H4RY

Jeżdżenie z cukrzycą

Rekomendowane odpowiedzi

H4RY

Witam, 

Oprócz tego, że jestem zapalonym rowerzystą od 13 lat z przerwami (mam 27 ;)) to od tego samego czasu mam również wykrytą cukrzycę typu 1.

Chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami po tylu latach z chorobą i rowerem przy boku ;)

Szczerze mówiąc, to rower był moim pomysłem aby lepiej wyrównać cukrzycę, jakoś pogodzić się z wykrytą chorobą i wzmocnić organizm. Był to strzał w dziesiątkę, pokochałem rower, szybką jazdę i nawet wystartowałem w wieku 15 i 16 lat w okolicznych amatorskich zawodach, gdzie lepszy był ode mnie tylko mój kuzyn, z którym jeździliśmy wszędzie :D Cukrzycę wyrównałem do tego stopnia, że prawie nie podawałem insuliny, Hba1c miałem na poziomie 5,8-6,1%, a rzeźby nóg zazdrościli wszyscy kumple ;) 

Niestety, przyszło liceum i studia, brak czasu i możliwości żeby wyskoczyć na rower... wyniki się pogorszyły do tego stopnia, że konieczna była tygodniowa wizyta w szpitalu, wymiana lekarstw, przytyłem ponad 10 kg, co przy cukrzycy jest masakrycznie ciężkie do zrzucenia, walczę z nimi od 2 lat i dalej wracają :( Postanowiłem na dobre wrócić do roweru i regularnie spalać kalorie i cukier ;)

Wyruszając gdziekolwiek staram się mieć nieco wyższy poziom cukru, aby nie słabnąć po drodze i mam kilka WW ze sobą na wszelki wypadek. Jeszcze nie stało się tak, że zasłabłem w drodze, bo mój organizm wyjątkowo dobrze radzi sobie z niskimi cukrami na rowerze. Potrafiłem jechać bez problemu mając cukier w okolicach 50mg/dl i tego nie czułem nawet, przy 40-45 brakuje już sił do dalszej jazdy :/ 

Czy ktoś z was również ma podobny problem zdrowotny? Jak sobie radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiod

Cześć,

mam to samo tylko dłużej. W tym roku skończę 38 lat a cukrzycę mam już od 24 lat. Moja przygoda z rowerem zaczęła się po raz pierwszy ok 2000 roku i rozwijała dynamicznie, ok lat 2004-2006 startowałem regularnie w maratonach górskich osiągając całkiem przyzwoite wyniki, raz stałem nawet na pudle ale to była branżowa klasyfikacja Bikemaratonu :)

Potem był ślub, praca na pełen etat i dopełnienie szczęścia czyli dzieci i.... znacie to w większości - pojawił się brzuszek i nadwaga. W zeszłym roku wróciłem na rower, zrzuciłem 10 kg od maja do września a pod koniec sezonu nawet wystartowałem ponownie w maratonie MTB. Jest w tym wszystkim także trochę zasługi Danielskiego :)

Co do cukrzycy to staram się ją jak najlepiej kontrolować, odpowiednio odżywiać i ćwiczyć. Akurat rower jest idealnym rozwiązaniem dla cukrzyka, co potwierdzają też lekarze. Odnośnie wyników to jeśli nadal masz hba1c w okolicach 5,8-6,1 to przemyśl na poważnie czy nie za często masz hipoglikemie. Jeśli nie czujesz cukru rzędu 50 mg/dl to znaczy że za często masz takie poziomy cukrów a to już jest niebezpieczne, szczególnie w trakcie wysiłku. 

Ja przed wyjściem na rower zawsze dojadam kilka WW odpowiednio do planowanej długości jazdy. Dbam o to by były to zarówno węglowodany proste jak i złożone (szczególnie jeśli jazda ma być dłuższa niż 1h). U mnie idealnie sprawdzają się płatki owsiane z suszonymi owocami i bananem na odrobinie mleka. Na każdą jazdę biorę ze sobą min. 1 banana, suszone owoce w torebce i kilka saszetek cukru. Zawsze mam też przy sobie glukometr i telefon. Na telefonie ustawiony numer ICE do żony, a na ekranie blokady moje imię, nazwisko i info o cukrzycy typu I. Na nadgarstku wożę jeszcze opaskę też z info o cukrzycy. Na szczęście nigdy jeszcze mi się nic z tego nie przydało, nie zdarzyło się abym stracił przytomność pomimo wielu bardzo wyczerpujących jazd w wielu rejonach świata. 

Polecam zawsze wszystkim cukrzykom jakąkolwiek ale systematyczną aktywność fizyczną. Akurat rower jest super, wystarczy spojrzeć na Team Novo Nordisk - cały zespół zawodowych kolarzy złożony tylko z cukrzyków! :)

Edytowane przez misiod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
H4RY
Dnia 30.01.2018 o 15:24, misiod napisał:

Polecam zawsze wszystkim cukrzykom jakąkolwiek ale systematyczną aktywność fizyczną. Akurat rower jest super, wystarczy spojrzeć na Team Novo Nordisk - cały zespół zawodowych kolarzy złożony tylko z cukrzyków! :)

O widzisz, nie wiedziałem, że Novo Nordisk ma własną drużynę kolarsą :) 

Bez kilku WW przy sobie nie ruszam się rowerem, jeśli planuje ponad 20 minut wysiłku. Do 20 minut (tam i spowrotem) z doświadczenia wiem, że się zabezpieczać w cukier nie muszę (na szczęście :D). Do dłuższych jazd zawsze się przygotowuję, zabezpieczene w wodę, dodatkowe WW szybkowchłaniające i ze średnim IG, naładowany telefon, portfel z ok. 50zł w środku i informacją o cukrzycy oraz kontaktem do najbliższych. No i obowizkowo glukometr i insulina.

Obecnie Hba1c mam na poziomie 7,00% i chciałbym z czasem zejść poniżej tej 'magiczej granicy'.

Swoją drogą ta "rowerowa szajba" u mnie też odżyła dzięki Danielskiemu i jego treningom ;) No i jeszcze jest tu zasługa mojego kolegi z Wrocławia, z którym wymieniamy się różnymi rowerowymi doświadczeniami (dzięki Kuba!) :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiod

No mają i nawet prowadzą stały nabór: https://www.teamnovonordisk.com/join/ więc możesz aplikować jeśli czujesz się silny :)

Życzę dużo zdrowia, jeszcze więcej przejechanych km i żebyś zszedł poniżej 7 :) 

Ja w tym roku kontynuuję moją przygodę, chcę nabijać kolejne km i zaliczyć jeszcze kilka maratonów MTB.

Czego i Tobie życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotrek01
Napisano (edytowane)

Siemanko 

Też mam cukrzycę (od 5 lat , aktualnie mam 17 ) .Na początku jak sami wiecie zwłaszcza dla młodej osoby to coś bardzo trudnego zaakceptować to ( mi to trochę zajęło ) , ale od 2017 oglądanie Tour de France  zachęciło mnie do zapoznania się z tym typem sportu i kupiłem pierwszą szose. Teraz kupuje drugą szosę ( 2017 r. przejechane 3000 km w górach ) i zamierzam nadal trenować , może kiedyś jakieś zawody. A odnośnie cukrzycy  to mam od dwóch lat pompe aaccu-chek combo jest dość pomocna( kochany NFZ ) , gdy idę na rower to po prostu wyłączam stałą baze , a na wypadek mam trzeci bidon z sokiem czy czymś słodkim.

 Życzę wam i sobie lepszych wyników . Powodzenia!;)

Edytowane przez Piotrek01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
H4RY
Dnia 7.02.2018 o 21:22, Piotrek01 napisał:

A odnośnie cukrzycy  to mam od dwóch lat pompe aaccu-chek combo jest dość pomocna

Zawsze się zastanawiałem się jak to jest z pompą insulinową. Nie podobała mi się myśl, że muszę być cały czas podłączony do jakiegoś elektronicznego urządzenia, nawet w trakcie snu :P Podobno idzie lepiej wyrównać cukrzycę, ale jak to wygląda z rowerem? Mówisz, że bazę trzeba wyłączyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotrek01
Napisano (edytowane)

Znaczy się pompa ma zalety takie , że nie trzeba dawać insuliny długodziałającej , a zamiast tego idzie ci baza ( co godzine koło 1 jednostki , zależy od osoby ) , oraz jeśli chcesz jeść np. samo mięso to możesz tylko musisz dać bolus długodziałający ( wyliczasz ile zjesz , dajesz insuline i podajesz przez ile godzin ma być podawanya) . A jeśli chodzi o rower to ją po prostu wyłączam i daje do plecaka  i nie muszę raczej nic jeść ( czasami tylko jak jest duży wysiłek np. 3h ). Wady też są .Właśnie to że cały czas masz to z sobą (można się przyzwyczaić ) , trzeba mieć także z sobą zawsze dren i wkucie . Pompy od accu cheka combo są też wygodne , ponieważ gdy ustawisz przeliczniki na glukometrze od pompy to tylko badasz ,a glukometr sam ci wylicza ,  a ty tylko potwierdzasz żeby ci podał . Ale pamiętaj , że pompa to nie cud techniki i dzięki temu twój stan zdrowia znacząco się nie poprawi ( głównie zależy od osoby) . To pomaga , lecz najważniejsza jest samokontrola ( coś o tym wiem ) . Więc jeśli masz spoko cukry to nie ma co zamieniać ( byłem na penach przez 2lata ) .

Edytowane przez Piotrek01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
H4RY

Dlatego się w pompę insulinową nie pchałem, nie widziałem większych zalet przy moim wyrównaniu cukrzycy ;)

BTW zwróciłem uwagę, że przy jazdach siłowych (np. jazda pod stromą górę z niską kadencją czy trening typowo siłowy) poziom cukru spada mi dość szybko, natomiast przy wysiłkach niedużych z wyższą kadencją (jazda w strefach 1-2 i niska 3), nawet rozciągniętych w czasie (do tej pory treningi w domu robiłem do 2 godzin), cukier praktycznie się nie zmienia. Ostatnio zacząłem z 191mg/dl, a po 1,5h miałem 188mg/dl.

Też tak macie, czy to wybryk tylko mojego organizmu? :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiod

U mnie z pompą podobnie - przy dobrze wyrównanej cukrzycy i regularnym uprawianiu sportu nawet mój lekarz mówi że wiele mi to nie pomoże. Poza tym u mnie dochodzą koszty - zgodnie z linią NFZ nie należy mi się już pompa, według nich w tym wieku to już czas umierać... ;)

@H4RY w kwestii spadku cukru przy jazdach siłowych i lekkich - to kwestia indywidualna bo ja mam odwrotnie :) Lekka jazda z wysoką kadencją powoduje szybki spadek cukru który jednak ustaje w momencie zaprzestania wysiłku, gdzie jazda siłowa powoduje że cukier nie spada mi w trakcie wysiłku za to potem przez 2-3 godziny mam tendencje spadkowe i muszę uzupełniać WW zaraz po powrocie do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.