Skocz do zawartości

Sztyca amortyzowana na ból pleców


PandaTeam wyprawy rowerowe

Rekomendowane odpowiedzi

PandaTeam wyprawy rowerowe

Witam serdecznie. Moja dziewczyna ma takowy problem. Kiedyś trenowała piłkę nożna i podczas faulu dostała poważnej kontuzji pleców. Po rehabilitacji wróciła do sportu ale wybrała rower (tak wiem dobra decyzja :)) Wszystko ma idealnie do siebie dopasowane, ale kiedy wjedzie w teren czuje ból pleców. Coraz bardziej zniechęca ją to do dalszej jazdy.

Szukałem rozwiązania i najlepszym pomysłem jaki znalazłem było kupienie sztycy amortyzowanej, żeby chociaż trochę tłumiła ona wstrząsy i uderzenia. Dziewczyna waży 45 kg.

Co polecacie, a może macie inne pomysły ?

PS. Miałem też pomysł o siodełku z carbonowymi prętami, które też fajnie tłumią drgania, ale może być to za mało. Przejście na fulla nie wchodzi w grę bo jeździ z bagażnikiem i sakwami.

Odnośnik do komentarza

5 lat temu miałem operację kręgosłupa lędźwiowego i też miewam problem z bólem w tej okolicy. Została mi tam mała przepuklina.

Zakupiłem sztycę Suntoura NCX i jestem z niej mega zadowolony. Od tego czasu wjeżdżając w teren/wertepy/korzenie nie muszę już podnosić tyłka z siedzenia tylko siedzę i spokojnie kręcę a sztyca robi swoje. Komfort jest nieporównywalny. Mam ją ok 3 miesiące. Niedawno zaczęła pracować z oporem. Rozkręciłem, przeczyściłem, nasmarowałem i znów działa jak nowa. Bardzo gorąco polecam!

https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/rowerowe-wsporniki-siodla-sztyce/amortyzowane/p,amortyzowany-wspornik-siodla-ncx-sr-suntour,47068.html

Gdyby zdarzyło się że sztyca jest za twarda dla tych 45kg i pomimo rozkręcenia regulacji za słabo wybiera nierówności tutaj możesz dokupić miękką sprężynę.

https://rower.com.pl/suntour-sp12-ncx-sprezyna-do-wspornika-siodla-miekka-s-409706

Odnośnik do komentarza

Co to za rower ? Możesz wrzucić jakieś zdjęcie ?

O ile rozmiar ramy jest na pewno dla niej dobry, to może jeszcze kwestia dopasowania kierownicy, mostka i sztycy ?

Ja mam problem z odcinkiem szyjnym kręgosłupa, kiedyś uszkodziłem, teraz mam pracę siedzącą przed komputerem, więc jak sie nie poruszam to po tygodniu w robocie boli jak cholera cała szyja, nawet przez ciągłe siedzenie przy mojej dość długiej szyi doszło do przesunięcia dysku i obrzęku opon mózgowych, nastawiali mnie na nocnym dyżurze :) Na starym rowerze trekkingowym miałem spory problem, niby rama dobra na mnie, mostek, kierownicę, sztycę wymieniałem wielokrotnie żeby coś z tym zrobić (zwykle coś tam pożyczałem od znajomych do przetestowania) i się poddałem... Okazało się że rama Kogi 60 cm jest dla mnie idealna, kupiłem Cube crossowego porównując geometrię do tej Kogi w rozmiarze 62, przekroku mam na styk, nie nadaje się on do jazdy w terenie w takim rozmiarze dla mnie, jest jakiś taki za toporny, ale na codzień i w długie trasy jest super i nic mnie nie boli wreszcie.

Przerabiałem sztyce amortyzowane, te zintegrowane w rurze zapomnij, cane creek tez taka sobie - trwalsza od NCX, ale ciężko dobrać odpowiednio elastomery mimo że w zestawie jest z 5 albo 6. NCX testowałem starą i nowa wersję, nawet nie szukałem sprężyny innej do niej, ale to że jest dostępna to bardzo wielki plus, do tej pory przerobiłem jeszcze 2 amortyzowane Satori w rurze i jedną XLC, nie warto.

Na razie najlepszym rozwiązaniem do tłumienia drgań okazała się sztyca carbonowa, na razie mam tylko w rowerze dla dziewczyny prostą, bez offsetu, ale do swojego trekkinga bedę szukał czegoś ala Pro Vibe z lekkim offsetem, ponoć super się sprawdzają takie właśnie sztyce.

Odnośnik do komentarza
PandaTeam wyprawy rowerowe

Czytałem właśnie dużo, że sztyce w rurze to kiepska sprawa. Najbardziej właśnie zastanawiałem się nad tym NCX żeby jej kupić ale nie wiedziałem że można wymienić sprężynę na miększą. Dorzucam fotkę roweru. (Aktualnie zmiana jest amora na rst first 80 mm)

DSCN0498.jpg
Odnośnik do komentarza

Popatrz jeszcze na filmiki SzajBajka na temat bike fittingu i doboru rozmiaru ramy, jeżeli tutaj wszystko jest tak jak trzeba (offset lub jego brak w sztycy, długość mostka) i wiele się nie wymyśli wtedy sztyca coś tam pomoże, a tak na prawdę nie ma innego wyboru rozsądnego niż NCX, mimo jego wad i wagi.

Rama wygląda na dość małą, dziewczyna jak piszesz 45 kg, wiec raczej nie ma 180 cm, kwestia jaka ma pozycje na tym rowerze, rower wygląda z geometrii na crossowy, ja bym jeszcze wziął pod uwagę kilka testów/przeróbek:

- kierownica lekko gięta do tyłu ze sporym wzniosem

- mostek 45 stopni koło 100mm, może mniej, ewentualnie taki regulowany żeby sobie podopasowywać (ja mam regulowany tylko do tego celu, docelowo jak dopasuje zmieniam na sztywny).

Dobrze by było zgadać się z kimś, może ktoś na forum ma taką kierownicę, albo mostek i był by w stanie wypożyczyć ? Ja niestety w Warszawie siedzę, a właśnie kierownicę ze wzniosem mam luzem, a mostek regulowany 110 chyba jest u znajomej, która właśnie sobie coś tam dopasowywała na nim.

Mi na moim rowerze w dość pochylonej pozycji jeździ się nieźle, ale raz się zamieniłem na trekking znajomego, który ma jeszcze wpuszczany mostek w rurę sterową, więc można ustawić go dość wysoko + regulacja konta, byłem zdziwiony, bo siedziało się w wyprostowanej pozycji bez większych obciążeń kręgosłupa jak na wygodnej kanapie, jeździło sie bardzo fajnie, było stabilnie i zwrotnie.

EDIT:

Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy - jak nie trzymasz roweru na dworze (coby nie mokło bez sensu) - siodełko skórzane brooksa, na allegro kilka osób je sprzedaje, lekko używane damskie w okolicy 150 zł da się kupić w fajnym stanie, myślałem o nim dla dziewczyny do roweru na dojazdy do pracy, ale że stoi na dworze i moknie w okresie kiedy go używa, to niestety pomysł upadł, bo skóra wtedy lubi się wyciągać i ogólnie niszczy się strasznie ;(

EDIT2:

W siodełkach brooksa trzeba jednak unikać wersji z jarzemkiem, tylko takie mocowane na standardową sztycę, do tego trzeba zwrócić w używanym poza samym ogólnym stanem na to czy śruba regulacyjna ma jeszcze duży zapas - siodełko po krótkim czasie użytkowania wyciąga się i dopasowuje samo do tyłka, nie wiem czy jest jakaś metoda/preparat na ewentualne 'odprężenie' siodełka. Widziałem na allegro jakieś damskie używane w łodzi, więc na Twoim miejscu dogadał bym się, zabrał rower i dziewczynę na testy i jak coś da kupił takie nowe, albo ewentualnie odkupił używane, bo ceny niestety tych siodełek są straszne.

Edytowane przez jedras
Odnośnik do komentarza

Przedpiścy słusznie zauważyli, że trzeba się przyjrzeć dopasowaniu roweru - sztyca amortyzowana maskuje tylko (i to kiepsko) objawy złej pozycji. Najczęściej przyczyną jest za mała rama, a przez to zbyt nisko i zbyt blisko kierownica. Efektem jest skulona pozycja ze zgiętymi plecami, czego kręgosłup i mięśnie na dłuższą metę bardzo nie lubią.

Można próbować samemu to korygować (podniesienie kierownicy, ale bez jej przybliżania, jest zwykle dobym pierwszym krokiem), ale przyczyny bólu mogą być różne, czasem bardzo mało intuicyjne i niemożliwe do odgadnięcia przez internet. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi kontuzja! Dlatego w tym przypadku zdecydowanie zainwestowałbym w bikefitting. 

Polecam też niezły artykuł: http://enduro-mtb.com/en/back-pain-time-get-sorted/

Odnośnik do komentarza

Popatrz w pierwszej kolejności na ustawienie siodełka, jeżeli okaże się że tutaj jest wszystko ok (na przykład na podstawie filmików SzajBajka) i nie trzeba sztycy z/bez offsetu w kolejnym kroku próbował bym zdobyć mostek w okolicy 100 mm dający się ustawić nawet do + 60 stopni i próbował różnych ustawień. Oczywiście jeżeli rama jest dla niej dobra. W zimówce aktualnie mam mostek 45 stopni koło 80 mm, jest zdecydowanie bardziej komfortowo do miasta, ale za krótko, docelowo jak odzyskam mój regulowany będzie 110 mm i będę próbował różnych ustawień żeby plecy jak naj bardziej odciążyć podnosząc kierownicę do góry.

Ta tabelka z grubsza się sprawdza, chociaż ja trekkingowe rowery na długie trasy preferuję nieco większe, a mtb w teren mniejsze, ale powiedzmy jeżeli mieścisz się w granicach do 1 cala w stosunku do danych z niej to powiedział bym że mniej więcej jest ok.

rozmiary-ramy-rowerowej-tabela.jpg

Odnośnik do komentarza
PandaTeam wyprawy rowerowe

Pozycja na rowerze jest dobra. Kiedy jeździ po równym nic ją nie boli i chodzi tylko o to żeby zniwelować nierówności terenu. Najgorsze są uderzenia w tylne koło i ciągle telepanie rowerem na nierównościach.

Kierownica za wysoko nie jest - 580 mm szerokości. Mostek - 60 mm + 10st. Sztyca z offsetem, nie za nisko i nie za wysoko.

Mam lekko giętą kiere i dłuższy mostek. Zawsze można coś pokombinować.

Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, PandaTeam wyprawy rowerowe napisał:

Pozycja na rowerze jest dobra. Kiedy jeździ po równym nic ją nie boli i chodzi tylko o to żeby zniwelować nierówności terenu. Najgorsze są uderzenia w tylne koło i ciągle telepanie rowerem na nierównościach.

To może bardziej trening techniki jest potrzebny (odciążanie tyłka na dziurach, prawidłowa - stojąca - pozycja na zjazdach)...? 

Odnośnik do komentarza
PandaTeam wyprawy rowerowe

Tutaj też wszystko jest ok. Jednak często poruszamy się po drogach szutrowych czy wręcz kamienistych. W przyszłym roku planujemy Bośnię albo północna Rumunię z wjazdem do parku narodowego Kalimeni. W jednym i drugim przypadku nierówności ciągną się na bardzo dużych odległościach i nie da się np 80 km przejechać z tyłkiem w górze.

Edytowane przez PandaTeam wyprawy rowerowe
Odnośnik do komentarza

Nie do końca rozumiem w jaki sposób poprawa pozycji na rowerze miałaby zniwelować uderzenia przekazywane przez rurę podsiodłowa na kręgosłup. Kto nie miał nigdy poważnej jego dysfunkcji nie zrozumie tego jak jeden dołek może sprawić że przejedziemy ani jednego metra.

Nie bardzo widzę alternatywę dla NCXa zwykłe sztyce nie działają. Potem długo nic, NCX, długo nic i sztyce pantografowe z elastomerem. Kup Suntoura i naprawdę twój problem zniknie.

Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Nie do końca rozumiem w jaki sposób poprawa pozycji na rowerze miałaby zniwelować uderzenia przekazywane przez rurę podsiodłowa na kręgosłup. Kto nie miał nigdy poważnej jego dysfunkcji nie zrozumie tego jak jeden dołek może sprawić że przejedziemy ani jednego metra.

Jakoś tak nie do końca jasno to wynikało chyba z pierwszego postu. W pierwszej kolejności trzeba wykluczyć inne możliwości :)

 

Nie ma sensowej alternatywy dla NCX jeżeli chodzi o sztyce amortyzowane. Pantografy z elastomerem bym sobie darował - czasem ciężko dobrać odpowiedni pod swoją wagę żeby było optymalnie, jeżeli jak tam pisałeś jest do NCX miękka sprężyna to tym bardziej.

Natomiast są jeszcze sztyce z carbonu, które ładnie tłumią i nie ma takiego efektu bujania, ja się do NCX musiałem trochę przezwyczaić, teraz w 29-er mam właśnie dla dziewczyny carbonową i mniejsze nierówności tłumi, ale z większymi tak sobie, sztyca bez offsetu tutaj musiała być niestety. Natomiast jakoś niebawem, ale poużywa pewnie dopiero na wiosnę będę zalewał mlekiem koła i na nieco niższym ciśnieniu powinno być komfortowo. No ale to bardziej te mikro drgania wyłapie.

Druga sprawa to ewentualnie jak najszersza opona z tyłu z jak najniższym ciśnieniem minimalnym, tyle że do trekkingu z sakwami jakoś nie widzę tutaj kompletnie nic co by się nadawało ;( Sam jeżdzę na marathonach plus, ewentualnie może zwijane mondiale. Tyle ze przy dociążonym tyle to nie ma jak z tym ciśnieniem zejść.

No i to co pisałem wcześniej - siodełka brooksa :)https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/siodelka-rowerowe/miejskie-trekking/p,siodlo-skorzane-flyer-s-special-czarne-damskie-brooks,434101.html?skad=googlepla&gclid=EAIaIQobChMIraaF8a_N1wIVDhHTCh2XDQ3MEAQYAyABEgJBMPD_BwE#75543540

  • zaprojektowane z myślą o maksymalnym komforcie w nierównym terenie
  • idealne do dalekich podróży oraz codziennego użytku

Ino drogie i dobrze by było gdzieś wcześniej się do niego przymierzyć.

Znajomy, który przerabiał wszelkie możliwe patenty (NCX, Elastomery, carbonowe sztyce w stylu Ergon CF3 Pro Carbon ) finalnie uznał to za najlepsze rozwiązanie. Tym bardziej że to rower do użytku wyprawowego, więc Brooks nasuwa się tutaj naturalnie :)

 

Odnośnik do komentarza
PandaTeam wyprawy rowerowe

Sam już nie wiem na czym przystać. Przyczepka plus full to nie jest głupi pomysł ale bardzo kosztowny. Siodełko jest eleganckie ale także nie tanie. Najtaniej wychodzi sztyca suntour plus ta miększa sprężyna i chyba jednak tego się będę trzymał. Trzeba będzie przełknąć te prawie 3 stówy.

Odnośnik do komentarza

Hej!

Odświeżę stary temat, bo poważnie zastanawiam się nad uginaną sztycą do swojego roweru. Z tego co udało mi się ustalić na rynku jest opisywany tu suntour NCX i brak alternatywy. Czy od czasy powyższych postów ktoś z forum zakupił taki sprzęt i może opisać swoje wrażenia? Czy pojawiło się coś nowego konkurencyjnego do suntoura? I najważniejsze pytanie czy sztyca przesuwa pozycję siodełka mocno do tyłu? Gdzieś czytałem że tak własnie i jest i pytanie jak duża to jest różnica, bo w swoim rowerze jeżdzę na maksymalnie przesuniętym siodełku do przodu. W razie czego pozostaje zmiana mostka na krótszy, ale tu właśnie jest kwestia odległości. Będę wdzięczy za opinie i ewentualne porady co do zakupu sztycy ;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chodzi o alternatywę do NCX, to chyba:  XLC SP S11    i    XLC SP S07 Comp  (ten model da się obecnie wyrwać za około 230zł)

Bardzo podobne konstrukcje, ale nie wiem jak się sprawują.

 

A z trochę innej beczki: zna ktoś może jakieś sztyce amortyzowane 31,6 x 400mm? Znajduję same max 350mm...

Edytowane przez Deso
Odnośnik do komentarza

Cane Creek. ST 375 mm. LT 420 mm. Z czystym sumieniem mogę polecić. Jedyna ich wada to że przy wyższej kadencji mają tendencję do bujania - wpadania w rezonans (nie wiem jak to poprawnie określić). Rozwiązaniem jest założenie twardszego polimeru niż dedykowany pod określoną wagę. W przypadku ST wspomniany efekt przy polimerze dedykowanym pod wagę występuje już przy kadencji 92-95. Po założeniu o numer twardszego jestem w stanie pedałować z kadencją o około 10 wyższą czyli 102-105.

Odnośnik do komentarza
W dniu 1.11.2020 o 15:56, Deso napisał:

Jeśli chodzi o alternatywę do NCX, to chyba:  XLC SP S11    i    XLC SP S07 Comp  (ten model da się obecnie wyrwać za około 230zł)

Zdecydowanie polecam XLC SP S07 Comp

https://www.rowertour.com/p/26458/xlc-sp-s07-comp-parallel-spring-system-sztyca-wspornik-siodla-amortyzowana

Ta sztyca jest świetna. Sam jej używam. Myślę, że relacja ceny do jakości jest zdecydowanie na plus.  W ogóle XLC mają fajne produkty zwykle w niższych cenach od innych producentów, choć jakościowo nie odbiegają od normy.

Odnośnik do komentarza

Na razie wstrzymałem się z zakupami. Te które pasują długością i średnicą, są w wysokich cenach (Cane Creek).

XLC nie znalazłem z odpowiednią długością i średnicą, a redukcji na średnicę wolałbym uniknąć. Może po nowym roku ponownie podejdę do tematu i uda się coś na promocji znaleźć.

Odnośnik do komentarza
W dniu 15.12.2020 o 18:25, Deso napisał:

Na razie wstrzymałem się z zakupami. Te które pasują długością i średnicą, są w wysokich cenach (Cane Creek).

XLC nie znalazłem z odpowiednią długością i średnicą, a redukcji na średnicę wolałbym uniknąć. Może po nowym roku ponownie podejdę do tematu i uda się coś na promocji znaleźć.

Ja finalnie się zdecydowałem na suntoura i po kilku miesiącach mogę śmiało polecić. Na prawdę to działa, plecy odpoczywają :) I jest dostępna we wszystkich rozmiarach i konfiguracjach. Jedynie trzeba zaakceptować, że jednak ta sztyca swoje waży, ale jak dla mnie warto.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...