie w uchwycie) to ta kadencja działa?
Zrozum, licznik wzbudza się po zamknięciu obwodu między jego pinami. W innym wypadku bardzo szybko kończyłaby się bateria. Jeśli złączysz te piny kawałkiem drucika lub nawet folią aluminiową to licznik wzbudzi się i wykryje czujniki.
Odnośnik do komentarza

Ja sobie odpuściłem czujnik kadencji ROX-a. Próbowałem przesuwać czujnik n aramie, pochylac bliżej i dalej magnesu, przesuwać licznik na kierownicy, wszystko na nic. Raz kiedyś złapie na chwilę sygnał, później przez 2h pedałowania sztywne zero.

Zamówiłem na alledrogo czujnik Meilan C1 BT/ANT+, sparuje z telefonem, bo i tak zawsze jakaś apka chodzi, a na następny sezon pewnie pomyśle nad czymś innym od Rox'a i na pewno nie na STS. Może któryś z IGSport albo LEZYNE Super GPS.

Odnośnik do komentarza

Licznik ma się coraz gorzej i szczerze mówiąc bardzo żałuję że go kupiłem.

Kadencja częściej nie działa niż działa. Okresowo licznik przestaje również wykrywać pozostałe parametry, lub zupełnie nie widzi że jest wpięty do stacji dokującej.

Żadna moja ingerencja nie jest w stanie sprawić, żeby zaczął działać. Robi to sam po jakimś czasie, jak najdzie go ochota. 
Czy myślicie że ktoś może go naprawić? szkoda mi wtopionej kasy :/ zastanawiam się nad zakupem innego licznika Sigmy a czujniki zostaną jako zestaw na drugi rower. Nie ukrywam że miałem wielkie oczekiwania wobec tego urządzenia i bardzo się rozczarowałem.

Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Kadencja częściej nie działa niż działa

Tia, mam to samo. W tym sezonie kadencja praktycznie w ogóle nie łapała. Na szczęście pulsometr i prędkość działają prawidłowo. Przynajmniej jak na razie, nie wiem co będzie za miesiąc albo trzy.

Z wykorzystaniem na innym rowerze będzie o tyle problem, że to STS, więc czujniki będą działać tylko z innym licznikiem Sigmy w systemie STS. 

Odnośnik do komentarza
19 godzin temu, Eddek napisał:
Tia, mam to samo. W tym sezonie kadencja praktycznie w ogóle nie łapała. Na szczęście pulsometr i prędkość działają prawidłowo. Przynajmniej jak na razie, nie wiem co będzie za miesiąc albo trzy.
Z wykorzystaniem na innym rowerze będzie o tyle problem, że to STS, więc czujniki będą działać tylko z innym licznikiem Sigmy w systemie STS. 

Napiszę maila do centrali sigmy w Niemczech. Czytałem że często są w stanie pomóc. W przeciwieństwie do polskiego oddziału

EDIT: Mail do SigmaSport.de poszedł. Mam nadzieję że ich legendarna dbałość o Klienta da o sobie znać i ogarną mi ten licznik. Będę informował o rozwoju wypadków.

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza

Cóż mogę napisać... bardzo NIE MIŁO się zaskoczyłem.
Ok, może nie powinienem na końcu maila pisać "...Jagiełło from Poland" ale niemcy zachowali się jak typowi Janusze.
Zostałem poinformowany że oczywiście mogę licznik spakować i wysłać do ich centrali, jednak rox 6.0 nie jest już produkowany i mogą co najwyżej powiedzieć mi co się popsuło i odesłać go do mnie, żebym naprawił go sobie na własną rękę. 
Biorąc pod uwagę, że wysyłka do Niemiec to ok 55 zł a nowy licznik 14.16 mogę wyrwać na Allegro za 135 zł to jednak zreanimuję Roxa samemu (łącząc na stałe piny ze sobą) A jak przestanie działać całkowicie po prostu go wyrzucę. powiedzieć że jestem rozczarowany to jak by nic nie powiedzieć... :/

Odnośnik do komentarza

Jazda na rowerze powinna dawać radość. A ciągła irytacja wywołana nie działającym licznikiem tą radość odbiera. Na ostatnim tripie z SzajBajkiem kadencja działała może przez 30 minut pomimo, że licznik przeniosłem na rurę górną, żeby był bliżej czujników. Sprzęt który jako nowy kosztował 450zł zredukował swoją funkcjonalność do pokazywania prędkości ( i to tez nie zawsze) czyli funkcji licznika za 50zł. Mam go dość. Dziś rano został spakowany i wysłany do siedziby SIGMY do Niemiec. Nie mam nic do stracenia. Nie sprzedam nikomu takiego shitu a jak mam z nim jeździć to wolę nie mieć licznika wcale. Łudze się że SIGMA stanie na wysokości zadania i wymieni licznik na inny, lub jednak zdoła go naprawić... Nie ukrywam, że od ich zachowania zależy czy kiedykolwiek kupię jeszcze licznik tej marki. Jednocześnie u Chińczyków kupiłem licznik z kadencją za 63zł. Zobaczymy co jest warty. Gorzej niż u Sigmy nie będzie na pewno. 
O rozwoju sytuacji będę informował.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...