Skocz do zawartości

Kubek termiczny czy termos. Co na zimę?


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Co byście polecili na zimę na rower? Kwota powiedzmy 150 zł. Przeznaczenie - rower, specjalny, powiększony koszyk. Niech wytrzyma to z 2 - 3 godziny na mrozie. Jakie macie doświadczenia? czy lepsze kubki spełniają swoje zadanie czy nie bawić się w to tylko od razu brać szczuplejszy termos?

Za kubikiem przemawia chyba poręczność i możliwość napicia się na rowerze.

Termos jest pewnie bardziej uniwersalny - nie tylko na rower.

Kto ćwiczył temat?

Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Ja sobie taki kupiłem. Na początek zrobiłem gorącą herbatę. Po 2 godzinach na ~10 stopniach w koszyku roweru była dopiero do picia -- małymi łyczkami. Na mrozie pewnie będę robił wrzątek, ale póki co trzeba dolewać zimnej wody.

Odnośnik do komentarza
36 minut temu, Motke napisał:

Ja już od października jeżdżę z termosem. Jakoś nie wyobrażam sobie picie z dziubka wrzątku. I picie z dziubka przy -10 stopniach.

Wyobraziłem sobie właśnie kolarza docierającego do domu z przymarzniętym bidonem do ust hehe.

 

Odnośnik do komentarza

Czesc. Ja uzywam Iceberg 650 ELITE, kupiony w decathlonie. Nie jezdze na mrozie, ale np dzis przy 4st C, mialem mieszanke wody zimnej - 300ml i cieplej (30s grzania w czajniku ;) ) - 200ml. Po 30min dalej woda byla lekko ciepla.  Takze polecam jednak bidon bo jest bardziej praktyczny ;)

Odnośnik do komentarza

To wszystko zależy od tego jak kto jeździ. Na dojazdy do pracy w chłodne dni według mnie wystarczający jest termiczny Camelback, lub w martes sport są podobne, one też dobrze trzymają ciepło. Natomiast jeżeli ktoś planuje długą wyprawę w mroźny dzień nie obejdzie się bez termosu, fizyki się nie oszuka. 

Ja używałem długo tego bidonu:

https://www.sklepmartes.pl/akcesoria-i-sprzet/22779-bidon-izvor-5901979101468-silver-black-blue-iq.html#/pe-unisex/rozmiar-400ml/kolor-silver_black_blue

Ma podwójne ścianki i dobrze trzyma ciepło. 

Odnośnik do komentarza

Na placu boju pozostały:

http://allegro.pl/contigo-kubek-termiczny-byron-590-ml-czarny-black-i5965990521.html

http://allegro.pl/kubek-termiczny-camelbak-forge-vacuum-16oz-500ml-i7017293093.html

Ale chyba wezmę ten contigo bo jest nieco większa pojemność. Trudno ocenić jakość, ale myślę, że obie marki są podobne i raczej na wysokim poziomie. Termos jednak był by mniej praktyczny. Stanęło na kubku :)

Nie rozważałem w ogóle bidonu termicznego. Zdarza mi się wypuszczać w las nawet przy -15. Wtedy to bidon termiczny już całkiem odpada. 

Edytowane przez GrochowaMTB
Odnośnik do komentarza

Ja w samochodzie używam czegoś takiego:

http://allegro.pl/kubek-termiczny-termos-bidon-z-kubkiem-500ml-i7004666896.html?reco_id=d00bfa6b-c94d-11e7-8f7a-246e9680c9a8&ars_rule_id=201#thumb/1

Jest to kubek termiczny zbudowany jak typowy metalowy termos. Ma dwie ścianki i korek umożliwiający picie z termosu bez konieczności przelewania czegokolwiek. Jak wrócę do domu to sprawdzę czy wejdzie do koszyka od bidonu, wydaje mi się że się zmieści. Ciepło trzyma kilka godzin. 

Odnośnik do komentarza
53 minuty temu, Wojtek napisał:

Ja w samochodzie używam czegoś takiego:

http://allegro.pl/kubek-termiczny-termos-bidon-z-kubkiem-500ml-i7004666896.html?reco_id=d00bfa6b-c94d-11e7-8f7a-246e9680c9a8&ars_rule_id=201#thumb/1

Jest to kubek termiczny zbudowany jak typowy metalowy termos. Ma dwie ścianki i korek umożliwiający picie z termosu bez konieczności przelewania czegokolwiek. Jak wrócę do domu to sprawdzę czy wejdzie do koszyka od bidonu, wydaje mi się że się zmieści. Ciepło trzyma kilka godzin. 

Mam jeden z koszyków przeznaczony właśnie na kubek termiczny, więc nie jest to problem. Jest regulowany, wysoki, z gumowym zapięciem.

https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/bidony-i-koszyki/koszyki-na-bidon-rowerowy/p,koszyk-na-kubek-module-java-cage-topeak,30551.html

 

Odnośnik do komentarza

Dotarłem i sprawdziłem, (nie myjcie takich kubków w zmywarce bo później tak farba obłazi, w moim przypadku jedno mycie wystarczyło.)IMG_20171114_173955.thumb.jpg.1c3192f0038fc7d5e14ace97c1754b2f.jpg

Termos mieści się w koszyk, siedzi stablinie a do tego trzyma temperaturę bardzo dobrze. Dzięki za uświadomienie mi takiej opcji, nie wpadłbym raczej na to a za tydzień wybieram się na dłuższą przejażdżkę w okolicach Gorlic więc taki termosik się przyda, a do plecaka bukłak.

Edytowane przez Wojtek
Odnośnik do komentarza

Kupiłem ostatecznie kubek contigo byron 720 ml. Dałem 134 zł z przesyłką. Kubek idealnie mieści się do koszyka na bidon. Wchodzi ciasno i dobrze się trzyma. Całość solidna. Pije się przez wygodny "dziubek". Zamknięcie działa w ekstra sztywny sposób i jest szczelne. Po przechyleniu kubka nic się nie wylewa. Najbliższy weekend da odpowiedź jak długo trzyma na zimnie. 

tmp-cam-1658136677.jpg
Odnośnik do komentarza

Ja polecam butelki termiczne z TK-Max.

Trochę może za wąska w standardowy koszyk ale trzyma pięknie temperaturę.

Raz wybrałem się na dwugodzinną wycieczkę i zrobiłem sobie bardzo gorącą herbatę z myślą, że po godzinie pewnie będzie mi się chciało pić to będzie w sam raz. Niestety mogłem się napić dopiero po powrocie do domu.

Kosztowała jakieś 30pln. Ostatnio w TK-Max we wrocławskiej Magnolii widziałem kilka takich w różnych kolorach. Teraz kosztują trochę więcej (nie pamiętam ale chyba coś koło 70pln za 0.5l).

Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Zgadzam się, że bidon nie będzie praktyczny na długie wypady. Tylko bądźmy szczerzy, kto w taką pogodę jeździ dłużej niż 2-3 godziny? Ja na pewno nie. Wystarczy dobrać temperaturę początkową, a będzie gorące/mocno ciepłe picie przez całą wycieczkę.

Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Motke napisał:

I tu jest zaleta termosu. Lejesz do kubka wrzątek i siorbiesz a nie czekasz aż wystygnie.

to był tzw. rookie mistake ;) Kolejnym razem już był gites.

2 godziny temu, Andrzej Sawicki napisał:

kto w taką pogodę jeździ dłużej niż 2-3 godziny?

Serio? Jak jest piękny zimowy weekend to aż szkoda nie wybrać się na dłuższą wycieczkę B|

Odnośnik do komentarza
Dnia 13.11.2017 o 18:22, Andrzej Sawicki napisał:

Ja sobie taki kupiłem. Na początek zrobiłem gorącą herbatę. Po 2 godzinach na ~10 stopniach w koszyku roweru była dopiero do picia -- małymi łyczkami. Na mrozie pewnie będę robił wrzątek, ale póki co trzeba dolewać zimnej wody.

To jest Camelbak chute? Czy będzie on trzymał ciepło przez 2-3h przy ok -10 stopniach?

Odnośnik do komentarza
Dnia 17.11.2017 o 05:54, Wojtek napisał:

Ja w ten weekend na przykład planuję wypad na co najmniej 4 godziny, wezmę swój termos. A co z wypadu wyjdzie to się zobaczy.

Podczas wyjazdu miałem swój termos.

olimpiadb_18113.jpg

 

Idealnie pasuje do koszyka na bidon, ma gumowaną zewnętrzną część, nie wypada, trzyma się mocno :)
Ile czasu byliśmy w trasie? 5-6 godzin? Spisał się super.

 

20171125_135745.thumb.jpg.04aa9f258390240f6b786b6763d6f80e.jpg 20171125_152659.thumb.jpg.0d987ca9ac82fa597ea794a5b379f505.jpg

Odnośnik do komentarza

A ja uważam że termos wygrywa, zwłaszcza taki jak mój, ma bardzo wygodny ustnik z którego można pić bezpośrednio a jest on schowany pod kubkiem, z którego też można się napić. Niestety termos wpięty w koszyk na bidon jest mocno narażony na zachlapanie błotem, kubeczek doskonale zabezpiecza ustnik. Z termosu i tak nie pije się w czasie jazdy tylko na postoju.

Odnośnik do komentarza

Nie wożę herbaty w kubku czy termosie (raczej nie jeżdżę turystycznie w mrozy), ale użytkuję kubek Fjord Nansen Lando i zdecydowanie polecam jeżeli ktoś szuka właśnie kubka termicznego. Zrobiłem nawet test i zalany wrzątkiem wystawiłem na balkon (tak z -3 było). Po trzech godzinach woda była nadal bardzo ciepła (można powiedzieć, że jeszcze gorąca). Moim zdaniem to świetny wynik jak za kubek za ~60zł.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...