paulajewe Opublikowano 16 Grudnia 2017 Opublikowano 16 Grudnia 2017 Witajcie jestem tutaj nowa ale od razu zacznę od konkretów jestem w trakcie nowego projektu i mam wielki dylemat czy opłaca mi się inwestować grube pieniądze w Hydrauliki. Zwłaszcza że V brake mają tylko niewiele niższą a często nawet większą siłę hamowania może i precyzja jest większa ale też nie zawszę, a teraz mój główny problem że boję się hydraulików ponieważ za każdym razem jak je miałem był jakiś problem za pierwszym razem starszy model xt ogólnie były w porządku ale rower został skradziony krótko po montażu. Później dostałam od brata inny rower który miał hamulce alivio te co kosztują 300 zł za komplet siła hamowania do dupy ciągle się zapowietrzają i jak raz pojechałam pokazać bratankowi nasze trasy zjechałam z jednej na której nawet hopek nie było tylko same bandy to kopułki mi popękały tylny przestał w ogóle działać a przedni po sklejeniu taśmą izolacyjną śmigał 6mc zanim stracił resztę ciśnienia. Proszę was o opinię czy warto i jak już to jakie hydrauliki kupić mam do dyspozycji max 300euro a jest to istotne ponieważ nowe amorki powyżej 100 mm wyższej klasy mają tylko wejście na "tarczę" a zależy mi na trochę wyższym skoku i lepszej jakości amorka na co dzień jeżdżę w enduro może ta informacja wam się przydać Pozdrawiam i dzięki za pomoc
Qbek Opublikowano 16 Grudnia 2017 Opublikowano 16 Grudnia 2017 (edytowane) Dobre V-brake (np.avidy,alivio czy deore xt) + dobre klocki( np. authora) = genialna siła hamowania i niewielka koszta eskploatacji, co prawda gdy jest mokro gorzej hamują od tarczowych. A co do amorków niestety dorwać dobry nowy amor z piwotami naprawdę ciężko, więc można powiedzieć, że zostaje tarcza. Jeśli masz niemiłe wspomnienia z hydraulikami to polecam mechaniczne. Budowa prosta jak budowa cepa. Klamki, linki i pancerze dobrej jakości a nie te po złotówce u Chińczyka w sklepie, plus dobre szczęki i masz porządne hamulce. Szaju kilka dni temu wrzucił filmik na YT o całkiem niezłych mechanikach. V -brake też by się spisały ale biorąć pod uwagę nowe amorki oraz enduro to moim zdaniem lepsze będą mechaniki. https://www.youtube.com/watch?v=rGYrvUsSMSc Edytowane 16 Grudnia 2017 przez Qbek zamiast amidy to avidy
Nurek_ Opublikowano 16 Grudnia 2017 Opublikowano 16 Grudnia 2017 To ze jeden tani model hydraulików w używanym rowerze się zepsuł, to nie znaczy, ze wszystkie takie są. Za niecałe 200 euro kupisz XT-ki i jeszcze zostanie, jak chcesz taniej to SLX-y czy nawet Deore też będą zupełnie wystarczające. V-brake są bez sensu, nawet tanie hydrauliki mają o niebo lepszą siłę hamowania i modulacje. W mechaniki też bym się nie pchał, za podobną cenę masz już dobre hydrauliki. Nie wiem skąd takie kiepskie opinie o hamulcach hydraulicznych. Z pięciu MTB-owych rowerów w rodzinie, jeden mam na v-brekach i tylko z tym jednym muszę coś robić z hamulcami. W moim XC-ku mam jeden z najtańszych modeli shimano - BR-396. Rower już prawie 4 lata i koło 10 tys na blacie - poza zmianą klocków, nie robiłem kompletnie nic, żadnych odpowietrzań itp. - działają jak nowe. Syn ma takie same w swoim rowerze - też nic, fakt - jeździ dużo mniej. W enduraku mam slx-y - przebieg mniejszy, ale za to w dużo trudniejszych warunkach - też nic się nie dzieje. W fulu żony - mało udane avidy db5 - te musiałem raz odpowietrzyć. I wreszcie sztywniak zony na v-brekach - tam co chwilę jest coś do zrobienia - a to klocki się starły i trzeba podregulować, a to linka się naciągnęła i gorzej łapią, a to klocek się krzywo ściera itp. Żeby się dało, tam też założyłbym hydrauliczne, niestety rama nie ma mocowania. Zupełnie nie rozumiem skąd takie teksty jakie to hydrauliki są awaryjne, drogie w utrzymaniu i wymagające nieustannego serwisu. @paulajewe jak kupisz porządne hamulce to będą działać bezproblemowo (miałaś xt-ki i były ok prawda?). Ja ze swojej strony polecam Shimano, podoba mi się ich polityka dotycząca serwisu, jak coś nawali kupujesz (w rozsądnej cenie) całą klamkę lub zacisk i wymieniasz, a nie bawisz się w szukanie części i wymianę.
Fenthin Opublikowano 16 Grudnia 2017 Opublikowano 16 Grudnia 2017 5 godzin temu, paulajewe napisał: boję się hydraulików ponieważ za każdym razem jak je miałem był jakiś problem za pierwszym razem starszy model xt ogólnie były w porządku ale rower został skradziony krótko po montażu. Czy po montażu hamulca splunęłaś trzykrotnie przez lewe ramię i zawiązałaś na lewej dolnej goleni widelca, tuż obok zacisku, czerwoną nitkę? Bo jak nie, to przecież wiadomo że rower zostanie skradziony. Cytuj a zależy mi na trochę wyższym skoku i lepszej jakości amorka na co dzień jeżdżę w enduro może ta informacja wam się przydać Enduro i V-brake? Pomijając już, że widelców do enduro z piwotami po prostu nie ma, to powodzenia na długich zjazdach przy pełnej prędkości w błocie życzę. Mając 300 EUR poszedłbym w kierunku Magury. MT Trail Sport, MT5, MT6. Do wyboru, do koloru. Zależnie, czy te 300 EUR ma być z tarczami, czy bez.
Andrzej Sawicki Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 Jeśli tak bardzo boli Cię hydraulika, kup TRP Spyre (dwutłoczkowe, ale mechaniczne). Tarcze mają oczywistą przewagę nad V-Brake, bo eliminują zależność od stanu obręczy. Czy się wygnie czy pobrudzi, nie wpływa to na hamowanie. Na MTB to zawsze problem, tym bardziej w ciężkim terenie. 1
Franz Mauer Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 17 godzin temu, paulajewe napisał: Zwłaszcza że V brake mają tylko niewiele niższą a często nawet większą siłę hamowania Kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Podstawowy model hamulców hydraulicznych przytłacza V-Break. Niewielka różnica w sile hamowania może dotyczyć co najwyżej mechanicznych hamulców tarczowych, o których pisze Andrzej, ale nadal na długich zjazdach przy dłuższym hamowaniu palce nadal mogą Ci odpaść, jak pisze Fenthin. Nie to,że V-brak są złe, ale są przeznaczone do innych warunków niż hydrauliczne. Na pewno nie do enduro - no chyba,że używasz je w zestawie z wysokoprocentowym napojem wyskokowym,bo po nim ból dociera zdecydowanie później
paulajewe Opublikowano 17 Grudnia 2017 Autor Opublikowano 17 Grudnia 2017 (edytowane) Nikt mi takich bzdur nie naopowiadał wiem z doświadczenia że v braką nie brak siły dlaczego przecież mamy "tarczę" 26" ale mają problem z modulacją i przewaga technologiczna hydraulików jest znaczna, ale jednak podstawowe hamulce hydrauliczne są gorsze ze względu na dużo niedoróbek w nich. A dlaczego uważam że v ki mają przewagę nad tańszymi hydraulikami dają mi większą pewność bo wiem że jak nacisnę klamkę to się zatrzymam lub uzyskam docelowy efekt a hydrauliki na których jeździłam były pod tym względem nieprzewidywalne za każdym razem nawet jako nówki zachowywały się inaczej i nie dają mi takiej pewności. piszesz że na zjazdach hydrauliki mają przewagę rzeczywiście masz tutaj rację ale v ki dają sobie świetnie radę chociaż właśnie jest to bardziej męczące ale po czasie się przyzwyczaiłam i było to dla mnie komfortowe a w tarczach tego problemu nie miałam a co do warunków trzeba dbać o czystość jednych i drugich co prawda tarcz rzadziej dzięki ich budowie ale w v brake jest to prosta czynność którą można zrobić zawszę i wszędzie. 6 godzin temu, Andrzej Sawicki napisał: Jeśli tak bardzo boli Cię hydraulika, kup TRP Spyre (dwutłoczkowe, ale mechaniczne). Tarcze mają oczywistą przewagę nad V-Brake, bo eliminują zależność od stanu obręczy. Czy się wygnie czy pobrudzi, nie wpływa to na hamowanie. Na MTB to zawsze problem, tym bardziej w ciężkim terenie. kolejna przewaga hydraulików też muszę się z tym zgodzić. Jak miałam hamulce hydrauliczne xt było ok nic im nie brakowało ale brakowało moim umiejętnością ponieważ były to moje pierwsze nie miałam pojęcia o ich serwisie więc założył je kto inny wiele filmów później pojawiły się tamte alivio i od początku sajgon z nimi starałam się robić wszystko żeby działały jak najlepiej i wszystko na marne teraz rower stoi w Polsce i zbiera kurz ale dzięki nim znalazłam swoje błędy przy serwisie na pewno nie wszystkie i też wiem czego nie potrafię. zasadniczo nie neguję żadnych chachamów bardziej pytanie brzmi w jakim kierunku mam pójść z rozwojem skoro v ki były dla mnie wystarczające ale czy będą, zwróciliście mi uwagę na wady v braków ale biorę też pod uwagę serwis ponieważ jak kupie hydrauliki i namieszam później to też było by nieciekawe ale mam czas na naukę i muszę powiedzieć że przekonuję się do hydraulików pomału ale mam jeszcze dozę nieufności, 300 euro myślałam wydać na komplet z tarczami w nowym rowerze zdecydowałam się na identyczne koła jak te co miałam w skradzionym rowerze na piastach novatec d042sb i d041sb wybrałam je ze względu na wytrzymałość przy standardzie 9mm który jest dla mnie wystarczający jeszcze przez wiele lat, choć może być zestaw bez tarcz, co do tarcz to jakie polecacie zastanawiam się nad takimi z wymiennymi okładzinami gdzie można oddzielić je od pająka i wymienić. Później mogę opisać co już mam i co planuję jeszcze kupić, za niedługo rower stanie na nogo czekam tylko na osprzęt i będzie zabawa w montaż. PS: dlaczego nie biorę pod uwagę mechanicznych tarczówek ponieważ główną zaletą hydraulików jest medium przenoszące siłę a nie koniecznie sama tarcza co prawda miałam hamulce mechaniczne z "oryginalnego" górala z marketu a wiadomo że tarcze i okładziny nie są najwyższej jakości może jak by zainwestować w lepsze można by brać je pod uwagę ale i tak pozostaję gorsza modulacja od hydraulicznych Pozdrawiam Edytowane 17 Grudnia 2017 przez paulajewe
Wooyek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 47 minut temu, paulajewe napisał: v braką nie brak siły dlaczego przecież mamy "tarczę" 26" Niby tak, ale o sile nie decyduje tylko rozmiar tarczy (czy też "tarczy"), ale też zwyczajnie siła ścisku - a tu tarczówki mają ogromną przewagę w postaci sztywności zacisku. Plusem hydraulicznych tarczówek jest też to, że jeśli ustawisz je dobrze na początku, potem są zawsze idealnie wyregulowane, czego nie można powiedzieć o V-brake'ach, w których kąt przylegania klocka do obręczy zmienia się wraz z zużyciem. Jeśli się regularnie nie dba - siła spada. Do tego dochodzi współczynnik tarcia okładzin. Te w V-brake muszą być "łagodniejsze", żebyś nie musiał co pół roku wymieniać obręczy. Choć i tak byłem świadkiem przetarcia obręczy na wylot w ciągu jednego błotnego dnia w górach... Tarcze w przeciwieństwie do obręczy są stalowe, a do tego o niebo lepiej chronione przed błotem, więc i okładziny mogą być "mocniejsze".
paulajewe Opublikowano 17 Grudnia 2017 Autor Opublikowano 17 Grudnia 2017 (edytowane) co racja to racja każdy rodzaj hamulca ma swoje zalety i wady oraz do czego innego jest przeznaczony choć nie znaczy to że musisz mieć takie czy inne raczej kupie tarczówki za jakiś czas najpierw skupię się na tym co już mam i później do przodu hamulce rama i widły otworzę nowy wątek już szczegółowy dotyczący całego projektu w najbliższym czasie Edytowane 17 Grudnia 2017 przez paulajewe
Qbek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 Rower ma dawać radość podnosić adrenalinkę i naszą sprawność. Jeszcze 30 lat temu rowery do mtb jak wyglądały? stalowa ciężka rama, sztywny widelec, koła 26, v-brake a raczej cantilevery i co ludzie dawali radę? Tak, ponieważ liczyła się siła,technika i umiejętności, a dzisiaj co? e bike do DH bo ludziom nie chce się wjechać na górę z której później chcieliby zjechać. Daniel w którymś tam filmiku podkreślał, że sprzęt nigdy nie zastąpi nam umiejętności. Nie neguje tutaj żadnych nowych rozwiązań rowerowych, pamiętajmy tylko do czego ma nam służyć rower i to nie sprzęt a jazda daje największy fan:)
Wooyek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 Godzinę temu, Qbek napisał: Tak, ponieważ liczyła się siła,technika i umiejętności, a dzisiaj co? To samo. Zamiast narzekać na postęp, napisz czy sam dalej jeździsz na cantileverach i stalowej ramie ze sztywnym widelcem.
Qbek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 Godzinę temu, Qbek napisał: Nie neguje tutaj żadnych nowych rozwiązań rowerowych, pamiętajmy tylko do czego ma nam służyć rower i to nie sprzęt a jazda daje największy fan:) Chyba nie doczytałeś...
Wooyek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 A to? 2 godziny temu, Qbek napisał: a dzisiaj co? e bike do DH bo ludziom nie chce się wjechać na górę z której później chcieliby zjechać A co jeśli "największy fan" ma ktoś na e-bike'u DH? Po prostu zwracam uwagę, że sam sobie zaprzeczasz w tym poście, notabene niezwiązanym z tematem
Qbek Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 Tylko, że najpierw napisałem to 2 godziny temu, Qbek napisał: a dzisiaj co? e bike do DH bo ludziom nie chce się wjechać na górę z której później chcieliby zjechać. ...moje przemyślenie a potem wniosek 2 godziny temu, Qbek napisał: Nie neguje tutaj żadnych nowych rozwiązań rowerowych, pamiętajmy tylko do czego ma nam służyć rower i to nie sprzęt a jazda daje największy fan:) Gdybym napisałbym odwrotnie, miałbyś rację, że sobie zaprzeczam. Nie ważne czy masz wigry 3 od szwagra ze złomowiska, e bike do DH, czy może Cannondale F-Si Hi-mod Blanc Inc za bodajże 15 tys $, nie narzucajmy innym swojego zdania. Przykład 12 godzin temu, Andrzej Sawicki napisał: Jeśli tak bardzo boli Cię hydraulika, kup TRP Spyre (dwutłoczkowe, ale mechaniczne). Tarcze mają oczywistą przewagę nad V-Brake, bo eliminują zależność od stanu obręczy. Czy się wygnie czy pobrudzi, nie wpływa to na hamowanie. Na MTB to zawsze problem, tym bardziej w ciężkim terenie. Andrzej nie znegował Pauli, że jak to ona może tak pisać o hydraulikach a o v brake tak. Wziął pod uwagę jej przeżycia z hydraulikami i doradził alternatywne rozwiązanie, a chyba na tym jej najbardziej zależało.
Fenthin Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 7 godzin temu, paulajewe napisał: w nowym rowerze zdecydowałam się na identyczne koła jak te co miałam w skradzionym rowerze na piastach novatec d042sb i d041sb wybrałam je ze względu na wytrzymałość przy standardzie 9mm który jest dla mnie wystarczający jeszcze przez wiele lat Bez urazy, ale nie wiesz, co piszesz. Wydaje mi się, że kurczowo trzymasz się standardów, które znasz i boisz się wyjść poza ich ramy. Ja mam pytanie. Kupiłaś koła na 9mm. Jaki do tego dobierzesz widelec? Jaką ramę? Co, gdy postanowisz coś zmienić, gdy coś połamiesz lub inaczej uszkodzisz? Nowe koła, bo widelce tylko z QR15, a ramy QR12? Chcesz wydać 1200zł na hamulce, zastanawiasz się czy jednak nie zostać przy V-kach, a do tego oszczędzasz jakieś śmieszne pieniądze na kołach. Ciekawi mnie, jak wygląda projekt Twojego roweru. Cytuj co do tarcz to jakie polecacie zastanawiam się nad takimi z wymiennymi okładzinami gdzie można oddzielić je od pająka i wymienić. To tak nie działa. Pająk jest połączony na stałe z częścią roboczą.
Nurek_ Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 28 minut temu, Fenthin napisał: Ciekawi mnie, jak wygląda projekt Twojego roweru.
Fenthin Opublikowano 17 Grudnia 2017 Opublikowano 17 Grudnia 2017 (edytowane) Czyli klasyczny projekt w stylu "nie znam się, potwierdźcie moje przekonania ale nie wmawiajcie mi, że coś jest źle, jeszcze nie wiem, że za miesiąc założę temat czy dobrze zrobiłem (zrobiłam) i czemu mi to, to i to nie działa/nie pasuje". Składanie roweru zaczyna się od części, które zostają na dłużej. Rama, widelec, koła, ewentualnie jeszcze hamulce. To jest baza, jeśli nie chce się wydawać ponownie grubych pieniędzy. Tu jest wszystko kompletnie od czapy. Enduro na sztywnej ramie do XC, wiekowym widelcu klasy "niżej jest tylko XCM", wąskich obręczach w rozmiarze 26", ale SLX i Nukeproof jest, więc biedy nie ma. Plus przednia przerzutka niedopasowana do korby i złe stery. Edytowane 17 Grudnia 2017 przez Fenthin 1
Franz Mauer Opublikowano 18 Grudnia 2017 Opublikowano 18 Grudnia 2017 (edytowane) 22 godziny temu, Qbek napisał: Tak, ponieważ liczyła się siła,technika i umiejętności, a dzisiaj co? jak przglądniesz sobie ryciny sprzed 30 lat to zauważysz, że nikomu do głowy nie przyszło jeździć w taki spoób jak dziś i po takich trasach jak dziś. Dlatego i sprzęt był "wystarczający" 22 godziny temu, Qbek napisał: Daniel w którymś tam filmiku podkreślał, że sprzęt nigdy nie zastąpi nam umiejętności. Zbyt dosłownie bierzesz to co mówi Daniel, gdyż nie oznacza że na każdym sprzecie zrobisz dosłownie to samo... 22 godziny temu, Qbek napisał: Nie neguje tutaj żadnych nowych rozwiązań rowerowych, pamiętajmy tylko do czego ma nam służyć rower i to nie sprzęt a jazda daje największy fan To wsadziłeś kij w mrowisko Musisz tez pamiętać do czego służy rozum,bo do różnych dyscyplin sportóœ kolarskich stosuje się różne rowery do tego przeznaczone. Edytowane 18 Grudnia 2017 przez Franz Mauer
paulajewe Opublikowano 18 Grudnia 2017 Autor Opublikowano 18 Grudnia 2017 Od czapy może i tak Stery wziełam odrazu żeby później nie szukać nie zamontuję ich teraz dopiero później a 300 euro potrzeba np na komplet xt 200 za deore moż używane wezmę jeszczę nie wiem
Nurek_ Opublikowano 18 Grudnia 2017 Opublikowano 18 Grudnia 2017 1 godzinę temu, paulajewe napisał: Stery wziełam odrazu żeby później nie szukać nie zamontuję ich teraz dopiero później a 300 euro potrzeba np na komplet xt 200 za deore moż używane wezmę jeszczę nie wiem Super, że już wiesz jakie stery będą pasowały do ramy, której jeszcze nie masz...
RichardK Opublikowano 7 Stycznia 2019 Opublikowano 7 Stycznia 2019 W dniu 17.12.2017 o 17:01, Qbek napisał: koła 26, v-brake dalej mi dają radość
Rowerowa Szajba Opublikowano 13 Stycznia 2019 Opublikowano 13 Stycznia 2019 Ja mam taki zestaw klamki hamulcowe deore XT bl-m 739 z modulacją do tego klocki hamulcowe jeszcze oryginalne z v-breake br-t 4000 jak to hamuje przekonałem się ostatnio żyleta. Jakoś hydraulikom nie wierzę zepsuje się to kłopot. Ogólnie tarczowki co niektóre jak się przyhamuje to strasznie je słychać. Dobre tarczowki swoje kosztują a v-breake dużo tańszy i lżejszy ale w deszczu gorszy to prawda. Ściera też obręcz ale jak się dobre założy to na długo starcza. W tym roku klocki meridy montuję z wymiennymi okładzinami.
Krystian1999 Opublikowano 5 Maja 2019 Opublikowano 5 Maja 2019 (edytowane) Najtansza hydraulika siemano to koszt 130zl a klocki to koszt 40zl czyli koszt klocków podobny do v breake. Z moich amatorskich doświadczeń v breaki ciezko sie ustatawia (miałem ze swoimi problem) a hydraulike jakoś udało mi sie opanować. Hydraulika się mniej brudzi co jest zaletą. Zaznaczam że to moja amatorska opinia. Edytowane 5 Maja 2019 przez Krystian1999
Kruk Opublikowano 5 Maja 2019 Opublikowano 5 Maja 2019 Hydrauliki ogólnie są już od lat standardem w XC, Enduro, DH itp. bo dają największe siły hamowania, ale przede wszystkim nie zużywają obręczy jak jest przy V kach 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się