Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,  

mam Kross Evado 6.0 i rok solidnych treningów za sobą... myślę o startach w zawodach amatorskich- na początek sezonu orientacyjnie, sama się przygotowywałam- nie wiem czego się spodziewać..  Moglibyście coś polecić ??

dodam, że Śląsk najmilej widziany 

Bardzo dziękuję! 😉

Odnośnik do komentarza

Jak się wybierasz na rowerze crossowym, to lepiej gdyby było dość sucho. Tak na pierwszy ogień.

A tak jak pisze @Franz Mauer zabawa jest przednia.

W moim wypadku było tak, że sobie wmawiałem, że jadę dla siebie, by skończyć, a okazało się, że nawet całkiem sporo osób po drodze wyprzedziłem.

W Krakowie na maratonach rowerzystów liczy się w setkach... w latach świetności 2006-2008 bywały maratony z około 1000 startującymi.

Ja w sumie na około 12-15 maratonach byłem, 2-3 nie skończyłem, każdy był inny.

Żyłka rywalizacji jest świetna, a satysfakcja dołożenia komuś na trasie nie do opisania...

W 2011 roku, na ostatniej prostej wyprzedziłem 4 prosów z ekipy sponsorowanej, banan jaki miałem na twarzy nie schodził mi przez tydzień...

Odnośnik do komentarza

Na pierweszy raz po prostu nie nastawiaj się, a wszystko pójdzie dobrze. Jeśli będziesz miała okazję to objedź trasę przed maratonem. Pozwala to na oszacowanie, gdzie czego możesz się spodziewać :) No i kanapki do plecaka ;) 

Odnośnik do komentarza

Kanapki jak kanapki. W Rossmann'ie są ekstra owoce suszone. Jest mango, marakuja, papaja i pare innych. Minusem jest cena 60g to koszt 7.99 zł. Chociaż nie wiem jak w innych miejscach wygląda kwestia ceny. 

Odnośnik do komentarza

W zeszłym roku przejechałem 5 startów BikeAtelierMaraton na Cube Curve i dawał rade. Tylko raz było naprawdę kiepsko - w Psarach, bo przez tydzień padało i było takie bagno, że zwyczajnie się ślizgałem (jedną glebę zaliczyłem). Także tak jak pisał SpiderMAN

Godzinę temu, SpiderMAN napisał:

lepiej gdyby było dość sucho.

I do zobaczenia na starcie.

Odnośnik do komentarza

Żartuję ;) Zarobiona będziesz tak, że nie będzie czasu. Wszystko trzeba mieć pod ręką. Natomiast warto zaopatrzyć się w jakieś suplementy energetyczne np. żele. Ja ostatnio na Uraz kupiłem w Intersport tubkę jak do pasty do zebów  z żelem energetycznym za niecałe 6 zł. Łatwa w aplikacji podczas jazdy. Jak czujesz zjazd mocy to aplikujesz, popijasz i ogień ;)

Odnośnik do komentarza
7 minut temu, bbc napisał:

W zeszłym roku przejechałem 5 startów BikeAtelierMaraton na Cube Curve i dawał rade. Tylko raz było naprawdę kiepsko - w Psarach, bo przez tydzień padało i było takie bagno, że zwyczajnie się ślizgałem (jedną glebę zaliczyłem). Także tak jak pisał SpiderMAN

I do zobaczenia na starcie.

Przeciez nawet do crosowego roweru mozna opony z terenowym bierznikiem wcisnąć. Do mojego wlazły X-kingi 2"

Odnośnik do komentarza
22 minuty temu, Sziva napisał:

Jecie kanapki podczas jazdy na zawodach?

Ja nie... makaron z serem przed. A w trakcie, żel energetyczny, owoce (najchętniej banany), wożę też samo zło czyli czekoladę...

 

16 minut temu, Kruup napisał:

Przeciez nawet do crosowego roweru mozna opony z terenowym bierznikiem wcisnąć. Do mojego wlazły X-kingi 2"

W sumie jest to opcja...

Odnośnik do komentarza

Próbuj, próbuj. Spodoba Ci się i zacznie się wyścig zbrojeń. Wiem co mówię, w garażu wisi broń i za 2 tygodnie znowu użyję jej do wyścigów ;) Strasznie wciąga, powodzenia i baw się dobrze.

Odnośnik do komentarza
Przeciez nawet do crosowego roweru mozna opony z terenowym bierznikiem wcisnąć. Do mojego wlazły X-kingi 2"
No bez tego to bym nie probowal. ;)


Wysłane z mojego LG-K100 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
22 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Żartuję ;) Zarobiona będziesz tak, że nie będzie czasu. Wszystko trzeba mieć pod ręką. Natomiast warto zaopatrzyć się w jakieś suplementy energetyczne np. żele. Ja ostatnio na Uraz kupiłem w Intersport tubkę jak do pasty do zebów  z żelem energetycznym za niecałe 6 zł. Łatwa w aplikacji podczas jazdy. Jak czujesz zjazd mocy to aplikujesz, popijasz i ogień ;)

Przetestuj tylko takie specyfiki przed maratonem, a nie pierwszy raz w trakcie :-)

Efekty mogą być niespodziewane. O kanapkach zapomnij, ale banana możesz zabrać.

Może nie od razu zapisuj się na vienna lang maraton bo tam trasy są trudne, poszukaj mniejszych, jednodniowych imprez, tam trasy są łatwiejsze, atmosfera też jest sympatyczniejsza - nie ma takiej spiny przedstartowej. 

Ja już jestem po pierwszym tegorocznym maratonie MTB - Górznieński Maraton MTB, wynik był taki sobie, ale radocha z jazdy wielka.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...