Skocz do zawartości

Rękawiczki zimowe


Diamond

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Proszę was bardzo,może nasz Admin wam pomoże :) 

 

 

Opublikowano

Ja na jesień kupiłem sobie softshele 4F:

https://www.sport-shop.pl/rekawiczki-unisex-h4z19-reu067-4f-czerwone-p-67194.html

Jak na razie chory jestem więc ne testuje. Ale byłem w nich na Babiej 2 tygodnie temu było około +5- 10st. Piździło że prosto nie ustał człowiek. Ponoć wiatr 50km. porywy do 110km/h A wiatru w nich nie było czuć. Ogólnie sprawdziły sie bdb. Zobaczymy jak na rowerze.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Potrzebuję coś na -5/-10. Wspomniane wcześniej Endura Windchill są określone jako przejściowe, więc pewnie będzie mi zimno. Co możecie polecić?

Opublikowano

Polecam używać wyszukiwarki.Nawet identyczny,bieżący wątek masz w odpowiedniej kategorii

Kolejna sprawa,że @SzajBajk zrobił filmik w tym temacie

 

Opublikowano

Ależ mi dzisiaj paskudnie przemokły te tribany 500 zimowe... Póki miałem je na łapach, to dramatu nie było, ale musiałem gdzieś się zatrzymać na godzinę i później nie było już fajnie.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Miałem to samo z rękawiczkami do snowboard'u . Były mokrusieńkie,ale ciepłe.O to chyba chodzi.Najważniejsze,żeby były ciepłe ;) 

Opublikowano

Ja używam równolegle a raczej starałem się używać wodoodpornych Endura Strike II i Spec Element 3.0. Powiem szczerze że zakup Endury był nie trafiony. Mają praktycznie zerową oddychalność i ręce niezależnie od temperatury mam wilgotne. Po każdej jeździe muszą trafić na kaloryfer inaczej schną 3 dni. W przeciwieństwie do nich Spece mają tylko Windstopper i pomimo że temperatury nie są jeszcze często odpowiednio niskie dla nich wiem już że będą to moje ulubione rękawiczki. Zdążyły mi już przemoknąć i jest dokładnie ten efekt o którym napisał kolega powyżej:

40 minut temu, Accent_Szaj napisał:

Były mokrusieńkie,ale ciepłe.

Ten model nie jest już dostępny ale mogę śmiało polecić kombinację Primaloft / Thinsulate + Gore Windstopper w rękawiczkach. Pozostaje tylko kwestia dobrania odpowiedniej dla siebie i temperatury grubości warstwy izolacyjnej.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przetestowałem w ostatnich dniach rękawice Endura Pro SL Primaloft. Dzisiaj prawie dwie godziny w temperaturze -2 stopnie, przy silnym wietrze, czyli temperatura odczuwalna dużo niższa. 

Spisały się bardzo dobrze, w ręce było cieplo, chwilami na końcach palców czułem chłód, ale wystarczało troszkę poruszać, poprawić krążenie. 

W środku rękawic było sucho, ale trochę wilgoci nazbierało się pod mankietami, gdzie była podwójna warstwa - mankiety rękawic (które są bardzo długie) plus mankiety rękawów kurtki. Nie czułem tam zimna, jedynie lekką wilgoć. 

Trzymanie kierownicy, operowanie klamkomanetkami bardzo dobre, pewne i precyzyjne. Największą wadą jest brak reakcji na dotyk ekranu telefonu (Galaxy S10), natomiast dotyk w Garminie jakoś działa. 

W sumie polecam te rękawice, ale tylko w temperaturze w granicach zera oraz poniżej. Jak bardzo poniżej - nie wiem, będę to badać :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Ja w moich wczoraj zrobiłem 90km przy 1 stopniu (tyle pokazywał licznik) ale było dość wilgotno i odczuwalna gdzieś w okolicach -3. Do tego wiało miejscami dość mocno. Niby temperatura daleko od granicznych -5, ale minimalnie palce czułem na odcinkach pod wiatr. Na solidne mrozy trzeba by dołożyć jakieś cieniutkie rękawiczki ekstra.

Edit: Tak na szybko np  BRUBECK MERINO WOOL GE10020 - z opisu wynika że mogą być ciekawe. Trzeba by tylko grubość sprawdzić czy wlezą w te drugie na ręku.

Edytowane przez Zigfir
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Tyle kasy wydanej na różne rękawiczki a okazało się, że przy suchej, zimej pogodzie (-2 / 2 stopnie) zwykłe, ocieplane rękawiczki włóczkowe REGATTA Thinsulate są najcieplejsze. Niestety nie podają jaka gramatura. Minus, to brak obsługi dotykowej i elementów odblaskowych. Dużym plusem jest elastyczność, zwłaszcza przy nadgarstku, pozwalająca podwinąć rękawiczkę (tworząc przy tym "kieszkonkę na np. husteczkę lub papierek po batonie) lub naciągnąć pod rękaw w celu lepszej izolacji. Ceny już poniżej 25zł...

Po dzisiejszej rekreacyjnej jeździe (średnia 18km/h do 28km/h na prostych) chętnie bym zebrał wszystkie pary i oddał do sklepów, zwłaszcza te, co miały spisywać się dobrze w temp. około zera. 

 

Edytowane przez piotr.solek
  • Lubię to! 1
Opublikowano

No niestety też mam wrażenie że te wszystkie "cudowne" technologie którymi producenci chwalą się na swoich stronach to zwykłe robienie klienta w bambuko. Ja mam rękawiczki narciarskie z Decathlona, takie za kilka dych, które kupiłem ze 20 lat temu do orania po orczykach. Rozpadają się już, zresztą od dawna ale je uwielbiam. Mają tylko dwie technologie - są ciepłe i wygodne.

A tak swoją drogą Endurze nie odpuszczę. Zaraz biorę się za szukanie paragonu i będę te ich "oddychające" Strike II reklamował. Wszyscy klienci powinni tak robić to przestaliby się czuć bezkarni i wypisywać bzdury na stronach.

Opublikowano (edytowane)

Mam parkę śmisznych rękawiczek rodem z deca, kupione na wiosnę i jeżdżone cały sezon - nie pamiętam modelu, ale zapinają się na zatrzask, są krótkie. Jak jest ciepło są świetnie przewiewne i dłoń się nie poci. Na chłody dokładam parkę cienkich za kilka zł z alle ... i jest ciepło i 'oddychająco'. Na tzw kanapkę tu również się sprawdza.

Edytowane przez ahaja
Opublikowano

Jest coś takiego jak rękawiczki wewnętrzne. Mam takie jedwabne do zakładania pod rękawice narciarskie. Są dość śliskie więc wygodnie się je wkłada. Tyle że te zewnętrzne muszą mieć zapas inaczej będzie ciasno i zimno. Podobny patent można zrobić ze skarpetkami (dwie pary) tylko ze buty muszą być o numer większe. W strojach narciarskich czy trekkingowych to spokojnie działa ale rowerowe mają inne wymagania.

Opublikowano

No to odkrycia na miarę Ameryki dokonaliście ;). Ma być ciepło i oddychać co idealnie realizują ciuchy bez membran z odpowiednim ociepleniem. To samo przy zwykłych ciuchach i przy rękawiczkach. Tylko problem zaczyna się gdy zacznie coś padać ewentualnie przy mocniejszych wiatrach.

Nie wiem też jak wasze narciarskie ale obie pary, których używałem ostatnio były nieco grubawe i raczej mało wygodne np przy obsłudze licznika rowerowego.

Zamówiłem już wspomniane cienkie rękawiczki z merino jako uzupełnienie Endury PRO SL - zobaczymy jak się sprawdzą.
Akurat w tym modelu Endury z poceniem nie mam problemu a i w sumie dziś dzisiaj wypadzik 3 godzinny odbył się na ciepło. Efekt chłodu się nie pojawił ale też i odrobinę miej wiało.

Opublikowano (edytowane)

Jakby ktoś chciał ciepłe zimowe rękawiczki niekoniecznie na rower:

https://www.reusch.com/int/en/shop/winter/men/men-all/reusch-stratos-touch-tec/?card=10424&color=700&size=8

w promocji to rozmiar 8 jest tutaj:

https://pepegi.eu/product-pol-12735-Rekawice-REUSCH-STRATOS-TOUCH-TEC.html

za 79 + wysyłka.

Wg. mnie mają jeszcze 2 sztuki. W opisie na pepegi jest napisane:

"Membrana Stormbloxx gwarantuje wodoszczelność i optymalną oddychalność rękawic"

co jest nieprawdą bo producent mówi tylko o "water reppelent" czyli hydrofobowość. Mam nadzieję że mówi prawdę o oddychaniu. Przekonam się we wtorek (mam nadzieję) bo sobie 1 sztukę zamówiłem. Jakby były faktycznie ciepłe, takie na minimum -5 przy mojej spokojnej jeździe to cena jest dobra.

Edytowane przez Chrismel
Opublikowano (edytowane)

Z tymi "membranami", to też producenci zamydlają...bo nie podają, o ile materiał traci swoje właściwości ( np na na skutek deszczu, śniegu), zwłaszcza oddychalność. Tylko producenci najdroższych materiałów, potwierdzają, swoimi laboratoryjnymi testami (reklamowanych utratę właściwości), ale w praktyce ciężko coś porównać. Głównie dlatego, że mamy różne warstwy o przeciwnych właściwościach. Dlatego tak ciężko, dobrać właściwe, do tak często zmiennych warunków pogodowych i pogodzić to jeszcze z termiką organizmu. 

Na koniec kupujemy i przynajmniej w moim wypadku rękawiczkowy zonk.

Edytowane przez piotr.solek
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Pojeździłem chwilę w tych Reusch Stratos Touch. Ciepłotą są identyczne ze Spec Element 3.0 czyli tymi których aktualnie używam. Są trochę grubsze od nich mimo to nie są ani odrobinę cieplejsze. Ręka się nie poci więc oddychalność jest na pewno. Myślę że gorsza niż Spec-y ale jak się nie pomylimy za bardzo z temperaturą powinno być OK. Nawet chwilę deszczu zaliczyły (ale dosłownie chwilę) i były suche w środku.

Ponieważ szukałem czegoś cieplejszego zakupiłem:

https://www.decathlon.pl/rkawice-reusch-celia-gtx-19--id_8534092.html

Wiem że to damskie. Ale te w przeciwieństwie do wersji męskiej nie będą wymagały używania przez kilka sezonów na nartach żeby dało się wygodnie złapać kierownicę - są miękkie i łatwo się zginają. Nie rozcinałem ich żeby zostawić sobie możliwość zwrotu i jeździłem dziś w 1 Celii i 1 Spec Element. Są znacznie cieplejsze. Wróciłem przed chwilą i było -1,5. Są jeszcze trochę za ciepłe na tą temperaturę. Pomimo to są suche w środku. Czyli znów jest oddychalność (pomimo nieprzemakalnej membrany - Goretex). Także zaraz nożyczki idą w ruch bo rękawice zdecydowanie zostają.

Oj Endura - wstyd. Te swoje "oddychające" Strike II powinniście wycofać z rynku a klientom szybciutko i po cichu oddać  pieniądze.

 

  • Pomógł 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam, 

Nie polecam rękawiczek Endura Pro SL Primaloft® 2019 - są bardzo delikatne, roztargałem je nie wiem nawet kiedy podczas pierwszego wypadu.

Uważam, że rękawiczki w tej cenie (259 zł !!) powinny być lepiej wykonane.

Pozdrawiam,

Opublikowano
W dniu 16.12.2019 o 12:59, Robert86 napisał:

Witam, 

Nie polecam rękawiczek Endura Pro SL Primaloft® 2019 - są bardzo delikatne, roztargałem je nie wiem nawet kiedy podczas pierwszego wypadu.

Uważam, że rękawiczki w tej cenie (259 zł !!) powinny być lepiej wykonane.

Pozdrawiam,

A co się konkretnie z nimi stało? Może nadają się do reklamacji? Poszły na szyciu czy roztargałeś sam materiał?

Nawiasem rękawiczki nie są pancerne bo linia PRO SL dedykowana jest szosie a tu raczej rzadko się o coś zahacza. Moje służą mi i na mtb ale raczej staram się z nimi obchodzić w miarę delikatnie i gałęzi czy krzaków unikam.

Opublikowano

Pytanie jest podstawowe: Czy w tym roku ogóle będzie zima i czy zimowe rękawiczki są niezbędne?

__________________
Pozdrawiam,
GB.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Grz_Bo napisał:

Pytanie jest podstawowe: Czy w tym roku ogóle będzie zima i czy zimowe rękawiczki są niezbędne?
 

Pytanie całkiem dobre. Na razie się ociepliło ale to jeszcze nie styczeń ani luty.

Dla mnie zakres temperatur na zimowe rękawiczki trwa sobie w najlepsze. Już całkiem niedawno jeździłem przy -6. A i przy mocno wietrznej pogodzie warto na łapkach mieć coś cieplejszego nawet i przy 3 stopniach. Wczoraj miałem ze sobą wspomniane Endury  PRO SL i mimo, że było 6 stopni to mi za ciepło nie było.  Tyle że moje moje wypady zaczynają się przeważnie w zimę, w tygodniu o zachodzie słonka i czasem temperatura potrafi skakać sobie konkretnie.

Edytowane przez Zigfir
Opublikowano

Dziwna pogoda. Wczoraj wieczorem ciepły wiatr, niczym wiosenny. W rękawiczkach na okres przejściowy (jakiś model FDX) było mi zdecydowanie za ciepło, ręce wilgotne, rekawiczki też. Dziś biorę letnie bez palców :)

Opublikowano
W dniu 31.10.2019 o 14:34, Sziva napisał:

Ja wczoraj zmarzłam w płetwy na hulajnodze elektrycznej i po przyjeździe do domu kupiłam rękawiczki ogrzewane elektrycznie:

rekawiczki.thumb.jpg.99bb95c29657aa575cf89399c78c3fe6.jpg

Jak dojdą i przetestuję, to dam tutaj znać czy jest to coś warte.

Przetestowałam te rękawiczki z podgrzewaniem przy temperaturach na zewnątrz -5C/+5C i prędkościach na hulajnodze 25-27km/h. W palcach od góry umieszczone są płytki, które delikatnie grzeją. Używam ich głównie przy dojazdach hulajnogą elektryczną do pracy. Ręce pozostają w nich ciepłe, ale nie są przegrzane.

Same rękawiczki są wiatroodporne, a co do wodoodporności, to jeszcze nie umiem się w pełni wypowiedzieć (wstawione pod kran nie przemokły, a woda po nich spływała lub tworzyła na ich powierzchni krople, bo wytarciu ich do sucha powierzchnia była jednak lekko wilgotna, jednak zaraz wyschła). Producent podaje, że rękawiczki wypełnione są materiałem Thinsulate 40g. Mankiety mają na tyle szerokie, że spokojnie jestem w stanie nałożyć je na rękaw kurtki. Do jednej rękawiczki wchodzą 4 baterie (duże paluszki), ale po założeniu rękawic nie czuć specjalnie dodatkowego obciążenia. Producent podaje, że baterie powinny starczyć na około 8 godzin ogrzewania non-stop. Nie wiem czy to prawda, ale baterii jeszcze nie wymieniałam (używałam ich kilka razy na trasie dom-praca-dom przy czasie przejazdu w jedną stronę około 15 minut). Ogrzewanie można włączyć lub wyłączyć suwakiem znajdującym się przy bateriach. Po włączeniu świeci się czerwona dioda, ale jest ona zakryta materiałem, więc można stan on/off sprawdzić jedynie odsuwając materiał kieszeni baterii.

Do wyprania rękawiczek można wyciągnąć wewnętrzny materiał z kablem grzewczym.

Co do swobody operowania, to ja nie mam w nich problemu z obsługą kciukiem manetki gazu, dźwigni hamulca czy też pilota z kierunkowskazami. Pod tym względem sa dość fajnie uszyte. Od spodniej części posiadają wzmocniony materiał.

Ogólnie z rękawiczek jestem bardzo zadowolona, bo w zwykłych ciepłych rękawicach narciarskich marzły mi na hulajnodze palce i przede wszystkim kciuki, a w tych mam pełen komfort termiczny przez cały czas.

rek1.thumb.jpg.fe0525bb0aaa9bb31823891698c8811d.jpgrek4.thumb.jpg.4fe356cc467d60962b5a732aa895bab7.jpgrek2.thumb.jpg.59729e435076daa6844b6ab97e0e955f.jpgrek3.thumb.jpg.f113304d109d67c114ade03d8d72473c.jpgrek5.thumb.jpg.98b5e9f7b7b2178774c4fe67f8ea5e99.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...