Andrzej D Opublikowano 21 Stycznia 2020 Opublikowano 21 Stycznia 2020 U naszych przyjaciół znad Jangcy-koszt ok. 30 zł,pojemność 0,5L. Odnosząc się do tytułu wątku,dodam że termos nie jest tylko na zimę. Latem również nie pozwoli na zagrzanie się płynu,podczas wielogodzinnej wyprawy.
jaro0011 Opublikowano 22 Stycznia 2020 Opublikowano 22 Stycznia 2020 20 godzin temu, Andrzej D napisał: U naszych przyjaciół znad Jangcy-koszt ok. 30 zł,pojemność 0,5L. Odnosząc się do tytułu wątku,dodam że termos nie jest tylko na zimę. Latem również nie pozwoli na zagrzanie się płynu,podczas wielogodzinnej wyprawy. Dasz linka?
Andrzej D Opublikowano 22 Stycznia 2020 Opublikowano 22 Stycznia 2020 Choćby tu: Termos-bidon. Fajnie się otwiera. Wystarczy nacisnąć przycisk a pokrywa sama się uchyla. Do picia ujawnia się "dzióbek" silikonowy a rurka sięga dna,dzięki temu można wypić płyn do dna,nie przechylając naczynia.
Korposzczur Opublikowano 23 Stycznia 2020 Opublikowano 23 Stycznia 2020 (edytowane) Używam Camelbak Podium Chill i na dłuższe wyprawy w zimie nie polecam. Są nowsze wersje tego bidonu, ale czy dłużej trzymają ciepło? Termos lub dobry kubek termiczny sprawdza się podczas jazd czysto rekreacyjnych, natomiast podczas treningów lub maratonów zimowych musimy często sięgać po picie podczas jazdy. Jakieś jeszcze propozycje? Waga nie gra wielkiej roli. Ważne, żeby długo utrzymywał ciepło i nie wymagał zatrzymywania. Edytowane 23 Stycznia 2020 przez Korposzczur
Zigfir Opublikowano 23 Stycznia 2020 Opublikowano 23 Stycznia 2020 25 minut temu, Korposzczur napisał: Używam Camelbak Podium Chill i na dłuższe wyprawy w zimie nie polecam. Są nowsze wersje tego bidonu, ale czy dłużej trzymają ciepło? Termos lub dobry kubek termiczny sprawdza się podczas jazd czysto rekreacyjnych, natomiast podczas treningów lub maratonów zimowych musimy często sięgać po picie podczas jazdy. Jakieś jeszcze propozycje? Waga nie gra wielkiej roli. Ważne, żeby długo utrzymywał ciepło i nie wymagał zatrzymywania. Miałeś już napisane w tym wątku - Elite Deboyo. https://katalog.bikeworld.pl/2018/web/produkt/akcesoria/bidony_i_koszyki/elite/57340/bidon_termiczny_deboyo W komplecie masz dwie nakrętki - jedna to termosowa zakrętka (nie kubek), a drugi to ustnik z dekielkiem - zamknięciem. Do obsługi wystarcza jedna ręka. Otwierasz jeszcze w koszyku, pijesz, wkładasz do koszyka i zamykasz dekielek. Bez zatrzymywania. Może nie tak wygodne jak zwykłe bidony ale na podobnym poziomie jak Podium z gumowym kapslem (wersje Dirt). Za to wersja z ustnikiem trzyma spokojnie temperaturę powyżej 3 godziny. Ma jedną wadę. Jego metalowa powierzchnia jest mało odporna na piach dostający się miedzy koszyk a bidon, przez co traci odrobinę wygląd. Ale możliwe, że to bardziej wada karbonowych koszyków elite. 2
Eddek Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 Ja jak było zimno, to zabierałem ze sobą termos z Dekla za chyba 35zł Gorącej herbaty w trakcie jazdy i tak nie sposób pić, ale fajnie się na chwile zatrzymać, wszamać szybko batona i popić parującą jeszcze herbatą
mareq Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 W zasadzie to zima nam już mija. Moje jazdy nie są długie ale chyba nie jestem jedyny taki . Ja kupiłem bidon termiczny Elite Coca-Cola. Nie chcąc przeginać z temperaturą napoju (nie wiem jak plastik zareaguje) to z reguły zalewałem mixem: 1/2 napoju o temperaturze pokojowej i 1/2 wrzątku. Przy temperaturze zewnętrznej rzędu -4 do -2C Po godzinie zawartość była chłodna ale dało się pić bez uczucia dyskomfortu ani w ustach ani w żołądku. Wczoraj jadę miałem w zakresie 3-5C i po 2,5h efekt porównywalny. Nie dostaniemy w ten sposób rozgrzewającego napoju ale taki, którym spokojnie można uzupełniać płyny w czasie jazdy. Myślę, że w lecie też się spisze, żeby zawartość za szybko się nie nagrzewała.
Eddek Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 6 minut temu, mareq napisał: W zasadzie to zima nam już mija. Wiesz, u mnie w zeszłym roku jeszcze w maju były temperatury na poziomie +2*C i taka gorąca herbatka z termosu ratowała wyjazd
mareq Opublikowano 9 Marca 2020 Opublikowano 9 Marca 2020 Wiem, dlatego pisałem, że piszę z punktu widzenia krótkodystansowca .
dfq Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 (edytowane) W dniu 9.03.2020 o 12:45, Eddek napisał: Ja jak było zimno, to zabierałem ze sobą termos z Dekla za chyba 35zł Gorącej herbaty w trakcie jazdy i tak nie sposób pić, ale fajnie się na chwile zatrzymać, wszamać szybko batona i popić parującą jeszcze herbatą Jak żona brała zimą swojego szwajcarskiego SiGGA z gorącą herbatą na wycieczki to po godzinie marszu nie dało się z niego pić - cały czas wrzątek 🤣 Kolega z pracy (a jest bardzo wybredny) ostatnio kupił kubek termiczny Contigo West Loop 2.0 i bardzo sobie go chwali. Edytowane 10 Marca 2020 przez dfq
Fenikspo Opublikowano 3 Listopada 2021 Opublikowano 3 Listopada 2021 Ze swojej strony polecam elite deboyo, używam od kilku lat i cały czas jest ok. Metalowy, trzyma temperaturę i końcówkę można zamienić albo "bidonową" albo "termosową" 1
Motke Opublikowano 4 Listopada 2021 Opublikowano 4 Listopada 2021 Mam Elite deboyo i przestrzegam przed laniem wrzątku "pod czubek" z końcówką "termosową" i zostawianiem go na kilka godzin. Krótko mówiąc - robienie testów i zostawianie go na noc to głupi pomysł . Potem mogą być poważne kłopoty z odkręceniem - podciśnienie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się