de Villars

Afera w PZKol

Rekomendowane odpowiedzi

de Villars

https://sportowefakty.wp.pl/kolarstwo/723421/afera-w-polskim-kolarstwie-czy-dochodzilo-do-uprawiania-seksu-z-podopiecznymi

To zupełnie zrozumiałymi czyni powody wycofania się CCC ze sponsorowania związku, a także ostatniego wstrzymania dotacji przez Ministerstwo Sportu. Prawdę mówiąc, jestem w ciężkim szoku. raz, że takiego kalibru zarzutów się w życiu nie spodziewałem, dwa, że teraz pewnie wycofa się też kolejny sponsor tj. Orlen, co stawia pod poważnym znakiem zapytania egzystencję związku. Jak wiadomo, tor w Pruszkowie do dziś nie jest spłacony, i jak nie będzie z czego go spłacić, to po prostu na mienie związku wejdzie komornik... I to wszystko w momencie, kiedy czysto sportowo polskie kolarstwo zaczynało wychodzić na prostą i naprawdę mieć wyniki... Niestety, to co się dzieje, fatalnie rokuje na przyszłość ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

suqub

Faktycznie gruba afera. Nie spodziewałem się. Niestety w sporcie to się "zdarza". Haniebne 8 karygodne zachowanie. Oby związek przerwał i dalej się rozwijał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

A ten Związek to konieczny jest do istnienia polskiego kolarstwa?

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarzyb

Ciekawi mnie o kim mówił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
suqub

Wziąć a jaja powiesić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Brak mi słów.... I jak zwykle próby zamiatania pod dywan...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Antyszprycha

tzn ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

Nie do wiary, co za straszliwy dramat. Aż się wierzyć nie chce, ręce opadają. Spodziewałem się, że być może jeden cwaniaczek z drugim kręcą jakieś wałki na boku, lewą kasę gdzieś chowają pod stołem do kieszeni, być może nieuczciwie rozporządzają związkowym mieniem czy tego typu akcje... Jak to w Polsce, kraju, gdzie na prominentnych stanowiskach nadal siedzą leśne dziadki z mentalnością zakorzenioną jeszcze grubo w PRLu, bywa. Ale coś podobnego? To przechodzi ludzkie pojęcie. Jak trzeba być zepsutym, zdemoralizowanym, zwyrodniałym, jakiego trzeba zezwierzęcenia, by dopuszczać się takich rzeczy? 

Bardzo jestem ciekaw jakie nazwisko stoi za opisywanym kolesiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marco752

" siedzą leśne dziadki z mentalnością zakorzenioną jeszcze grubo w PRLu, bywa " - a co ma piernik do wiatraka ?  Tam gdzie władza tam nadużycia , tak było jest i będzie bez względu na system . Zobacz co się dzieje w Hollywood - a PRL-u czy komuny tam nie posmakowali , chyba z resztą jest oczywiste że ta afera to pokłosie tamtejszej afery i takich skandali na świecie będzie więcej . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
22 minuty temu, marco752 napisał:

a co ma piernik do wiatraka ?

Ano, w tym przypadku tyle piernik ma do wiatraka, że po różnych takich tam Ziutkach, Kazkach czy Władkach z mentalem peerelowskim to puszczania bokiem kasy "państwowej - więc niczyjej", rozkradania mienia czy brania łapówek to z bólem serca jakoś jeszcze bym się nawet i niestety mógł spodziewać, bo takie są podłe realia tamtych czasów. Ale właśnie sęk w tym, że CO NAJWYŻEJ takich rzeczy mógłbym się spodziewać, niczego więcej. Ale gwałty? Molestowanie? To się w żadnych ramach nie mieści. I jak najbardziej masz rację, to co się dzieje teraz w Hollywood, to owszem, bardzo podobny przypadek i skala nadużyć świadczy o tym, że jak się bydlę dopcha do władzy, to potrafi zbezcześcić nawet najszlachetniejszą ideę. Nie zmienia to faktu, że nie jest do normalne i nie może być, dlatego mam szczerą nadzieję, że odpowiedzialne za to osoby nieźle za to bekną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marco752

Tylko że te oskarżenia nie dotyczą czasów PRL-u tylko obecnych , łapówki , sprzeniewierzanie środków finansowych , imprezy , chlanie gorzały do upadłego to było setki razy opisane , ale gwałty ? czy inne takie  ?   o tym to nie słyszałem a sądzę że już dawno ktoś puścił by farbę a media tylko czekają na takie "kąski" . Jest to szokujące ale na jedną taką sprawę która wypłynie cztery zostają w cieniu . Pamiętasz aferę Panama papers ?  David Cameron  człowiek odpowiedzialny za kreowanie polityki podatkowej , człowiek który mówił Brytyjczykom " macie płacić podatki "  był umoczony , jak setki innych znanych , bogatych , wpływowych -  i co ?  sprawa się rozpłynęła , rozmyła , ucichła . Czy nam się to podoba czy nie tak świat funkcjonuje od wieków , bo możemy sobie wmawiać jacy jesteśmy cywilizowani , ale tak naprawdę żądzą ludźmi proste i prymitywne zasady .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
12 godzin temu, marco752 napisał:

Tam gdzie władza tam nadużycia , tak było jest i będzie bez względu na system . Zobacz co się dzieje w Hollywood - a PRL-u czy komuny tam nie posmakowali

Tak, to dobra analogia. Całkiem niedawne afery obyczajowe stamtąd (np. Weinstein) najlepiej o tym świadczą.Nie trzeba PRL-u, wystarczy by do wpływów doszła osoba na wystarczająco niskim poziomie moralnym, by doszło do takich patologii.

Niemniej, jestem całą tą sytuacją zszokowany i zastanawiam się, o kogo chodzi? Pewnie niedługo się dowiemy, bo sprawa zatacza już szerokie kręgi nie da się jej już zamieść pod dywan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
edmundo

Im więcej czytam o takich aferach, skandalach dopingowych czy innych sensacjach tym bardziej doceniam swoje amatorstwo. Piękne jest to, że mogę sam wybrać rower na którym jeżdżę,  trasę którą jadę czy co zjem na kolację. Mam gdzieś czy ktoś mnie weźmie do jakiejś kadry czy zabierze na jakieś prestiżowe zawody. To jest właśnie prawdziwy sport i pasja. Sport zawodowy to już niestety wyścig szczurów. A w każdym takim wyścigu dochodzi do patologii. I z taką patologią mamy tutaj do czynienia. Najbardziej żal mi jest młodych ludzi, którzy chcieli realizować się przez kolarstwo i związali się z tym związkiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Red
Dnia 26.11.2017 o 13:53, Sziva napisał:

A ten Związek to konieczny jest do istnienia polskiego kolarstwa?

W przypadku torowego, tak. Praktycznie to PZKol tylko tym stoi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
2 godziny temu, Red napisał:

W przypadku torowego, tak. Praktycznie to PZKol tylko tym stoi. 

A nie ma żadnej możliwości, aby kolarstwo torowe przeszło do sektora prywatnego? To jest z racji prawa państwowe? Czy zwyczajnie nikt inny się jeszcze za to nie wziął ze względu na PZKol?

Jeśli nie będzie PZKolu, to ta próżnia momentalnie się wypełni. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Motke
19 godzin temu, Sziva napisał:

A nie ma żadnej możliwości, aby kolarstwo torowe przeszło do sektora prywatnego? To jest z racji prawa państwowe? Czy zwyczajnie nikt inny się jeszcze za to nie wziął ze względu na PZKol?

Jeśli nie będzie PZKolu, to ta próżnia momentalnie się wypełni. 

Takie organizacje nie są rządowe. Ministerstwo nie ma nic do gadania.

Pamiętacie jak rząd chciał kiedyś przejąć związek piłki nożnej? Nic z tego nie wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

@Sziva  -  a PZKol to jest niby państwowy? Nie żyjmy wyobrażeniami rodem z minionej epoki. PZKol działa jako stowarzyszenie i nic państwowego w nim nie ma, oprócz dotacji z Ministerstwa Sportu, która zresztą została wstrzymana. Więc co postulujesz? Powstanie alternatywnego PZKol? To będziemy mieć już dwa - i co to zmieni, poza tym, że będzie dwóch prezesów, dwa zarządy i podział środowiska? Nie zapominajmy też, że PZKol jest członkiem UCI - jak ona zareaguje na takie wolty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Czy zauważyliście, że ja się pytam, a nie stwierdzam? Nie wiem na jakiej zasadzie działa PZKol, więc się pytam.

Moim zdaniem Państwo nie powinno dawać ani złotówki takim stowarzyszeniom - żadnym. No bo z jakiej racji mają mi siłą ściągać podatki na instytucje, które bez takiego wsparcia sobie zwyczajnie nie poradzą. No i po co jeden taki związek, w który ładuje się kasę z podatków, skoro może ich być kilkanaście lub więcej z pieniędzy czysto prywatnych. Kogo stać, kto się utrzyma i da lepsze warunki do rozwijania się młodym sportowcom, ten będzie mieć więcej młodych talentów i będzie czerpał z tego więcej zysków i tyle. Wszelkie dotacje, to moim zdaniem patologia, bo zaburzają uczciwą konkurencję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nurek_

Bez przesady, tym sposobem wszystkie niszowe dyscypliny sportu by natychmiast padły. Z czego miałyby się utrzymywać kolarstwo torowe: z biletów na zawody, praw do transmisji czy dotacji od sponsorów? (jak wiadomo stojących w kolejce aby dotować tą jakże popularną i widowiskową dyscyplinę :) )

 

Edytowane przez Nurek_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

@Nurek_ skąd wiesz, że by padły? Mnie nikt nie dotuje, a jeżdżę rowerem i wydaję na niego pieniądze. Znajomi sporo jeżdżą na nartach i też dotują się sami. Jest masa hobbystów, którzy wydają niebotyczne kwoty na niszowe zajęcia i pasje i mają się nieźle bez dotacji. Co ma przetrwać, to przetrwa.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nurek_

Naprawdę nie widzisz różnicy między amatorskim uprawianiem sportu dla przyjemności a trenowaniem w klubie i reprezentowaniem go na zawodach?

Amatorsko wyżej pewnej granicy nie przeskoczysz. Aby startować na pewnym poziomie, potrzebny Ci jest trener, dietetyk, fizjoterapeuta itp. Potrzebny Ci jest dobry sprzęt, na który niekoniecznie Cię będzie stać. Wreszcie, potrzebujesz stypendium, bo za coś żyć musisz, a nie jesteś w stanie pogodzić ciężkich treningów z pracą. Jak chcesz to wszystko zorganizować bez związków sportowych i dotacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

Bez dotacji poradziła by sobie na pewno tylko piłka nożna w tym kraju. Być może jeszcze parę dyscyplin. Kolarstwo pewnie by padło - dlatego Ministerstwo może żądać dymisji zarządu PZKol, bo wie, że trzyma go finansowo w garści, zwłaszcza po wycofaniu się CCC (pozostaje jeszcze co prawda Orlen, ale też się zastanawiają, zresztą to spółka państwowa, więc mogą grać ramię w ramię z ministerstwem). Inna sprawa, czy jest zasadne żądanie dymisji akurat obecnego zarządu PZKol? O ile się orientuję, że skandale seksualne miały miejsce za poprzednich władz (albo jeszcze poprzednich), a winą obecnego zarządu jest chyba tylko ten audyt - który niby zlecili, a potem były z tym jakieś dziwne historie...

 

Edytowane przez de Villars

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
1 godzinę temu, Nurek_ napisał:

Naprawdę nie widzisz różnicy między amatorskim uprawianiem sportu dla przyjemności a trenowaniem w klubie i reprezentowaniem go na zawodach?

Jak chcesz to wszystko zorganizować bez związków sportowych i dotacji?

Naprawdę nie widzisz różnicy między lokalnymi klubami, które są zasilane z prywatnych pieniędzy, a jednym wielkim klubem, który zgarnia olbrzymie dotacje od państwa i tym samym jest niezdrową konkurencją dla reszty? Czym są te związki sportowe, bez których nie można niczego zorganizować? A co z zawodami czy maratonami, które są organizowane przez prywatne firmy? Nie da się? Nie ma takich?

Powiedz mi, w jakich związkach i jakie dotacje dostają w Polsce dentyści albo weterynarze? Czy jest to niszowa dziedzina, która bez dotacji państwa by padła? Nie - to są te sektory, które w zasadzie są prywatne i mają się świetnie. No, ale tam działa zwyczajna konkurencja i jakość usług na tym nie cierpi, a wręcz przeciwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marco752

Nurkowi , raczej chodziło o zakres międzynarodowy , wyjazdy na zawody po całym świecie , zgrupowania , reprezentowanie na arenie międzynarodowej , musi być ktoś lub coś co to ogarnia całościowo . Nie wyobrażam sobie kilku czy nawet dwóch konkurencyjnych organizacji bo to był by chaos . Kolarstwo bazuje finansowo na dotacjach i sponsoringu bo na czym innym ma zarabiać na cele które wymieniłem na początku ? za to odpowiadają sponsorzy strategiczni tacy jak CCC czy orlen ,  lokalnie szuka się sponsorów lokalnych bo nie ma inne formy finansowania , puki co nie sprzedaje się biletów na wyścigi kolarskie , chyba że na halowe .

 Z resztą takie zasady dotyczą praktycznie wszystkich dyscyplin i to nie tylko u nas .

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się