Skocz do zawartości

DT Swiss X 1900 SPLINE


PrzemekHH

Rekomendowane odpowiedzi

Do tyłu powinno być nawet łatwiej niż do przodu, z tego co pamiętam będa pasować end-capy te co do 350/240, ale ręki uciąć sobie nie dam, jakoś nie moge znaleźć manuala DT Swiss z dokładnymi kodami adapterów do poszczególnych piast, natomiast dla X1900 jest oznaczony adapter na szybkozamykacz w zestawie z kołami.

Do przedniej z tego co pamiętam tylko wkładana do piasty oś wchodzi w grę.

Odnośnik do komentarza
Czy da się złożyć w tych pieniądzach lepsze koło (zdjęcie z oferty z al...o 650zl)?

Złożyć raczej nie (ale minusem jest dość wąska obręcz - przydałoby się min 22mm wg mnie), ale jest w sieci kilka ciekawych ofert, choćby Spank.
Odnośnik do komentarza
Wydaję mi się że wszystkie wersje M miały zapadki czyli piasty 370. System ratchet występuje już w kołach X. Ja posiadał X1700 i mam już ratchet. Koła M to najtańsze koła systemowe od Dt Swiss 
To kompletnie nie tak, literka to przeznaczenie np. E enduro, X jak XC, natomiast liczba to półka jakościowa (obręcze, piasty), seria 1900 ma piasty z zapadkami (370), 1700 ma już piasty ratchet (350), 1501 piasty z serii 240.
Odnośnik do komentarza

W swissach najniższa półka kół czyli X/M/E/H 1900 to piasty 370. Koła 1700 są na 350, 1501 są na 240 a najwyższą półka z literą C w oznaczeniu zastosowania to piasty 180.

Do piast 370 3-zapadkowych pasują end-capy od 240/350 (wszystkie pod szprychy proste), 2-zapadkowych 370tek się nie da konwertować.

Odnośnie składania koła to ciężko w takich pieniądzach. Piasta 350 nieuzywana ale z demibilu to koszt 400zł, obręcz 100, nyple po 1-2zł i szprychy po 2zl. Do tego taśma 15zl która est na kole fabrycznym oraz usługa poskładania. Na 370 jak najbardziej sie da zbudować identyczne koło do 600zł.

Edytowane przez vdcmike
Odnośnik do komentarza

Zdecydowanie wolałbym na piastach dt nawet podstawowych 370tkach. A jesli szukasz kół 27,5 to mozna trafić coś bardzo przyzwoitego w niezłej cenie.

.

Edytowane przez vdcmike
Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Kruk napisał:

Piasta przód 2 maszynówki, tył 2 maszynówki i 2 wianki kulkowe.

Szprychy jak szprychy

Obręcze to podstawowe DT.

D032SB ma 4 maszynówki, mam dokładnie te piasty i do rekreacyjnej jazdy są oraz powiedzmy do jakiegoś początkującego XC ridera jak najbardziej ok, na pewno lepsze niż jakieś gównopiasty w rowerach za 2k-3k

A raczej miałem je bo z racji chęci przejścia na oś qr15 zakupiłem taki chiński wynalazek:

https://pl.aliexpress.com/item/32964485033.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.5c417a48bw464j&algo_pvid=c5bf1603-a9a1-4b68-8f9d-c7882ae871ba&algo_expid=c5bf1603-a9a1-4b68-8f9d-c7882ae871ba-5&btsid=8d768438-c8d5-4541-8c47-4cbc811a28d5&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_3,searchweb201603_53

Bębenek to istna kopia star ratchet od DT, nawet pierścienie pasują. Same piasty wydają się dobrze wykonane, zonk był z przednią bo fabrycznie miała niedociśnięte łożyska i był luz. Ale wystarczyło zanieść gdzieś żeby to poprawić i nie mam już zastrzeżeń. Nie kręcą się aż tak dobrze jak Bontragery w Treku ale porównywalnie do tych Novateców.

 

Edytowane przez PiotrekGT
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Koledzy te koła to jakiś bubel. Łożyska są przykryte tylko gumowo metalową uszczelką i adapterem na sztywne osie. U mnie po 500km zacząłem słyszeć przednią piastę. Zaglądam do środka a tam korozja po stronie bez tarczy!? Jeżdżę rekreacyjnie, po suchym. O rower dbam. Myje gąbeczką, spłukuje z butelki.Taki syf ostatnio widziałem w piastach nowateca po bardzo deszczowym sezonie i 8 dniach tyrania w okolicach wisły. Bardzo dziwne.i

 

Odnośnik do komentarza
56 minut temu, ziggi1 napisał:

Koledzy te koła to jakiś bubel. Łożyska są przykryte tylko gumowo metalową uszczelką i adapterem na sztywne osie. U mnie po 500km zacząłem słyszeć przednią piastę. Zaglądam do środka a tam korozja po stronie bez tarczy!? Jeżdżę rekreacyjnie, po suchym. O rower dbam. Myje gąbeczką, spłukuje z butelki.Taki syf ostatnio widziałem w piastach nowateca po bardzo deszczowym sezonie i 8 dniach tyrania w okolicach wisły. Bardzo dziwne.i

 

Mam koła na piastach DT SWISS 350 i nie cyrtole się z myciem. Jeżdżę po błocie, w deszczu i po suchym. Koła mają najechane 5k km i zero rdzy. Łożyska kręcą się jak nowe. Tyle, że jak były nowe to pod end capy dałem trochę smaru. 

Odnośnik do komentarza

Też jeżdżę na piastach dt 350 najechane 10 tys w różnym terenie może nie koniecznie błoto. Ale było mokro suchu itd ,nic im nie jest cisza jak się kręcą żadnych luzów, wszystkonjak należy. 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Piasty przednie 370 które były używane w kołach 1900 są identyczne jak 350tki. Woda dostaje sie tam po osi (zalecam usmarować oś smarem podczae montażu). Jak wyjmiesz przednie koło i spojrzysz w piastę zobaczysz bieżnie wewnętrzne łożysk. DT fabrycznie stosuje łożyska z jednej strony uszczelniane bezkontaktowo. Zakładane są tak żeby ta strona była do wewnątrz. W przednich piastach niestety trzeba zatem zadbać o to, żeby woda nie wciekała do środka po osi. Po wymianie łożysk na uszczelniane kontaktowo obustronnie problem jest marginalny. Dodatkowo najlepiej nierdzewne.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...