Skocz do zawartości

Potówka na zimę Decatlon Aerofit 920 - krótka recenzja


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Mam w zwyczaju krótko opisywać rzeczy, które kupuję i które są ciekawe moim zdaniem.

Wiadomo jak trudne dla rowerzysty są późno jesienne i zimowe wyjścia na rower. Zachęcony dobrymi opiniami kupiłem Decatlonową potówkę jak w linku poniżej. I Co? I w zwykłej, standardowej potówce mimo wyższej temperatury za oknem było mi zimniej niż w tej dectalonowej. Nawet jak miałem na sobie dwie potówki to było zimniej. Jak to możliwe? Cóż, plecy są delikatne i cieńsze, szybkoschnące i nie kumulują wilgoci co jak wiadomo ma spore znaczenie. Przód narażony na wyziębienie to po prostu wiatroszczelna membrana która nie pozwala przenikać zimnemu powietrzu. Na tą potówkę ubrałem ciepłą bluzę rowerową i cienką kamizelkę i przy ok 0 stopni było całkiem komfortowo. Nieco chłodniej robiło się podczas długich zjazdów gdy nie dało się nic dokręcić - ale daleko było jeszcze do dyskomfortu. Mniej warstw to mniejsze prawdopodobieństwo zagotowania się, zapocenia, skumulowania ilości wody, której nie da się już potem odprowadzić. To także łatwiejsza regulacja temperatury. Dlatego polecam bardzo ten wynalazek. REKOMENDACJA! :) 

https://www.decathlon.pl/podkoszulka-aerofit-920-id_8369386.html

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Hej. Zachęcony opinią o tej potówce chcę sobie nabyć taką. Co prawda nigdy nie jeździłem w czymś takim dlatego chcę się zapytać czy potówka musi dobrze przylegać do ciała czy lepiej kupić luźniejszą? 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Koszulka jak przedmówca mówił obcisła musi być. Zapewniam, że patent z mebraną z przodu działa. Zapewnia dużo więcej komfortu cieplnego od tradycyjnej potówki. Do ok 0 stopni jeżdżę tylko w tej potówce i kurtce. Poniżej 0 zakładam jeszcze bluzę.

Odnośnik do komentarza
Dnia 26.02.2018 o 13:44, MadOnion napisał:

Wygląda dobrze szkoda tylko że tej membrany pożałowali : /

Jest jej tyle ile potrzeba. czyli z przodu. Jej zadanie to chronić od wiatru. Z tyłu ma być maksymalnie odprowadzająca wilgoć. Jak jedziesz na rowerze to gdzie najbardziej wieje a gdzie najbardziej się pocisz? no właśnie.... :)

Odnośnik do komentarza

A ja stosuję tylko takie potówki jak te ze zdjęcia nawet w zimę gdy jest -10 B|

Akurat ta na zdjęciu to model Biemme Plasma już nie osiągalna. Bardzo dobra jakość ale nawet na ebayu ich nie ma. Ale to nie o to chodzi. Jest kilku producentów którzy robią takie potówki z takimi grubymi oczkami. Jestem zdania że pierwsza warstwa odzieży nie ważne czy to lato 30 stopni czy zima i 20 mrozu ale pierwsza warstwa musi wyrzucić pot z dala od skóry i taka koszulka jest najlepsza. Oczywiście musi być opięta ale to chyba normalne. W lato też jeżdżę z taką potówką i jest idealnie. Polecam każdemu. Żadnych membran na pierwszą warstwę od tego jest druga warstwa termiczna oraz ostatnia blokująca wiatr. Ewentualnie można dorzucić czwartą warstwę kamizelkę z siatką na plecach B|

3798.jpg

Edytowane przez KUBATRIX
Bugi :)
Odnośnik do komentarza
Dnia 8.03.2018 o 13:56, MadOnion napisał:

Zadanie membrany znam... Źle mnie zrozumiałeś. Nadal jednak uważam że skąpo jest tej membrany...

Widzisz różnice?

a.thumb.jpg.0239b980d843440dc8120359164421fa.jpg

AMEN

Widzę. Tylko ciekawe ile kosztuje tamta druga ? :) Swoją droga odkryłem teraz coś nowego na zimę. Wełnę merinosa. Drożej, ale dużo lepiej.

Odnośnik do komentarza

Idzie wyrwać poniżej 200 ale nie w tym rzecz, chodzi mi o to że ta Decatchlon'owska jest ok tylko mogło by być więcej membrany, nawet kosztem wyżeszej o 10-15zł ceny ;)

Bielizna z wełny merynosa ma trochę inne zadanie (jak potówka z windstoperem), na chłodne dni pewnie jest bardzo dobra.

 

Odnośnik do komentarza
W dniu 19.03.2018 o 07:00, MadOnion napisał:

Bielizna z wełny merynosa ma trochę inne zadanie (jak potówka z windstoperem), na chłodne dni pewnie jest bardzo dobra.

Na lato też się nada, ale w wersji "light" (150gsm). Na tej przejeździłem wiosnę , lato, jesień..jak i cieplejsze dni w zeszłą zimę.

Edytowane przez piotr.solek
Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Łabędź napisał:

A ja właśnie nabyłem tę potówkę z membraną. Chyba wychodzą @MadOnionowi na przeciw, bo najnowszy model ma trochę więcej membrany, choć to chyba jeszcze nie to, czego oczekuje. Ale za mniej niż półtorej stówki grzech byłoby marudzić. 

https://www.decathlon.pl/podkoszulka-dugi-rkaw-920-id_8501842.html

Daj znać jak się spisuje. Jak mam membranę w kurce to jest sens płacić za nią i w potówce ? Ja na razie używam podstawowego modelu z decathlona. razem z bluzą serii 100 i kurtką 700 jakoś daję radę...

Odnośnik do komentarza
W dniu 1.12.2018 o 12:03, zibi_j1 napisał:

Daj znać jak się spisuje. Jak mam membranę w kurce to jest sens płacić za nią i w potówce ? Ja na razie używam podstawowego modelu z decathlona. razem z bluzą serii 100 i kurtką 700 jakoś daję radę...

Pierwszą jazdę do pracy w tej potówce mam za sobą - czyli 10 km z hakiem przy +2 stopniach. 

Na potówce miałem zwykłą koszulkę kolarską, a na to powszechnie znaną i lubianą kurtkę B'twin 700 (swoją drogą ona nazywa się w aktualnej ofercie 520, i już występuje tylko w seledynowym kolorze). I jak było? Komfortowo, a nawet... Za ciepło. Membrana działa wyśmienicie, w innych moich sztukach bielizny termoaktywnej bez niej (Spaio, Brubeck) po klacie mi piździło jednak, przedzierając się nieco wiatrem przez kurtkę. Tu - wreszcie nic a nic. Jechałem dość krótko, bo to tylko 10 km, na dodatek raczej z górki, więc nie nakręciłem się zbyt dynamicznie, ale obawiam się, że jakby jazda kosztowała mnie więcej wysiłku to mógłbym się nawet zgrzać trochę za bardzo w tym zestawie. 

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza

Ja mam z kolei troche inne pytanie. Mam potówke z deca tą bez rękawków i koszulke termoaktywna z długim rekawem. Zastanawiam się czy powinienem pod tą koszulke termoaktywną zakładać potówke czy nie? Koszulka termoaktywna to żaden szał bo jest lidlowska :D Oczywiście na to jeszcze kurtka B'twin 520. 

Odnośnik do komentarza

Według mnie im więcej warst tym więcej potu i gorsze działanie mebran lub w ogóle brak możliwości wydalania wilgoci. Preferuję minimalizm od jakiegoś czasu. Kwestia czy ubrania są wystarczająco ciepłe. Ja w zimie teraz jeżdżę w grubej potówce z długim rękawem brubecka z merinosów i kurtce zimowej z mebraną windstoperową. Tylko tyle. W razie czego mam dodatkową bluzę lub kamizelkę na wszelki wypadek. Mało potu i ciepło w czasie jazdy. Ale jak się zatrzymasz to możesz szybko się wychładzać. Trzeba sobie wypracować swój sposób. Każdu inaczej odczuwa temperatury, różny poziom wysiłku sobie zadaje. Ważna jeszcze jedna rzecz. Jak się zapocisz za mocno przez dużą ilość warstw to paradoksalnie może być Ci potem zimniej niż w stroju bardziej oszczędnym gdzie ładnie i szybko będziesz odprowadzać pot. Warto o tym pomyśleć. Jak jesteś bardzo mokry to dużo latwiej się wychłodzić.

Edytowane przez GrochowaMTB
Odnośnik do komentarza

Zależy 

W dniu 8.02.2019 o 13:31, Fimala napisał:

Ja mam z kolei troche inne pytanie. Mam potówke z deca tą bez rękawków i koszulke termoaktywna z długim rekawem. Zastanawiam się czy powinienem pod tą koszulke termoaktywną zakładać potówke czy nie? Koszulka termoaktywna to żaden szał bo jest lidlowska :D Oczywiście na to jeszcze kurtka B'twin 520. 

Zależy jak jeździsz. Jeśli wypadasz w zimie na 1h - 1.5h intensywnej jazdy na maxa, to tylko potówka plus dobra, lekka kurteczka. Na dłuższe jazdy ze zmienną intensywnoscią dobrze jest założyć jeszcze coś pomiędzy kurtkę a potówkę. Albo mieć to w zapasie. 

U mnie doskonale sprawdza się bluza ocieplana Vezuvio SX4, którą zakładam na dłuższe jazdy poniżej zera. Jest bardzo dopasowana, wygodna i po zwinięciu zajmuje mało miejsca. Podstawowy zestaw natomiast to potówka Aerofit oraz kurtka Ermes. 

Odnośnik do komentarza
W dniu 8.02.2019 o 13:31, Fimala napisał:

Ja mam z kolei troche inne pytanie. Mam potówke z deca tą bez rękawków i koszulke termoaktywna z długim rekawem. Zastanawiam się czy powinienem pod tą koszulke termoaktywną zakładać potówke czy nie? Koszulka termoaktywna to żaden szał bo jest lidlowska :D Oczywiście na to jeszcze kurtka B'twin 520. 

Ja ostatnio przetestowałam taki zestaw i mogę tylko polecić. Jako pierwszą warstwę miałam potówkę Crafta bez rękawów, potem poszła koszulka termoaktywna z wełny merynosa (długi rękaw), potem cienka bluza i na wierzch cienka kurtka. W takim zestawie wybrałam się na biegówki i  nie odnotowałam mokrych plam na sobie. W zeszłym roku w identycznym zestawie, tylko bez potówki, jeździłam na biegówkach i miałam mokre obszary na koszulce termoaktywnej. 

Potówka jakoś rozprowadza ten pot powierzchniowo i nie kumuluje się on w jednym miejscu. 

Odnośnik do komentarza
Ja ostatnio przetestowałam taki zestaw i mogę tylko polecić. Jako pierwszą warstwę miałam potówkę Crafta bez rękawów, potem poszła koszulka termoaktywna z wełny merynosa (długi rękaw), potem cienka bluza i na wierzch cienka kurtka. W takim zestawie wybrałam się na biegówki i  nie odnotowałam mokrych plam na sobie. W zeszłym roku w identycznym zestawie, tylko bez potówki, jeździłam na biegówkach i miałam mokre obszary na koszulce termoaktywnej. 
Potówka jakoś rozprowadza ten pot powierzchniowo i nie kumuluje się on w jednym miejscu. 
W sobote właśnie przetestowałem zestaw o którym wspominałem i jestem zadowolony. Taka konfiguracja zapewniła mi odpowiedni komfort cieplny.

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...