Skocz do zawartości

Torebka podsiodłowa czy trójkąt na rame


lukasz56t

Rekomendowane odpowiedzi

Jeżeli jakieś krótkie wypady to podsiodłowa lecz na dłuższe biore i trójkąt i podsiodłową.

Mam rower złożony na takiej ramie aby inne siodło i kierownica _MG_7127.JPG

Moim zdaniem fajnie wygląda sakwa w ramie

Odnośnik do komentarza

Ja też używam torebki. Niedawno postanowiłem wymienić na coś mniejszego i wymieniłem mojego poczciwego authora. Kupiłem https://www.aliexpress.com/item//32625119928.html podczas pierwszej jazdy torebka się otworzyła i niestety straciłem całą zawartość - multitool, dętka, łyżki itd. Wróciłem do poprzedniego modelu który wygląda podobnie do https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/torby-i-sakwy/torby-rowerowe/p,torba-podsiodlowa-a-s188-czarna-author,9659.html . Ma wysoko umieszczony zamek i nawet jeżeli się otworzy to od razu wszystko nie wypadnie.

Odnośnik do komentarza
14 minut temu, LukasFR22 napisał:

Jeżeli jakieś krótkie wypady to podsiodłowa lecz na dłuższe biore i trójkąt i podsiodłową.

Mam rower złożony na takiej ramie aby inne siodło i kierownica _MG_7127.JPG

Moim zdaniem fajnie wygląda sakwa w ramie

@LukasFR22 Czy taka torba trójkątna nie powoduje że działa ona jak żagiel i przy podmuchu bocznym łatwo o stratę równowagi?

Odnośnik do komentarza

Mysle ze trójkąt jest badziej praktyczny moze nie tak wielki jak na zdjeciach wyzej.ale na pewno bardziej pojemny i w czasie jazdy mozna siegnac do niego (batonik itd) 

Za to posiodlowa lepiej wyglada ☺

Ja mam posiodlowa ( detka.latki klej.podstawowe klucze .lyzki.trytki.)

Nie musze po to siegac w czasie jazdy ?

Odnośnik do komentarza

Zależy co jest Ci potrzebne. U mnie w podsiodłowej jest dętka, łyżki i zestaw naprawczy w razie czego. Korzystam z dwóch bidonów, więc mi odpada taka torba. Jednak w poprzednim rowerze miałem taką torbę, gdzie woziłem różne rzeczy. Jak masz potrzebę wożenie czegoś większego to śmiało taka torba trójkątna się sprawdzi. Lepiej do niej dotrzeć. Po siodełkiem to bardziej element naprawczy. Tak przynajmniej do tego podchodzę.

 

Odnośnik do komentarza

Alternatywą może być torba na górną rurę ramy. Np. rowsheel. Do trzymania smartfona w upalny dzień jej nie polecam, ale ogólnie jest spoko. Masz wszystko pod ręką, batonika czy żel możesz wyjąć nawet podczas jazdy. Można przemyśleć opcję.

Odnośnik do komentarza

Dołożę od siebie coś w temacie toreb.
Przez pewien czas miałem torbę pod ramę tzw. "trójkąt" i moim zdaniem to super rozwiązanie - mam z reguły jeden bidon, na większe wyjazdy i tak biorę plecak, do tego bez problemu wchodziła mi do niej pompka (po przekątnej). Niestety telefon był schowany i nie było możliwości szybkiego wsparcia się nawigacją.

Zamieniłem ją na torbę na ramę przy kierownicy z okienkiem na smartfona. Jest to dużo wygodniejsze rozwiązanie ale muszę przyznać , że jest mniej pakowna i nie mieści mi się tam pompka. Kolejna wada jest taka, że w moim rowerze górna płaszczyzna ramy nie jest płaska tylko od środka na oba boki jest zgięta, więc saszetka na telefon posiadająca twarde dno (Sport Arsenal 520) potrafi się lekko kolebotać z lewego boku na prawy - myślę nad patentem jak to mocniej ścisnąć. Problemowy jest też pasek dolny mocujący saszetkę. Ogólnie są 3 rzepy - na kierownicę i dwa na dole. Rzep dolny znajdujący się bliżej kierownicy jest o kilka centymetrów za krotki, nijak nie jestem w stanie objąć ramy w miejscu gdzie schodzi się z główką kierownicy. To w połączeniu z krzywizną ramy i sztywnym dnem powoduje, że saszetka lekko tańcuje na boki lub osiada przekrzywiona lekko w lewo lub prawo. Niestety przejechałem się kilka tygodni po zakupie i montażu saszetki i dopiero wtedy wyszły jej ww. wady, jak mi się uda to może ją sprzedam i chyba wrócę do trójkąta + jakiś solidniejszy uchwyt na telefon.

W obecnej chwili jeżdżę z torbą na ramie przy kierownicy i jest w miarę ok. Pompkę zamocowałem obok bidonu i w ogóle mi nie przeszkadza. Na dłuższe wyjazdy biorę plecak więc saszetka trójkątna leży w domu i się kurzy. Może kiedyś zakupie jakąś mini-pompkę z przełącznikiem ciśnienia (np. Beto LD-020A) wtedy zmieści się też do saszetki przy kierownicy i odejdzie mi mocowanie pompki do ramy.

Często jeżdżę w takich porach, że pomimo tego, że jestem blisko domu (ok. 30km) ciężko mi znaleźć kogoś kto mógłby wyjechać z pomocą, dlatego pompka to dla mnie akcesorium konieczne, a na wyjazd o promieniu do 30km nie chcę brać plecaka.

 

P.S. Dzisiaj po godzinnej jeździe telefon LG G2 wyłączył się z przegrzania. Po wystudzeniu uruchomił się i działa normalnie. Więc nie jest to do końca idealne rozwiązanie, jeżeli chodzi o transport telefonu. Dodam, że nie był używany do nawigacji, nawet transmisja danych była wyłączona.

 

Edytowane przez Qane
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...