Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 (edytowane) Witajcie! Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że w przyszły weekend wyruszymy zdobywać Ślężę. Z Warszawy jadę ja (na95%), @Kruup i nasz kolega. Na miejscu dołączy do nas (i mam nadzieję, ze obejmie przewodnictwo) @Franz Mauer! Zapowiada się fantastyczny weekend. Na dworcu we Wrocławiu będziemy o 12. Udajemy się ok 15 km w miejsce spotkania z trzecim kolegą i samochodem podjeżdżamy w okolice Ślęży. Dokładnego planu jeszcze nie ma. Wyjdzie w trakcie. Liczę, że znajdzie się jeszcze kilku SzajBajków którzy zechcą nam towarzyszyć. Dla mnie będzie to wyprawa urodzinowa Zapraszam! Lista: 1. @Kruup 2. Sławek 3. @zibi_j1 4. @Franz Mauer 5. (miejsce na Twój nick) Edytowane 14 Kwietnia 2018 przez Gość
remigiusz Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Warte przemyślenia Od której strony planowany jest podjazd? Franz Mauer dawał jakieś sugestie? Całe tłumy pieszych i rowerzystów atakują od Tąpadły, najłatwiejsza strona.
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 @zibi_j1 jak już tu napisałeś to nie masz odwrotu @remigiusz nie mamy jeszcze planu, na pewno gdzieś musimy zaparkować samochód. Myślę że @Franz Mauerpodpowie odnosnie trasy itp.
remigiusz Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Samochód można zaparkować na przełęczy Tąpadła, gdzie o tej godzinie to będą już całe tłumy. Wjeżdżając od Tąpadłej jest około trzech kilometrów na szczyt. Można zaparkować w Sobótce i pojechać od Schroniska okrążając górę i żółtym szlakiem na szczyt, gdzie w sumie było by najatrakcyjniej.
Kkaaeell Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Fajny pomysl tylko szkoda hebli w wekkend. Wiecej sie czlowiek denerwuje podczas zjazdu niz ma uciechy bo ludzie leza jak stado owiec na wypasie. Dotyczy to zarowno od strany tapadlo jak i wiezycy
remigiusz Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Ale fajnie się patrzy jak uciekają
Franz Mauer Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Franz po walce na Maratonie czeka na wyrok na SOR czy bark się uda naprawić czy gips... 😪 Jakaś kość mi wystaje z ramienia, ale liczę na to że to jakaś zbędna.... Co jak co, ale kierownicę trzymać mogę, bo wyścig ukończyłem idąc na życiówkę.
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 2 godziny temu, Franz Mauer napisał: Franz po walce na Maratonie czeka na wyrok na SOR czy bark się uda naprawić czy gips... 😪 Jakaś kość mi wystaje z ramienia, ale liczę na to że to jakaś zbędna.... Co jak co, ale kierownicę trzymać mogę, bo wyścig ukończyłem idąc na życiówkę. @Franz Mauer - jesteś bohaterem tego maratonu. Ja bym z połamanymi kończynami pewnie nie dała rady jechać. Zdrowia dużo życzę i szybkiego powrotu na rower.
Franz Mauer Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 (edytowane) Dzięki @Sziva jutro podobno będą bark śrubami skręcać i @Kruup @zibi_j1 nie wiem czy na Ślęza się wyrobię 😪 Zatrzymali mnie w szpitalu. Edytowane 14 Kwietnia 2018 przez Franz Mauer
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Dzięki [mention=143]Sziva[/mention] jutro podobno będą bark śrubami skręcać i [mention=2351]Kruup[/mention] [mention=2170]zibi_j1[/mention] nie wiem czy na Ślęza się wyrobię Zatrzymali mnie w szpitalu. Oooo shit Zdrowiej szybko i nie daj się tam!
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Godzinę temu, Franz Mauer napisał: Dzięki @Sziva jutro podobno będą bark śrubami skręcać i @Kruup @zibi_j1 nie wiem czy na Ślęza się wyrobię 😪 Zatrzymali mnie w szpitalu. O kurde! Byle porządne te śruby dali. Zdrowia dużo!
Franz Mauer Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Mam nadzieję, że tytanowe to do roweru będą 😉
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 2 minuty temu, Franz Mauer napisał: Mam nadzieję, że tytanowe to do roweru będą 😉 Tylko niech Ci pod typowy imbus dadzą, to będzie można łatwo adoptować
Gość Opublikowano 14 Kwietnia 2018 Opublikowano 14 Kwietnia 2018 To Ci się narobiło @Franz Mauer . Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
Antyszprycha Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Franz nie godz się na inne niż tytanowe, toz to tez o wagę śrub chodzi a tytany jednak wypadają najlepiej No i również życzę szybkiego powrotu do zdrowia ! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Gość Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 @Franz Mauer, głupia sprawa. Jak widać, nawet najlepszym się zdarza. Szybkiego powrotu do formy!
Franz Mauer Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Dzięki wszystkim. Liczę na szybki powrót do formy 🙂
remigiusz Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 (edytowane) Franz Mauer życzę abyś jeszcze pojeździł w tym roku. zibi_j1, jak tam ten wyjazd? Edytowane 15 Kwietnia 2018 przez remigiusz
Gość Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Franz Mauer życzę abyś jeszcze pojeździł w tym roku. zibi_j1, jak tam ten wyjazd?Kupiłem dziś bilet na pociąg. Nie ma odwrotu
Gość Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 (edytowane) W zeszłym roku zdobyłem Ślężę i wspinałem się od Tąpadłej. Było zacnie. Turystów właściwie nie było. Tuż po mnie wjechał jakiś zapaleniec a na zjeździe mijałem parę z psem. Podobno od Sobótki jest ciekawiej ale to w tym roku może się uda. Udanej wycieczki Szajki! @Franz Mauer Wracaj szybko do zdrowia. Jak nie możesz czegoś wbić młotkiem weź większy! Edytowane 15 Kwietnia 2018 przez Gość
remigiusz Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Opublikowano 15 Kwietnia 2018 Od strony Sobótki jest ciekawiej, ale technicznie niektóre odcinki są niemal nie do przejechania. Polecam także Suliwoods na Raduni.
Kkaaeell Opublikowano 16 Kwietnia 2018 Opublikowano 16 Kwietnia 2018 Dnia 14.04.2018 o 15:10, remigiusz napisał:
Piotsztykiii Opublikowano 22 Kwietnia 2019 Opublikowano 22 Kwietnia 2019 Siemka. Wróciłem właśnie z wyprawy na Ślęże. Polecam wszystkim😁 My z ekipą startowaliśmy z Sobótki. Objechaliśmy górę prawie dookoła czarnym szlakiem do przełęczy Tąpadła skąd żółtym ruszyliśmy na szczyt. Z racji braku kondycji trzeba było jakiś kilometr rower podprowadzić. Za to zjazd czerwonym szlakiem ze szczytu coś pięknego. Udało się praktycznie cały zjechać na kołach mimo mnóstwa kamoli i o dziwo mój hardtail btwin się nie rozsypał😁😁 dla mnie był to chrzest bo nigdy w takim terenie nie jeździłem. Jeszcze raz wszystkim polecam. Pozdrooo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się