Skocz do zawartości

Smarowanie łańcucha - jakie smary stosować?


Payo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szejka robię po letnich szaleństwach, a tak na co dzień to smaruję i wycieram. Jestem tradycjonalistą i używam Shimano. Kiedyś kupiłem taki wynalazek XG MOMENTUM i zupełnie się nie sprawdził. O ile mi wiadomo sklep już tego też nie sprzedaje.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ja testuje teraz muc offa wet. Na razie moge powiedziec ze jest rzadki jak na olej na mokre warunki..

Opublikowano

Ja ostatnio spróbowałem olejem silnikowym Motul X-clean 5 w30 (pełnysyntetyk) po wcześniejszym dokładnym umyciu łańcucha kropelka na każde ogniwo potem wytarcie nadmiaru i powiem że jestem miło zaskoczony (szosa, suche warunki). Napęd pracuje super płynnie i bardzo cicho. Musze przetestować co będzie po jeździe na mokrej nawierzchni i podczas deszczu.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
Dnia 28/09/2017 o 14:29, lukaszwasil napisał:

 5 w30 (pełnysyntetyk) po wcześniejszym dokładnym umyciu łańcucha kropelka na każde ogniwo potem wytarcie nadmiaru i powiem że jestem miło zaskoczony (szosa, suche warunki). Napęd pracuje super płynnie i bardzo cicho. Musze przetestować co będzie po jeździe na mokrej nawierzchni i podczas deszczu.

Działa. Po deszczu będzie jak po deszczu czyli brudno. Ja wtedy po prostu przecieram łańcuch i wouala. Po przelaniu do mniejszego dozownika jest tylko łatwiejsza aplikacja. Jak się codziennie jeździ w deszczu to osobiście wolę coś gęstszego, przeznaczonego do rowerów . 

Edytowane przez piotr.solek
Opublikowano (edytowane)

Osobiście we wszystkich rowerach używam Squirtlube. Smaruję tym preparatem zarówno rower górski jak i szosowy. Nie patrzę czy pada czy sucho. Moje spostrzeżenia są następujące:

1. Preparat starcza na około 100km potem robi się głośno. Nie klei się piach do niego ani błoto.

2. Po 100km czymkolwiek nie posmarujecie będzie łańcuch brudny i tak jest też w tym wypadku. Na dłuższe wyprawy wożę mini dozownik ze sobą.

3. Nie brudzi jednak na tyle żeby brudzić ubrania (ważne gdy dojeżdżasz do pracy rowerem:D)

4. Nie zauważyłem nadmiernego zużycia łańcucha.

5. Po każdej jeździe przecieram szmatą i smaruję od nowa.

6. Po kilku jazdach czyszczę cały napęd

7. I cieszę się błyszczącą kasetą i łańcuchem każdego dnia :D

Osobiście polecam. W reklamie nie siedzę ani nie mam interesu by reklamować tego dla zysku.

Link do ww:  http://www.squirtlube.com.pl/

Edytowane przez kaczorek
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Kup sobie piankę FENWIC'S do napędów (kosztyje około 55 zł i starcza na kilkadziesiąt myć napędu). Jest mega skuteczna, nie oddziaływuje chemicznie na żadne elementy roweru, w tym ramę. Użycie jest banalnie proste i mega szybkie i nic nie trzeba rozpinać. Nie będę się rozpisywał jak to robić krok po kroku,bo na youtube jest dużo filmików na ten temat. Ale polecam. Wg mnie dużo lepsze i wygodniejsze niż szejkowanie łańcucha, a przy tym myjesz cały napęd: kaseta, przerzutka, korba. 

A do smarowania polecam Shimano PTFE na suche warunki. Mimo jego przeznaczenia stosuję go cały rok. W mokre dni stosuję go częściej, ale przez to nie zalepia mi łańcucha.

Opublikowano
36 minut temu, Franz Mauer napisał:

A do smarowania polecam Shimano PTFE na suche warunki. Mimo jego przeznaczenia stosuję go cały rok. W mokre dni stosuję go częściej, ale przez to nie zalepia mi łańcucha.

Za Twoją radą zamówiłem dzisiaj ten smar. Nowy łańcuch nie zobaczy już zielonego finishline'a którego mam serdecznie dość. Faktycznie po nałożeniu i wytarciu łańcuch robi się czarny nawet od stania w mieszkaniu.

Opublikowano (edytowane)

@zibi_j1 Na świeży łańcuch nałóż niewielką ilośc tego smaru - dosłownie malutka kropelka na ogniwo. Przed nakładaniem smaru łańcuch ustaw na maksymalnym przekosie (duża zębatka z przodu i duża z tyłu) ,wówczas ten smar szybciej i dokładnie dojdzie tam gdzie powinien i nie trzeba będzie tak często smarować. Potem wytrzyj ewentualny nadmiar smaru. Ja po każdej jeździe tak czy inaczej łańcuch przecieram szmatką. Dosmarowuję łańcuch co 100-150 km (w zależności od warunków pogodowych w jakich jeżdżę i terenu po jakim się poruszam) lub jak słysze głośniejsze działanie napędu. Niektórzy użytkownicy twierdzą, że jak słychać napęd to znaczy że już nie ma w ogóle smaru i niszczy się ten napęd. Nie jest to prawdą,bo jeśli się nie potraktuje łańcucha odtłuszczaczem to niegdy nie uda się wypłukać cały smar z pinów, nawet jeżdząc po wodzie.Coś tam zawsze zostaniei łańcuch nie będzie chodził na sucho.

Edytowane przez Franz Mauer
Opublikowano

@Franz Mauer  czykolor opakowania pianki FENWIC'S do napędów ma znaczenie bo widzę niebieską i zieloną, czy to pojemności są tak zaznaczone?

 

Opublikowano
4 godziny temu, MariuszBie napisał:

@Franz Mauer  czykolor opakowania pianki FENWIC'S do napędów ma znaczenie bo widzę niebieską i zieloną, czy to pojemności są tak zaznaczone?

 

To mnie zastrzeliłęś,bo nie wiedziałem że są w niebieskich opakowaniach, ale opis się powinien zgadzać z tym: http://fenwicks.pl/sklep/pianka-do-czyszczenia-lancucha-500ml/

Jest też mowa o gąbce za ok 12 zł, ale ja kupiłem w Castroamie czy OBI, podobnej faktury gąbkę do szlifowania (taka żółta) za ok. 8 zł za duży kawałek, który podzieliłem na 2 części i robi tą samą robotę co ta od Fenwics ;) a

Tutaj filmik instruktażowy:

 Zamiast tejmega pompki do spryskiwania używam spryskiwacza do kwiatów i starcza :)

Opublikowano
[mention=1194]Franz Mauer[/mention]  czykolor opakowania pianki FENWIC'S do napędów ma znaczenie bo widzę niebieską i zieloną, czy to pojemności są tak zaznaczone?
Fenwic's ostatnio zmienił kolory wiodące z niebieskich na zielone (ostatnio nawet zamawiałem na CR niebieski i przyszedł zielony). Cała tajemnica.
Opublikowano (edytowane)

Czy ktoś z Was używał tego specyfiku?
179715_00_c.jpg

Liqui Molly to bardzo wysoka półka w olejach samochodowych, raczej nie pozwoliłaby sobie na słaby produkt... Z zakupem SHIMANO PTFE zrobił się problem (brak w sklepie) a ten mam pod ręką...
EDIT: ojeju nawet po zniżkach pracowniczych to cudo kosztuje ponad 40 zł za 100ml...

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ogólnie wszystkie te niemieckie oleje to PTFE więc nie ma problemu czy to dobrze smaruje. Problem z nimi taki że są bardzo gęste jak na olej do łańcucha. U mnie żaden się nie sprawdza bo mam dużo bardzo piaszczystego terenu. Moim zdaniem jeśli chodzi o stosunek jakość/trwałość smarowania jest okej ale jeśli chodzi o jakość/czystość (smarowania) to do oleju Shimano nie ma startu.

A tak właściwie to wybór oleju można by zdefiniować tak "jakość, trwałość, czystość smarowania - wybierz dwa".

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jestem po testach olejku SHIMANO PTFE. I jestem w szoku.
Jeździłem w różnych warunkach po błocie, piachu wodzie, jechałem zawody MTB i mój napęd nareszcie jest czysty. Wystarczy go przetrzeć i od nowa przesmarować i jest jak nowy. 
Na poprzednim FinishLine WET łańcucha nie dało się dotknąć.

Opublikowano

W moich rowerach latem sprawdza się EXPAND ANTISTATIC EXTRA DRY (żółty). Nakłada się dość trudno, bardzo trzeba uważać na tarczę hamulcową i starcza góra na tydzień ale napęd czyści się dużo łatwiej. Wolę czyścić i smarować częściej niż zdejmować kasetę i łańcuch.

Zimą używam bardziej gęstych smarów ale nakładam je tylko w temperaturze pokojowej aby dobrze pokryły szczeliny,zostawiam na noc po czym koniecznie wycieram nadmiar.

Opublikowano

Ja Shimano PTFE stosuję zamiennie z Pro Gold PRO LINK. Jak już wcześniej na forum pisałem. Oba sa super. Oba są na suche warunki, z tym że Shimano jest wyraźnie gęstrzy niż Pro Gold,  więc stosuję go zamiast smaru na mokre warunki. Za to Pro Gold zostawia napęd jeszcze czyściejszy niż Shimano. Wadą Pro Gold w wersji Pro Link (bo jeszcze jest wersja na mokre warunki EXTREME - niestety nie używałem) jest fakt, że przy nakładaniu trzeba robić to bardzo ostrożnie,bo ulewa się i  jego płynność zagraża ubrudzeniu tarcz hamulcowych. Wydaje mi się, że Shimano starcza na dłużej niż Pro Gold, ale nie piszę tego z przekonaniem. To tylko odczucie. :)

Mam jeszcze smar Rohloff  albo nie potrafię go użytkować, albo jest przereklamowany. Strasznie papra łańcuch i napęd. Stosowałem go smarująco co 2, a nawet co 3 przęsełko i nadal lipa. Może ktoś z Was ma jakiś pomysł lud doświadczenie z tym "kultowym" smarem? Nie chciałbym go wyrzucać...;)

Opublikowano (edytowane)

Ja do niedawna stosowałem Muc Off ale po tym jak przypadkiem wpadł mi w ręce Rohloff to nie chcę już innego smaru. Fakt, że zdarza mu się złapać sporo brudu, ale za to napęd bardzo długo pracuje w sposób cichy i kulturalny :) jeszcze jeden wielki plus (jak dla mnie) to fakt, że Muc Off przy jeździe w mokrych warunkach bardzo szybko się wypłukiwał czy coś w tym stylu, a ten jest i jest i jest... Jeśli chodzi o brudzenie to ja zazwyczaj kilka godzin po nasmarowaniu przecieram łańcuch suchą szmatką i to samo robię po pierwszej jeździe. Wydaje mi się, że wtedy co ma jeszcze z ogniw wychlapać to wychlapie i brud stanowczo mniej się przyczepia.

PS. Smaruję tak, że na każdą rolkę daję malutką kroplę.

Edytowane przez Vrzechu
  • Lubię to! 1
Opublikowano

@nonz, właśnie zamierzałem spytać, czy ktoś używa lub testował smary od Expanda. W sumie najbardziej interesowało mnie, jak wypada ten żółty (antystatyczny) i PTFE w porównaniu do innych smarów, w szczególności do Shimano PTFE czy Prolinka. Ten krwisty Expand (bloody oil) podobno dość fajnie sprawdza się w MTB. Jesteś zadowolony z czystości napędu? O nią mi głównie chodzi - również wolę smarować częściej, a mieć mniej problemów z czyszczeniem później.

Natomiast jeśli chodzi o Prolink, to mam wrażenie, że dość ciężko go dostać. Chętnie bym przetestował, ale niestety trudno go znaleźć. Nie wiem, czy to kwestia producenta, czy sklepów.

Opublikowano
1 godzinę temu, Vrzechu napisał:

wpadł mi w ręce Rohloff to nie chcę już innego smaru.

Też tak sądziłem, ale rzeczywistośc okazała się inna po powrocie do Shimano PTFE i Pro Linka. Jednak nie wyrzucę go tylko po kolejnym czyszczeniu napędu dam mu kolejną szansę. Postaram się dać jeszcze mniej go i sprawdze jak zachowa się napęd... :)

Przyznam, że bardzo byłem rozczarowany po zakupie tego smaru. Dużo o nim dobrego słyszałem i dlatego zdecydowałem się na jego zakup...

Opublikowano
2 godziny temu, Jakbog napisał:

@nonz, właśnie zamierzałem spytać, czy ktoś używa lub testował smary od Expanda. W sumie najbardziej interesowało mnie, jak wypada ten żółty (antystatyczny) i PTFE w porównaniu do innych smarów, w szczególności do Shimano PTFE czy Prolinka. Ten krwisty Expand (bloody oil) podobno dość fajnie sprawdza się w MTB. Jesteś zadowolony z czystości napędu? O nią mi głównie chodzi - również wolę smarować częściej, a mieć mniej problemów z czyszczeniem później.

Natomiast jeśli chodzi o Prolink, to mam wrażenie, że dość ciężko go dostać. Chętnie bym przetestował, ale niestety trudno go znaleźć. Nie wiem, czy to kwestia producenta, czy sklepów.

Żółty u mnie się sprawdza lecz z czerwonym jest różnie (jeśli jesteś z Poznania to dam Ci próbkę Bloody jeśli chcesz) dlatego, że przez swoją gęstość potrzebuje on czasu na penetracje łańcucha w temperaturze pokojowej. Jeśli nie wytrze się nadmiaru przed jazdą to zbiera bród jak każdy inny. Zaletą jest rzadkie smarowanie. 

O Rolhoffie słyszałem wiele dobrego ale bez spróbowania nigdy nie wiadomo czy się sprawdzi. A na to potrzebuję więcej miejsca na półce kosmetyków rowerowych..

Opublikowano

@nonz, ja się rozglądam za czymś pod kątem szosy. Żeby było czysto i niekoniecznie trwale. Przetestowałbym Prolinka, ale ciężko dostać. Może popróbuję Shimano PTFE, skoro zbiera tu takie dobre opinie. Po prostu zastanawiałem się, jak wypadają te oleje od Expanda przeznaczone na suche warunki w porównaniu do innych popularnych produktów. Głównie to się sprowadza do pytania, czy lepiej najpierw popróbować z Shimano, czy z Expandem. :P 

Opublikowano
11 godzin temu, zibi_j1 napisał:

 Na poprzednim FinishLine WET łańcucha nie dało się dotknąć. Wystarczy go przetrzeć i od nowa przesmarować i jest jak nowy. 

Pozwoliłem sobie na małą  edycję bo należy to robić z każdym łańcuchem. Wiem ,że to zabawa, ale kropelka na każde ogniwo. Na "zielonym" jeżdżę cały rok..w sumie (ponad 4k) jak i na connex 808(a nim wszystko widać).

Opublikowano
Pozwoliłem sobie na małą  edycję bo należy to robić z każdym łańcuchem. Wiem ,że to zabawa, ale kropelka na każde ogniwo. Na "zielonym" jeżdżę cały rok..w sumie (ponad 4k) jak i na connex 808(a nim wszystko widać).
Dokładnie tak robiłem. Po jednym wyjściu na rower łańcuch był czarny...
Opublikowano
8 godzin temu, Rezus napisał:

Nie używałem aje po filmiku wnioskuje że szybciej bym zrobił Szejka i wyczyścil kasetę szmatka na wyciągniętym kole. 

Mam porównanie - jesteś w błędzie.

Ostatnio napęd myłem 3 minuty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...