Skocz do zawartości

Jak załatać oponę tubeless?


lukaszko

Rekomendowane odpowiedzi

Na maratonie w Miękinia pechowo przebiłem oponę. Ogromny gwóźdź wszedł bokiem opony a wyszedł górą. Dziury były tak duże że mleko nie miało szans.

Wygląda to tak jak na zdjęciach poniżej.

Pytanie jak to załatać? Próbowałem łatkami ZEFAL ale nie trzymają, schodzi powietrze a łatkę łatwo oderwać. Macie jakiś patent?

Szkoda mi opony bo to nowa vittoria mezcal g+.

07de6af8fb27ba4497cbc5bd41836e7a.jpgb6893c2b83afd42aaf3157f6f7327ae9.jpg

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

 

 

Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Można przykleić łatkę klejem wulkanizującym od wewnętrznej strony. Będzie trochę zabawy ze zdjęciem warstwy mleka (lateks to nie guma -- nie zwulkanizuje się) i ponownym uszczelnieniem.

 

Albo wersja na trasę, tutaj nieco tańsza:

https://sklep.twr.com.pl/product-pol-191-Zestaw-do-latania-opon-bezdetkowych-Tubeless-Tire-Pepair.html

Wpychasz taki jeden pasek do połowy do dziury i wtedy pompujesz oponę. Mleko powinno zamknąć pozostałe małe dziurki. W tej wersji nie trzeba otwierać opony.

 

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Odnośnik do komentarza

To nowa opona, tylko 100 km przejechała więc mleko nie zaschło i bez problemu wyczyściłem to miejsce ale łatka i tak puszcza powietrze i dało się ja oderwać.
Sznur do łatania mam ale wydaje mi się że to rozwiązanie awaryjne, nie wiem czy tak można jeździć dłużej?

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Jeszcze raz wszystko wyczyściłem, nakleiłem łaty i tym razem użyłem ścisku stolarskiego. Po kilku godzinach założyłem oponę... i chyba jeszcze były mikro ujście powietrza z boku bo pojawiały się malutkie bąbelki. Ale postanowiłem zalać oponę mlekiem i zobaczymy jutro czy się uszczelniła.
P.s.
Obdzwoniłem kilka sklepów rowerowych i wulkanizatorów i nikt nie chciał się podjąć łatania opony rowerowej:/


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

wulkanizatorzy nie chcą bo ciężko przygotować taką oponę. Wiem bo mam kuzyna wulkanizatora i w zeszłym roku kleiliśmy jedną moją XR4 i też kręcił nosem i uprzedzał, że może nie wyjść. Przed naklejeniem oponę szlifują a na oponach rowerowych nie ma co szlifować bo oplot jest niemal na wierzchu. Poza tym za pierwszym razem łata nie chciała się przykleić - klej nie wszedł w reakcję czy coś. Za drugim razem poszło ok. Po naklejeniu znów jest problem pracującej opony - opona rowerowa jest cienka i miękka więc łata może się odkleić, szczególnie z boku

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...