Skocz do zawartości

Sztyca regulowana - prowadzenie linki.


dudezm

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

od tego sezonu posiadam rower Kross level B8 2016. Ciągnie mnie jednak trochę w stronę ciekawszych zjazdów, singletrack-ów, więc narodził się pomysł regulowanej sztycy. Trochę poczytałem, poszukałem i wybór padł na TranzX lub Ascend Brand-X (Opinie dość dobre, cena nie zabija). Konstrukcje podobne, cena też. Mam jednak kilka wątpliwości, które chciałbym rozwiać, zanim zdecyduję się na zakup:

1. Sztyca ma 27,2mm, a ja, póki co ok. 95kg. Czy to w ogóle dobry pomysł na tak cienkiego droppera przy mojej wadze?

2. Teoretycznie rama Krossa ma możliwość wewnętrznego prowadzenia przewodów. Mogę więc kupić sztycę ze schowaną linką? Szukałem na YT filmów z montażu takich sztyc i wszędzie linka wychodziła otworem w rurze podsiodłowej by dalej polecieć po dolnej rurce. U mnie podsiodłówka nie ma otworu, linka musiałaby przechodzić jakoś przez suport (ponad nim?) by wyjść z dolnej rury w okolicy główki ramy. Praktykował ktoś to w takiej lub podobnej ramie? 

3. Ogólnie jakie są wady i zalety wewnętrznego i zewnętrznego prowadzenia linki od sztycy. 

 

Opublikowano

Mógłbyś przepuścić linkę przez suport jakbyś miał go na kwadrat nie w module. Ale to takie przed potopowe rozwiązanie :)  Mam ten sam problem,i każda sztyca która ma podłączenie od dołu odpada. 

Opublikowano

To mnie nie pocieszyłeś. Ascend w takim razie odpada, bo ma tylko wersję internal (dla 27,2mm). Z kolei TranzX raz, że linka idzie do samego jarzma i trzeba zostawić zapas na pracę pancerza to jeszcze ma max load 90kg. Przy wersjach internal - o ile to nie pomyłka - podają 200kg.

P.S.

Czytałem gdzieś, że ktoś wyprowadził linkę przez śrubę mocującą bidon do rury podsiodłowej. Pytanie tylko czy to złoty środek, czy też niskich lotów druciarstwo?

Opublikowano

Mam podobny dylemat i Kind Shock ma jeszcze dwie sztyce w tym rozmiarze z zewnętrznym prowadzeniem linek. Jedną tanią, drugą drogą.

Niestety cały czas też zastanawia mnie ta wytrzymałość.

W sklepie rowerowym raczej mi odradzali bo za cienka ale coś mi się nie chce wierzyć ale nie wytrzymały trochę cięższego jeźdźca i się łamały.

Opublikowano
3 godziny temu, dudezm napisał:

Czytałem gdzieś, że ktoś wyprowadził linkę przez śrubę mocującą bidon do rury podsiodłowej. Pytanie tylko czy to złoty środek, czy też niskich lotów druciarstwo?

Nierealne, chyba że rozwiercisz ten otwór. Z punktu widzenia wytrzymałości to nie problem, ale gwarancja - wiadomo...

Najlepszy sposób na sprawdzenie to wykręcenie suportu i obejrzenie, ile tam jest miejsca, jak są zakończone rury itd. W modelach trail/enduro Kross prowadzi przewód sztycy właśnie przy suporcie, a patrząc po zdjęciach, Level nie różni się w tym miejscu jakoś dramatycznie względem np. Dusta. Więc to MOŻE się udać.

Jedyną wadą takiego prowadzenia jest mocne załamanie pancerza - miejsca jest mało, więc zbyt ostry zakręt może upośledzić działanie linki (warto wybrać jakąś przyzwoitą). Ale to też można sprawdzić przed zakupem sztycy.

Opublikowano

W sumie zima za pasem, co robić w długie wieczory? Można rozkręcić suport i obadać co i jak. 

Z drugiej strony, czy to wewnętrzne prowadzenie jest warte zachodu? Albo inaczej: czy linka na zewnątrz jest rozwiązaniem dużo gorszym? Wiadomo,  woda, kurz i błoto zrobią swoje ale przecież sporo ludzi to ma i jakoś jeździ.

Opublikowano

W sumie,jak by tak wyrżnąć trochę tuleji dustansowej suportu to linka przeszła by w każdej ramie,tylko że u mnie i tak to ślepy zaułek,bo musiałbym zrobić otwór gdzieś w okolicy główki ramy.

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, dudezm napisał:

Z drugiej strony, czy to wewnętrzne prowadzenie jest warte zachodu? Albo inaczej: czy linka na zewnątrz jest rozwiązaniem dużo gorszym? Wiadomo,  woda, kurz i błoto zrobią swoje ale przecież sporo ludzi to ma i jakoś jeździ.

Największa wada to kombinacje z prowadzeniem kabla, jeśli jest on zamontowany do górnej (ruchomej) części sztycy (jak np. w Reverbie). Po opuszczeniu siodła robi się pętla, która czasem może haczyć o elementy ramy, nogę, koło, okoliczną florę itd.

W przypadku linki zamontowanej na zewnątrz, ale do dolnej części sztycy (jak np. w KS Lev) nie ma tego problemu. Natomiast wadą jest zazwyczaj większa wysokość pierścienia (tego z uszczelką), przez co trudniej zmieścić sztycę o dużym skoku w danym rozmiarze ramy (to jest coś, co trzeba koniecznie sprawdzić przed zakupem sztycy). Pisałem o tym więcej tutaj: https://www.1enduro.pl/sztyce-regulowane/

No i ogólną zaletą kabla doprowadzonego wewnątrz ramy jest (poza estetyką) większy wybór modeli - większość producentów już się przerzuciło.

Więc podsumowując: jeśli się da, to lepsze jest wewnętrzne prowadzenie, ale absolutnie nie jest to konieczność.

Edytowane przez Wooyek
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Siema. Sugerując się wspomnianym artykułem ( za który autorowi dziękuje ) Właśnie zamówiłem KS lev z zewnętrznym prowadzeniem linki ale montowana do zacisku sztycy Wiec pancerz nie pracuje. Uwaga w Niemczech jest o Ok 500 pln taniej niż u nas. 

Nowa wersja ma manetkę poprawiona i z Carbonu  

Dam znać jak przyjdzie i zamontuje. 

 

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 6.12.2017 o 19:45, Chimney13 napisał:

Właśnie zamówiłem KS lev z zewnętrznym prowadzeniem linki ale montowana do zacisku sztycy Wiec pancerz nie pracuje. Uwaga w Niemczech jest o Ok 500 pln taniej niż u nas. 

Dasz linka z taką sztycą?

Dotarła? Jak wrażenia?

Opublikowano

Siema

Sztyca dotarła - sorry ze nie pisałem wcześniej ale święta i te sprawy, 

zdążyłem ją natomiast zamontować - musialem wymienic pancerz linki bo był za krótki do mojego bike - prowadziłem linke pod osią suportu i zabrakło mi 5 cm :) 

ale to nie problem bo linka wewnątrz pancerza oryginalnego miała sporo zapasu.

Uchwyty na czwartą linkę pod rura dolną ramy wydrukował mi syn na drukarce 3d :) bo nie moglem tego nigdzie znalezć .

 

Nawet udało mi sie wykonać jazdę próbna przed świętami - działa super ale jedno chce poprawić - czyli zamontowac ochrone rury pracującej w sztycy przez błotem bo wali mi z tylnego koła makabrycznie i szkoda żeby syf dostał się pod uszczelki. (myślę o jakieś gumowej rurze od pralki :))))))))) którą założę na sztyce.

- uważam że to dotyczy generalnie wszystkich sztyc a rozwiązań ochrony przed błotem widziałem w necie dużo. 

Na razie działa super - większy skok niż 125mm by mi nie wszedł - wynika to z konstrukcji mojej ramy - ale polecam brać jak najwiekszy jaki sie zmiesci. 

Wysuw delikatny - szybki ale nie za szybki żeby nie dostać w krocze :) no i można ja zablokować praktycznie na każdej wybranej wysokości jak nam pasuje w danym momencie. 

Jedyne uwagi mam co do funkcjonalności a bardziej do kształtu i systemu manetki, ale z racji faktu ze uzywam obu przerzutek (3x9) nie mam mozliwosci zmiany na inną (np taką która zastępuje manetkę przerzutki w systemach napędowych 1x ....

Kwestia przyzwyczajenia. 

 

Sztyce kupiłem na stronie https://www.bike-discount.de - jest tam wiele części dużo tanszych niż u nas i czesto są przeceny 

kupiłem dokładnie tą: https://www.bike-discount.de/de/kaufen/kind-shock-lev-remote-sattelstuetze-30%2C9x385mm-211409

Generalnie polecam :)

Miłego śmigania mimo pogody. 

 

BTW mój bike to Stary ale jeszcze bardzo jary Specialized S-works epic carbon 2009 - o taki własnie :) https://www.bicyclebluebook.com/searchlistingdetail.aspx?id=3033208

 

Opublikowano (edytowane)

co do manetki - ja też mam taką w swoim dropline (mam też przednią przerzutkę) i u mnie idealnie ją wpasowałem pomiędzy chwyt a obejmę klamki, manetkę odwróciłem tak, że kciukiem pcham do przodu a nie w dół, dużo wygodniej się ją obsługuje 

Edytowane przez trollu
Opublikowano
co do manetki - ja też mam taką w swoim dropline (mam też przednią przerzutkę) i u mnie idealnie ją wpasowałem pomiędzy chwyt a obejmę klamki, manetkę odwróciłem tak, że kciukiem pcham do przodu a nie w dół, dużo wygodniej się ją obsługuje 

Siema. Możesz proszę zrobić fotkę ? Dzięki



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Dzięki. Spróbuje tez u siebie czy da się obrócić. Jednak te manetki zastępujące przerzutkowa są najbardziej ergonomiczne ale nie mam zamiaru rezygnować z przednich blatów. ))

 

Widzę jednak mankament tej mojej manetki

Naciskając ja bardzo luzujemy chwyt kierownicy lewa ręka przenosząc kciuk nad kierownice. W niektórych sytuacjach może to być krytyczne. Ale z drugiej strony ja jestem pełny amator Wiec chyba nie będę zwracał uwagi na to.

 

Pozdro i dzięki za fotkę.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Opublikowano

to już zależy co kto lubi, mi przy obecnym ułożeniu nic nie przeszkadza, trzymając mocno chwyt po protu podnoszę kciuk i manetka jest do dyspozycji;)

foto trochę z ukosa jest zrobione, rower wisi na stojaku serwisowym przodem w dół, widać po ułożeniu klamki i manetki przerzutki ;)

Opublikowano

U mnie to wyglada tak : ff4474698e47995afea29cff06f85769.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

u mnie też tak było zanim obróciłem manetkę

Opublikowano

Sprawdzę ten twój patent i przejadę się trochę zobaczę wtedy czy mi spisuje się takie rozwiązanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...